Reklama

Duchowa rewolucja w Bielsku-Białej

2018-04-04 10:33

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 14/2018, str. IV-V

PB
Celebracja księgi Pisma Świętego

Ponad 4 tys. młodych uczestniczyło w ewangelizacji zorganizowanej w Bielsku-Białej. Uczniowie szkół średnich słuchali świadectwa wiary niepełnosprawnego muzyka oraz siostry zakonnej zajmującej się pomocą ofiarom przemocy. Oczywiście, nie mogło zabraknąć celebracji słowa Bożego i modlitwy przed Najświętszym Sakramentem

Wcześniej podobne spotkania zorganizowano w Czechowicach-Dziedzicach, Kętach, Cieszynie i Oświęcimiu. W Bielsku-Białej ze względu na ilość młodych tegoroczna Duchowa rEwolucja rozdzielona była na dwa dni. Każdorazowo w kościele św. Maksymiliana Kolbego w Aleksandrowicach gromadziło się ponad 2 tys. uczniów.

Muzyk na wózku. Najgorsza niepełnosprawność

Na początku opowieścią o swoim życiu i działaniu Boga podzielił się Michał Ziomek. Niepełnosprawny muzyk chory na dystrofię mięśniową od 12. roku życia porusza się na wózku inwalidzkim. W 2013 r. został finalistą Festiwalu Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty w Krakowie organizowanego przez Fundację Anny Dymnej (wykonywał piosenkę „Liryka” wspólnie z Grzegorzem Turnauem). Skończył studnia z zakresu psychologii, jest mówcą motywacyjnym. Tworzy autorską muzykę oraz współpracuje m.in. z raperem Arkadio.

Michał Ziomek na własnym przykładzie tłumaczył młodym poszczególne etapy rozwoju człowieka, na który składa się: działanie, rezygnacja, obawa, głód, akcja (akronim tych wyrazów tworzy słowo „rozwój”). – Jedyną niepełnosprawnością w naszym życiu jest złe nastawienie – tłumaczył. Zaśpiewał także piosenkę Andrzeja Zauchy „Byłaś serca biciem” i swój autorski projekt „Jeden błąd”.

Reklama

Tokarz, terapeutka, siostra zakonna. Ty jesteś ważny

Drugim gościem ewangelizacyjnego spotkania była s. Anna Bauchan ze zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej – z zawodu mechanik obróbki skrawaniem, z wykształcenia teolog-katecheta, z powołania siostra zakonna, która zajmuje się m.in. pomocą osobom uwikłanym w prostytucję czy zagrożonym lub dotkniętym przemocą seksualną, fizyczną i psychiczną. Dodatkowo obdarzona talentem muzycznym skutecznie prowadzi spotkania ewangelizacyjno-modlitewne dla różnych środowisk.

S. Anna uczulała słuchaczy na problem akceptacji samego siebie i relacji rodzinnych. Dzieliła się swoim doświadczeniem pracy z ofiarami różnych form przemocy. – Ja doświadczyłam uzdrowienia, gdy Bóg wziął mój lęk. Zrozumiałem, że jestem kochana taka, jaka jestem. Nie ma znaczenia, czy ty masz metr dwadzieścia, czy jesteś chory, chudy, gruby – to nie ma znaczenia. Ważny jesteś ty. Jeśli powiesz: „Boże, chcę, żebyś przeze mnie działał” – to tak właśnie będzie. Ja tylko dlatego, że Bóg jest, stoję przed wami, tylko dlatego, że tak jest, zajmuje się pomocą ludziom – mówiła siostra, która urodziła się z rozszczepem podniebienia dziąsła i wargi.

S. Anna w dzieciństwie i młodości musiała się mierzyć z brakiem akceptacji i własnymi kompleksami. Przez odkrycie miłości Boga i doświadczania miłości rodziców wyzbyła się lęku: dziś śpiewa, gra na gitarze i pomaga ludziom. Próbkę swoich wokalnych zdolności zaprezentowała młodzieży, śpiewając dwie piosenki.

Przed Najświętszym Sakramentem

Świadectwa gości były uzupełnieniem właściwej ewangelizacji, którą poprowadzili członkowie Szkoły Ewangelizacji Cyryla i Metodego z Bielska-Białej pod przewodnictwem ks. Przemysława Sawy. Całość zainaugurowano procesyjnym wniesieniem Pisma Świętego. Młodzi mieli także okazję do spowiedzi. Wysłuchali też konferencji ks. Sawy i modlili się przed Najświętszym Sakramentem. Spotkanie zakończyło się namaszczeniem wszystkich nardowym olejkiem radości.

Dziękując za wspólnie spędzony czas refleksji i modlitwy, diecezjalny duszpasterz młodzieży ks. Piotr Hoffmann przedstawił młodym możliwości kontynuacji duchowej drogi. Do takich należą m.in. kurs Alpha i Wieczory Ożywienia Wiary organizowane w bielskim kościele NSPJ.

Duchowa rEwolucja w Bielsku-Białej była przedostatnią z cyklu ewangelizacyjnych spotkań dla młodzieży szkół średnich. Wcześniej tego typu spotkania zorganizowano w największych ośrodkach edukacyjnych naszej diecezji. Ostania akcja ewangelizacyjna odbędzie się z końcem maja w Żywcu. Całość oparta jest o metodę kerygmatyczną odwołującą się do głoszenia Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela, poruszająca nie tylko intelekt, ale także emocje i wolę młodych ludzi.

Tagi:
młodzi ewangelizacja

Radomsko: odbyła się „Niedziela Ewangelizacji”

2018-09-10 10:56

Elżbieta Saj

„RaDOMsko dla Boga”, to hasło Niedzieli Ewangelizacji, która odbyła się 9 września br. w parafiach radomszczańskich. Wydarzenie przeprowadziła Szkoła Nowej Ewangelizacji św. Jana Chrzciciela w Częstochowie.

Aleksandra Saj

Nad całością wydarzenia czuwał ks. Grzegorz Piec, koordynator Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji Regionu Radomszczańskiego. Ewangelizatorzy dotarli z przesłaniem o Jezusie Chrystusie do wspólnot parafialnych ożywiając i ubogacając liturgię niedzielną. Ewangelizatorzy dotarli do parafii: św. Lamberta, NMP Królowej Polski, Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, św. Marii Magdaleny, św. Rocha i Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Aleksandra Saj

W rozmowie z „Niedzielą” ks. Antoni Arkit, proboszcz parafii św. Lamberta w Radomsku i dziekan regionu radomszczańskiego wyraził radość z zaangażowania kapłanów w organizację spotkań ewangelizacyjnych - Takie działania są bardzo potrzebne, bowiem jednoczą, skłaniają do refleksji nad usłyszanym Słowem Bożym, ożywiają życie parafialne, dają szansę usłyszenia Dobrej Nowiny o Zbawieniu i co najważniejsze - uwielbiają Pana Boga za Jego obecność w naszym życiu - stwierdził ks. Antoni Arkit.

- Takie wydarzenia na pewno nie otworzą wszystkich serc od razu, ale z pewnością niektóre, a to będzie najlepszym owocem Niedzieli Ewangelizacji - powiedział ks. Jarosław Sowa, wikariusz w parafii św. Marii Magdaleny.

M. in. w parafii Św. Lamberta w Radomsku homilię wygłosił ks. Artur Sepioło, dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji w Gliwicach. Kapłan przypomniał, że Bóg kocha każdego człowieka i pragnie, aby człowiek otworzył Mu swoje serce.

- Poruszająca była myśl, że Bóg nas kocha od zawsze i nie za coś, ale za to, że jesteśmy. To On pierwszy kieruje do nas swe kroki, tylko my musimy się otworzyć, aby Go przyjąć i pozwolić Mu działać w nas i przez nas – podkreśliła Jolanta Bąkowicz z parafii Św. Lamberta i dodała: „On jest Bogiem żywym, który uzdrawia. Jedynie od nas pragnie zaufania, by mógł wziąć nas za rękę i prowadzić przez życie”.

Ważnym punktem spotkań ewangelizacyjnych były osobiste świadectwa m. in. pana Marka z Zabrza, Jacka, pani Ireny ze Szkoły Nowej Ewangelizacji - Świadectwo pani Ireny ze Szkoły Nowej Ewangelizacji to kolejny dowód na to, że Bóg może uleczyć nasze serce i ciało, nawet wtedy, gdy medycyna wyczerpie wszystkie swoje możliwości ratowania życia - zauważył pan Michał z parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Radomsku.

- Poprzez dzisiejszą ewangelizację Bóg dotknął do głębi mojego serca. Uświadomił mi, że nic ani nikt nie da mi takiego szczęścia jak Jego miłość – powiedziała „Niedzieli” tegoroczna maturzystka Weronika Olejnik z parafii NMP Królowej Polski w Radomsku i dodała: „To czego szukałam w świecie znajduje się w Eucharystii. Pan Bóg chce mi dać swoje dary w obfitości, ja tylko muszę otworzyć Mu swoje serce”.

Natomiast pani Bożena Gałwa z parafii Św. Rocha w Radomsku zaznaczyła: „Bóg otworzył

dziś moje uszy, abym mogła usłyszeć co mówi. Zaczęłam stawać sobie pytania: Jak żyję?

Czy słucham tego co do mnie Bóg mówi? Czy to, że często chodzę na Mszę Świętą zmienia

mnie?” – Prosiłam też o to w modlitwie, by ziarno zasiane w mym sercu mogło we mnie wzrastać i przemieniać moje wnętrze. Właśnie świadectwo Jacka utwierdziło mnie w przekonaniu, że Bóg chce, aby w moim życiu działy się cuda , wystarczy zaufać –

kontynuowała pani Bożena.

Również diakon Michał Płocharski z Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie podkreślił, że „Bóg ma wobec nas swój własny plan i nawet wtedy, gdy wydaje nam się, że mamy już wszystko poukładane i osiągnęliśmy szczyt marzeń, Jego pomysł na nasze życie może być zupełnie inny. Pan Bóg po swojemu dotyka naszego serca, otwiera nasze oczy i uszy, abyśmy usłyszeli i zobaczyli , że tylko On może dać prawdziwą, bo bezinteresowną Miłość”.

- Dzisiejszy ewangelizacyjny niedzielny wieczór był dla naszej rodziny czasem wielkiej łaski przebywania z Bogiem na modlitwie. Potrzebujemy takich momentów, żeby wzrastać w wierze i mieć siłę do podejmowania codziennych obowiązków – dodali Katarzyna i Sławomir Kowalczykowie z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Radomsku.

Kolejnym punktem Ewangelizacji było Uwielbienie Boga na Placu 3 Maja. Prowadzenie modlitwy i oprawę muzyczną podjęła Szkoła Nowej Ewangelizacji, pod kierunkiem ks. Michała Krawczyka. Ze wszystkich świadectw, które mogli usłyszeć licznie przybyli mieszkańcy miasta i okolic wybrzmiała prawda, że Bóg kocha, szuka i zbawia, a każdy człowiek jest powołany do tego, by świadczyć w swoim środowisku o Bożej miłości.

Na koniec spotkania ks. Antoni Arkit zawierzył miasto Radomsko Matce Najświętszej – Gwieździe Nowej Ewangelizacji i wypowiedział słowa wdzięczności wszystkim kapłanom, szczególnie ks. Grzegorzowi Piecowi i uczestnikom spotkania ewangelizacyjnego, a także Urzędowi Miasta, Policji, Straży OSP Bogwidzowy za pomoc w organizacji spotkania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah: Europa Zachodnia chce Ewangelii bez krzyża

2018-09-17 09:28

jg / Zakopane (KAI)

Kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny nawiedził 16 września sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem. - Europa Zachodnia chce Ewangelii bez krzyża, bez potrzeby radykalnego nawrócenia. Właśnie z tego powodu Jezus umarł na krzyżu - mówił watykański hierarcha.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Prawdziwe źródło poznania Boga nie może być zredukowane do bibliotek lub książek teologicznych, lecz musimy je czerpać ze stylu życia, który odznacza się modlitwą na kolanach, pobożnym udziałem w Mszy Świętej i adoracji Najświętszego Sakramentu. Bez osobistej i intymnej relacji z Panem, w cichej modlitwie, nie byłoby możliwe, aby naprawdę Go poznać. Podobnie jak człowieka, możemy poznać Boga, jeśli spędzamy z Nim czas, jeśli często i z należytą uwagą go odwiedzamy - podkreślał watykański hierarcha w czasie homilii.

Kard. Sarah mówił o osobistym doświadczeniu wiary w swoim życiu. - Chciałbym was przekonać, że trzeba osadzić nasze chrześcijańskie życie na trzech filarach: Crux, Hostia et Virgo: Krzyż, Eucharystia i Maryja Dziewica. Chrześcijanin, który nie zasadza swojego życia na tych trzech filarach, nie jest odporny na porywczość dzisiejszego świata, który próbuje nas przekonać, że życie jest piękne tylko wtedy, gdy krzyż zostanie wyeliminowany - zaznaczył hierarcha.

Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny podkreślił, że obecny świat, zwłaszcza Europa Zachodnia chce Ewangelii bez krzyża, bez potrzeby radykalnego nawrócenia. - Właśnie z tego powodu Jezus umarł na krzyżu. Krzyż jest najwyższym wyrazem Bożej miłości dla każdego z nas. Bóg nas umiłował i wydał siebie za nas aż do śmierci i to śmierci na krzyżu. Dlatego jeśli miłość jest warunkiem naśladowania Chrystusa, to ból, cierpienie weryfikuje prawdziwość tej miłości - zaznaczył hierarcha.

- Usuwając krzyż, usuwa się także i Boga, a bez Niego nasze życie nie ma sensu. Bez Boga człowiek jest naprawdę biedny, naprawdę brakuje mu wszystkiego. Prawdziwą nędzą naszych czasów nie jest brak pieniędzy, żywności lub dóbr materialnych, lecz brak Boga. Prawdziwą biedą jest właśnie ten brak, to zanikniecie Boga we współczesnym społeczeństwie, nasza całkowita obojętność wobec Boga i jego moralnej nauki. Jeśli naprawdę chcemy być bogatymi ludźmi, pozwólmy Panu być częścią naszego istnienia, obejmijmy jego krzyż, a nasze życie będzie pełną i prawdziwą odpowiedzią na chrześcijańskie powołanie - zaznaczył kard. Sarah.

Watykański hierarcha podkreślił, że nie powinniśmy się lękać ciężaru krzyża, który jest nam dany, bo ten ciężar możemy znieść, jeśli pozwolimy karmić się Eucharystią, która jest prawdziwym chlebem aniołów, chlebem pielgrzymów. - Bez Eucharystii nie możemy żyć. Karmiąc się Chrystusem będziemy mieli siłę, by nieść krzyż i osiągnąć spełnienie naszego istnienia. Przez Eucharystię, nasza zażyłość z Chrystusem wzrasta i umacnia się, a nasze życie chrześcijańskie osiąga dojrzałość zdolną przyjąć Ewangelię w całej jej pełni i radykalizmie, tak jak uczyniła to Maryja. Nie zapominajmy, drodzy przyjaciele, że Matka Boża daje nam siłę, by pozostać u stóp krzyża i żyć w radości, szczególnie w najbardziej bolesnych okolicznościach naszego istnienia. Patrząc na Maryję, każdy z nas będzie wiedział, jak objąć swój własny krzyż i jak, jako ochrzczeni, być prawdziwymi uczniami Jej Syna, Jezusa Chrystusa - zaznaczył kard. Sarah.

Kard. Sarah mówił także o sile różańca, który nazwał "słodkim łańcuchem" prowadzącym do Boga i płomieniem, który rozpala miłość do Boga. Poruszył także kwestię rodziny, którą zachodni świat chce zniszczyć. - Mimo wszystko rodzina nigdy nie zaginie, ponieważ Bóg nie pozwoli, aby najcenniejsza i najświętsza komórka społeczeństwa została zdegradowana, rozbita, zniszczona. Bóg przyszedł do nas w rodzinie, pierwszy cud Jezusa jest w rodzinie, w małżeństwie. Bóg nigdy nie pozwoli na zniszczenie rodziny - zaznaczył na koniec kard. Sarah.

Za przybycie i przyjęcie zaproszenia do Zakopanego watykańskiemu kardynałowi podziękował ks. Marian Mucha, kustosz sanktuarium na Krzeptówkach. Msza św. pod przewodnictwem prefekta Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny była w oprawie góralskiej.

Jan Paweł II koronował w Rzymie Figurę Matki Bożej Fatimskiej z Krzeptówek 21 października 1987 r. Natomiast 7 czerwca 1997 r. podczas swojej pielgrzymki do Polski konsekrował kościół. 6 czerwca 2017 r. w 20 lat po tym wydarzeniu i w 100-lecie objawień fatimskich w Sanktuarium na Krzeptówkach miała miejsce historyczna uroczystość z udziałem Konferencji Episkopatu Polski, podczas której został ponowiony Akt poświęcenia Ojczyzny i Kościoła w Polsce Niepokalanemu Sercu Maryi. Sanktuarium na Krzeptówkach zostało ustawione w maju 2018 r. Sanktuarium Narodowym Matki Boskiej Fatimskiej w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Biskup rezygnuje z udziału w Synodzie

2018-09-19 15:27

st (KAI) / Utrecht

Wybrany przez episkopat holenderski jako delegat na październikowy synod o młodzieży bp Robertus Mutsaerts zrezygnował z udziału w tym zgromadzeniu. Jego zdaniem w chwili obecnej, w obliczu ujawniania szeregu skandali w Kościele, kwestia duszpasterstwa młodzieży nie jest najpilniejsza.

Mazur/episkopat.pl

Episkopat holenderski podczas Synodu będzie reprezentował wybrany jako zastępca delegata bp Everardus Johannes de Jong.

Konferencja Episkopatu Holenderskiego wyraziła szacunek dla decyzji bpa. Mutsaertsa. Jednocześnie podkreśliła znaczenie podejmowania konkretnych środków na rzecz bezpiecznego Kościoła dla dzieci i młodzieży. Holenderski episkopat postrzega nadchodzący synod jako szansę i możliwość zajęcia się tymi kwestiami podczas rozmów z biskupami ze wszystkich krajów świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem