Reklama

Wielki Tydzień w diecezji toruńskiej

2018-03-21 09:42

Joanna Kruczyńska
Edycja toruńska 12/2018, str. I

Wiesław Ochotny

Niedziela Palmowa rozpoczyna czas ważnych wydarzeń w Kościele – wydarzeń, które wpłynęły na historię ludzkości, ale też na życie każdego człowieka. Oto bowiem dorosły, zdrowy, zdałoby się powiedzieć u progu wszelkich możliwości, mężczyzna, znany i kochany przez jednych, z zawiścią obserwowany przez innych, pełen wyrozumiałości dla biednych i chorych, ale też zdecydowany i bezkompromisowy wobec tych nieszanujących świętości domu Bożego, postanawia pójść drogą, jaką dotąd nie poszedł żaden człowiek. Wiedząc, że jest niesłusznie oskarżany, godzi się na uwięzienie, pokazowy proces, następnie okrutne i podłe traktowanie zakończone długim konaniem. I gdzie tu sprawiedliwość, prawda, sens? Na próżno tych elementów doszukuje się ludzka logika, bo tu jedynym wytłumaczeniem jest miłość. Kto kocha, sprawiedliwość inaczej pojmuje, prawdę widzi szerzej i sens sprawom nadaje właściwy.

Zapraszamy na misteria Męki Pańskiej, czyli próby zobrazowania wydarzeń sprzed 2 tys. lat, kiedy za ciebie i za mnie umarł mężczyzna o imieniu Jezus. Jeszcze dzisiaj, 25 marca, odbędą się misteria w Lubawie (godz. 19, hala OSiR przy gimnazjum im. Biskupów Chełmińskich) oraz Kurzętniku (godz. 16, Gminne Centrum Kultury). W Wielką Środę, 28 marca, misteria odbędą się w: Kazanicach (godz. 16.30, kościół pw. św. Jakuba Apostoła), Jabłonowie Pomorskim (godz. 17, Wzgórze Zamkowe) oraz Grębocinie (godz. 19, plac przy ul. Owocowej 25).

Proponujemy także udział w uroczystościach Triduum Paschalnego pod przewodnictwem Księży Biskupów w toruńskiej katedrze Świętych Janów. W Wielki Czwartek Msza św. Krzyżma o godz. 10 pod przewodnictwem bp. Wiesława Śmigla, który również będzie sprawował Mszę św. Wieczerzy Pańskiej o godz. 18.

Reklama

W Wielki Piątek Liturgii Męki Pańskiej o godz. 18 będzie przewodniczył bp Andrzej Suski.

W Wielką Sobotę Liturgia Wigilii Paschalnej pod przewodnictwem bp. Wiesława Śmigla rozpocznie się o godz. 21.

W Niedzielę Zmartwychwstania o godz. 6 Mszę św. będzie celebrował bp Wiesław Śmigiel. Wtedy też usłyszymy dźwięk katedralnego dzwonu Tuba Dei, obwieszczającego radość zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.

Tagi:
Wielki Tydzień

Kto w Polsce jest Piłatem, kto Judaszem, a kto św. Piotrem?

2018-03-26 10:16

Artur Stelmasiak

W Wielkim Tygodniu wspominamy najważniejsze i jednocześnie najtragiczniejsze chwile z ziemskiego życia Jezusa Chrystusa. Ewangelia jest zawsze aktualna i wydarzenia sprzed prawie 2000 tysięcy lat można przenieść na współczesną rzeczywistość w Polsce.

Artur Stelmasiak

Podczas rozważania Męki Pańskiej nie mogę oprzeć się porównaniu, że uczestnicy czarnych protestów są bardzo podobni do tych, którzy plują na Jezusa i wołają: "Ukrzyżuj Go". Wyobrażam sobie podobne podekscytowanie tłumu w Jerozolimie do tłumu, który widziałem na ulicach Warszawy podczas tzw. czarnego piątku. Przecież oni też domagają się nieludzkiej śmierci ludzi, których jedyną winą jest ich niewinne życie.

Lekarze, którzy w Polsce polują na niepełnosprawne dzieci, by skazać je na śmierć są współczesnymi Judaszami. Nie tylko wydają na śmierć bezbronne dzieci, ale tak jak Judasz biorą za to pieniądze i jednocześnie zaprzeczają swojemu powołaniu. Judasz zdradził swoje apostolskie powołanie, a lekarze zdradzają powołanie medyczne. Wystarczy wspomnieć znaną sentencję Hipokratesa "Primum non nocere" (po pierwsze nie szkodzić), ale także bardziej szczegółowe słowa przysięgi ojca medycyny: "Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie".

Próbując przypisać role na naszej scenie politycznej, zacznę od niektórych partii opozycyjnych, które jawnie domagają się zabijania dzieci. Ci politycy najbardziej pasują do miana współczesnego Sanhedryn. Współcześni arcykapłani szukają fałszywego świadectwa przeciw dzieciom tylko po to, aby je zgładzić. Chociaż występowało wielu fałszywych świadków, to jednak nie znaleziono dowodu na winę dzieci. Niestety nie przeszkadza to w dalszym domaganiu się ich śmierci.

Politycy rządzącej partii są współczesną postacią Piłata, który winy w dziecku nie znajduje, ale dla "świętego spokoju" nic nie robi, aby go uratować. Politycy, którzy mają dziś zdecydowaną większość w Sejmie mogą zdecydować o życiu lub śmierci bezbronnych, ale ze strachu przed tłumem, również przyczyniają się do męczeństwa najmniejszych.

Niestety, ale trzeba wrzucić kilka kamyczków do własnego ogródka. W tej całej opowieści symbolem Kościoła, czyli Ludu Bożego, jest św. Piotr, który wielokrotnie zaparł się Jezusa. Przyglądał się biernie, ze strachem, jak skazują, męczą i zabijają jego Pana. Czy również dziś nie jest tak, że katolicy są zahukani, bezczynni i wystraszeni wobec toczącej się obecnie dyskusji o zabijaniu dzieci? Ile wspólnot katolickich, ile stowarzyszeń, ilu gorliwych parafian działa aktywnie, wychodzi na ulice, by stanąć w obronie maleńkich męczenników? Czy nie jest tak, jak z uczniami Jezusa, którzy mieli czuwać, a się pospali?

Trzeba oddać sprawiedliwość tym osobom, które walczą w obronie życia nienarodzonego. Proliferzy pasują najbardziej do postawy jednej z anonimowych osób przebywających z Jezusem, która w naturalnym odruchu wyciągnęła miecz i stanęła w obronie Niewinnego. Dziś też jest grupa ludzi, którzy często anonimowo walczą na różnych frontach w obronie niewinnych.

Wówczas Jezus kazał schować miecz swojemu obrońcy, by wypełnił się Zbawczy Plan. Natomiast w przypadku śmierci dzieci jest inaczej, bo ich ofiara nie jest już niezbędna. Nasz ziemski świat byłyby o wiele lepszy, gdyby mogły się narodzić. Dlatego obrona tych, którzy tuż obok nas są skazywani na nieludzką śmierć, jest sprawdzianem nie tylko z naszego chrześcijaństwa, ale po prostu z człowieczeństwa.

Na zakończenie odniosę się do samego wyroku wydanego na Jezusa Chrystusa. Gdy patrzymy całościowo na Mękę Pańską i śmierć na Krzyżu, to zakazanie takiej praktyki, byłoby złagodzeniem, czy zaostrzeniem prawa? Zapewne wszyscy odpowiedzą, że zakaz skazywania ludzi na śmierć krzyżową byłby złagodzeniem prawa. To dlaczego, zakaz wyrywania kończyn, wkłuwania się w maleńkie ludzkie ciało, pozostawienie człowieka aż się udusi lub umrze z wychłodzenia, jest w Polsce nazywane zaostrzeniem prawa aborcyjnego?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek do litewskiej młodzieży: idźcie pod prąd, nie bójcie się postawić na Jezusa

2018-09-22 17:45

st (KAI) / Wilno

„Warto iść za Chrystusem, nie bójmy się udziału w rewolucji, na którą On nas zaprasza: rewolucji czułości” – powiedział papież do litewskiej młodzieży podczas spotkania na placu przed katedrą św. Stanisława BM i św. Władysława w Wilnie.

Julia Bernacka

Ojciec Święty podkreślił, że łaska wiary, którą żyją młodzi została im przekazana przez wcześniejsze pokolenia, które jej mężnie broniły. Zaznaczył, że nikt nie może zbawić się sam, ale musi mieć udział w życiu ludu Bożego.

„Nie pozwólcie, aby świat przekonał was, że lepiej iść samotnie. Nie ulegajcie pokusie koncentrowania się na sobie, stawaniu się samolubnymi lub powierzchownymi w obliczu cierpienia, trudności lub przelotnego sukcesu. Po raz kolejny potwierdźmy, że «to, co dzieje się drugiemu, dzieje się także i mnie», idźmy pod prąd tego nurtu indywidualizmu, który izoluje, który czyni nas egocentrycznymi i zarozumiałymi, troszczącymi się jedynie o to jak nas widzą i o swój dobrobyt. Dążcie do świętości, wychodząc od spotkania i komunii z innymi, zwracając uwagę na ich potrzeby” – zaapelował Franciszek. Zaznaczył, że nie jesteśmy ludźmi bez korzeni.

Nawiązując do świadectw dwojga młodych papież podkreślił znaczenie muzyki i śpiewu oraz modlitwy jako dróg rozwoju wiary. Zwrócił też uwagę na doświadczenie pomagania innym ludziom.

„Dostrzeganie słabości innych osób ustawia nas w rzeczywistości, zapobiega temu, abyśmy żyli, liżąc swoje rany. Iluż młodych ludzi opuszcza swą ojczyznę z powodu braku szans! Iluż pada ofiarą depresji, alkoholu i narkotyków! Ileż osób starszych żyje w samotności, bez kogoś, z kim można by dzielić się teraźniejszością i obawą, żeby nie wróciła przeszłość. Możecie odpowiedzieć na te wyzwania swoją obecnością i spotkaniem między wami a innymi” – wskazał Ojciec Święty.

Franciszek nie krył, że wiara w Jezusa często pociąga za sobą stawianie sobie pytań, porzucania utartych schematów, wymaga odwagi. Tym niemniej zachęcił do pójścia drogą wiary.

„Podążanie za Jezusem jest ekscytującą przygodą, która napełnia nasze życie znaczeniem, które sprawia, że czujemy się częścią wspólnoty, która dodaje nam otuchy i nam towarzyszy, która angażuje nas w posługę. Drodzy młodzi, warto iść za Chrystusem, nie bójmy się udziału w rewolucji, na którą On nas zaprasza: rewolucji czułości” - przekonywał papież.

Ojciec Święty przestrzegł także przed labiryntem kręcenia się wokół siebie i własnych spraw. „Nie bądźcie młodymi labiryntu, z którego trudno wyjść, ale młodymi w drodze. Nie bójcie się postawić na Jezusa, przyjąć Jego sprawę, Ewangelię. On bowiem nigdy nie zejdzie z łodzi waszego życia, zawsze będzie na rozstaju naszych dróg, nigdy nie przestanie nas odbudowywać, nawet jeśli czasami staramy się siebie zniszczyć. Jezus obdarza nas czasami obfitymi i szczodrymi, gdzie jest miejsce na porażki, gdzie nikt nie musi emigrować, ponieważ jest miejsce dla wszystkich. Wielu będzie chciało zająć wasze serca, nękać pola waszych dążeń chwastami, ale ostatecznie, jeśli oddamy życie Panu, zawsze zwycięża dobra pszenica” – przekonywał litewską młodzież Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Abp Szewczuk o wizycie papieża na Litwie: symbol i przesłanie

2018-09-23 12:27

pb (KAI Wilno) / Wilno

Symbolem i przesłaniem nazwał wizytę Franciszka na Litwie kijowsko-halicki arcybiskup większy Światosław Szewczuk. Wraz z grupą greckokatolickich kapłanów i wiernych świeckich uczestniczy on w papieskiej podróży.

pl.wikipedia.org

Pytany przez KAI, czy ta wizyta może mieć znaczenie dla całego regionu byłego Związku Radzieckiego, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego stwierdził, że „nie tylko może, ale ma”. Dodał, że „wizyta papieża na ziemi tak mocno skropionej krwią męczenników, jest bardzo ważna nie tylko dla chrześcijan w Europie, ale na całym świecie”.

- Przyjechałem jako delegat naszego Synodu Biskupów Greckokatolickich Ukrainy dlatego, że Wilno jest starą stolicą moich poprzedników, biskupów kijowskich, którzy mieszkali tu w czasach, gdy byli wypędzeni z Kijowa. Do wileńskiego klasztoru bazylianów wstąpił św. Jozafat. To tu wygłaszał on swe homilie o jedności Kościoła – przypomniał hierarcha.

Zauważył, że papież przyjechał na Litwę „nie tylko jako zwierzchnik Kościoła, ale również jako symbol jedności chrześcijan”. - A wiemy, jak bardzo i Wschód, i Zachód potrzebuje teraz jedności, nie tylko narodowej, nie tylko politycznej, nie tylko ekonomicznej, ale przede wszystkim jedności duchowej. Jestem przekonany, że obecność papieża tutaj, na Litwie, jest symbolem i przesłaniem do katolików dwóch obrządków: rzymskiego i bizantyjskiego, ale też do innych wyznań: do braci prawosławnych, protestantów, że musimy razem świadczyć o Chrystusie, żeby być chrześcijanami wiarygodnymi w społeczeństwie, które ulega sekularyzacji – podkreślił zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem