Reklama

XX Zimowe Igrzyska Abstynentów

2018-03-21 09:42

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 12/2018, str. VII

Monika Jaworska
Wspólna zabawa podczas igrzysk

– Jest z nami wiele osób, które w swoim życiu niosą krzyż uzależnienia. Na czym polega terapia? Czy na tym, żeby oskarżać i wytykać – ty jesteś pijak, alkoholik? Nie. Terapia jest spotkaniem pełnym nadziei, że jest droga wyjścia – powiedział diecezjalny duszpasterz trzeźwości ks. Piotr Leśniak w kościele św. Jana Chrzciciela w Brennej. Tam w niedzielę 11 lutego rozpoczęły się jubileuszowe XX Zimowe Igrzyska Abstynentów

Igrzyska abstynenckie odbywają się w naszej gminie od kilku lat i rozpoczynają się Mszą św. w naszym parafialnym kościele. One mają na celu zbliżyć ludzi do Pana Boga, ale i do siebie – podkreśla proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Brennej ks. kan. Czesław Szwed. Mszy św. przewodniczył wikary ks. Roman Sala w koncelebrze z diecezjalnym duszpasterzem trzeźwości ks. Piotrem Leśniakiem, proboszczem ks. Czesławem Szwedem i wikariuszem ks. Michałem Gajzlerem. – W tutejszej świątyni św. Jana Chrzciciela, który jest patronem abstynentów, gromadzimy się po raz 20, aby przeżywać abstynenckie igrzyska zimowe. Rozpoczynamy od spotkania z Mistrzem – Jezusem Chrystusem, aby usłyszeć bardzo osobiste słowo skierowane do naszego serca – zaznaczył ks. Piotr Leśniak.

W igrzyskach wziął udział Marek Zwoliński z Katolickiego Towarzystwa Kulturalnego z grupą z Bielska-Białej, która 20 lat temu wpadła na pomysł popularyzowania abstynencji i życia w trzeźwości. – Najpierw spotykaliśmy się w Kamesznicy z zaproszenia ks. prał. Władysława Zązla. Od początku postanowiliśmy, że wsparcie Pana Boga będzie dla nas najważniejsze, toteż wszystkie nasze spotkania rozpoczynają się Mszą św. Od paru lat spotykamy się w Brennej, by po Mszy św. brać udział w zmaganiach sportowych, konkurencjach narciarskich i innych zabawach skierowanych dla każdego. Warunkiem uczestnictwa jest wpis do naszej księgi trzeźwości – deklaracja 3-miesięcznego powstrzymania się od spożycia alkoholu w jakiejkolwiek postaci – mówi Marek Zwoliński. – Choć od tych 20 lat może zmienił się nam wygląd, kolor włosów, ale jedno, co możemy powiedzieć – nadal jesteśmy trzeźwi i wspieramy ten styl życia. Nie walczymy z alkoholem jako takim, ale pokazujemy problem uzależnień. Większość z nas jest abstynentami z konieczności, inni z wyboru. Obie opcje są dobre. Ta pierwsza prawdopodobnie uratowała życie fizyczne tych ludzi, a druga też jest dobra, gdyż nie spotkaliśmy się z przypadkiem, że abstynencja zaszkodziła komuś na zdrowiu albo rozbiła małżeństwo – dodaje Marek Zwoliński.

Po Mszy św. uczestnicy zgromadzili się przy stoku narciarskim „Pod Starym Groniem”. Jedni brali udział w konkurencjach, a inni kibicowali. Na każdego czekała grochówka. – Ta impreza jest ważna ze względu na wymiar integracyjny. Przyjeżdżają tutaj ludzie z całego Podbeskidzia i z dalszych stron. To zbliża do siebie trzeźwiejące osoby. Bardzo nam pomaga w drodze do trzeźwienia przebywanie w grupie osób zmagających się z podobnym problemem. Jestem trzeźwy od 15 lat – mówi p. Antoni z AA Franciszek z Górek Wielkich. – Ja mam już 26 lat trzeźwości. Wierzę, że Pan Bóg mi w tym pomógł i dzięki Niemu w tym trwam. Od początku tworzyłem Bielskie Towarzystwo Trzeźwości. Jako gmina Jasienica współuczestniczymy w przedsięwzięciu i dofinansowujemy go. Reprezentuje nas liczna grupa startująca w różnych konkurencjach na czele z Krzyśkiem Mojżyszkiem – liderem ruchów trzeźwościowych, inicjatorem i organizatorem wielu imprez i spotkań promujących trzeźwość w ramach naszej gminnej komisji. Od kilkunastu lat nasza gmina organizuje też wyjazdy do Lichenia na Licheńskie Dni Trzeźwości, gdzie w zeszłym roku miałem przyjemność odebrać dyplom 25-lecia trzeźwości – mówi radny powiatowy Józef Herzyk – członek gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych przy gminie Jasienica.

Reklama

Pełnomocnik Wójta Gminy Brenna ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Narkomanii, Renata Ciemała-Sojka zauważa, że problemy narastają. – Współczesne zagrożenia są dramatyczne – w samej gminie Brenna jest mnóstwo osób uzależnionych, ale i współuzależnionych nie tylko od alkoholu, ale i od narkotyków, dopalaczy i innych. Staramy się działać jak najlepiej, by przeciwdziałać tym zagrożeniom i rozwiązywać problemy alkoholowe. W tym roku chcemy zrobić diagnozę, włączamy uniwersytet w działania, współpracujemy z wieloma firmami, które działają w zakresie profilaktyki, mamy też psychologów – stwierdza Renata Ciemała-Sojka, dodając że w czerwcu planują piknik rodzinny.

Igrzyska zorganizowała gmina Brenna, Katolickie Towarzystwo Kulturalne Bielsko-Biała, Grupy „AA” Bielsko-Biała i gmina Jasienica. Patronował igrzyskom bp Roman Pindel, Duszpasterz ds. Trzeźwości oraz wójt gminy Brenna i wójt gminy Jasienica.

Tagi:
trzeźwość Igrzyska

Reklama

„Młodzi trzeźwi i wolni” – hasłem 52. Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu

2019-02-28 14:19

mip (KAI) / Warszawa

W niedzielę 3 marca w polskim Kościele obchodzony będzie dzień ekspiacji za grzechy pijaństwa, który rozpocznie 52. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu. W tym roku przyświecać będzie mu hasło: „Młodzi trzeźwi i wolni”.

Bożena Sztajner/Niedziela

Jak podkreślił podczas zorganizowanej w czwartek w Sekretariacie KOnferencji Episkopatu Polski konferencji prasowej przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości, bp Tadeusz Bronakowski, inspiracją do zajęcia się w tym roku trzeźwością wśród młodzieży, był między innymi październikowy Synod Biskupów oraz Światowe Dni Młodzieży w Panamie. - Jest to też ważny etap w realizacji Narodowego Programu Trzeźwości – przypomniał biskup.

Magadalena Kowalewska

W Przesłaniu Narodowego Kongresu Trzeźwości, który odbył się w 2017 r., delegaci ze wszystkich polskich diecezji zwrócili się z prośbą do duszpasterzy i wiernych świeckich o wzmożoną modlitwę o trzeźwość, a także aktywizację grup i środowisk troszczących się o wychowanie dzieci i młodzieży w abstynencji.

- Trzeźwość narodu to nasz wielki obowiązek – nie tylko religijny, ale i patriotyczny – zaapelował bp Bronakowski. Przypomniał, że ponad milion Polaków nadużywa alkoholu, a dwa miliony osób doświadcza przemocy w skutek nadmiernego picia. - Proalkoholowa mentalność to jedna z największych naszych narodowych wad, z którymi koniecznie musimy walczyć – podkreślił biskup pomocniczy diecezji łomżyńskiej.

Ks. Marek Dziewiecki, rekolekcjonista i kolsultor Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości wskazał natomiast, że odpowiedzialność za trzeźwość młodych, czyli za ich trzeźwe myślenie, za ich bycie wolnymi od wszelkich uzależnień spoczywa na wszystkich dorosłych, zwłaszcza na rodzicach, kapłanach, nauczycielach i wychowawcach.

- Punktem wyjścia w realizacji Narodowego Programu Trzeźwości jest troska o wychowanie dzieci i młodzieży w wolności. Nie zmniejszymy w radykalny sposób braku trzeźwości w naszym społeczeństwie i nie przeciwstawimy się skutecznie złej obyczajowości dopóty, dopóki nie zadbamy o to, by młode pokolenie miało trzeźwy start w dorosłe życie – podkreślił ks. Dziewiecki.

Zauważył, że tylko zintegrowane działania wszystkich form duszpasterstwa i wszystkich ludzi dobrej woli w trudzie wychowania młodego pokolenia w wolności do prawdy, miłości i odpowiedzialności, pozwoli skutecznie chronić dzieci i młodzież przed wszystkimi wypaczonymi i nieszczęsnymi sposobami korzystania z daru wolności, w tym także przed takimi sposobami myślenia, przeżywania i postępowania, które prowadzą do nietrzeźwości i jej katastrofalnych skutków.

- Rozmiary zagrożeń w tej dziedzinie przyjęły już rozmiary epidemii i klęski społecznej. Badania potwierdzają, że około 90 proc. piętnastolatków ma już za sobą inicjację alkoholową. Co trzeci piętnastoletni chłopak i co czwarta piętnastoletnia dziewczyna przyznaje się w anonimowych ankietach do upicia przynajmniej raz w ciągu ostatniego miesiąca – wskazał duchowny.

Z kolei dr Agnieszka Muzyk powiedziała o prawnej odpowiedzialności osób sprawujących władzę za trzeźwość narodu. Zachęcała organy stanowiące prawo, zarówno na szczeblu ogólnopolskim, jak i samorządowym, do promowania abstynencji i egzekwowania zakazu sprzedaży alkoholu osobom niepełnoletnim. Zwróciła uwagę, że coraz częściej samorządowcy podczas organizacji lokalnych wydarzeń potrafią ograniczyć dostępność napojów alkoholowych, a zarazem otworzyć te spotkania na rodziny z dziećmi.

Dr Muzyk wskazała także na jeden z postulatów Narodowego Programu Trzeźwości, jakim jest całkowity zakaz reklamowania napojów alkoholowych. - Mamy dziś do czynienia z niekończącym się serialem, pod tytułem „reklamy napojów alkoholowych”: ponad 2,5 tys. godzin reklam piwa miesięcznie oraz reklamy napojów bezalkoholowych, które de facto promują duże koncerny produkujące alkohol – podkreśliła ekspertka. Dopowiedziała, że niebezpieczeństwem tych reklam jest promowany przez nie styl życia, w którym alkohol odgrywa znaczącą rolę w codziennym życiu człowieka.

Redaktor Rafał Porzeziński zwrócił uwagę, że oprócz alkoholizmu czy narkotyków innym zagrożeniem, które okrutnie dotyka polskie rodziny to uzależnienie od smartfonów. - To plaga wszystkich spotkań rodzinnych. Nasze relacje polegają na tym, że wysyłamy kwiecistego SMS-a – nasza postawa względem najbliższych jest potem powielana przez dzieci – powiedział Rafał Porzeziński.

52. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu potrwa od 3 do 9 marca pod hasłem: „Młodzi trzeźwi i wolni”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Marsz w obronie dzieci przed aborcją i LGBT

2019-03-20 16:27

Artur Stelmasiak

W Narodowy Dzień Życia 24 marca, każdy z nas będzie mógł wyrazić swoje poparcie dla ochrony życia poczętego oraz sprzeciwić się wobec agresywnej kampanii LGBT w edukacji

Artur Stelmasiak/Niedziela

W ostatnich tygodniach Polacy mają aż nadto powodów, aby wyrazić swoje poparcie dla wartości chrześcijańskich w życiu społecznych. To także okazja, by pokazać sprzeciw wobec akcji "edukacyjnej", która jest zagrożeniem dla rodzin, a zwłaszcza dzieci w wieku szkolnym. - Narodowy Marsz Życia jest ogólnopolską inicjatywą, której celem jest przypomnienie o prawie do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, ale także będzie wsparciem dla ochrony naturalnej rodziny i prawa rodziców do decydowania o wychowaniu swoich dzieci - mówi rzecznikiem prasowym marszu Lidia Sankowska-Grabczuk. - Ochrona rodziny i dzieci nabiera szczególnego znaczenia w Warszawie choćby ze względu na politykę władz miasta nakierowaną na promocję w szkołach ideologii i postulatów ruchu LGBT.

Uczestnicy ogólnopolskiego marszu będą upomnieć się o konkretne działania władz państwowych, obiecane i deklarowane, a obecnie zaniechane. Będzie to więc kolejny apel o jak najszybsze przyjęcie przez Sejm w formie ustawy obywatelskiego projektu „Zatrzymaj aborcję”, pod którym podpisało się ponad 800 tysięcy obywateli, oraz wypowiedzenia przez nasze państwo genderowej Konwencji Stambulskiej i zaproponowania Międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny. - Jestem mamą rocznej córeczki i jestem przerażona tym co obecnie w Polsce się dzieję. Idę protestować, bo boję się o to w jakim środowisku będzie dorastać i czego będzie uczyć się moje dziecko - mówi Magdalena Korzekwa-Kaliszuk. - Czuję odpowiedzialność za przyszłość mojego dziecka. Jako matka zrobię wszystko, by chronić swoje dziecko przed agresją zideologizowanych środowisk.

Organizatorem Narodowego Marszu Życia jest Chrześcijański Kongres Społeczny, Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i Fundacja św. Benedykta. Rozpocznie się on 24 marca o godz. 13.30 na placu Zamkowym i przejdzie na pl. Trzech Krzyży. Wcześniej o godz. 12.00 uczestnicy zaproszeni są na Msze św. w kościele akademickim św. Anny. - Stajemy w obronie tych dzieci, które dziś są zagrożone legalną aborcją. Przecież w Polsce masowo zabija się dzieci m. in. z Zespołem Downa. Nasz Narodowy Marsz Życia upomina się o prawo do życia dla każdego dziecka, ale także idziemy w obronie rodziny, która jest atakowana wrogimi ideologiami ze wszystkich stron - mówi Korzekwa-Kaliszuk i zaprasza na niedzielny marsz: - Idźmy razem, by bronić tych, którzy sami obronić się nie mogą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zwycięstwo zdrowego rozsądku nad aborcją w Szkocji

2019-03-20 18:40

vaticannews / Edynburg (KAI)

Rada miasta Edynburga odrzuciła projekt rozporządzenia mającego zakazać obrońcom życia czuwań przed klinikami aborcyjnymi. Grupy pro-life nazywają tę decyzję „zwycięstwem zdrowego rozsądku”.

AnyaLogic / Foter.com / CC BY

Rada miasta, służba zdrowia oraz policja rozważały możliwość wprowadzenia specjalnych stref przed klinikami aborcyjnymi, gdzie zakazana byłaby modlitwa i rozmowy z korzystającymi z „usług” tych instytucji. Powodem miało być „niepotrzebne dręczenie” tzw. pacjentów. Jak orzeka jednak raport rady miasta: „nie ma na to żadnego przekonywującego dowodu”, co za tym idzie władze miasta nie zakażą obrońcom życia takich działań.

Jak mówi Michael Robinson, odpowiedzialny za komunikację z mediami przy szkockim Towarzystwie na rzecz Ochrony Nienarodzonych Dzieci (SPUC), oficjalne dane potwierdzają, że kobiety ubogie w tym kraju mają dwukrotnie wyższy wskaźnik dokonywania aborcji niż kobiety zamożne. „Pokojowe czuwania obrońców życia oferują praktyczne, emocjonalne i finansowe wsparcie dla bezbronnych kobiet, które inaczej mogą być zmuszone do aborcji, której nie chcą” – dodaje Robinson.

W 2017 r. rozwiązania zakazujące czuwań przed klinikami przyjęła londyńska gmina Ealing, podczas gdy gmina Richmond upon Thames przeforsowała taki zakaz w ubiegłym miesiącu. Znane są przypadki procesów sądowych wytoczonych gminie przez matki, które dzięki czuwaniom obrońców życia ocaliły swoje dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem