Reklama

Niestrudzony duszpasterz trzeźwości gościem mitingu AA w Morawicy

2018-04-04 10:33

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 14/2018, str. VII

W.D.
Ks. Władysław Zązel

Świętokrzyskie Centrum Psychiatrii w Morawicy, gdzie z uzależnienia od alkoholu leczą się pacjenci z całego regionu i z różnych stron Polski, odwiedził ks. prał. Władysław Zązel – proboszcz parafii Kamesznica (diecezja bielsko-żywiecka), inicjator i duszpasterz spotkań „Wesele Wesel”oraz kapelan Związku Podhalan.

Ks. Zązel był gościem honorowym otwartego mitingu AA w Szpitalu w Morawicy. Jego konferencji wysłuchało kilkuset trzeźwiejących alkoholików, ich rodziny, bliscy i pacjenci, lekarze i personel medyczny placówki. Spotkanie rozpoczęła Msza św. w kaplicy przy parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Morawicy, którą sprawował m.in. wraz z ks. Kamilem Banasikiem – diecezjalnym duszpasterzem trzeźwości, ks. Adamem Pajdą – proboszczem parafii Gnojno.

Była to modlitwa dziękczynna za wszystkich, którzy obchodzili swoje okrągłe rocznice trzeźwości oraz za ich rodziny. Ks. prał. Władysław Zązel dziękował za każdego obecnego na Mszy św., który jest „apostołem trzeźwości” w swoim środowisku. – Powiedział ktoś: „Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, chociaż umrzesz”. Te słowa odnoszą się do was wszystkich, którzy umieracie dla słabości, obumieracie dla tego świata. (...) Odwołując się do Ewangelii mówił do zebranych: – Może mielicie coś z tego faryzeusza, zwłaszcza wtedy gdyście pili gardząc innymi. Porównywaliście się z innymi, gorszymi od siebie. Aż nadeszła bolesna godzina poznania prawdy. I jak ewangeliczny celnik poznaliście prawdę o sobie. On miał tylko jedno zawołanie: „Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu”. Przez tę skruchę i pokorę, poznanie prawdy, czym alkohol jest, a czym nie jest, zasługujecie na Boże miłosierdzie. Zasługujecie na uznanie w oczach samego Jezusa, a przez to stajecie się Jego przyjaciółmi. On powiedział uczniom: „nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem”.

Reklama

Ks. Zązel zaznaczył, że te słowa mogą w całej pełni do siebie odnosić anonimowi alkoholicy. Tłumaczył, że Pan Bóg dał wolność człowiekowi i może on wybierać dobro, ale i zło. C.K. Norwid mówił, że wolność nie jest ulgą, wolność jest trudem wielkości. I wy tą wielkość z dnia na dzień odzyskujecie. Ale, jak podkreślał, należy cały czas czuwać. – Niedoścignionym wzorem dla nas jest Najświętsza Maryja Panna, która nigdy nie wdała się w rozmowę z szatanem. Trzeba być panem siebie, czyli panować nad sobą. Aby tak żyć, trzeba mieć siłę, która przychodzi z modlitwy. „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie”– zachęcał zebranych, dodając im odwagi i sił do walki o trzeźwe życie. – Wy jesteście wybrańcami losu, tylu jest jeszcze takich, którzy cierpią, a wy już chodzicie prostymi drogami z podniesioną głową – mówił do obecnych.

Ks. Zązel przybył do Morawicy na zaproszenie ordynator Szpitala Psychiatrycznego w Morawicy – doktor Teresy Tymińskiej, która od wielu lat pomaga pacjentom wyjść z nałogu i prowadzi w placówce comiesięczne mitingi AA.

Ks. Władysław wypromował w Polsce oryginalny model krzewienia kultury trzeźwości w społecznościach lokalnych, opierając się na potencjale, jaki w nich drzemie, na ich intelekcie, osobowości, zdolnościach i samoorganizacji, włączając w te działania trzeźwych alkoholików, którzy stają się „apostołami trzeźwości” w swoich środowiskach. Jest duszpasterzem trzeźwości i kapelanem Klubów Abstynenckich Diecezji Bielsko-Żywieckiej oraz członkiem Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości Konferencji Episkopatu Polski. W Morawicy długo oczekiwany gość opowiadał o pracy na rzecz trzeźwości, ale też wygłosił okolicznościową konferencję o rodzinie.

Ks. Zązel wysłuchał wielu świadectw trzeźwiejących alkoholików, którzy dzielili się z zebranymi swoim doświadczeniem walki z nałogiem, opowiadali o przegranych bitwach i dużych zwycięstwach, o wsparciu, miłości i motywacji rodziny, o nowym życiu, jakie otrzymali po tym, jak zerwali całkowicie z nałogiem. Ordynator Tymińską nazywają „matką Teresą”, bo zawdzięczają jej narodziny do trzeźwego życia. Ich świadectwa mają ogromną wartość terapeutyczną i wzmacniają pacjentów, którzy podjęli się leczenia. – Robimy to, aby ci, którzy mają okrągłe rocznice abstynencji, mogli powiedzieć swoim kolegom: „zobacz, ja też byłem tutaj rok temu na tym oddziale. Udało się. Życie w trzeźwości jest możliwe”. Bardzo zachęcamy rodziny do uczestnictwa w spotkaniach, by dać im na nowo nadzieję, bo wiemy, że przez lata picia, nadzieja wyczerpała się wiele razy – tłumaczyła doktor Tymińska.

Patrząc na jubilatów zdmuchujących świeczki na okolicznościowych tortach mówiła do nich: „serca nasze biją, aby spełniło się to, o czym marzycie. Abyście każdego dnia mogli się cieszyć swoją trzeźwością, bo radość z niepicia zwiększa szansę na trzeźwe życie – mówiła do zebranych mężczyzn, byłych pacjentów placówki w Morawicy, którzy podczas mitingu świętowali swoje okrągłe rocznie życia w trzeźwości (ze stażem abstynenckim od 1 roku do 27 lat). Ci, którzy świętowali te rocznice nie kryli emocji. Były także łzy wzruszenia u najbliższych, życzenia wytrwania w trzeźwości, podziękowania dla rodziny, żon, matek, dzieci, które choć zranione przez nałóg rodzica, cierpliwie czekały na ten dzień, wspierały ich w trudnej drodze, słowa wdzięczności wobec lekarzy i personelu i nadzieja, że kolejne rocznice przed nimi.

Tagi:
duszpasterz wizyta

Reklama

Imieniny Orzecha - włącz się w nurt modlitwy

2018-11-15 13:29

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
ks. Stanisław Orzechowski

Wiesz, kim jest? Znasz go? Szanujesz? Dużo mu zawdzięczasz? Włącz się w nurt modlitwy.

Msza św. w intencji Orzecha, ks. Stanisława Orzechowskiego, już dziś o godz. 20.00 w DA Wawrzyny przy ul. Bujwida.



CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: protest rodziców i organizacji prorodzinnych przeciwko "Deklaracji LGBT+"

2019-03-18 18:58

lk / Warszawa (KAI)

Rodzice, członkowie organizacji na rzecz praw rodziny, politycy oraz tłumy mieszkańców stolicy zebrały się w poniedziałek przed warszawskim ratuszem, by zaprotestować przeciwko zapisom "Deklaracji LGBT+" podpisanej niedawno przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Artur Stelmasiak
Zobacz zdjęcia: Protest przeciw deklaracji LGBT+

Przed ratuszem zgromadziło się kilkaset osób w różnym wieku, ale głównie rodziców z dziećmi. Wielu trzymało w rękach transparenty z hasłami: "Wara od naszych dzieci", "Chcemy Boga w książce i szkole", "Wychowanie - tak! Indoktrynacja - nie!" czy "Nie róbcie z polskiej szkoły Sodomy". Byli też politycy i członkowie organizacji pro-life i działających na rzecz praw rodziny.

Protest organizowany został jako odpowiedź na ostatnie działania prezydenta Warszawy w związku z podpisaną przez niego deklaracją „Warszawska Polityka Miejska na rzecz społeczności LGBT+”. Podpisana deklaracja - mówili uczestnicy manifestacji - jest niezgodna z konstytucyjnym prawem do wychowania dzieci według własnych przekonań oraz z obowiązującym prawem oświatowym.

"Mam dzieci i wnuki i chciałbym, aby były uczciwe, dzielne na duszy i ciele. Walczymy o dobrą szkołę dla dzieci. Niepokoi nas to, że ten projekt jest bezprawny, jest wbrew prawu rodziców, wbrew polskiej tradycji i kulturze" - powiedział KAI jeden z uczestników manifestacji, noszący transparent z napisem "Brońmy dzieci przed zgorszeniem".

Kazimierz Przeszowski, wiceprezes Centrum Życia i Rodziny wyjaśnił na początku zgromadzenia, że protest jest skierowany przeciwko "Deklaracji LGBT+", która podważa prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Dokument ten - dodał - podważa też prawo do tego, aby wychowanie seksualne odbywało się za wiedzą, za zgodą i w zakresie uzgodnionym z rodzicami.

"Przyszliśmy tu po to, aby pokazać prezydentowi Trzaskowskiemu, co społeczeństwo uważa na temat deptania kompetencji rodziców do przekazywania świata wartości w tak delikatnej i tak wpływającej na właściwy rozwój dziecka sferze, jaką jest edukacja seksualna" - dodał współorganizator protestu.

Prezydent Rafał Trzaskowski 15 stycznia zapowiedział „walkę z mową nienawiści” w warszawskich szkołach w oparciu o podręczniki zawierające homoseksualną propagandę, a 18 lutego podpisał deklarację LGBT+, dokument realizujący postulaty tej grupy, wprowadzający m.in. do szkół zajęcia z edukacji seksualnej dotyczące homoseksualizmu, biseksualizmu i transseksualizmu w oparciu o budzące sprzeciw wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia.

Standardy WHO zakładają, że dzieci do 4. roku życia powinny być poinformowane o „radości i przyjemności z dotykania własnego ciała, masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”, 4-6 latki uczone o „różnych koncepcjach rodziny i szacunku do różnych norm związanych z seksualnością”, 6-9 latki informowane o antykoncepcji czy pojęciu „akceptowalne współżycie/seks (za zgodą obu stron)” a przed 12. rokiem życia dzieci powinny zdobyć wiedzę o „skutecznym stosowaniu prezerwatyw czy braniu odpowiedzialności za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne”.

O tym, że standardy WHO to próba narzucenia szkołom i przedszkolom edukacji seksualnej i że są one nie do przyjęcia mówiła dziennikarka i aktorka Dominika Figurska. - Nie ma naszej zgody na to, by ktoś obcy wchodził między nas a nasze dzieci w tak intymnej sprawie, jaką jest seksualność. Seksualność jest czymś pięknym, ma prowadzić do relacji z drugim człowiekiem, ale nigdy w życiu do wynaturzenia - powiedziała Figurska.

Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro-prawo do życia powiedział, że standardy edukacji seksualnej to "przygotowanie ofiar dla pedofilii". - To właśnie szykują nam rządcy Warszawy. Myśleli, że nikt tych standardów nie przeczyta, ale na szczęście jest inaczej" - mówił, wskazując na ustawiony za nim banner z fragmentami dokumentu WHO. - Nie ma na to naszej zgody! - dodał Dzierżawski.

Marek Grabowski, prezes Fundacji Mamy i Taty oraz współinicjator Ruchu 4 Marca, który powstał w sprzeciwie wobec "Deklaracji LGBT+" zachęcał, by zgromadzeni zostali "strażnikami szkół i klas". - Potrzebujemy rodziców i dziadków, którzy będą działać w dobrych relacjach z innymi rodzicami, z dyrekcjami i nauczycielami, aby powstrzymać to tęczowe szaleństwo - dodał.

"Trzydzieści lat temu stał tutaj pomnik Dzierżyńskiego, który narzucał nam wrogą ideologię. Teraz nadchodzi nowy terror. Jest to terror tęczowy, który chce seksualizować nasze dzieci od małego" - przestrzegał. Argumentował, że dzieci potrzebują miłości i czułości, a nie seksualizacji.

Wystąpił także m.in prawnik z Instytutu Ordo Iuris mec. Jerzy Kwaśniewski, który zapowiedział, że on i inni prawnicy będą służyć rodzicom pomocą. - Chcemy, aby każdy rodzic w Warszawie wiedział, że ma swoje konstytucyjne prawa. Konstytucja RP chroni wasze życie rodzinne. To wy, rodzice, macie pierwszeństwo wychowawcze przed każdym innym podmiotem, a tym razem przed miastem stołecznym Warszawą, które nie może wam nic narzucić - podkreślił.

Ich wystąpienia zgromadzeni przywitali dużymi oklaskami. Padały głosy o zainicjowanie referendum w celu odwołania prezydenta Warszawy. Obok protestu rodzin na kontrmanifestacji przy bramie wjazdowej do warszawskiego ratusza zebrali się przedstawiciele środowisk LGBT.

"Deklaracja LGBT+" zakłada także wprowadzenie w życie programu „Latarnik”, przewidującego zatrudnienie w każdej szkole przynajmniej jednej osoby działającej na rzecz wspierania środowisk LGBT+, objęcie oficjalnym patronatem Parady Równości w Warszawie czy dofinansowanie organizacji kulturalnych czy sportowych sprofilowanych pod kątem środowisk homoseksualnych.

W odpowiedzi na powyższe inicjatywy, Centrum Życia i Rodziny skierowało do prezydenta Warszawy pismo wzywające do zaprzestania tego typu działań oraz rozpoczęło zbiórkę podpisów pod apelem do minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej. Ratusz w odpowiedzi uzasadnił swoje dotychczasowe działania „wspólną troską” o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży.

Centrum Życia i Rodziny, organizator Warszawskiego Protestu Rodzin, to fundacja, której celem jest obrona ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci oraz obrona rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, otwartej na przyjęcie i wychowanie dzieci. CZiR jest m.in. organizatorem Marszów dla Życia i Rodziny odbywających się w 160 miastach Polski, a także wielu innych wydarzeń i kampanii społecznych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Józef wzorem zawierzenia Bogu

2019-03-19 18:06

Justyna Walicka, Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

- Wiemy o Józefie, że zwłaszcza w momentach trudnych, był otwarty na Boży głos. Dał się Panu Bogu prowadzić i czynił wszystko dokładnie tak, jak mu Pan Bóg poprzez anioła polecał - mówił abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. sprawowanej w święto patronalne w Sanktuarium św. Józefa w Wadowicach w 15. rocznicę jego ustanowienia.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
Sanktuarium św. Józefa w Wadowicach

W wygłoszonej homilii metropolita krakowski podkreślił, że większość imion zawartych w rodowodzie Jezusa jest nam dzisiaj nieznana, ale dla synów i córek Izraela znaczyły bardzo wiele. A wszystko zaczęło się od Abrahama.

– Najważniejszą zasługą Abrahama było to, że „wbrew nadziei uwierzył w nadzieję, że stanie się ojcem wielu narodów i to mu poczytano za sprawiedliwość.” Uwierzył, że stanie się ojcem wielkiego narodu. Dzieje zawarte w rodowodzie Pana Jezusa w dużej mierze to właśnie potwierdzają. Ale przecież Abraham został ojcem wielkiego narodu w czasie, kiedy z punktu widzenia biologicznego już ojcem być nie mógł. Tak samo jak jego żona Sara z powodu wieku matką być nie powinna. A jednak Abraham uwierzył słowom Boga.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Arcybiskup zaznaczył, że to jego zawierzenie zostało potem poddane wielkiej próbie, kiedy Bóg zażądał ofiary z jego jedynego syna Izaaka. Abraham był posłuszny. Jego wiara sprawiła, że stał się ojcem wszystkich wierzących. Metropolita podkreślił, że wiara Abrahama stała czymś, co wyznaczyło potem także los św. Józefa.

– Oczekiwał tego, że jego małżonka, zgodnie z ówczesnymi obyczajami, przyjdzie wreszcie do jego domu. Że będą żyli życiem małżeńskim. Że będą mieli dzieci. Że te dzieci także staną się znakiem Bożego błogosławieństwa, tak jak na to wtedy, z wielką wiarą patrzono. I naraz widzi, że Maryja znajduje się w stanie błogosławionym. Rozum podpowiada mu jedyne rozwiązanie…

Metropolita podkreślił, że Józef nie wiedział co się dzieje, nie rozumiał tego. Ale wiedział jedno – nie on jest ojcem dziecka, które żyje pod sercem Maryi. Wtedy zainterweniował sam Bóg poprzez anioła, a Józef posłuchał.

– Wiemy o Józefie, że zwłaszcza w momentach trudnych, był otwarty na Boży głos. Dał się Panu Bogu prowadzić i czynił wszystko dokładnie tak, jak mu Pan Bóg poprzez anioła polecał.

W dalszych słowach arcybiskup zaznaczył, że św. Józef jest nie tylko wzorem wiary i zawierzenia Panu Bogu.

– Józef jawi nam się także jako człowiek, który jest wzorem umiłowania swojego ludu. Ludu wybranego. Ludu, który chce swojemu Stwórcy i Panu okazywać nieustannie wierność.

Dlatego właśnie, jak tłumaczył metropolita, Józef i Maryja co roku udawali się na Święto Paschy, gdzie doświadczali wspólnoty ludu Bożego, który dziękuje Bogu za cud wyzwolenia z niewoli egipskiej. Gdy Jezus dorósł, wędrował razem z nimi. I z tego przykładu wyrosło także późniejsze Chrystusowe umiłowanie nowego ludu, który sam założył.

– W ciągłym ofiarowaniu siebie na ołtarzach świata Chrystus przemienia mocą Ducha św. chleb w swe Ciało i wino w Krew dla zbawienia świata. W tym dziele uświęcania jakże ogromną rolę odgrywa św. Józef, który jest patronem Kościoła. Do którego uciekamy się ze wszystkimi naszymi sprawami i problemami. Modląc się do św. Józefa o potrzebne nam łaski, zwłaszcza o łaskę nawrócenia i lepszego życia, łączymy się troską Chrystusa, aby Kościół był ciągle „czysty, bez zmarszczek, nieskalany i święty”.

Następnie arcybiskup przypomniał, że Sanktuarium św. Józefa w Wadowicach przed laty założył św. Rafał Kalinowski.

– Chciał, by ludzie tutaj wracali do Boga. By odzyskiwali łaskę dziecięctwa Bożego, by dążąc do świętości, przyczyniali się do świętości samego Kościoła i jego chwały.

Tutaj właśnie św. Rafał przywiózł figurkę św. Józefa jako wzoru do naśladowania. Metropolita wspomniał także, dokładnie 15 lat temu 19 marca Jan Paweł II ofiarował Papieski Pierścień Rybaka, który obecnie zdobi dłoń św. Józefa na czczonym tutaj obrazie. Ojciec Święty przekazał bullę, w której podkreślił, że pierścień ma przypominać czcicielom św. Józefa, że Opiekun Świętej Rodziny to „Mąż sprawiedliwy, posiadający nade wszystko wyraźne rysy oblubieńca, który do końca pozostał wierny wezwaniu Bożemu(…)A karmelici bosi, wierni stróże wadowickiego kościoła, przyjmując moją wdzięczność za to wszystko, co od najmłodszych lat otrzymałem od karmelitańskiej szkoły duchowości, niechaj za przykładem swej św. Matki Teresy od Jezusa kontemplują w św. Józefie doskonały wzór zażyłości z Jezusem i z Maryją, Patrona modlitwy wewnętrznej i niestrudzonej służby braciom” – napisał papież. Tego dnia kościół karmelitów bosych „Na Górce” otrzymał od kard. Franciszka Macharskiego tytuł sanktuarium św. Józefa.

Na zakończenie homilii arcybiskup podkreślił, że mimo naszych upadków i grzechów nieustannie jesteśmy pod opieką św. Józefa, którą otacza nas tak samo, jak otaczał Maryję i Jezusa.

Podczas Mszy św. modlono się m.in. w intencji Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości w Wadowicach.

Św. Józef jest uważany za opiekuna i ojca zakonu karmelitów bosych. Kult szczególnie rozwinął się w wadowickim klasztorze „Na Górce”. Przed wadowickim obrazem świętego Józefa od wieków modliło się wielu wiernych świeckich, sióstr zakonnych, zakonników, kapłanów, biskupów. Był wśród nich także młody Karol Wojtyła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem