Reklama

Notatnik duszpasterski (7)

Bogactwa Kościoła

2018-04-11 14:49

Bp Andrzej Przybylski
Edycja częstochowska 15/2018, str. VIII

mylu/fotolia.com

To rzeba się otwarcie do tego przyznać, że Kościół katolicki to najbogatsza instytucja na świecie. I wcale nie dlatego, że posiada wiele cennych zabytków, budowli, a może nawet i oszczędności, ale dlatego, że dysponuje takimi środkami, które mają nadludzką moc i wieczną skuteczność. Tymi największymi skarbami Kościoła są sakramenty święte. Bóg tak zdecydował, że w tych siedmiu sakramentach umieścił samego siebie i całą swoją moc. To przez chrzest czyni nas swoimi dziećmi, przez Eucharystię karmi nas sobą, przez bierzmowanie udziela nam swojego Ducha, dzięki spowiedzi odpuszcza nam grzechy, namaszczając olejem – uzdrawia nas duchowo i fizycznie, przez sakrament małżeństwa czyni grzesznych ludzi zdolnymi do wiernej miłości, a dzięki kapłanom udziela nam swojego błogosławieństwa i za ich pośrednictwem zstępuje z nieba na ziemię. Dzięki sakramentom wiara człowieka jest wiarą żywą. Bez nich jest to tylko wiara teoretyczna. Skoro sakramenty są największymi skarbami danymi nam od Pana Boga, to jednym z najważniejszych zadań Kościoła jest strzec tych darów. Jeśli macie jakieś cenne rzeczy, czy oddalibyście je w ręce kogoś, kto nie umie docenić ich wartości albo traktuje je jak coś kompletnie bez znaczenia? Czy oddalibyście swoje skarby komuś, kto je szybko zniszczy, sponiewiera, kto nie umie się nimi posługiwać i kompletnie nie wie, co z nimi zrobić? Obowiązkiem więc Kościoła przy udzielaniu wiernym sakramentów świętych jest pewność, że ci, którzy je przyjmują, znają ich znaczenie i wartość. Dlatego wszystkie sakramenty święte poprzedzone są konkretnymi formami przygotowań i obwarowane pewnymi wymaganiami. Nie dziwmy się więc, kiedy księża zapraszają nas na katechezy przedchrzcielne, kiedy organizują porządną formację dla dzieci i rodziców przed I Komunią św., kiedy każą młodym, aż trzy lata, przygotowywać się do bierzmowania, a narzeczeni są zobowiązani do odbycia kursów przedmałżeńskich. A co powiedzieć o nas, kapłanach? Przygotowujemy się do sakramentu święceń kapłańskich aż sześć lat! Dlatego to musi boleć, kiedy czasem słyszymy narzekanie: „Czemu ten Kościół tak dużo wymaga? Czemu nie można w jakiś prosty sposób załatwić sakramentów w Kościele?”. Tak mówią tylko ci, którzy te skarby Kościoła zaczęli traktować jak rzeczy do załatwienia możliwie najmniejszym wysiłkiem. Przeglądałem ostatnio oferty różnych kursów: na prawo jazdy, na operatora wózków widłowych, pierwszego tańca na weselu, a nawet na malowanie paznokci. Kiedy zobaczyłem, ile trzeba poświęcić czasu, żeby je ukończyć, to posmutniałem, zanosząc w stronę nieba trudne pytanie: „Boże, dlaczego potrafimy znaleźć tyle czasu dla tych rzeczy, a dla Ciebie ciągle go żałujemy?”.

Tagi:
sakramenty bp Andrzej Przybylski Notatnik duszpasterski

Reklama

Częstochowa: Wielkopostny dzień skupienia dla nauczycieli, pedagogów i wychowawców

2019-03-17 00:12

Karolina Mysłek

Mury częstochowskiego Wyższego Seminarium Duchownego gościły 16 marca br. nauczycieli, wychowawców i pedagogów archidiecezji częstochowskiej, którzy przeżywali wielkopostny dzień skupienia. Spotkanie przebiegało pod hasłem: „Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?”, a prowadzony był przez ks. Adama Fogelmana, diecezjalnego duszpasterza nauczycieli. Warto dodać, że duszpasterstwo to odradza się w naszym lokalnym Kościele po 15 latach nieobecności.

Karolina Mysłek/Niedziela

Nauczycielom zaproponowano konferencję, adorację Najświętszego Sakramentu i nabożeństwo pokutne z możliwością spowiedzi.

W konferencji nawiązującej do hasła spotkania ks. Fogelman na fundamencie ewangelicznego spotkania Jezusa z bogatym młodzieńcem zauważył, że każdy z nas ma balast, a w pracy nauczyciela, wychowawcy często są nim dla ludzi i świata wartości chrześcijańskie. Zastanawiał się, czym one są, co mogą zdziałać, czy bycie neutralnym w miejscu pracy jest właściwym rozwiązaniem. Przekonywał, że wartości chrześcijańskie nie są zagrożeniem dla wychowania młodego człowieka, również niewierzącego, bo są na tyle uniwersalne i obiektywne, że każdy może oprzeć na nich swoje człowieczeństwo, a w konsekwencji znaleźć drogę do Pana Boga. Nauczyciele – jak ewangeliczny młodzieniec – są dobrzy, warto, żeby ze swoimi pytaniami przychodzili do Pana Jezusa i z Nim rozmawiali o swoich bolączkach, wątpliwościach.

Mszy św., będącej punktem kulminacyjnym dnia skupienia, przewodniczył bp Andrzej Przybylski. W kazaniu, zwracając się do nauczycieli, przeformułował pytanie młodzieńca: – Co mam czynić jako nauczyciel, żeby ci, których uczę, też szli w kierunku życia wiecznego? Zatrzymał się nad problemem sumienia nauczyciela, związanego z powołaniem, pracą, służbą. Zaznaczył: – Sumienie to narzędzie, a nie wyrocznia! Jak komputer, który będzie działał zależnie od tego, jak go zaprogramujesz, na jakie strony będziesz wchodzić. Dla nas, ludzi wierzących, to głos Boga i pytanie: Jezu, co mam zrobić? Co Ty byś zrobił? Sumienie nauczyciela to takie, w które jest wpisana aplikacja: mam naśladować mojego Boskiego Nauczyciela. Zachęcał, żeby czytać Ewangelię, zastanawiając się, jakim nauczycielem jest Jezus, a jakim nauczycielem jestem ja. I pytał: – Czy tak uczysz uczniów, żeby lepiej, piękniej, szczęśliwiej im się żyło? Jakiego życia uczysz? Czy starasz się być świadkiem tego, czego uczysz? Czy modlisz się za swoich uczniów, współpracowników, za swoją szkołę? Czy masz świadomość tego, że nauczasz mądrości Boga? I zakończył: – Trzeba modlić się, żeby dobro uczniów było najważniejsze. Katolicki nauczyciel ma w sumieniu Boską aplikację: Słowo Boże, Jezus Chrystus – mój Nauczyciel.

Po Eucharystii nauczyciele podczas wspólnego posiłku mieli możliwość rozmowy zarówno z księdzem biskupem, jak i między sobą na temat ich bieżących problemów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś na KUL: nasz układ z Chrystusem nie jest układem dwóch równych partnerów

2019-03-18 09:05

olc / Lublin (KAI)

„Nasz układ z Jezusem Chrystusem nie jest układem dwóch równych partnerów. Jezus określa warunki. To co mu poddasz, będzie przemienione. To, czego mu nie poddasz nie będzie przemienione” – mówił abp Grzegorz Ryś podczas Mszy świętej rozpoczynającej rekolekcje wielkopostne w Kościele Akademickim KUL, które do wtorku głosił będzie metropolita łódzki.

BP KEP

Odnosząc się do czytania mówiącego o historii Abrahama rekolekcjonista zauważył: „Co roku Kościół stawia nas przed figurą Abrama pytając nas o naszą wiarę. Pytaniem tych rekolekcji nie jest, czy wierzyliśmy dzisięć lat temu, tylko czy wierzymy dzisiaj”.

Abp Ryś wyjaśniał, że Bóg wyprowadził Abrama poza porządek natury, ponieważ człowiek wierzący odkrywa całkiem inne prawo, które jest prawem modlitwy, dobrych czynów, stawania się kimś innym w Bogu. Jest prawem przemienienia.

„Ta przemiana, która się stała w Abramie, że stał się Abrahamem i ojcem potomstwa licznego jak gwiazdy na niebie później dzieje się ciągle. Jakub nie zostanie ojcem narodu, dopóki nie zostanie Izraelem. Szymon nie zostnie głową Kościoła, dokąd nie stanie się Piotrem. Paweł nie stanie się apostołem narodów, dokąd z Szawła nie stanie się Pawłem. Za każdym razem idzie o to samo, to znaczy musi umrzeć ten człowiek, który się opiera na sobie” – mówił rekolekcjonista.

Ostrzegł też, że przemienienie nie dokonuje się w nieprzyjaciołach krzyża Jezusa Chrystusa. Należy przyjąć miłość Boga i oprzeć się na niej, a nie na prawie, przepisach i przynależności.

Jako przykład przemiany abp Ryś przywołał św. Pawła, który w krótkim czasie przestał być prześladowcą chrześcijan i sam zdecydowanie udał się do Rzymu ze świadomością czekającego go męczeństwa. Przypomniał słowa znanego teologa, Hansa Ursa von Balthasara, że prawo, które odwzorowuje swoim życiem Jezus, potem św. Paweł, jest prawem przez które musi przejść każdy z nas i Kościół w każdym pokoleniu.

„My nie jesteśmy skazani na życie w grzechu i klęskę w tej walce. Pod warunkiem, że się poddamy temu prawu Jezusa Chrystusa. Prawu miłości, która nie szuka dla siebie bezpieczeństwa. I wtedy dokonuje się przemienienie” – przekonywał abp Ryś.

Na zakończenie homilii podsumował: „Przestań opierać się na sobie. Oprzyj się na Bogu, który jest Miłością. I On nam to mówi, tak jak mówił Abramowi: „Ja ci to zrobię. Wierzysz w to?” To jest pytanie tej niedzieli”.

Tematem rozważań rekolekcyjnych jest „Stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się Synów Bożych”. Nauki głoszone będą w poniedziałek i wtorek podczas Mszy świętych o 12.30 i 19.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chór "Con Spirito" w Krakowie-Łagiewnikach

2019-03-18 23:45

ks. Mateusz Szerwiński

Marzena Jachimowicz
Oprócz samego śpiewania w sanktuarium, modlitwy i spacerów po krakowskim rynku, chór zwiedził także kopalnię soli w Wieliczce i wykonał 3 utwory w kaplicy św. Kingi

W dniach 16-17 marca br. chór „Con Spirito” z parafii pod wezwaniem Ducha Świętego uczestniczył w wyjeździe do Krakowa, którego głównym punktem było śpiewanie na niedzielnej Eucharystii o godz. 7.00 w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach. Była to Msza święta transmitowana przez TVP 1.

Oprócz samego śpiewania w sanktuarium, modlitwy i spacerów po krakowskim rynku, chór zwiedził także kopalnię soli w Wieliczce i wykonał 3 utwory w kaplicy św. Kingi (na zdjęciu). Chórem od początku jego powstania - czyli od 5 lat - dyryguje pani Małgorzata Szumska. Fakt, iż działający stosunkowo krótko chór ma w swoim repertuarze już ponad 100 poważnych utworów sakralnych, świadczy o wielkiej pasji muzycznej jego członków i dobrej atmosferze, która zachęca do systematycznej pracy wokalnej. W najbliższym czasie chór „Con Spirito” będzie można usłyszeć jeszcze podczas Festiwalu Muzyki Pasyjnej (31 marca, kościół św. Jana Bosko w Lubinie), a także na zakończenie Roku Jubileuszowego w sanktuarium maryjnym w Rokitnie, 18 czerwca br. Chętnych, by śpiewać w chórze i uczestniczyć w niezapomnianych muzycznych przygodach zapraszamy na próby w każdą środę o godz. 19.00 do Auli Jasnogórskiej przy ul. Bułgarskiej 30 w Zielonej Górze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem