Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Sport uczy przeżywania wspólnoty

2018-03-21 09:42

Katarzyna Cegielska
Edycja toruńska 12/2018, str. V

Katarzyna Cegielska
Uczestnicy Mszy św. z kapłanami i bp. Wiesławem Śmiglem

Jak co roku społeczność żużlowa rozpoczęła sezon w świątyni pw. Podwyższenia Krzyża św. w Górsku, gdzie 11 marca Mszy św. przewodniczył biskup toruński Wiesław Śmigiel. Z Górska popłynęła modlitwa za środowisko żużlowe województwa kujawsko-pomorskiego. Uroczystość odbyła się z udziałem sportowców, trenerów, działaczy, sponsorów, władz miejskich i wojewódzkich oraz parlamentarzystów. Był także obecny ks. Piotr Prusakiewicz CSMA, duszpasterz środowiska żużlowego.

– Chcemy oddać Panu Bogu każdy wysiłek, sukcesy, porażki, chwile łatwiejsze i trudniejsze. Stając w pokorze, prosimy o błogosławieństwo Boże, szczęśliwy sezon bez kontuzji, opiekę Matki Bożej dla wszystkich zawodników, mechaników, pracowników i działaczy klubów GKM Garden Grudziądz, Polonia Bydgoszcz, Stal Toruń i GetWell Toruń. Modlitwą ogarniamy obecnych sędziów, przedstawicieli Głównej Komisji Sportu Żużlowego i Sponsorów – mówił ks. Piotr Prusakiewicz. Modlitwą ogarnął także chorych żużlowców – Tomasza Golloba i Darcy’ego Warda.

W homilii bp Wiesław Śmigiel zaznaczył, że sport żużlowy wymaga odwagi, zdecydowania i hartu ducha. – Spotykamy się w niedzielę Wielkiego Postu, która nazywana jest w liturgii niedzielą radości. To jest ten moment, kiedy w naszej refleksji możemy połączyć te dwa wątki. Wielki Post mówi nam prawdę o życiu ludzkim, taką prawdę, że życie ludzkie łączy się z wysiłkiem, pokutą i wyrzeczeniem. Wszystko, co wartościowe, wymaga poświęcenia i sportowcom nie trzeba o tym przypominać. A z drugiej strony ta niedziela przypomina, że ten wysiłek i wyrzeczenia prowadzą do szczęścia – podkreślił bp Śmigiel.

Reklama

Kaznodzieja przypomniał, że każdy z nas wybiera drogę: z ciemności ku światłu lub drogę prowadzącą od światła, dobra do ciemności. – Jak to się ma do sportu, naszej dzisiejszej uroczystości? – pytał bp Wiesław. – Kiedy ludzie poświęcają się sprawom sportu, wybierają pewną drogę i moim zdaniem jest to droga, która prowadzi od chaosu, ciemności do światła. Kiedy taką drogę wybierają, jest to droga sukcesu, osiągnięć, a nawet jeśli tych sukcesów nie ma, to przynajmniej pokonujemy w sobie nasze słabości. Bo największe sukcesy mogę odnieść, kiedy pokonam własne słabości – przypomniał Ksiądz Biskup. Ale dodał też, że ci, którzy chcieliby w sporcie szukać tylko własnej chwały albo tylko korzyści materialnych, pokonują odwrotną drogę.

Bp Śmigiel podkreślił także, że sport jest związany z emocjami, ale to nie tylko emocje. – Sport jest płaszczyzną, która łączy ludzi. Nie musimy znać tego samego języka, nie musimy mieć tych samych przekonań. Ale kiedy wchodzimy na stadion, kiedy siadamy na motor, rozpoczynamy rywalizację sportową, wszystko powinno zniknąć. Jesteśmy razem, łączy nas sport i wówczas sport staje się wspaniałym narzędziem kształtowania człowieka i przeżywania wspólnoty – zaznaczył Ksiądz Biskup.

Tagi:
sport

Kamil Stoch: dziękuję Bogu, że otacza mnie takimi ludźmi

2018-04-07 18:25

jg / Ząb (KAI)

Dziękuję Bogu, że otacza mnie takimi ludźmi, nawet kiedy są porażki - mówił Kamil Stoch w Zębie, jego rodzinnej miejscowości na Podhalu. Górale przygotowali mu wielkie powitanie z honorami.

pl.wikipedia.org

- Sezon zimowy się zakończył i pora na podsuwanie. Najważniejsze jest takie, że bardzo Panu Bogu dziękuję, że tyle osiągnąłem. Ale przede wszystkim za to, że jestem otoczony tyloma wspaniałymi ludźmi - podkreślał Kamil Stoch.

Mówił też o pracy z młodzieżą i niepowodzeniach. - Nie można zrażać się niepowodzeniami, ważne jest, aby ktoś nam podał rękę. Pomógł w nas rozpalić na nowo naszą pasję - zaznaczył nasz mistrz olimpijski.

W spotkaniu w Zębie Kamilowi Stochowi towarzyszyła żona, rodzice i trenerzy. Był także Dawid Kubacki, również członek polskich skoczków narciarskich. Zawodnicy zdobyli wspólnie brązowy na ostatniej zimowej olimpiadzie w Pjongczangu. - Absolutnie nie czujemy się żadnymi celebrytami. Po prostu jesteśmy zawodnikami polskiej kadry narodowej i tak niech pozostanie. A to, że jesteśmy tak witani i pozdrawiani, odbieramy z wielką radością - mówili zgodnie polscy skoczkowie.

Kamil Stoch i Dawid Kubacki z rąk prezesa Związku Podhalan Andrzeja Skupnia otrzymali medale za krzewienie miłości do ojczyzny i świadectwo wiary. Spotkanie prowadziła Barbara Sobańska, dyrektor Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem, której Kamil jest absolwentem. To ona na scenie przedstawiła członków rodzin Kamila Stocha i Dawida Kubackiego.

Skoczkowie zostali powitani przez górali z największymi honorami. Ich wjazdowi do Zębu towarzyszyła banderia konna. Oni sami jechali w pięknie przystrojonych bryczkach. Przygrywała kapela góralska, zagrał nawet zespół Zakopower, ale na plenerowej scenie z widokiem na Tatry, wystąpił także zespół regionalny z Zębu. Wielką niespodzianką dla wszystkich był wielki tort ze sportowymi - słodkimi akcentami, który był dedykowany naszemu mistrzowi.

Kamila Stocha w Zębie witali podhalańscy parlamentarzyści, władze samorządowe z podhalańskich gmin i miast. Była także Małopolska Kurator Oświaty Barbara Nowak, która stwierdziła, iż mistrz z Zębu jest wzorem człowieka i sportowca, który należy naśladować. Z kolei starosta tatrzański stwierdził, że w podzielonej Polsce sukcesu Kamila Stocha są tym, co Polaków nie dzieli, ale jednoczy.

Spotkanie z Kamilem Stochem zakończyło się w miejscowej szkole, której Kamil jest absolwentem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Tarnów: Papież pobłogosławił uczestników diecezjalnego synodu

2018-04-21 17:48

eb / Tarnów (KAI)

Papież Franciszek udzielił apostolskiego błogosławieństwa biskupowi tarnowskiemu Andrzejowi Jeżowi, jego współpracownikom, członkom synodu i uczestnikom inauguracji. Dziś w Tarnowie, z udziałem tysięcy wiernych, rozpoczął się V Synod Diecezji Tarnowskiej. Mszy na inaugurującej wydarzenie przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

Ks. Ryszard St. Nowak

List Papieża Franciszka czyta Ks. Robert Kantor - kanclerz tarnowskiej kurii

Synod realizowany pod hasłem „Kościół na wzór Chrystusa” potrwa trzy lata. Pierwszy rok będzie poświęcony rodzinie, później będą to tematy związane z życiem i funkcjonowaniem wspólnoty parafialnej, a następnie szeroko rozumiana ewangelizacja.

„Trzydzieści lat, jakie minęły od poprzedniego Synodu diecezjalnego rodzą zapewne potrzebę oceny, refleksji, retrospektywnego spojrzenia na dotychczasowe kierunki pracy duszpasterskiej, na prowadzone dzieła i efektywność podejmowanych działań. Rodzą również potrzebę spojrzenia w przyszłość, by wskazać nowe drogi apostolskiej misji Kościoła lokalnego, w kontekście dynamicznie zmieniającej się współczesnej sytuacji społecznej, kulturowej i religijnej” – czytamy w liście z Watykanu.

Biskup tarnowski Andrzej Jeż powiedział, że poprzez Synod Kościół tarnowski chce otworzyć "diecezjalny dom na powiew Ducha Świętego”. Dodał, że chociaż diecezja tarnowska ma bogate oblicze duchowe ukształtowane wiarą i świadectwem życia pokoleń to jednak tutejszy Kościół ma także "świadomość konieczności ustawicznej odnowy”.

Inauguracja synodu zgromadziła w Tarnowie tysiące osób. Duchowni i świeccy przeszli w uroczystej procesji z sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej do bazyliki katedralnej. Podczas pierwszej sesji plenarnej członkowie synodu złożyli uroczystą przysięgę.

Mszy św. przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski. W homilii nawiązując do hasła synodu „Kościół na wzór Chrystusa” podkreślił, że Chrystus wzywa Kościół do otwarcia się na cały świat. „Głosić światu Chrystusa to znaczy pogłębiać wśród ludu Bożego znajomość Jezusa co można by nazwać ciągle aktualnym i koniecznym dziełem ewangelizacji i nowej ewangelizacji, bo trzeba nieustannie przybliżać Ewangelię, która tak głęboko przemawia jeśli jest głoszona do serc i umysłów ludzi" – wskazał hierarcha.

Podkreślając, że zanika dziś pojęcie obiektywnej prawdy, arcybiskup podkreślił, że „przedrzeć się z prawdą Ewangelii, ukazać tę prawdę, którą jest Chrystus w epoce post- prawdy – to niełatwe, wielkie, wręcz konieczne zadanie jakie staje przez Kościołem tarnowskim w ramach V Synodu”. Abp Jędraszewski wskazywał, że nie ma innej drogi jak życie wiarą, czerpanie z Eucharystii, która jest źródłem i szczytem Kościoła.

Mszę św. w katedrze koncelebrowało kilkunastu biskupów. W uroczystości uczestniczył także przedstawiciel Prawosławnego Arcybiskupa Paisjusza – Ordynariusza Przemysko-Gorlickiego.

Synod realizowany pod hasłem „Kościół na wzór Chrystusa” ma trwać trzy lata. Będzie on okresem dyskusji i podejmowania nowych decyzji. Pierwszy rok będzie poświęcony rodzinie w całościowym jej ujęciu, później będą to tematy związane z życiem i funkcjonowaniem wspólnoty parafialnej, a następnie szeroko rozumiana ewangelizacja.

Przygotowania do synodu trwały ponad rok. Zagadnienia do dyskusji i postulaty przesyłali m.in. diecezjanie. Dotyczyły one m.in. sytuacji i duszpasterstwa rodzin, młodzieży, a także funkcjonowania parafii i sprawowania liturgii oraz katechizacji w szkołach. Diecezjanie cały czas mogą przesyłać swoje postulaty, kontaktując się z sekretariatem synodu, który znajduje się w Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

Harmonogram prac poszczególnych dwunastu Komisji Synodalnych będzie ustalony w przyszłym miesiącu. Cyklicznie będą się też spotykać Parafialne Zespoły Synodalne, aby wspólnie szukać najlepszych rozwiązań dla Kościoła, wspólnot parafialnych i rodzin. Będą także wspólnie modlić się i zgłaszać swoje propozycje biskupowi diecezjalnemu. Jutro w parafiach diecezji tarnowskiej obchodzona będzie Niedziela Synodalna. Będzie to uroczysta inauguracja w każdej parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzieci, które potrzebują miłości

2018-04-21 21:01

Pan Kazimierz Szałata odwiedził Wybrzeże Kości Słoniowej i spotkał się 21 kwietnia br. w miejscowości Divo z dziećmi chorymi na najbardziej zjadliwą postać trądu "ulcère de Buruli".

Archiwum Kazimierza Szałaty
Zobacz zdjęcia: Fotorelacja z Wybrzeża Kości Słoniowej

Z dziećmi, które pragną uwagi i ciepła, spędził cały dzień. – Warto było spędzić 14 godzin w samolocie do Abidżanu, a później jeszcze kilka godzin w samochodzie po bezdrożach Afryki - pisze p. Kazimierz Szałata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem