Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Bernardyni uratowali szkołę

2018-04-04 10:33

Anna Skopińska
Edycja łódzka 14/2018, str. I

Dagmara Zalewska

W rozwoju szkolnictwa bernardyńskiego w Łodzi i archidiecezji rozpoczyna się nowy etap. Od września bernardyni poprowadzą publiczną szkołę podstawową w Wiączyniu Dolnym – gminne gimnazjum jest wygaszane, a na zagospodarowanie budynku brakowało pomysłu. I choć zgłaszały się różne podmioty chcące prowadzić tu niepubliczną działalność edukacyjną, a nawet były pokusy utworzenia domu pomocy społecznej, to jednak inicjatywa lokalnych społeczników ze sprowadzeniem tu zakonu okazała się strzałem w dziesiątkę.

Na razie został podpisany list intencyjny i trwają uzgodnienia umowy. Jej podpisanie planowane jest na kwiecień. Marcin Jastrzębowski, wicedyrektor Gimnazjum i Liceum Ojców Bernardynów w Łodzi podkreśla, że rozmowy z gminą Nowosolna o dzierżawie placówki to odpowiedź na zapotrzebowanie lokalnej społeczności, ratowanie szkoły i zrobienie czegoś dobrego dla ludzi.

Od września w wygaszanym budynku gimnazjum ma ruszyć ośrodek edukacyjny – podstawówka i przedszkole, które poprowadzą mający doświadczenie w szkolnictwie zakonnicy. Placówka, co ważne dla rodziców, będzie publiczna. Gmina jest pierwszą w regionie, która zawiera takie porozumienie i wchodzi w układ z zakonem, by pozwolić dalej istnieć szkole. Dyrektor szkół bernardyńskich w Łodzi o. Juwenalis Andrzejczak przyznał, że w rozwoju szkolnictwa bernardyńskiego w regionie łódzkim to także nowe otwarcie, bo na tym terenie zakonnicy prowadzą jedynie szkoły niepubliczne, i zapowiedział, że od września w Wiączyniu uruchomione zostaną klasy 1, 4 i 7 oraz oddziały przedszkolne. W planach bernardyni mają stworzenie w tym miejscu także technikum informatycznego. Jednak, aby mogło powstać, potrzebna jest zgoda rady powiatu łódzkiego wschodniego. Na razie przez rok w budynku funkcjonować ma wygaszane gimnazjum i ośrodek bernardynów.

Reklama

– Wszystko kończy się z korzyścią dla mieszkańców tej gminy – mówi Jolanta Harasimiuk, dyrektor Gimnazjum im. Wł. Reymonta w Wiączyniu Dolnym. – Sąsiednie szkoły są bowiem przepełnione, a myślę, że z czasem ludzie przekonają się do bernardyńskiego szkolnictwa. Bo zakon ma faktycznie olbrzymie doświadczenie – dodaje. Spotkania i umowy kończą wielomiesięczną batalię o szkołę. – Dla nas to sukces – stwierdza Andrzej Sebastjański, radny i członek Stowarzyszenia „Nowasolna”. – Zwłaszcza że to my jako społecznicy sprowadziliśmy i zainteresowaliśmy tematem bernardynów – uzupełnia.

O planach bernardynów będziemy Państwa na bieżąco informować.

Tagi:
szkoła

Międzyszkolny Konkurs Recytatorski „100 lat Niepodległej”

2018-11-15 09:22

Magda Nowak

Międzyszkolny Konkurs Recytatorski „100 lat Niepodległej” to nowa inicjatywa Katolickich Szkół Specjalnych Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich im. św. Antoniego z Padwy w Częstochowie. Konkurs odbył się 14 listopada w budynku szkoły przy ul. Łukasińskiego 24. Wzięło w nim udział 23 uczestników wybranych metodą szkolnych eliminacji. Uczniowie reprezentowali 10 szkół z terenu Częstochowy, a także szkoły z Kłobucka i z Krzepic.

Magda Nowak

– Konkurs powstał w hołdzie dla Niepodległej, a dedykowany był do uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim, z autyzmem i z zespołem Aspergera. Jego cele to krzewienie tożsamości narodowej, budowanie postaw patriotycznych, kontakt z poezją, ale również zaakcentowanie obecności osób niepełnosprawnych intelektualnie w społeczeństwie – powiedziała Aneta Królikowska, nauczyciel języka polskiego.

Zobacz zdjęcia: Międzyszkolny Konkurs Recytatorski „100 lat Niepodległej”

Uczestnicy konkursu prezentowali swoje umiejętności recytując dowolnie wybrane wiersze o tematyce patriotycznej. Często były to utwory trudne przez wzgląd na swą budowę i wielość zwrotek. Uczniowie wchodzili na scenę w pełnym skupieniu. Recytowali ze zrozumieniem, właściwą intonacją, czasem podkreślając słowo gestem. Godna zauważenia jest również dyscyplina panująca wśród publiczności. Część konkursowa trwała około godziny, a mimo to nikt nikomu nie przeszkadzał. Aż do końca występów na sali trwała cisza przerywana jedynie gromkimi brawami, którymi nagradzani byli poszczególni artyści.

Obowiązywały cztery kategorie wiekowe według podziału na klasy: 0-III, IV-VI, VII-VIII i III klasy gimnazjum oraz klasy szkół przysposabiających do pracy. Podstawowe kryteria oceny stanowiły: pamięciowe opanowanie tekstu, interpretacja wiersza oraz ogólny wyraz artystyczny.

W czasie gdy jury obradowało, był czas na wspólną zabawę. Dla wszystkich chętnych zostały przygotowane zagadki patriotyczne sprawdzające wiedzę o Polsce. Miły przerywnik stanowiły przedwojenne piosenki warszawskie zaprezentowane przez szkolny zespół przy akompaniamencie Marka Maklesa.

Nagrodzeni zostali wszyscy uczestnicy konkursu. Natomiast miejsca w finale przypadły:

- w kategorii kl. I- III:

I miejsce – Rafał Wieczorek ze Szkoły Podstawowej przy SOS-W nr 1

II miejsce – Paulina Najda z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Antoniego z Padwy

III miejsce – Wiktor Bareła z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Antoniego z Padwy równocześnie z Adamem Noglikiem z Publicznej Szkoły Podstawowej SPSP im. św. Dominika Savio w Kłobucku

- w kategorii kl. IV-VI:

I miejsce – Zuzanna Kowalczyk ze Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Krzepicach

II miejsce – Jakub Meleszko ze Szkoły Podstawowej 34 im. A. Fredry

III miejsce – Mikołaj Gabryel ze Szkoły Podstawowej ne 38 w Częstochowie równocześnie z Zuzanną Matyjaszczyk z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Antoniego z Padwy

- w kategorii kl. VII- VIII i III gimn.:

I miejsce – Bartosz Łopaciński z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Antoniego z Padwy

II miejsce – Oskar Duda ze Szkoły Podstawowej przy SOS-W nr 1

III miejsce – Paweł Nowakowski z Katolickiej Szkoły Podstawowej SPSK im. św. Antoniego z Padwy

- w kategorii kl. SPdP:

I miejsce – Rafał Szczepański ze Szkoły Przysposabiającej do Pracy SPSK im. św. Antoniego z Padwy

- II miejsce – Marcel Płusa ze Szkoły Przysposabiającej do Pracy SPSK im. św. Antoniego z Padwy równocześnie z Marcinem Marchwickim ze Szkoły Przysposabiającej do Pracy nr 1 im. Marii Grzegorzewskiej

Na zakończenie spotkania na salę wjechał pyszny tort w kształcie biało-czerwonej flagi z napisem: „Jeszcze Polska nie zginęła...”. Słodki przysmak przygotowała młodzież ze Szkoły Branżowej pod kierunkiem Darii Jeziak i Marty Gałus.

– Jestem szczęśliwa, że ten nowy konkurs recytatorski dla młodzieży niepełnosprawnej miał miejsce i dał nam wszystkim wiele bardzo wielkich przeżyć dotyczących Ojczyzny – podkreśliła Violetta Błasiak, dyrektor KSS SPSK. I już zapowiedziała kolejną edycję konkursu w przyszłym roku.

Międzyszkolny Konkurs Recytatorski „100 lat Niepodległej” został objęty patronatem medialnym przez Tygodnik Katolicki „Niedziela” i Radio „Fiat”. Nad przebiegiem konkursu czuwały: Aneta Królikowska, Ewelina Machnik i Agnieszka Omazda, nauczycielki KSS SPSK.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kapłan został ekskomunikowany m.in. za oskarżenia papieża Franciszka

2018-11-15 11:14

kg (KAI) / Palermo

Grzechy herezji i schizmy zarzucił metropolita Palermo abp Corrado Lorefice jednemu z miejscowych kapłanów, ks. Alessandro Marii Minutelli, nakładając nań ekskomunikę „latae sententiae” (czyli z samego faktu popełnienia tych czynów) ze wszystkimi wypływającymi stąd skutkami. Powołał się przy tym na kanon 1364 par. 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego, który mówi o "przestępstwach przeciwko religii i jedności Kościoła". Według mediów sycylijskich kara ta od dłuższego czasu „wisiała w powietrzu” i sam duchowny liczył się z nią.

Grzegorz Gałązka

Podjęte surowe środki są odpowiedzią władzy diecezjalnej na liczne wcześniejsze publiczne wypowiedzi duchownego, który w kazaniach i za pośrednictwem portali społecznościowych mówił o „obłudzie fałszywego Kościoła”, o „wielonarodowym Kościele kłamstwa i fałszu”, będącym „bezwstydną prostytutką, zaprzedaną możnym tego świata”. Towarzyszyły temu liczne oskarżenia pod adresem papieża Franciszka i abp. Lorefice.

Arcybiskup, a także inni księża i przyjaciele kapłana wielokrotnie próbowali go przekonać i nakłonić do porzucenia takich metod działania. Dodatkowym powodem interwencji były głosy wewnętrzne i nadprzyrodzone oraz objawienia Maryi Panny, aniołów i niektórych świętych, których ks. Minutella miał doświadczać. O tym wszystkim informował on szeroko w internecie, co – zdaniem władz kościelnych – stanowiło poważne ryzyko wywołania zamieszania w sumieniach i prawdziwej ludowej pobożności maryjnej oraz w pojmowaniu kultu aniołów i świętych.

Mniejszym, ale też w sumie istotnym problemem była cudowna woda, która pojawiła się ponoć koło Palermo i miała rzekomo właściwości nadprzyrodzone i lecznicze.

Ponadto kapłan założył w swej parafii i prowadził duchowo żeńską wspólnotę zakonną, której Kościół nie zatwierdził. Początkowo gromadziła się ona w innej archidiecezji sycylijskiej – Monreale i to tamtejszy arcybiskup jako pierwszy wystąpił przeciw temu duchownemu, nakazując mu opuszczenie jej.

W tej sytuacji arcybiskup Palermo zwolnił buntowniczego księdza z obowiązków proboszcza jednej z parafii w stolicy Sycylii, ostrzegając jednocześnie wiernych przed stosowanymi przezeń niektórymi praktykami. Podkreślił, że są one sprzeczne z miłością do Kościoła i istnieje poważne niebezpieczeństwo, że służą manipulowaniu sumieniami.

W czerwcu br. ks. Minutella przewodniczył zebraniu około tysiąca wiernych z różnych regionów Włoch, ale istnieje podejrzenie, że wkrótce potem spotkanie to nie przyniosło oczekiwanych przezeń owoców. W każdym razie w październiku na swej stronie internetowej duchowny wyraził rozgoryczenie, że został sam, zapowiadając jednocześnie, że nie będzie już przedstawiał swych projektów za pośrednictwem sieci i że „na pewien czas zawiesza” swą działalność. Skarżył się przy tym, że „prawdziwy Kościół postanowił, że nie ma obowiązku działać ze mną”.

Oznajmił również, że wysłał dwa listy do Benedykta XVI i prośbę o spotkanie do kard. Raymonda L. Burke’a, ale na żadne z tych pism nie otrzymał odpowiedzi. Jego zdaniem bojkotują go również środki przekazu „prawdziwego Kościoła”. „Jeśli zatem także z tej strony panuje milczenie, to istnieje ryzyko stwierdzenia, jakobym zmierzał do [utworzenia] własnego Kościoła, że tworzę sektę. Ale ja nie robię niczego takiego. Bronię tylko Świętej Matki Kościoła” – zapewnił ekskomunikowany duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Miłość i szacunek - X Międzynarodowe Forum Tato.net

2018-11-16 10:17

Antoni Szymański Senator RP / Warszawa (KAI)

Po raz dziesiąty mężczyźni z różnych zakątków świata spotykają się w Warszawie w dniu 17 listopada na Forum Tato.net, by wspólnie poszukiwać inspiracji do kreowania efektywnego ojcostwa w XXI wieku (www.tato.net). Uczą się od siebie nie tylko przy pomocy wykładów, dyskusji czy warsztatów, ale również dzielą się doświadczeniem i zarażają męską pasją. W tym roku inspirację do twórczych poszukiwań stanowią dwie ważne wartości: miłość i szacunek.

©Halfpoint/fotolica.com

Jak stwierdzają organizatorzy forum, wartości te, potrzebują być przez mężczyzn ponownie odkryte. Co więcej – to są również wartości, które wzajemnie się wzmacniają. Dzieci potrzebują bezwarunkowej miłości ojca. Takie doświadczenie motywuje je do okazywania postawy szacunku. Z kolei szacunek okazywany ojcom pomaga im kochać w sposób bezwarunkowy. Rzeczywiście temat wydaje się wyjątkowo dobrze trafiony i umocowany w rzeczywistości współczesnej rodziny.

Od lat obserwuję narastający kryzys autorytetu ojca. Nie chodzi tylko o konkretne osoby, ale instytucję ojcostwa jako taką. Wielu z kolejnych pokoleń młodych Polaków, Europejczyków i obywateli świata przyjmuje postawę negacji i pewnego rodzaju historycznej amnezji, jako zwyczajny stan odniesienia do dorobku i wartości poprzedników. Nie dostrzegając twórczego potencjału w dziedzictwie przodków, budują własną tożsamość na kwestionowaniu zasad, którym byli wierni ich dziadkowie i ojcowie. Często w dobrej wierze, chcąc „wymyślić świat na nowo” negują szacunek dla poprzednich pokoleń i w rezultacie zatracają własną tożsamość.

Z kolei współczesnym rodzicom, a szczególnie ojcom umyka pewność siebie i nieraz nerwowo zabiegając o respekt, wytracają energię bezinteresownej i bezwarunkowej miłości. Poszukują drogi do dobrych relacji z młodymi niejako „po omacku” oscylując miedzy dawnymi wzorcami paternalistycznymi, a podejściem postmodernistycznym, opartym na ryzykownie rozumianym partnerstwie. Wiedzą, że mają prawo oczekiwać szacunku, jednak często go nie doświadczają.

W dodatku w relacjach małżeńskich również obserwujemy deficyt miłości i szacunku. Błąd polega często na tym, że zbyt usilnie egzekwujemy wzajemnie od siebie te wartości: „Jak ty mnie będziesz kochać to ja będę cię szanowała” „Jak ty mnie będziesz szanowała to zasłużysz na moją miłość” itd. Więzi w których nieobecna jest miłość i szacunek łatwo więdną. Wzrastająca ilość rozwodów i łatwość z jaką małżonkowie podejmują decyzję o rozejściu mówi sama za siebie.

Organizatorzy forum pytają: Co robić, aby relacje w rodzinie oparte były na miłości i szacunku? Jak wychowywać dzieci w czasach cyberprzemocy i hejtu? Jak mężczyzna, ojciec powinien lepiej dbać o własny rozwój? Jak być lepszym ojcem? Z serca kibicuję, aby przynajmniej niektóre z poruszonych problemów znalazły swoje rozwiązanie.

X Międzynarodowe Forum Ojców Tato.net odbywa się w bezpośredniej bliskości 100-lecia odzyskania niepodległości. Wyraz „ojczyzna”, jak przypominał to miedzy innymi Jan Paweł II, wywodzi się od słowa „ojcowizna” a ten z kolei od słowa „ojciec”. Patriotyzm jako miłość do ojczyzny jest trudny do pomyślenia bez miłości i szacunku do ojca i ojcostwa. Oby tegoroczne forum było kolejnym krokiem w stronę odbudowania szacunku dla pozycji ojca w kulturze, rodzinach i społeczeństwie, a przez to wzmocnienia również naszej miłości do ojczyzny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem