Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Widziane z Brukseli

Lider biurokracji

2018-04-04 10:33

Mirosław Piotrowski
Niedziela Ogólnopolska 14/2018, str. 43

pixabay.com

A jednak możemy być liderem. I to niekwestionowanym. Dziedziną tą jest produkcja przepisów prawnych.

Jedna z firm, o niepolsko brzmiącej nazwie, dokonała stosownych przeliczeń i szacunków. Pod tym względem w tyle zostawiamy Węgry, Włochy, Grecję, Hiszpanię, Niemcy i Szwecję. Ta ostatnia wypuszcza 55 razy mniej przepisów niż Polska. Niemcy 25 razy mniej. Co więcej, naszego przewodnictwa w tym rankingu nikt nie podważa. Większość komentatorów załamuje tylko ręce nad polską „biegunką legislacyjną”, „zatruwaniem” obywateli „nadmiarem przepisów prawa” itp. Ilość nie przekuwa się w jakość. Właściwie zasada jest odwrotnie proporcjonalna. Powoduje bałagan, a nierzadko prawny chaos. Jego źródłem mają być m.in niechlujność przepisów prawnych przygotowywanych na poziomie komisji sejmowych i senackich, ale też pęd do szczegółowego regulowania wszystkiego. Co osobliwe, ta swoista nadpodaż legislacyjna nastąpiła tak na dobre po rozpoczęciu tzw. odchodzenia od komunizmu w 1989 r. Do 2004 r. nadprodukcję przepisów uzasadniano koniecznością dostosowania prawa polskiego do unijnego. Ale cóż może tłumaczyć multiplikowanie paragrafów 10 i 13 lat później? I jak to najlepiej przedstawić? Odpowiedzi mógłby udzielić mały bohater – pacynka Wacek – z filmu „Motylem jestem, czyli romans 40-latka”. Gdyby inż. Stefan Karwowski zapytał go: – Wacku, na ilu stronach można wydrukować prawne paragrafy, które stworzyli politycy w 2015 r.? – Na 29,8 tys. stron – odpowiedziałby Wacek głosem wydobywającym się z brzucha. – A ile w 2017? – 27 118 stron. – A gdyby ktoś chciał przeczytać wszystkie akty prawne ze wszystkimi odniesieniami wyprodukowane do końca 2017 r., to ile by mu to zajęło czasu? – 62 lata – odpowiedziałby Wacek. Tak, tak, szacujący dane zsumowali, że tylko przez 2 lata dobrej zmiany cała nowa legislacja została spisana na ponad sześćdziesięciu kilku tysiącach stron. No pięknie, a przecież to obóz zjednoczonej prawicy krytykował dotychczas Unię Europejską, m.in. za nadmierną biurokratyzację. Cóż więc z tym fantem począć? Z grubsza dostrzegam dwa wyjścia. Albo wzorem byłego szefa Komisji Europejskiej José Mánuela Barroso polski premier powoła specjalny zespół do „odbiurokratyzowania” (vide „Red Tape”) polskiego odcinka UE, albo też w „dialogu” z Unią pójdziemy na dalsze ustępstwa, nie tylko publikując zdezaktualizowane orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, ale też folgując, w naturalnym unijnym duchu, dalszemu rozrostowi biurokracji. Przecież premier Mateusz Morawiecki niedawno stwierdził, że na poziomie politycznym dążymy do tego, aby być w pierwszej piątce unijnych państw decydujących o przyszłości tej organizacji. A tu doprawdy niewiele trzeba, właściwie nic. Już jesteśmy w pierwszej piątce. I to na pozycji lidera.

Mirosław Piotrowski Poseł do Parlamentu Europejskiego www.piotrowski.org.pl

Tagi:
Bruksela

Parlament Europejski zaprasza rodzinę Asii Bibi

2018-11-06 18:35

pb / Bruksela (KAI)

- Zaprosiłem męża i rodzinę Asii Bibi na spotkanie w Parlamencie Europejskim. Proszę władze Pakistanu o wydanie im niezbędnych dokumentów podróżnych - ogłosił na Twitterze Antonio Tajani. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego dodał, że „przepisy europejskie przewidują ochronę dla tego, kto jest zagrożony z powodu swej wiary”.

artjazz/pl.fotolia.com

Jednocześnie Tajani wysłał list z zaproszeniem do męża Asii, Ashiqa Masiha. Wyjaśnił w nim, że spotkanie w Brukseli ma dotyczyć sposobów ułatwienia uwolnienia jego żony z pakistańskiego więzienia. Zobowiązał się też do osobistej interwencji u władz Pakistanu w sprawie wydania rodzinie dokumentów na podróż do Brukseli.

Asia Bibi, skazana osiem lat temu na karę śmierci za rzekome bluźnierstwo wobec islamu, została niedawno uwolniona od tego zarzutu przez pakistański Sąd Najwyższy. Nadal jednak przebywa więzieniu, gdyż wyrok został zakwestionowany przez islamskich fundamentalistów. Jej rodzina stara się o możliwość emigracji na Zachód.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Bp Wętkowski do KIK: o wiarę należy dbać i ją umacniać

2018-11-17 15:01

Ks. Mariusz Frukacz

Marek Kępiński/BPJG

"Przychodzimy na Jasną Górę, by tutaj zapytać o swoją wiarę, odnowić ją i umocnić" - mówił w homilii bp Krzysztof Wętkowski, biskup pomocniczy archidiecezji gnieźnieńskiej, który 17 listopada przewodniczył Mszy św. w kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze z racji 38. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Klubów Inteligencji Katolickiej do narodowego sanktuarium.

Mszę św. koncelebrowali kapelani KIK-u. W pielgrzymce wzięło udział ponad 200 członków Klubów z całej Polski, m.in. z Częstochowy, Płocka, Bielsko–Białej, Katowic, Olsztyna, Inowrocławia, Krakowa,Wrocławia,Tarnobrzega.

W homilii bp Wętkowski przypomniał pytanie z Ewangelii "Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?" - To pytanie powinno nas nieustannie nurtować - mówił bp Wętkowski.

- Wiara jest niezbędna do tego, aby mieć udział w życiu z Chrystusem. Pojawiają się kryzysy wiary. Jednak kryzys wiary bardzo często prowadzi do pogłębienia wiary i oczyszczenia - kontynuował bp Wętkowski.

Biskup odnosząc się do czasów współczesnych wskazał na " erozję wiary, pełzające odchodzenie od wiary" - Symptomy tej erozji wiary to: zanik modlitwy, brak uczestnictwa w niedzielnej Eucharystii i nieumiejętność przebaczenia i proszenie o przebaczenie - podkreślił biskup.

- Autentyczna rzeczywista modlitwa płynie z serca - przypomniał biskup i dodał: "Jeśli człowiek w niej nie uczestniczy ma bardzo zafałszowany obraz Kościoła".

Marek Kępiński/BPJG

- Jezus uczy nas modlitwy. Jezus prosił swojego Ojca. Chrystus zachęca do modlitwy przez przykład, przez modlitwę Ojcze nasz, którą nas nauczył - wskazał biskup pomocniczy archidiecezji gnieźnieńskiej.

- Prośmy o umocnienie wiary - wołał bp Wętkowski i wskazał na słowo "przychodzić".

- Ewangelia mówi nam nie tyle o wytrwałości w modlitwie, ale mówi o pewności wysłuchania. Trzeba przychodzić, modlić się nieustannie. Takiej modlitwy i wiary uczymy się na Jasnej Górze. Tutaj uczymy się zawierzenia - kontynuował biskup.

- Maryja uczy nas, zawierzać siebie Bogu, czyli ufać Mu. Odnówmy w sobie pragnienie, aby o wiarę dbać i z tą wiarą wyjść do świata i nią się dzielić - zakończył bp Wętkowski.

Po Mszy św. uczestnicy pielgrzymki pod pomnikiem kard. Stefana Wyszyńskiego złożyli kwiaty i pomodlili się o beatyfikację sługi Bożego Prymasa Tysiąclecia.

Następnie w kaplicy różańcowej odbyły się wykłady. Bp Krzysztof Wętkowski przybliżył historię relacji Kościół -Państwo polskie w latach 1918-2018.

Biskup wskazał na główne etapy tej relacji w latach 1918-1939, kiedy dokonano pierwszych regulacji, wprowadzono wolność sumienia wszystkich obywateli, wolność wykonywania jurysdykcji przez Kościół i podpisano Konkordat.

- Okres wrogiej separacji wobec Kościoła nastąpił w latach 1945-1989 - podkreślił bp Wętkowski.

- Bardzo ważnym wydarzeniem było przywrócenie statusu prawnego dla Kościoła w maju 1989 r. i zawarcie Konkordatu w lipcu 1993 r., co było powrotem do normalności - kontynuował biskup.

Natomiast red. Jacek Dziedzina z "Gościa Niedzielnego" mówiąc o Kościele w przyszłości wskazał na diagnozę Josepha Ratzingera, który już pięćdziesiąt lat temu pisał o Kościele małych wspólnot. - Skończył się Kościół ludu a zaczął się Kościół wyboru. Być może papież Franciszek przygotowuje nas na Kościół, o którym w swojej diagnozie pisał Ratzinger - podkreślił red.Dziedzina.

Pielgrzymkę zakończyła Droga Krzyżowa na wałach jasnogórskich, którą prowadzili członkowie KIK-u z Płocka.

Kluby Inteligencji Katolickiej (KIK), to stowarzyszenia skupiające osoby, które pragną w sposób świadomy przeżywać swoje powołanie katolików świeckich. Dla zapewnienia współpracy między nimi, powołały w 1989 "Porozumienie Klubów". Pierwsze Kluby (w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Toruniu) powstały na fali odwilży październikowej w 1956 r. Po 1976 r. wielu działaczy KIK przeszło do działalności mniej lub bardziej jawnie opozycyjnej, współpracując ze środowiskiem KOR-u, a następnie współtworzyło NSZZ Solidarność.

Do najważniejszych zadań KIK należy praca formacyjna wśród członków i ich rodzin, praca wychowawcza wśród dzieci i młodzieży, poznawanie i proponowanie rozwiązań ważnych problemów społecznych oraz włączaniu świeckich w pracę duszpasterską Kościoła w Polsce. Wśród zadań KIK jest również promowanie Nauczania i Społecznego Kościoła. KIK w swojej działalności organizuje spotkania o charakterze formacyjnym, intelektualnym, modlitewnym, kulturalnym.

I Ogólnopolska Pielgrzymka Klubów Inteligencji Katolickiej na Jasną Górę odbyła się 14 czerwca 1981 r. z inicjatywy ks. dr. Ireneusza Skubisia redaktora naczelnego tygodnika katolickiego „Niedziela” oraz członka – założyciela i pierwszego kapelana częstochowskiego KIK-u i Ireny Makowicz pierwszego prezesa częstochowskiego KIK-u. Mszy św. przewodniczył ówczesny ordynariusz diecezji częstochowskiej bp Stefan Bareła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: nauczmy się bezinteresownie obdarzać potrzebujących

2018-11-18 11:44

st (KAI) / Watykan

Do bezinteresownego miłowania i obdarzania potrzebujących, pozostawiania tego, co przemijające i podnoszenia na duchu strapionych zachęcił Ojciec Święty podczas Eucharystii sprawowanej w bazylice watykańskiej z okazji II Światowego Dnia Ubogich.

Vatican Media

W swojej homilii papież zauważył, że w czytanym dziś fragmencie Ewangelii (Mt 14,22-33) Pan Jezus opuszcza tłum w chwili sukcesu, następnie pośród nocy podnosi na duchu i pośród burzy wyciąga rękę. Uczy nas odwagi, by odejść: opuścić sukces, który napawa serce pychą i spokój, który usypia duszę i pójść ku Bogu na modlitwie oraz ku potrzebującym -miłując. „Przebudź nas Panie z bezczynnego spokoju, ze spokojnej ciszy naszych bezpiecznych przystani. Uwolnij nas z cumowisk skoncentrowania się na sobie, będącego balastem życia, wyzwól nas od dążenia do sukcesów. Naucz nas umiejętności zostawiania, aby obrać kurs Twego życia na ziemi: ku Bogu i ku bliźniemu” – powiedział Franciszek.

Następie Ojciec Święty wskazał, że Pan Jezus podnosząc na duchu pośrodku nocy nie demonstruje swej władzy, ale objawia, że tylko On pokonuje naszych wielkich wrogów: diabła, grzech, śmierć, lęk. „Zaprośmy dzisiaj Jezusa do łodzi życia. Tak samo, jak uczniowie doświadczymy, że wraz z Nim na pokładzie wiatry się uspokajają (por. w. 32) i nigdy nie dochodzi do katastrofy. I tylko z Jezusem również my stajemy się zdolni, aby dodawać otuchy” –zachęcił papież. „Podnieś nas na duchu Panie: pocieszeni przez Ciebie, udzielimy prawdziwego pocieszenia innym” – dodał Franciszek.

Wreszcie komentując gest wyciągnięcia przez Jezusa ręki do tonącego Piotra, który zwątpił, papież podkreślił konieczność przeżywania wiary z potrzebującymi. „To nie jest opcja socjologiczna, nie jest to moda danego pontyfikatu, ale konieczność teologiczna. Jest to uznanie siebie za żebrzących zbawienia, będąc braćmi i siostrami wszystkich, ale zwłaszcza ubogich, szczególnie umiłowanych przez Pana” – stwierdził Ojciec Święty.

Franciszek zachęcił do modlitwy o łaskę usłyszenia wołania ubogich: „dzieci, które nie mogą się narodzić, maluczkich cierpiących, głód młodych nawykłych do huku bomb, zamiast wesołej wrzawy zabaw. Jest to krzyk osób starszych odrzuconych i pozostawionych samym sobie. To wołanie tych, którzy stoją w obliczu burz życia bez przyjaznej obecności. Jest to krzyk tych, którzy muszą uciekać, opuszczając dom i ziemię, nie mając pewności, że dotrą do przystani. Jest to krzyk całych narodów, pozbawionych również poważnych zasobów naturalnych. To wołanie wielu Łazarzy, którzy płaczą, podczas gdy niewielu bogaczy ucztuje korzystając z tego, co ze względu na sprawiedliwość należy do wszystkich” - przypomniał papież.

Ojciec Święty podkreślił, że chrześcijanin w obliczu pogwałcenia ludzkiej godności pozostawać z założonymi ramionami lub nam Wyciąga rękę rozpoznając Jezusa w głodnym i spragnionym, obcym i ogołoconym z godności, chorym i uwięzionym. Miłuje bezinteresownie, nie myśląc o odpłacie za dokonane dobro. To będzie nasza wyciągnięta ręka, nasze prawdziwe bogactwo w niebie.

„Wyciągnij do nas rękę, Panie, i uchwyć nas. Pomóż nam kochać tak, jak Ty kochasz. Naucz nas, abyśmy zostawiali to, co przemijające, abyśmy podnosili na duchu tych, którzy są wokół nas i bezinteresownie dawali potrzebującym. Amen” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem