Reklama

Cierpienie – krzyż – Maryja

2018-03-28 10:57

Helena Maniakowska
Edycja toruńska 13/2018, str. IV

Anna Głos
Od lewej: Zenon i Krzysztof Zarembowie

W Centrum Dialogu im. Jana Pawła II przy pl. Frelichowskiego 1 w Toruniu odbył się autorski „Wieczór z twórczością Zenona i Krzysztofa Zarembów – słowa/ muzyka/ obraz”. Zenon Zaremba jest korespondentem terenowym „Głosu z Torunia”; w tym roku mija 20 lat współpracy Pana Zenona z naszą redakcją

Zenon i Krzysztof są braćmi. Obaj uzdolnieni artystycznie, z powodzeniem rozwijają dary otrzymane od Stwórcy. Przygotowany na 16 marca wieczór ukazał ich talenty oraz siłę relacji rodzinnych.

Przybyłych gości i rodzinę powitał Krzysztof Grzęda, aktor Teatru Baj Pomorski w Toruniu, podkreślając, że honorowy patronat nad wieczorem sprawuje bp Wiesław Śmigiel. Następnie K. Grzęda przeczytał notkę biograficzną Zenona Zaremby z okładki jego najnowszej książki „W drodze. Tryptyk pasyjny – cierpienie – krzyż – Maryja” oraz przedstawił sylwetkę Krzysztofa Zaremby.

Rozpoczynając wieczór, Krzysztof Zaremba z własnym akompaniamentem zaśpiewał pieśń „Uczyłaś mnie, matko”, a Pan Zenon wspominał dom rodzinny. Całość spotkania przebiegała zgodnie z książką „W drodze. Tryptyk pasyjny – cierpienie – krzyż – Maryja”, a na ekranie prezentowane były rysunki Z. Zaremby.

Reklama

Zenon

Realizujący swój talent plastyczny w licznych rysunkach, będąc już dojrzałym poetą, bo od 1953 r. publikującym swoje wiersze (700 wierszy), uznanym w kraju i nagradzanym za swoją twórczość, także graficzną, przysłał w 1998 r. do redakcji „Głosu z Torunia” swój wiersz „Kapliczka”, dołączając do niego rysunek kapliczki. Tak zaczęła się jego współpraca z Tygodnikiem Katolickim „Niedziela” – edycją diecezjalną „Głos z Torunia”. Do chwili obecnej „jest stałym, wiernym i sumiennym korespondentem. Mimo słusznego już wieku czuwa nad przebiegiem ważnych uroczystości mających miejsce w Grudziądzu i przesyła relacje, czasem rozważania. Jest człowiekiem wrażliwym na Boga, drugiego człowieka oraz otaczającą rzeczywistość” – pisała o Panu Zenonie na łamach „Niedzieli” częstochowska redaktor Beata Pieczykura, przy okazji nadania mu w 2012 r. medalu „Mater Verbi”. Do tej pory jest jedynym współpracownikiem z naszej diecezji, który swoje teksty przysyła systematycznie w listach papierowych. Po kształcie liter widać zdecydowany charakter autora, podobnie w rysunkach najczęściej wykonanych ołówkiem i kredką widać mocną kreskę, jak u człowieka, który dużo od siebie wymaga. Pan Zenon zaznaczył, że zawsze w życiu kierował się słowami św. Pawła – „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”.

Krzysztof Przygotował pełną oprawę muzyczną spotkania; kierował także chórem kleryków Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu, który wykonał kilka pieśni. W drugiej części, zatytułowanej „Krzyż”, Krzysztof Zaremba pokierował również chórem dziecięcym z Wałdowa Szlacheckiego, który przybył na ten wieczór z dyrektorem szkoły Krzysztofem Sulerzyckim. Do śpiewu pieśni „Zbawienie przyszło przez krzyż” zostali włączeni także wszyscy przybyli. Trzecia część „Maryja” była podkreślona pieśnią „Ave Maria” G. Cacciniego w wykonaniu Moniki Rutkowskiej, absolwentki Wydziału Wokalno-Aktorskiego Akademii Muzycznej im. T. Moniuszki w Gdańsku, występującej też w teatrze „Mist”. Uczestnicy spotkania usłyszeli również głos znanego aktora Wiesława Komasy, który czytał wybrane wiersze Zenona Zaremby. Interpretacje W. Komasy zostały wcześniej zarejestrowane na płycie CD i dołączone do książki Pana Zenona. Krzysztof Zaremba podzielił się radością, że w tym roku przypada 40-lecie jego pracy artystycznej, a na ekranie ukazała się fotografia Grand Prix z Sacrosongu w Kaliszu z 1977 r., którego dyplom podpisał kard. Karol Wojtyła.

Podziękowania

Bracia Zarembowie podziękowali za wieczór uczestnikom spotkania, organizatorom, przybyłej części rodziny, podkreślając, że gdyby przyszli wszyscy, byłoby ich około sto osób. Słowa wdzięczności skierowali także do Krzysztofa Sulerzyckiego – dyrektora szkoły w Wałdowie Szlacheckim, ks. kan. Bogusława Dygdały – wicedyrektora Centrum Dialogu, ks. Leszka Stefańskiego za wstęp do książki „W drodze” oraz bp. Wiesława Śmigla.

Następnie do braci Zarembów podeszły osoby z gratulacjami, kwiatami i darami. Pan Zenon otrzymał od Lidii Dudkiewicz, redaktor naczelnej Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, album „Maryja Królowa Polski. Jubileusz 300-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej”, za prawie już dwudziestoletnią współpracę z „Niedzielą”. Album wręczyli Beata Pieczykura z Częstochowy i ks. Paweł Borowski, redaktor odpowiedzialny edycji diecezjalnej „Głos z Torunia”.

Ten radosny wieczór, który przebiegał w modlitewno-rodzinnej atmosferze, zakończony został wpisywaniem dedykacji wielu osobom do książki „W drodze. Tryptyk pasyjny – cierpienie – krzyż – Maryja”.

Tagi:
wieczór autorski

Co z postem w Wielką Sobotę?

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 15/2004

Coraz częściej spotykam się z pytaniem, co z postem w Wielką Sobotę? Obowiązuje czy też nie? O poście znajdujemy liczne wypowiedzi na kartach Pisma Świętego. Chcąc zrozumieć jego znaczenie wypada powołać się na dwie, które padają z ust Pana Jezusa i przytoczone są w Ewangeliach.

Bożena Sztajner/Niedziela

Pierwszą przytacza św. Marek (Mk 9,14-29). Po cudownym przemienieniu na Górze Tabor, Jezus zstępuje z niej wraz z Piotrem, Jakubem i Janem, i spotyka pozostałych Apostołów oraz - pośród tłumów - ojca z synem opętanym przez szatana. Apostołowie są zmartwieni, bo chcieli uwolnić chłopca od szatana, ale ten ich nie usłuchał. Gdy już zostają sami, pytają Chrystusa, dlaczego nie mogli uwolnić chłopca od szatana? Usłyszeli wówczas znamienną odpowiedź: „Ten rodzaj zwycięża się tylko przez modlitwę i post”.
Drugi tekst zawarty jest w Ewangelii św. Łukasza (5,33-35). Opisuje rozmowę Pana Jezusa z faryzeuszami oraz z uczonymi w Piśmie na uczcie u Lewiego. Owi nauczyciele dziwią się, czemu uczniowie Jezusa nie poszczą. Odpowiada im wówczas Pan Jezus „Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, wtedy, w owe dni, będą pościć”

Dwa rodzaje postu

Przyglądając się obu obrazom widzimy, iż św. Marek i św. Łukasz przekazują nam naukę Pana o poście w podwójnym aspekcie. Omawiają ten sam znak, okoliczności wydarzeń ukazują jednak zasadniczą różnicę motywów skłaniających do postu. Patrząc bowiem od strony motywów, dostrzegamy w Kościele dwa rodzaje postu.
O jednym pisze św. Marek, można by go nazwać postem ascetycznym. Obowiązuje nas w środę popielcową i wszystkie piątki. Powstrzymujemy się od pewnych pokarmów oraz innych dóbr, przyjemności, i to wzmacnia naszą wolę w walce o dobro. Tą formą prosimy Boga o moc nadprzyrodzoną w walce z szatanem.
Święty Łukasz w cytowanym urywku Ewangelii mówi o drugim rodzaju postu. Obowiązuje on w Wielki Piątek. Zalecany jest też bardzo przez Kościół w Wielką Sobotę. Można nazwać go postem ontologicznym. Jego sens można wyrazić parafrazując słowa Jezusa: „Gdy zabiorą nam młodego pana; nie chcę już ani jeść, ani pić, bo nie ma pana młodego - i dlatego jestem smutny”. Bywa przecież często tak, iż człowiek zmartwiony odmawia jedzenia. „Gdy Pan wróci, z chęcią siądę do posiłku!”

Post aż do Rezurekcji

W związku z rozumieniem postu w Wielkim Tygodniu ostatnio zostałem zapytany, czy rzeczywiście obowiązuje on i przez całą Wielką Sobotę, bowiem w przekonaniu wielu katolików przestrzegany jest tylko do momentu powrotu do domu ze święconką, co najczęściej ma miejsce w godzinach przedpołudniowych.
Otóż najpierw musimy sobie uświadomić, iż w nawiązaniu do wypowiedzi Pana Jezusa w relacji św. Łukasza, Rezurekcja jest dla Kościoła powszechnego znakiem, że Pan zmartwychwstał (czyli wrócił). Stąd logika znaku domaga się, aby post w Wielką Sobotę obowiązywał do tej Wigilii Paschalnej - Rezurekcji przez cały dzień. Można się więc pytać, dlaczego częste przekonanie o poszczeniu w Wielką Sobotę tylko do południa? Ma to po części swoją motywację historyczną, bowiem poprzedni Kodeks Prana Kanonicznego, wydany w 1917 r. przez papieża Benedykta XV ustanawiał post w Wielką Sobotę do godz. 12.00. Dlaczego? Otóż w tamtych czasach Wigilię Paschy, czyli Rezurekcję, odprawiano w sobotę rano. Wigilia zaś to znak Zmartwychwstania. Jeśli Pan już wrócił - zmartwychwstał - traci sens dalszy post. Widzimy więc, że liturgicznie jest to zrozumiałe.
Jednak dzisiaj, tak jak w pierwszych wiekach, odprawiamy Wigilię (czyli Rezurekcję), w nocy, po zachodzie słońca. Stąd logika znaku domaga się postu do czasu Wigilii. Potwierdza to Konstytucja o Świętej Liturgii Soboru Watykańskiego II. Mówi wyraźnie i poucza, że „post paschalny zachowuje się obowiązkowo w Wielki Piątek, a zachęca, zaleca w miarę możliwości w Wielką Sobotę” (n. 110).
Widzimy więc, iż post w Wielką Sobotę aż do Wigilii nie jest obowiązkiem, ale jest bardzo zalecany i zgodny z wymową liturgii Triduum Paschalnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół czyni to na Jego pamiątkę

2019-04-18 22:17

Agata Pieszko

Weszliśmy dziś w okres Triduum Paschalnego, włączającego nas w szczególny sposób w tajemnicę śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. W ten dzień na pamiątkę ostatniego posiłku spożytego przez Jezusa odprawiana jest uroczysta Msza św.

Agata Pieszko

We wrocławskiej Katedrze św. Jana Chrzciciela wieczornej Mszy Wieczerzy Pańskiej, poświęconej szczególnie sakramentowi Eucharystii i kapłaństwa, przewodniczył biskup Andrzej Siemieniewski, natomiast współcelebransami byli arcybiskup Józef Kupny oraz biskup Jacek Kiciński.

Na początku Eucharystii, ksiądz Paweł Cembrowicz – proboszcz archikatedry, podziękował arcybiskupowi Kupnemu za dermatoskop, który metropolita wrocławski ofiarował Dolnośląskiemu Centrum Onkologii.

– Dziś w kościołach czytamy Ewangelię o Jezusie, który podczas ostatniej wieczerzy umył uczniom nogi i nie chodzi o to, byśmy się zachwycali tym obrazem, ale byśmy zrozumieli jego sens – napisał abp Kupny w słowie do dolnośląskiego szpitala. Ewangelia nie jest więc tylko archaicznym tekstem, ale treścią, z której rodzi się wiara wzywająca do konkretnych czynów miłosierdzia.

W dzisiejszej homilii biskup Andrzej Siemieniewski zaznaczał, że chrześcijaństwo rodzi się ze słuchania Słowa Bożego. Słowa, które jest fundamentem wiary. Nie można jednak poprzestawać tylko na słuchaniu – to Słowo ma się odpijać echem w naszym życiu:

– Słuchanie Słowa to nie tylko pozwalanie na to, aby dźwięki wpadały w nasze ucho, ale prawdziwe słuchanie, to zaproszenie, by te dźwięki zamieniły się w życiodajną treść, by zmieniły się w czyn. Tego wieczoru uczymy się, jak Kościół zamienił słowo Chrystusa w czynienie sakramentu, mówiąc „To czyńcie na moją pamiątkę”.

Biskup Siemieniewski zaraz po nauczaniu zamienił przeczytane w Ewangelii Słowo na czyn i śladami Chrystusa obmył nogi kilku mężczyznom.

Po Mszy św., czyli po spożyciu wieczerzy, Chrystus został pojmany. Teraz widzimy Go za kratami. Adorujemy. Czekamy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem