Reklama

Fabrica Ecclesiae

2018-03-14 11:07

Małgorzata Godzisz
Edycja zamojsko-lubaczowska 11/2018, str. II

Adrian Wawrykiewicz
Zamojska Infułatka

Parafia katedralna pw. Zmartwychwstania Pańskiego i św. Tomasza Apostoła w Zamościu realizuje remont dwóch budynków w zespole zabytkowym: Infułatki i Wikarówki. W poniższym artykule zostaną opisane założenia projektu „Fabrica Ecclesiae”

Zespół katedry obejmuje: kościół katedralny wraz z wyposażeniem w zabytki ruchome, murowaną wolnostojącą dzwonnicę, budynek dawnej dziekanii zwanej Infułatką. Dom wikariuszy plebania jest obiektem o wysokich walorach architektonicznych i artystycznych, jako szczególnie cenny przykład zespołu budowli, sięgających początkami okresu założenia Zamościa, łączonych z architektem Bernardo Morando, pełni istotną rolę w zabytkowym układzie przestrzennym Starego Miasta Zamościa (wpis do Rejestru zabytków WL, 31 marca 1967 r.)

Założenia projektu

Projekt „Fabrica Ecclesiae” zakłada remont Infułatki oraz szeroko zaplanowane prace konserwatorskie zabytków ruchomych i nieruchomych, związanych z katedrą i Infułatką w celu stworzenia unikalnego muzeum-ośrodka prezentującego zabytki zamojskiej kolegiaty oraz historię jej powstania i rozwoju, jej wkładu kulturowego w życie miejscowej społeczności oraz przybliżającego problemy bieżącej ochrony zabytkowej tkanki.

Projekt ma na celu przywrócenie historycznej bryły Infułatki z dachem mansardowym i lukarnami, krytego dachówką ceramiczną, uczytelnienie pierwotnego układu wnętrz z fazy najpełniejszego rozwoju oraz konserwację wszystkich zachowanych elementów wystroju architektonicznego. W części parteru i I piętra Infułatki zachowana zostaje zasadnicza bryła budynku. Przewidywane prace dotyczą głównie otworów okiennych i drzwiowych, z uzupełnieniem elementów detali (opaski okienne i drzwiowe).

Reklama

Obiekt będzie adaptowany na cele działalności kulturalnej, co pozwoli na udostępnienie go zwiedzającym. Remont konserwatorski przywróci zabytkowemu obiektowi dobry stan techniczny, a także jego wartość historyczną i estetyczną.

Ekspozycja

Program kulturowy Infułatki (historycznej rezydencji infułatów – dziekanów Kapituły Zamojskiej), po remoncie konserwatorskim, opierać się będzie na ekspozycji obejmującej całą powierzchnię użytkową zabytkowej budowli. Wystawa, łącząca wiele różnorodnych wątków poświęconych historii i sztuce Zamościa, historii nowożytnej architektury i urbanistyki, historii książki, ikonografii i wyposażeniu katedry oraz konserwacji dzieł sztuki, stanowić będzie punkt wyjścia do cyklicznych działań związanych z tematyką wystawy oraz poszerzających jej zawartość treściową.

Ekspozycja przybliża fascynujące zjawisko określane łacińskim mianem „Fabrica Ecclesiae”, obejmujące całokształt przedsięwzięć związanych z budową, wyposażeniem i funkcjonowaniem najważniejszego kościoła Ordynacji Zamojskiej – dawnej kolegiaty, a od 1992 r. katedry w Zamościu. Budowa kościoła, przedstawiona w różnorodnych aspektach historycznych, artystycznych i technicznych, wiąże się ściśle z postacią fundatora Jana Zamoyskiego oraz osobą włoskiego architekta Bernardo Morando i niejako egzemplifikuje budowę Zamościa – miasta idealnego. W domu, w którym według tradycji mieszkał i pracował Bernardo Morando, można będzie odkryć część powodów, dla których katedra jest nie tylko perłą architektury europejskiego renesansu, ale i świadkiem wielokrotnie ponawianej troski o to szczególne miejsce wielu pokoleń przedstawicieli jednego z najpotężniejszych rodów dawnej Rzeczypospolitej oraz członków Kapituły Zamojskiej.

Dostępna dla wszystkich

Infułatka zaplanowana została jako swoiste muzeum techniki i architektury, przeznaczone w znacznym stopniu dla dzieci i młodzieży, dające w przystępny, interaktywny sposób, podstawy wiedzy o architekturze i pojęciach obecnych w całej kulturze europejskiej (jak kolumna, gzyms, fryz, belkowanie, porządek architektoniczny, proporcje) i technologii budowy bez użycia maszyn i żelbetonu.

Ekspozycja skierowana będzie również dla specjalistów i osób zainteresowaniach historią, sztuką, architekturą czy konserwacją dzieł sztuki. Obok licznych makiet i multimediów zaprezentowane zostaną cenne przedmioty zabytkowe ze zbiorów katedry.

Oprócz historii i architektury centralne miejsce ekspozycji zajmie książka – ukazana jako podstawa wykształcenia. Prezentowane oryginalne inkunabuły, starodruki i rękopisy, jak i ich wersje zdigitalizowane na monitorach i tabletach, mają za zadanie pokazać piękno książki i stanowić zachętę do rozwoju współczesnego czytelnictwa. Wystawa zaprojektowana została także pod kątem osób niepełnosprawnych (winda i brak barier architektonicznych) oraz osób niewidomych i niedowidzących.

Każdy z nas może dołożyć swoją cegiełkę do odbudowy zabytkowej Infułatki przy katedrze zamojskiej. Jak wesprzeć dzieło? Więcej informacji, a także numer konta, na stronie internetowej: www.katedra.zamojskolubaczowska.pl .

Tagi:
remont

Kończy się remont koszalińskiej katedry

2018-11-28 21:07

awi / Koszalin (KAI)

- Nasza świątynia odzyskała to wszystko, co do tej pory było w niej ukryte. Zapraszam parafian, diecezjan, turystów do powrotu do katedry. Czas wracać do kościoła matki - oznajmił na konferencji prasowej biskup Edward Dajczak, ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

wikipedia.org.pl
Katedra Niepokalanego Poczęcia NMP w Koszalinie

Ks. Henryk Romanik, proboszcz katedry oraz diecezjalny konserwator zabytków zachęcił, aby zajrzeć do wyremontowanej świątyni zarówno z pobożności jak i przez zwykłą ludzką ciekawość.

- Królowa przywdziała odświętną suknię. To jest język poezji biblijnej i tak chcemy przeżywać, widzieć i rozpoczynać modlitwę myśląc o Maryi Niepokalanej, patronce tej świątyni. W katedrze pojawił się nowy tryptyk pochodzący z kościoła parafialnego w Łęknie. Oryginalnie zachowany obraz Wieczernika, będzie zapraszał do kaplicy adoracji. Przez prawie siedem wieków historii tej świątyni w podziemiach i otoczeniu kościoła pochowano setki ludzi. Tablicą, która pojawiła się na środku nawy przypominamy o tym, i prosimy o pamięć - mówi ks. Romanik.

Katedra przeszła w swojej historii trzy duże remonty, każdy z nich nadawał jej wnętrzom całkowicie odmienny wygląd. W okresie powojennym w katedrze zostały usunięte balkony, cały wystrój malarski utrzymał się aż do lat 50-tych. Po remoncie wygląd świątyni został zmieniony.

- W latach 70-tych podjęto decyzję o odsłonięciu ceglanych elementów konstrukcyjnych. Była to kreacja, która nie miała uzasadnienia historycznego. Wnętrza gotyckie nie były ceglane, były bielone. Kościół, który znaliśmy do tej pory, historycznie nigdy tak nie wyglądał. Przystępując do remontu świątyni przeprowadziliśmy badania materiałów źródłowych, a także badania architektoniczne. One nam pozwoliły na odkrycie autentycznych polichromii z okresu średniowiecza. Ustaliliśmy jak wyglądał wystrój malarski w tamtych wiekach. To co oglądamy dzisiaj, jest najbliższe historycznej prawdzie o tym obiekcie - tłumaczy Krystyna Bastowska z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

Pierwszą celebracją liturgiczną w odnowionej katedrze będą nieszpory sprawowane w sobotę, 1 grudnia o godzinie 17.15. Modlitwa będzie połączona z obrzędem lucenarium - obrzędem, wniesienia i pobłogosławienia światła. Po niej odbędzie się Msza św. Od tego czasu katedra będzie otwarta dla wiernych i turystów.

Remont kosztował 3,5 mln złotych. Większość pieniędzy parafia katedralna otrzymała z funduszy unijnych. 300 tys. przyznało Miasto Koszalin. Pozostałe pieniądze pochodziły z kasy diecezjalnej i parafialnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek u św. Marty: Św. Józef wzorem człowieka marzeń, chodzącego po ziemi

2018-12-18 13:35

st (KAI) / Watykan

Na przykład św. Józefa, towarzyszącego Jezusowi w milczeniu, człowieka marzeń, mocno kroczącego po ziemi wskazał Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty w Watykanie. Papież nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Mt 1,18-24) mówiącego o Józefie, jako potomku Dawida. W papieskiej Mszy św. uczestniczyły dzieci niepełnosprawne ze Słowacji, które wykonała ozdoby świąteczne na choinkę znajdującą się kaplicy Domu Świętej Marty.

Grzegorz Gałązka

Franciszek zauważył, że Pismo Święte ukazuje nam Józefa jako człowieka uczciwego, zachowującego Prawo, pracowitego, pokornego, zakochanego w Maryi. W pierwszej chwili, w obliczu tego, czego nie rozumie, wolał odsunąć się na bok, ale potem Bóg objawiał mu jego misję. Zatem Józef przyjął swoje zadanie, swoją rolę i towarzyszył w rozwoju Syna Bożego, w milczeniu, nie osądzając, nie obmawiając czy plotkując.

„Józef pomagał Jezusowi w rozwoju, nauczył go zawodu a także wielu innych rzeczy, a wszystko to w milczeniu. Nigdy nie brał dla siebie, tego co należało do Syna: pozwolił mu wzrastać w milczeniu. Pozwalał się rozwijać: byłoby to słowo, które bardzo pomogłoby nam, którzy z natury zawsze chcemy wszędzie wsadzić swój nos, szczególnie w życie innych” – powiedział papież.

Ojciec Święty podkreślił, że tą mądrą postawę potrafi zachować także wielu rodziców, umiejących oczekiwać, nie besztających natychmiast, nawet w obliczu błędu. Wskazał na wartość umiejętności oczekiwania i znaczenie cierpliwości w procesie wychowawczym.

Franciszek przypomniał, że św. Józef był człowiekiem konkretnym, o otwartym sercu, zdolnym, aby marzyć. „Marzenie jest uprzywilejowanym miejscem poszukiwania prawdy, ponieważ tam nie bronimy się przed prawdą. Marzenia przychodzą, a także Bóg mówi w snach. Nie zawsze, ponieważ zwykle jest to dziedzina naszej nieświadomości, ale Bóg bardzo często chciał przemawiać w snach... Ale Józef był człowiekiem marzeń, chodzącym po ziemi, o otwartym sercu” – powiedział papież.

Na zakończenie Ojciec Święty zachęcił, byśmy nie tracili zdolności do marzeń, ufnego otwarcia się na przyszłość, pomimo trudności, które mogą się pojawić. Zaznaczył, że osoby świeckie mogą marzyć o przyszłości swoich rodzin, a duchowni - powierzonych im wiernych, czy też wspólnot.

„Nie traćmy zdolności do marzeń, ponieważ marzenia otwierają drzwi do przyszłości. Bądźmy owocni w przyszłości” – stwierdził Franciszek kończąc swą homilię.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem