Reklama

Drogowskazy

„Jam jest Pan, Bóg twój”...

2018-03-21 09:41

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 12/2018, str. 3

satura_/fotolia.com

W ostatnim czasie miałem szczęście spotkać ludzi bardzo ożywionych swoją wiarą. Odwiedził mnie pewien Czech, który po odbyciu katechumenatu przyjął chrzest św. Podarował mi obrazek św. Rafała Archanioła – tym imieniem został obdarowany. Ten elegancki i wykształcony człowiek potraktował swój chrzest w sposób bardzo odpowiedzialny i niezwykle radosny – widziałem jego wielką radość z obecności Chrystusa w jego życiu. Przyszedł też do mnie niedawno człowiek w sile wieku, który został uzdrowiony z choroby nowotworowej za wstawiennictwem św. Ojca Pio. W życiu obu tych ludzi zajaśniało nowe słońce, które determinuje ich do głoszenia innym Chrystusa Zmartwychwstałego.

Tymczasem jeśli popatrzeć m.in. na trwające wciąż dyskusje na temat wolnej niedzieli, zauważymy, że motywacja dotycząca tego wolnego dnia jest bardzo zeświecczona. Podkreśla się, że wolna od handlu niedziela jest potrzebna, by i klienci, i ludzie pracujący w handlu mieli czas dla rodziny, żeby można było odpocząć, gdzieś wyjechać itp. Wszystko to prawda, ale brakuje tu podstawowej, chrześcijańskiej motywacji. Rządzący państwem są ludźmi ochrzczonymi, chodzą do kościoła, przyjmują sakramenty św., muszą zatem znać zasadniczy motyw – III przykazanie Boże: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”. To uszanowaniu Pana Boga powinniśmy poświęcić niedzielę.

Bóg mówi o sobie: „Jam jest Pan, Bóg twój”. On chce być obecny w naszym życiu. Mieszka w sumieniu człowieka i nawet ci, którzy twierdzą, że w Boga nie wierzą, jeżeli tylko nie pozwolą zagospodarować swoich sumień szatanowi, to zauważą w nich Bożą obecność.

Reklama

Dlatego tak ważny jest czas na spokojne przyjrzenie się swojemu wnętrzu, na wsłuchanie się w głos Boga przemawiającego w kościele i przez sumienie człowieka, czyli – motywacja religijna.

Ale świadomość nas, wierzących, została już jakoś wyprana z faktu obecności Boga w naszym życiu. Przykładem jest ociąganie się parlamentarzystów katolików z podjęciem decyzji o obronie życia. Ciągle zapominamy, że Bóg jest i że jasno powiedział, o co Mu chodzi w kwestii życia człowieka.

W ostatnich dniach Wielkiego Postu pomyślmy o motywacji wiary, która płynie z dobrze uformowanego sumienia, z ewangelicznej nauki i modlitwy. Smutno jest kapłanowi, gdy zauważa, że w sytuacjach ważnych przytaczane są wszystkie motywacje, tylko nie to, że czynimy coś ze względu na cześć dla samego Pana Boga, z miłości do Niego...

Tagi:
Niedziela Niedziela handel w Niedzielę

Z „Niedzielą” w kinie

2018-04-18 06:43

Beata Włoga

17 kwietnia br. w kinie Cinema City w Częstochowie odbył się przedpremierowy pokaz filmu „Tam, gdzie mieszka Bóg” Graciela Rodriguez Gilio , w ramach cyklu Z „Niedzielą” w kinie.

Beata Pieczykura

Tym razem projekcja przeznaczona była głównie dla młodych widzów, stąd obecność na pokazie przedstawicieli dwumiesięcznika „Moje Pismo Tęcza” , wydawanego przez redakcję Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Widzów, wśród których - obok dzieci z rodzicami - byli duchowni i siostry zakonne, serdecznie przywitała redaktor naczelna „Niedzieli” Lidia Dudkiewicz.

Zobacz zdjęcia: Z „Niedzielą” w kinie

Do kina przybył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który nawiązując do tytułu tego argentyńskiego familijnego filmu, podzielił się refleksją związaną ze śmiercią, ale niosącą nadzieję. Opowiedział o śmierci 31-letniego kapłana. W Wielki Piątek podczas nabożeństwa młody kapłan nakrył welonem Pana Jezusa w monstrancji, po czym upadł i zmarł. - Z pewnością spotkał się z Bogiem twarzą w twarz, czego i my wszyscy doświadczymy, a póki co szukamy Go tak jak bohaterowie filmu.

Na prezentację filmu przybyli współpracownicy "Mojego Pisma Tęcza": bp Antoni Długosz

- stały autor oraz ks. prał. Stanisław Jasionek – asystent kościelny, który czuwa nad poprawnością teologiczną pisma. Bp Długosz - swoim zwyczajem - po przywitaniu zainicjował wspólny śpiew i zachęcił do czytania „Mojego Pisma Tęcza”.

Mariusz Książek - dyrektor marketingu „Niedzieli” wprowadził widzów w treść filmu. Opowiedział, jak to mały Andrew wyrusza z domu w poszukiwaniu Jezusa. Próbuje Go odszukać w górach w dawnej pustelni. W ślad za chłopcem wyrusza czwórka jego przyjaciół, w tym siostra. Razem przeżywają wiele niezapomnianych przygód na leśnym górskim szlaku. A przede wszystkim zaczynają rozumieć, że z Bożą pomocą są w stanie stawić czoło największym przeciwnościom .

Po seansie bp Antoni Długosz podzielił się wrażeniami z filmu, który zasługuje na uwagę m.in. ze względu na wystąpienie w nim papieża Franciszka: „Cieszę się bardzo, że taki film powstał – mówił bp Antoni Długosz. Dzieci są przyzwyczajone do bodźców wizualnych, do komputera, telewizji - to stąd czerpią wiadomości. Dlatego tutaj z filmu też mieli przekaz, niczym katechezę. Ojciec Święty powiedział w filmie o trzech filarach poznawania Pana Jezusa. Przez Ewangelię, katechezę i rozmowę odkrywa się Jego obecność. A przede wszystkim ważna jest rola rodzicielska. W kinie z dziećmi byli obecni rodzice, którzy wiedzą, że trzeba być przewodnikami w formacji religijnej dziecka”- podkreślił ksiądz biskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z protestującymi w Sejmie opiekunami osób niepełnosprawnych

2018-04-20 11:26

wpolityce.pl

Jest tak jak panie mówicie. Jest stopniowa poprawa. Zaprosiłem na to spotkanie też panią Bogusławę, którą znam od lat. Wychowuje dziecko, które ma ciężkie porażenie mózgowe dziecięce – powiedział prezydent.

wpolsce.pl

Przyznaję, że od kilku lat jesteśmy w bieżącej konsultacji – dodał.

Uczestnicy protestu zaprezentowali prezydentowi film z kampanii wyborczej. Na filmie prezydent mówi właśnie o problemach rodziców dzieci niepełnosprawnych.

Ja pamiętam co ja mówiłem – powiedział Andrzej Duda. Absolutnie potwierdzam – dodał.

Na filmie słyszymy jak prezydent mówi, że państwo nie może się bać i wstydzić spotkań z takimi osobami.

I nie boję się i nie wstydzę – stwierdził.

Jeden z uczestników protestu przypomniał w jaki sposób do tej pory zajmowano się tą sprawą

Za czasów poprzednich rządów został powołany okrągły stół, z którego nic nie wynikło – powiedział.

My prosimy o niewiele – skomentowała matka jednej z osób niepełnosprawnych.

Prezydent poprosił o pełną listę potrzeb protestujących. Jest nam bardzo źle, że w takim państwie jak Polska musimy walczyć o swoje – stwierdził jeden z uczestników.

Prezydent zapowiedział, że powstanie projekt ustawy. Ja rozmawiam z panią minister Rafalską. Będę rozmawiał też z panem premierem. Przygotujemy projekt ustawy. Nie mówię, że to będzie mój projekt, to może być projekt pani minister – powiedział.

Zaprosił też uczestniczki protestu to Kancelarii Prezydenta, by omówić problem. Jeżeli panie zechcecie, to ja bym zaprosił do mnie do Kancelarii, by usiąść na chwilę i spisać to, co jest oczekiwane – stwierdził.

Przyznał też, że do tej pory obóz rządzący nieodpowiednio podszedł do tematu. Być może były kwestie, które należało wziąć pod uwagę wcześniej – mówił.

Jak tak słucham, to wydaje mi się, że to nie są jakieś oczekiwania z sufitu – dodał.

Ja tą sprawą się już zajmuje. Będę się tą sprawą zajmować dopóki nie będzie zamknięta

Po spotkaniu z protestującymi prezydent odpowiadał na pytania dziennikarzy. Chciałbym byśmy to między sobą uzgodnili i było to w jak najszybszym tempie rozwiązane – powiedział.

Ten rząd od dwóch i pół roku w stopniu nienotowanym od 1989 roku działa na rzecz rodziny – dodał.

Prezydent był pytany też o pomysł 500+ dla osób niepełnosprawnych. Będziemy o tym rozmawiać – stwierdził.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z protestującymi w Sejmie opiekunami osób niepełnosprawnych

2018-04-20 11:26

wpolityce.pl

Jest tak jak panie mówicie. Jest stopniowa poprawa. Zaprosiłem na to spotkanie też panią Bogusławę, którą znam od lat. Wychowuje dziecko, które ma ciężkie porażenie mózgowe dziecięce – powiedział prezydent.

wpolsce.pl

Przyznaję, że od kilku lat jesteśmy w bieżącej konsultacji – dodał.

Uczestnicy protestu zaprezentowali prezydentowi film z kampanii wyborczej. Na filmie prezydent mówi właśnie o problemach rodziców dzieci niepełnosprawnych.

Ja pamiętam co ja mówiłem – powiedział Andrzej Duda. Absolutnie potwierdzam – dodał.

Na filmie słyszymy jak prezydent mówi, że państwo nie może się bać i wstydzić spotkań z takimi osobami.

I nie boję się i nie wstydzę – stwierdził.

Jeden z uczestników protestu przypomniał w jaki sposób do tej pory zajmowano się tą sprawą

Za czasów poprzednich rządów został powołany okrągły stół, z którego nic nie wynikło – powiedział.

My prosimy o niewiele – skomentowała matka jednej z osób niepełnosprawnych.

Prezydent poprosił o pełną listę potrzeb protestujących. Jest nam bardzo źle, że w takim państwie jak Polska musimy walczyć o swoje – stwierdził jeden z uczestników.

Prezydent zapowiedział, że powstanie projekt ustawy. Ja rozmawiam z panią minister Rafalską. Będę rozmawiał też z panem premierem. Przygotujemy projekt ustawy. Nie mówię, że to będzie mój projekt, to może być projekt pani minister – powiedział.

Zaprosił też uczestniczki protestu to Kancelarii Prezydenta, by omówić problem. Jeżeli panie zechcecie, to ja bym zaprosił do mnie do Kancelarii, by usiąść na chwilę i spisać to, co jest oczekiwane – stwierdził.

Przyznał też, że do tej pory obóz rządzący nieodpowiednio podszedł do tematu. Być może były kwestie, które należało wziąć pod uwagę wcześniej – mówił.

Jak tak słucham, to wydaje mi się, że to nie są jakieś oczekiwania z sufitu – dodał.

Ja tą sprawą się już zajmuje. Będę się tą sprawą zajmować dopóki nie będzie zamknięta

Po spotkaniu z protestującymi prezydent odpowiadał na pytania dziennikarzy. Chciałbym byśmy to między sobą uzgodnili i było to w jak najszybszym tempie rozwiązane – powiedział.

Ten rząd od dwóch i pół roku w stopniu nienotowanym od 1989 roku działa na rzecz rodziny – dodał.

Prezydent był pytany też o pomysł 500+ dla osób niepełnosprawnych. Będziemy o tym rozmawiać – stwierdził.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem