Reklama

Edytorial

Polska chce żyć!

2018-03-21 09:41

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 12/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Kończy się Wielki Post. Najwyższy więc czas na solidny rachunek sumienia. W całej prawdzie powinni stanąć również polscy politycy, zwłaszcza w kwestii najważniejszej, którą jest ludzkie życie. Posłowie trzymają bowiem w swoich rękach dalsze losy najsłabszych Polaków. To nienarodzone dzieci, których życie obecnie w majestacie prawa może być przerwane z powodów eugenicznych. Liczba aborcji eugenicznych w Polsce rośnie. W 2002 r. było ich 82, a w 2011 r. – już 620. Oblicza się, że obecnie w polskich szpitalach z powodu podejrzenia choroby lub uszkodzenia płodu w sposób legalny zabija się dziennie 3 osoby. To 95 proc. wszystkich aborcji. Kaja Godek – matka dziecka z zespołem Downa, która obecnie jest najbardziej rozpoznawalną twarzą obrońców życia, dochodzi do wniosku, że największym zagrożeniem dla człowieka w jego początkowej fazie życia staje się... badanie prenatalne. Jego wynik może być wyrokiem. W przypadku podejrzenia nieprawidłowości kobieta najczęściej spotyka się z sugestią lekarza, aby „coś z chorym płodem zrobić”.

Zobacz także: Polska chce żyć!

Kolejna szansa zatrzymania okrutnego procederu zabijania nienarodzonych chorych dzieci jest właśnie teraz. Przypomnijmy, że złożyliśmy rekordową liczbę – ponad 830 tys. podpisów, które wyrażają poparcie polskich obywateli dla inicjatywy „Zatrzymaj Aborcję”. Z tym większym zaskoczeniem przyjmujemy fakt, że Komisja Polityki Społecznej i Rodziny, do której nasz obywatelski projekt został skierowany, nie zamierza się nim zajmować przez najbliższe pół roku. Projekt, nie wiadomo dlaczego, został skierowany do zaopiniowania przez inne komisje, czyli na jakiś czas zamrożony. Przedłuża się więc procedura konieczna do rozpatrzenia projektu przez Sejm. To śmiertelna zwłoka, bo chore dzieci są wciąż zabijane. W oczekiwaniu na decyzję Komisji Polityki Społecznej i Rodziny zdążyła się już zmienić jej przewodnicząca. Nową szefową została Bożena Borys-Szopa. To do niej trzeba teraz kierować nasze apele o niezwłoczne podjęcie prac legislacyjnych nad inicjatywą „Zatrzymaj Aborcję”. Można to uczynić przy pomocy formularza dostępnego pod adresem: http://citizengo.org/pl/contacto. Akcją wysyłania listów mobilizujących polityków do działania w obronie życia kieruje Stowarzyszenie CitizenGO.

Reklama

Inicjatywa „Zatrzymaj Aborcję” od początku miała pełne poparcie Konferencji Episkopatu Polski. W komunikacie z marcowego zebrania plenarnego czytamy: „Przypominając o konieczności bezwarunkowego szacunku należnego każdej istocie ludzkiej we wszystkich chwilach jej istnienia (por. «Dignitas personae», 10), biskupi apelują o niezwłoczne podjęcie prac legislacyjnych nad projektem obywatelskim «Zatrzymaj Aborcję»”. W polskich domach zakonnych trwa pełna modlitewna mobilizacja. Klasztory kontemplacyjne i czynne modlą się za parlamentarzystów, by mieli odwagę stanąć w obronie każdego poczętego życia. Ufamy, że w roku 40. rocznicy wyboru na papieża Jana Pawła II – największego obrońcy ludzkiego życia ocalimy nienarodzonych. 24 marca przypada Narodowy Dzień Życia – to również zobowiązuje, szczególnie przywódców narodu. A może doczekamy się szczęśliwego finału na Dzień Świętości Życia, który obchodzimy 9 kwietnia br. Polska chce żyć, dlatego prosimy naszych posłów, aby nie pozwolili na wydawanie wyroków skazujących na śmierć i jak najszybciej ocalili nienarodzonych.

Tagi:
edytorial

Szybki internet, wolna informacja?

2018-09-19 10:25

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 38/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Internauci są wyraźnie zaniepokojeni. Parlament Europejski 12 września br. poparł projekt dyrektywy o prawie autorskim dotyczący Internetu. Dyrektywa ta została potocznie nazwana ACTA 2. Ma ona zmienić zasady publikowania i monitorowania treści zamieszczanych w sieci. Przeciwnicy tych regulacji ostrzegają, że grozi nam cenzura w Internecie. Ich zdaniem, to koniec wolności w przekazie informacji. Zwolennicy proponowanych zmian wskazują natomiast, że wprowadzenie dyrektywy jest konieczne, by chronić twórców. Proponowane przez eurodeputowanych przepisy przewidują, że duże platformy będą musiały płacić za korzystanie z pracy artystów i dziennikarzy. Prawdopodobnie małe platformy i mikroplatformy będą wyłączone z zakresu stosowania dyrektywy.

Poparcie przez Parlament Europejski projektu dyrektywy o prawie autorskim wywołało protesty m.in. w Warszawie przed siedzibą biura Parlamentu Europejskiego. „Stop cenzurze Internetu”; „Szybki Internet, wolna informacja” – takie hasła demonstranci wypisali na transparentach. Znawcy mediów obawiają się, że zastosowanie dyrektywy o prawie autorskim w Internecie ograniczy debatę publiczną i zwiększy problem tzw. fake newsów, czyli generowania fałszywych wiadomości. W praktyce będzie to też oznaczało wprowadzenie prewencyjnej, automatycznej cenzury. Artykuł 11 dyrektywy ogranicza umieszczanie w mediach społecznościowych bez zgody autorów skrótów wiadomości oraz skrótów artykułów. Korzystanie z cudzych tekstów ma być uzależnione od zgody wydawcy i pociągnie za sobą finansowe zobowiązania. Przepis ten będzie krępował wolność wypowiedzi i utrudni dostęp do informacji. Może w ogóle zakłócić rozwój mediów elektronicznych, gdyż zniechęci do zakładania nowych firm zajmujących się administrowaniem informacją. Kolejnym skutkiem ewentualnego wprowadzenia dyrektywy może być osłabienie pozycji małych wydawców przy jednoczesnym wzmocnieniu gigantów medialnych. Z kolei artykuł 13 dyrektywy stanowi, że właściciele stron będą musieli sprawdzać każdy materiał pod kątem naruszenia praw autorskich. Spowoduje to zdecydowane spowolnienie w dopuszczaniu treści do publikacji w Internecie.

Tak więc w ruch pójdą automaty, filtry cenzurujące.

W sprawie europejskiej dyrektywy dotyczącej prawa autorskiego głos zabrał Jarosław Sellin.

Uważa on, że proponowane przepisy idą za daleko. Potwierdza, że mogą w przyszłości oznaczać cenzurę Internetu i brak możliwości swobodnego przekazywania treści. – W ostatnich kilkudziesięciu latach widzimy zmianę. To raczej wrażliwość lewicowo-liberalna zmierza do ograniczenia wolności słowa, m.in. przez bardzo ofensywną poprawność polityczną, narzucaną wszystkim – wyjaśnił wiceminister kultury na antenie Polskiego Radia 24. Zadeklarował, że PiS jest za wolnością Internetu. Podał, że wśród europosłów, którzy poparli dyrektywę ws. praw autorskich w obecnym kształcie, byli europarlamentarzyści Platformy Obywatelskiej.

Do głosujących przeciwko należą deputowani PiS. Przyjęcie projektu dyrektywy przez Parlament Europejski pozwala rozpocząć negocjacje nad ostatecznym kształtem regulacji z Radą Unii Europejskiej, w której zasiadają państwa członkowskie. Ostateczne rozstrzygnięcia dotyczące dyrektywy ACTA 2 są więc jeszcze przed nami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Budujmy cywilizację miłości!

2018-09-18 19:28

Anna Majowicz

Obchody Dnia Sybiraka we Wrocławiu rozpoczęła uroczysta Msza św., której w kościele pw. św. Bonifacego przewodniczył o. bp Jacek Kiciński.

Barbara Misiewicz
o. bp Jacek Kiciński otrzymał honorową odznakę ,,Zasłużony dla Sybiraków"

Kapłan w homilii zaznaczył, że Światowy Dzień Sybiraka ma nie tylko przypominać nam o losach zesłańców, ale ma także przestrzec ludzkość przed dramatem, który rozegrał się w Europie w XIX w. -Historia przypomina fakty, ale każe również wyprowadzać konkretne wnioski. Wojna niesie ze sobą dramat ludzkich istnień, cierpienie rodzin. Zawsze wobec dramatu wojny stawiamy pytanie – dlaczego tak się stało? Dlaczego ludzie ludziom zgotowali taki los? Odpowiedź jest prosta – bo przestajemy słuchać Boga. Człowiek, który odwróci się od Boga prędzej czy później skazuje się na porażkę – mówił o. bp Jacek Kiciński.

Wrocławski biskup pomocniczy dodał, że czterokrotnie miał okazję być na Sybirze, gdzie od 26 lat pracują jego współbracia, misjonarze klaretyni. Zaznaczył, że większość kościołów w Krasnojarsku została wyburzona, a te, które pozostały zamieniono na Filharmonie i Domy Kultury. - Czyniono wszystko, żeby człowiek nie spotykał się z Bogiem w Jego domu. Bo właśnie w Domu Ojca odzyskujemy wiarę w siebie i w to, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych – mówił. - Miałem okazję spotkać się z osobami, które zostały deportowane na Syberię. To ludzie starsi, dla których największym cierpieniem była niemożność spotkania się z Bogiem w kościele. Nie byli tam przez ponad 40 lat, nie dlatego, że nie chcieli, ale dlatego, że nie było kapłanów. To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie da się zniszczyć tego, co jest święte - bo wiara pozostaje w ludzkich sercach – dodał bp. Jacek. Kapłan powołując się na słowa Ojca Świętego Franciszka, który mówi, że ,,na przeszłość warto patrzeć z wdzięcznością - dziękując Bogu za tych, którzy ocaleli, ale prosić także o miłosierdzie dla tych, którzy stali się oprawcami” prosił, byśmy budowali cywilizację miłości, jedności i pokoju, bo to od nas zależeć będzie przyszłość. – Patrzmy na przyszłość z nadzieją. Niech św. Stanisław Kostka, patron młodzieży będzie dla nas wszystkich przewodnikiem na drodze naszego życia. On pokazuje nam, jak tęsknić za Bogiem i jak tęsknota za Nim przemienia się w miłość wobec drugiego człowieka – podsumował.

Druga część uroczystości odbyła się pod Pomnikiem Zesłańców Sybiru. Tam złożono wieńce i kwiaty, a o. bp Jacek Kiciński otrzymał honorową odznakę ,,Zasłużony dla Sybiraków”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Dekanalny Dzień Chorych w Wieluniu

2018-09-19 14:48

Zofia Białas

Jak każe tradycja ustanowiona przez ks. abpa Stanisława Nowaka w 1993 roku, we wrześniu, w archidiecezji częstochowskiej do sanktuariów maryjnych i na kalwarie pielgrzymują ludzie chorzy i starsi wiekiem. W dniach od 12 –2 0 września odbywają się pielgrzymki dekanalne.

Zofia Białas

Chorzy przybywają do wyznaczonych sanktuariów i modlą się wspólnie ze swoimi kapłanami i biskupami. Dekanalny Dzień Chorych w Wieluniu miał miejsce 14 września. Chorzy z dekanatów NMP Pocieszenia w Wieluniu, św. Wojciecha BM w Wieluniu i Dekanatu Osjakowskiego modlili się wraz z ks. abpem Wacławem Depo w kolegiacie wieluńskiej – Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Przybyłych na Eucharystię chorych przywitał ks. Marian Mermer – dziekan Regionu Wieluńskiego. Mszę św. odprawili ks. abp Wacław Depo i ks. Andrzej Kuliberda. Przed kolektą ks. abp modlił się z wiernymi o nowe powołania kapłańskie, jedność wśród kapłanów oraz o jedność między kapłanami i wiernymi.

W homilii nawiązującej do Ewangelii wg św. Jana (Posłannictwo Jezusa: 3, 13- 21) mówił o pierwszych zdradach człowieka popełnionych przeciw Bogu (zdrada Adama, zdrada ludu wybranego w czasie wędrówki do Ziemi Obiecanej) oraz o miłosierdziu Bożym wobec tych, którzy popełnili grzech zdrady w Raju i na pustyni („Jak Mojżesz wywyższył na pustyni węża, tak również potrzeba, aby i Syn Człowieczy został wywyższony. Wówczas każdy, kto w Niego wierzy, będzie miał życie wieczne”) i o miłosierdziu Bożym wobec każdego z nas: „Tak, bowiem Bóg umiłował świat, że Syna Jednorodzonego wydał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne.”

Dziś, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, przychodzimy do świątyni, przychodzimy do siebie. Tu wita nas Chrystus Ukrzyżowany, Chrystus na krzyżu. Klękamy przed nim i wiemy, że nigdy w swoich cierpieniach nie jesteśmy sami. Dlaczego? On z krzyża dał nam za Matkę Maryję, Maryję, która pociesza i nieustannie pomaga. Pozostańmy wierni krzyżowi. Miejmy odwagę stanąć pod krzyżem, bo żeby stanąć pod krzyżem, trzeba mieć odwagę i pamiętajmy, że kiedy staniemy pod krzyżem, nigdy nie będziemy sami.

Po Eucharystii wierni, kapłani i ks. abp podczas nabożeństwa lurdzkiego adorowali Najświętszy Sakrament. Po adoracji ks. abp pobłogosławił wszystkich obecnych Najświętszym Sakramentem.

Spotkanie modlitewne zakończyła agapa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem