Reklama

nie przegap

Poradnik na różne okazje

2018-04-11 10:10

Ks. dr Andrzej Maciejewski
Niedziela Ogólnopolska 15/2018, str. 52

Halfpoint/fotolia.com

Są jednymi z najczęściej kupowanych i czytanych książek. Zdrowia, wychowania, przedsiębiorcy, rysunku, szczęścia. Jak być atrakcyjnym, jak znaleźć męża/żonę czy przyjaciół, jak urządzić mieszkanie czy ogród, jak nauczyć się rysować. Poradniki na wszystkie okazje. A czy... Biblia może być poradnikiem? Odpowiedzieć na nasze pytania, wątpliwości?

Moja pierwsza Biblia – dostałem ją od księdza pochodzącego z mojej parafii. Mała, na cienkim papierze. W czasach, gdy o książki było trudno. Zawsze miałem kontakt ze Słowem Bożym. Słuchając go w czasie Mszy św., gdzie mnie prowadzili rodzice, czytając je jako lektor. Ale prawdziwa przygoda zaczęła się dopiero w seminarium. Czytałem, studiowałem, medytowałem i, czego pewnie niektórzy nie pochwalą, podkreślałem istotne dla mnie fragmenty w mojej kolejnej Biblii. Na pierwsze święcenia – diakonatu – poprosiłem Boga o szczególne doświadczenie – poruszenia serca, gdy będę czytał Ewangelię. I tak się stało. I trwa do dziś.

Słowo ma moc

Słowo przemawia i porusza. Ma moc. To słowo Boga, ale i nasze ludzkie, bo przecież na Jego obraz zostaliśmy stworzeni. Dzisiaj brakuje dobrych, pięknych słów. Tęsknimy czasem za nimi. A Bóg ciągle mówi. Wielu z nas chętnie ogląda seriale, „zaglądając” w życie innych ludzi. Ile pięknych i mądrych historii jest w Piśmie Świętym: pełna nadziei Rut, martwiący się o zdrowie swojego ojca Tobiasz, grzeszny św. Dawid, waleczny Jozue, szukający sensu Hiob. Ile też w Biblii dobrych słów: „Przenikasz i znasz mnie, Panie, Ty wiesz kiedy siedzę i wstaję”, „jak cudownie mnie stworzyłeś” (Psalm 139); „Tęskni moje ciało za Tobą jak ziemia zeschła i pragnąca wody” (Psalm 63), „Jestem bowiem świadom zamiarów, jakie zamyślam co do was, zamiarów pełnych pokoju, a nie zguby, aby zapewnić wam przyszłość, jakiej oczekujecie” (prorok Jeremiasz 29, 11).

Zrozumieć

Czytaj więc! Jak? Trudne to... Tak, to prawda. Bo napisane w innej kulturze, w innej części świata. Ale przecież Bóg Ojciec chce, by Jego dzieci rozumiały to, co do nich mówi. Dlatego daje nam swojego Ducha Świętego i daje nam ludzi, którzy we wspólnocie Kościoła przybliżają nam Słowo. Dobrze jest prosić Ducha Świętego o zrozumienie sensu, ale i dobrze jest czytać komentarze do Pisma – czy to w formie papierowej, czy to na stronach internetowych (np. www.mateusz.pl; www.niezbednik.niedziela.pl). Bo ważne jest rozumieć to, co się czyta. Sam tam też zaglądam.

Reklama

Na osobności

Choć to dopiero początek drogi. Kolejny etap to przejście od rozumu do serca. W modlitwie. Pozwolenie, by Jezus mówił. Zatrzymanie się. Wsłuchiwanie. Najważniejsze rzeczy mówi się bliskiej osobie na osobności. Czasem wyobrażam sobie, jak Jezus rozmawiał z Apostołami wieczorem przy ognisku. Tak samo mogę robić i ja. Choć ogniska nie zapalam, to staram się pomyśleć rozpoczynając modlitwę, że jestem przed Nim, że On mnie słucha, że On chce do mnie mówić. Potem czytam fragment Pisma Świętego, a później włączam wyobraźnię – wielki dar Boga. Pomaga mi ona zobaczyć wydarzenia z Ewangelii, ale i zauważyć moje odczucia, przez które Bóg też chce mówić. I słucham, a On mówi. Czasem przez jakąś myśl, czasem przez jakiś obraz. Tu z pomocą przychodzą opracowane rozważania/medytacje. Wspomnę ks. Krzysztofa Wonsa SDS: „Modlitwa Ewangelią na każdy dzień”. Też z nich korzystam. Podprowadzają mnie, pomagają wsłuchiwać się w istotę słowa.

Droga do spotkania

Czasem słowo jest jak miód (prorok Ezechiel 3, 3) – słodkie. Czasem jak młot kruszący skałę serca (prorok Jeremiasz 23, 29). Daje pociechę, ale i napomina, jak choćby ostatnio, mówiąc mi o przebaczeniu. Dzisiaj modne są poradniki na różne okazje życia. Czy Słowo Boże to też poradnik? Myślę, że też tak. Można korzystać z wyszukiwarki na stronie biblia.deon.pl i wpisać słowo, które opisuje mój stan ducha. Można modlić się psalmami ze strony brewiarz.pl . W Psalmach są wszystkie doświadczenia człowieka. Można skorzystać z rekolekcji biblijnych czy to u jezuitów, czy salwatorianów, czy prowadzonych przez nasze stowarzyszenie uBIBLIJNIEni.pl (www.ubiblijnieni.pl). Możliwości jest wiele. Ale ważne jest, że Słowo jest to droga do niesamowitego spotkania z Bogiem. Spotkania, które daje doświadczenie, że Bóg jest.

***

Przeżywamy w tym roku 10. już Tydzień Biblijny pod hasłem „Weźmijcie Ducha Świętego” (J 20, 22). On jest darem od zmartwychwstałego Jezusa. Chciałbym dopowiedzieć: „Weźmijcie i Jego Słowo”. Do ręki, do serca, do siebie.

Ks. dr Andrzej Maciejewski, wykładowca Pisma Świętego, katecheta, wiceprzewodniczący Katolickiego Stowarzyszenia uBIBLIJNIEni.pl

Tagi:
Biblia młodzi

Reklama

Młodzi siewcy

2019-02-28 17:24

Beata Pieczykura

„Błogosławiony, który odczytuje, i ci, którzy słuchają słów proroctwa, a strzegą tego, co w nim napisane” (Ap 1, 3) – takie hasło towarzyszyło uczniom klas gimnazjalnych podczas 18. Diecezjalnego Konkursu Biblijnego.

Beata Pieczykura/Niedziela
Beata Pieczykura/Niedziela

Jego celem było poznanie księgi Apokalipsy św. Jana, ukazanie wartości Pisma Świętego w życiu chrześcijanina, pogłębienie wiedzy i wiary, kształtowanie chrześcijańskich postaw w oparciu o Słowo Boże, zachęcenie do większego zainteresowania i aktywności na lekcjach religii i życiu szkoły, inspirowanie do czynnego uczestnictwa w życiu Kościoła i społeczności lokalnej, czyli szukania w Biblii drogowskazów.

Beata Pieczykura/Niedziela

Konkurs pod patronatem honorowym abp. Wacława Depo został zorganizowany przez Referat Katechetyczny Kurii Metropolitalnej w Częstochowie. Składał się z etapów szkolnego i rejonowego, finał diecezjalny odbył się 28 lutego w budynku Kurii Metropolitalnej w Częstochowie. Bp Andrzej Przybylski wręczył nagrody 12 finalistom, w tym 3 laureatom; zostali nimi: Szymon Kuc z Zespołu Szkół w Trębaczewie (pierwsze miejsce), Wojciech Dąbek ze Szkoły Podstawowej w Pińczycach (drugie miejsce), Julia Iglantowicz z Publicznej Szkoły Podstawowej z oddziałami gimnazjalnymi w Radomsku (trzecie). Ksiądz Biskup dziękował młodym za trud poznania Słowa Bożego i przygotowania do konkursu, a przede wszystkim za pragnienie poznania Słowa Bożego, a także katechetom – kapłanom i świeckim. – Większość ludzi ma w domu Pismo Święte, a dlaczego ich to nie nawraca? – pytał Biskup Andrzej i wyjaśnił: – Słowo Boże potrzebuje siewców, czyli ludzi, szczególnie młodych, którzy to Słowo znają i głoszą. Proszę was, abyście wykorzystali znajomość Słowa Bożego, swoją wiedzę po to, by dzielić się nim, rozsiewać. Tu sprawdza się tajemnica Słowa Bożego, katecheci głosili wam Słowo Boże, a wy je pojęliście i teraz wy macie przekazywać je innym.

Beata Pieczykura/Niedziela

Powiedzieli „Niedzieli”

Cieszę się. W konkursie uczestniczę od klasy czwartej szkoły podstawowej i w tym roku po raz trzeci. Zainteresowanie Pismem Świętym zawdzięczam rodzicom i dziadkom, a przede wszystkim jestem ciekawy Pisma Świętego. Staram się czytać Biblię codziennie, bo na wszystko ma wpływ Pan Bóg.

Szymon z Zespołu Szkół w Trębaczewie

Jestem piąty raz w finale. Dlaczego przystępuję do konkursu? Cóż Pismo Święte jest moją pasją. W Biblii znajduję pocieszenie.

Juliusz, parafia pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Żarkach, gimnazjum im. Jana Pawła II

Udział w konkursie to sposób na pogłębienie wiary przez odkrywanie ksiąg Pisma Świętego, poszerzenie wiedzy biblijnej. Interesuję się tym tematem, jestem przecież katolicką. Uważam, że taki konkurs jest potrzebny.

Julia, parafia pw. Maksymiliana Marii Kolbego w Radomsku, Publiczna Szkoły Podstawowej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Aktorka zaprasza na Narodowy Marsz Życia

2019-03-22 19:26

Artur Stelmasiak

Znana aktorka Dominika Chorosińska-Figurska zaprasza na ogólnopolski marsz w obronie dzieci przed aborcją oraz demoralizacją dzieci w szkołach, jak w przypadku warszawskiej Karty LGBT.

Artur Stelmasiak/Niedziela

- To jest doskonała okazja do tego, by zamanifestować nasze przywiązanie do wartości, ale także pokazać radość z tego, że życie rodzi się w naturalnej rodzinie - mówi "Niedzieli" Dominika Chorosińska-Figurska. - Nie możemy siedzieć tylko cicho w domach, ale czasem trzeba wyjść na ulice. Być uśmiechniętym i pokojowo nastawionym, ale jednocześnie stanowczo przypominać o najważniejszych wartościach jakimi są życie ludzkie i rodzina.

Narodowy Marsz Życia rozpocznie się w Narodowy Dzień Życia 24 marca na Placu Zamkowym w Warszawie o godz. 13.30. Wcześniej jego uczestnicy zaproszeni są również na Mszę św. do kościoła św. Anny o godz. 12.00 lub innych pobliskich kościołów. Trasa przemarszu wiedzie Traktem Królewskim na plac Trzech Krzyży.

Wśród postulatów marszu jest ochrona rodziny przed ideologią gender, ochrona dzieci przed szkodliwą edukacją LGBT w szkołach, a także uchwalenie przez Sejm prawa zniesienia aborcji eugenicznej. - Niestety ciągle na to czekamy. Moim zdaniem Polska opowiadając się za życiem dzieci mogłaby być wzorem dla Europy i Świata - podkreśla aktorka, która osobiście wybiera się na Narodowy Marsz Życia.

Jej zdaniem obecność na marszu jest naszym świadectwem przywiązania do wartości oraz wyrazem sprzeciwu wobec aborcji i ataków na rodzinę. - Doceniam to, że w ostatnich latach bardzo poprawiła się sytuacja rodzin, zwłaszcza wielodzietnych. Są w lepszej sytuacji ekonomicznej i w ten sposób wielu Polakom została przywrócona godność - mówi Dominika Chorosińska-Figurska, która od 2018 r. jest także radną sejmiku mazowieckiego.

Niestety wydarzenia z ostatnich tygodni pokazują, że ciągle pojawiają się nowe zagrożenia. Największe oburzenie i kontrowersje związane są z podpisaną przez prezydenta Warszawy tzw. Deklaracją LGBT+. - Tylnymi drzwiami wkrada się zła ideologia, która zagraża rodzinie i chce ją zniszczyć. Dlatego nie powinniśmy być cicho, ale głośno mówić, że nie zgadzamy się. Ja jako matka piątki dzieci nie zgadzam się na seksedukatorów w szkole - podkreśla aktorka. - My jako dorośli poradzimy sobie z tą ideologią i zagrożeniami, ale przecież jesteśmy odpowiedzialni także za bezpieczeństwo i prawidłowy rozwój naszych dzieci. Idę więc na Narodowy Marsz Życia w obronie mojej rodziny, moich dzieci oraz tych dzieci, które same bronić się jeszcze nie mogą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Józef Kupny podjął Dzieło Duchowej Adopcji

2019-03-25 22:40

Agnieszka Bugała

W czasie Mszy św. sprawowanej z okazji jubileuszu 5-lecia ustanowienia Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Kościoła we Wrocławiu proboszcz paulińskiej parafii o. Mirosław Bijata poprowadził modlitwę przyrzeczenia, którą odmówili chętni włączenia się w Dzieło Duchowej Adopcji. Wśród osób podejmujących modlitwę w intencji dzieci zagrożonych aborcją był wrocławski metropolita abp Józef Kupny. Decyzja Księdza Arcybiskupa to ważne świadectwo i konkretny dowód na troskę pasterza o powierzone owce.

Agnieszka Bugała

Duchowa Adopcja jest modlitwą w intencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki. Trwa dziewięć miesięcy i polega na codziennym odmawianiu jednej tajemnicy różańca świętego oraz krótkiej modlitwy w intencji dziecka i jego rodziców. Dzieło Duchowej Adopcji powstało po objawieniach w Fatimie, stając się odpowiedzią na wezwanie Matki Bożej do modlitwy różańcowej, pokuty i zadośćuczynienia za grzechy. W roku 1987 modlitwa została przeniesiona do Polski. Duchowa adopcja skutecznie leczy głębokie zranienia wewnętrzne spowodowane grzechem aborcji a także pomaga ludziom młodym kształtować charakter, walczyć z egoizmem, odkrywać radość odpowiedzialnego rodzicielstwa. W każdej chwili można przyłączyć się do Dzieła Duchowej Adopcji poprzez rozpoczęcie dziewięciomiesięcznej modlitwy za dziecko poczęte.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem