Reklama

Wchodzimy w kompetencje Boga?

2018-04-04 10:34

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 14/2018, str. I

Agnieszka Bugała

W ostatnich latach lubimy mówić o Bożym miłosierdziu. Używamy najpiękniejszego z przymiotów Bożego Serca jak sloganu, jak wybielacza do poplamionych kawą ubrań. Miłosierdzie stało się modne. Mówimy: Bóg nam wszystko i zawsze wybacza, bo taki jest. Nie musimy zbytnio się starać, bo On tak nas kocha, że wybacza. Obraz ludzkiej miłości pozbawionej wymagań przenosimy na Boga i sugerujemy, że Jemu jest wszystko jedno, jacy jesteśmy. No bo tak kocha. No bo tak tęskni. Bo tak Mu nic nie przeszkadzają nasze grzechy… Powoływaniem się na bezmiar Bożego miłosierdzia coraz częściej knebluje się usta tym, którzy przypominają, że najpierw – jak uczy Katechizm Kościoła Katolickiego – musimy uznać własny grzech, wyznać go w sakramencie pokuty i podjąć decyzję o nawróceniu – to są kroki, które należą do człowieka. Przebaczenie i zaleczenie ran grzechowych – to już kompetencje Boga. Czy modne w ostatnich latach usprawiedliwianie każdej winy i uporczywe trwanie w grzechu, który przecież i tak Bóg nam z pewnością wybaczy, nie jest ryzykiem popełnienia pierwszego grzechu przeciw Duchowi Świętemu? Jego treść nie pozostawia złudzeń: „Grzeszyć licząc zuchwale na miłosierdzie Boże”. Kiedy zaufanie do Boga zaczyna być zuchwałością?

Dziś, w Niedzielę Bożego Miłosierdzia, warto przypomnieć sobie „Rozmowę miłosiernego Boga z duszą grzeszną”, którą św. Faustyna zapisała w „Dzienniczku”. Jezus prosi duszę, aby się Go nie lękała, aby nie uciekała przed Jego miłością. Przypomina, że zapisał ją na Swoich rękach. I że jest zdolny przebaczyć jej absolutnie wszystko. Dusza nie odpowiada: Wiem, wiem, Miłosierdzie Twoje zakryje moje grzechy. Dusza w tej rozmowie nie jest zuchwała, a pełna trwogi, bo majestat Boga ją onieśmiela. Nie spoufala się z Nim, nie szarżuje – ona mówi, że słyszy Jego głos, który wzywa ją, aby wróciła ze złej drogi. I choć nie ma na to ani odwagi, ani siły, uznaje, że to, co robi do tej pory jest złe… Czym jest ta chwila? Początkiem nawrócenia, szczeliną, przez którą moc Bożego miłosierdzia wpada jak promień światła do duszy. I uzdalnia ją do naprawy, do rewolucji.

Reklama

Bez uznania winy dusza jest ciemną piwnicą. Świadoma grzechów, ale odkładająca porządki na później – jest ciemną piwnica, w której zaczyna się proces gnilny. Świadoma grzechów, ale ociągająca się z porządkami, bo przecież Bogu taki stan nie przeszkadza, On w swoim miłosierdziu już jej wszystko wybaczył jest… No właśnie, czym jest?

Tagi:
miłosierdzie Niedziela Miłosierdzia

Cicha obecność

2018-11-14 11:43


Edycja toruńska 46/2018, str. VI

Kobiety żyjące pośród nas, które oddały całkowicie swoje życie służbie Bogu i drugiemu człowiekowi. Świadkowie Bożego Miłosierdzia – tak można powiedzieć o członkiniach Instytutu Miłosierdzia Bożego. Z ks. kan. Andrzejem Piontkowskim, asystentem kościelnym Instytutu Miłosierdzia Bożego, rozmawia Ewa Jankowska

Ks. Paweł Borowski
Ks. kan. Andrzej Piontkowski

Ewa Jankowska: – Czym jest Instytut Miłosierdzia Bożego? Kiedy i z czyjej inicjatywy powstał?

Ks. Kan. Andrzej Piontkowski: – Instytut Miłosierdzia Bożego powstał w Myśliborzu w 1948 r. i jest żeńskim instytutem życia konsekrowanego. Jego założycielem jest bł. ks. Michał Sopoćko, spowiednik św. Faustyny, a współzałożycielką wybitny geograf Ludmiła Roszko. Instytut wyodrębniony został ze zgromadzenia, którego założenia domagał się przez św. Faustynę sam Pan Jezus.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

W podróż REGIObohaterem

2018-11-21 17:35

Łukasz Krzysztofka

Leopold Lis-Kula, Jan Piwnik, Maria Kujawska, Bohdan Stanisław Sołtys, Roman Abraham – m.in. imiona tych polskich bohaterów będą nosiły nowe pociągi POLREGIO. Uroczysta gala konkursu „REGIOboheter”, w czasie której wręczono nagrody laureatom z szesnastu województw odbyła się dziś w Belwederze.

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

W uroczystości udział wzięli m.in. minister Dariusz Gwizdała, zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, gen. bryg. Jarosław Kraszewski, dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, Andrzej Kensbok, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu, członek rady programowej projektu „Niepodległa”, Dariusz Śliwowski, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu, Jan Kowalski, dyrektor Biura „Niepodległa”, Krzysztof Zgorzelski, prezes zarządu spółki Przewozy Regionalne, właściciela marki POLREGIO oraz dyrektorzy i przedstawiciele spółki Przewozy Regionalne.

„Polska jest silna siłą regionów” – to hasło przyświecało rozpoczętej we wrześniu kampanii edukacyjnej. Włączając się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości, Przewozy Regionalne – właściciel marki POLREGIO, przygotowały m.in. ogólnopolski plebiscyt. Do 11 października na dedykowanej stronie internetowej regiobohater.pl można było zapoznać się z dokonaniami stu bohaterów regionalnych oraz oddać głos na jedną spośród osób z każdego województwa, która według głosującego najbardziej zasłużyła na miano REGIObohatera.

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

– Popularyzując wiedzę o regionalnych bohaterach chcieliśmy przypomnieć, że odzyskanie niepodległości po 123 latach zniewolenia zawdzięczamy nie tylko powszechnie znanym z kart historii postaciom, takim jak Józef Piłsudski, czy Ignacy Jan Paderewski. Nie mniej ważni są bohaterowie, którzy swoje życie poświęcili walce lub budowaniu świadomości narodowej w regionach, pośród lokalnych społeczności – podkreślał Krzysztof Zgorzelski, Prezes Przewozów Regionalnych. – Organizując tę akcję chcieliśmy także podkreślić silne przywiązanie marki POLREGIO do Polski, jej historii oraz patriotyzmu – dodał.

- Ten konkurs to unikatowe połączenie trzech obszarów: 100-lecia Niepodległości Polski, naszej regionalności i przywiązania do małych ojczyzn, oraz kolei – która jest czymś więcej niż instytucją. Kolej to pewna ciągłość nie tylko gospodarcza, ale ciągłość pewnego zaangażowania pozagospodarczego, patriotycznego – powiedział w czasie gali Andrzej Kensbok, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu, zwracając uwagę na fakt, że kolejarze odegrali bardzo dużą rolę procesie zarówno odzyskania, jak i umacniania przez Polskę niepodległości, także po wojnie, ponieważ kolej była instytucją propaństwową, łączącą ludzi ponad politycznymi podziałami.

Minister Dariusz Gwizdała podkreślił, że Polska odzyskała niepodległość po 123 latach niewoli, na co miały wpływ setki tysięcy indywidualnych życiorysów. - Większość tych bohaterów potem walczyła w 1939 r. Możemy robić paralelę do roku 1989 albo nawet 1993, bo niektórzy uważają że prawdziwa niepodległość Polski zaczęła się, gdy ostatni sowiecki żołnierz opuścił terytorium RP. Przez te wszystkie lata o niepodległość zmagały się więc miliony ludzi. Chociażby „Solidarność” , która skupiała 10 mln ludzi. Mamy dziś Polskę wolną, niepodległą - pamiętajmy o naszych bohaterach również tych regionalnych, którzy żyją w małych miejscowościach – zaapelował min. Gwizdała.

Pociągi nazwane od imienia polskich bohaterów będą kursowały z namalowanym napisem przez kolejne dwa lata – będzie więc czas, aby wiele osób zapoznało się z nimi i mogło wspominać ich w przyszłości. Ogłoszenie wyników plebiscytu nastąpiło 15 października. Spośród nadesłanych zgłoszeń Rada Programowa wyłoniła łącznie 116 laureatów, w tym odpowiednio 16 laureatów nagrody głównej (po jednym na dany region) i 100 wyróżnionych. Oddano 4371 głosów. Wraz z oddaniem głosu uczestnik konkursu miał możliwość uzasadnienia swojego wyboru. W każdym z regionów wybrany pociąg zyska oprawę wizualną z oznaczeniem REGIObohatera.

Z biogramami REGIObohaterów, jak również listą laureatów konkursu można się zapoznać na stronie https://polregio.pl/pl/oferty-i-promocje/regio-bohater.

Patronat Narodowy nad plebiscytem objął Prezydent RP Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem