Reklama

100 modlitw za Polskę

Żywa ikona Męki Jezusa

2018-04-11 14:49

Marianna Mucha
Edycja toruńska 15/2018, str. V

Wiesław Ochotny
Scena ukrzyżowania

W Wielką Środę w Grębocinie pod Toruniem po raz dziesiąty odbyło się misterium Męki Pańskiej, w którym stu kilkudziesięciu aktorów, z dużą dbałością o autentyzm, inscenizuje ostatnie wydarzenia z życia Jezusa

W misterium Męki Pańskiej w Grębocinie brałam udział po raz czwarty, po raz trzeci czynnie, odgrywając jedną z ról. Przygotowanie misterium jest dla mnie ważnym elementem przygotowania do Świąt Wielkiej Nocy. To takie nietypowe kilkutygodniowe rekolekcje wielkopostne. Czas regularnych spotkań z tekstem Męki Pańskiej, który powtarzany po wielokroć na próbach, wnika w serce, dzięki czemu można głębiej i świadomiej przeżyć wydarzenia Triduum Paschalnego.

Przeżycie

Wiele osób mówi, że udział w misterium to piękne przeżycie. „Przeżycie” to dobre słowo – bo na te dwie godziny stajesz się – zarówno wtedy, gdy jesteś aktorem, jak i wtedy, gdy jesteś widzem – uczestnikiem wydarzeń, które miały miejsce 2000 lat temu. Nie siedzisz na widowni, nie oglądasz tego, co się dzieje z dystansu, ale przechodzisz przez poszczególne wydarzenia Męki razem z Jezusem.

Bierzesz udział w jerozolimskim targu w dniach przed Świętem Paschy. Próbujesz smaku chleba rozmnożonego przez Jezusa, chcesz jak najlepiej usłyszeć Jego słowa. Widzisz, jak uzdrawia niewidomego. Machaniem palmą pozdrawiasz Go, gdy przyjeżdża do miasta na osiołku. Podążasz wraz z tłumem do Ogrodu Oliwnego, widzisz, jak Jezus zostaje pojmany. Opatulasz się chustą, chroniąc się przed zimnem, jak Piotr podchodzisz do ognisk, by się ogrzać. Nagle znajdujesz się w środku tłumu krzyczącego, że skoro Jezus sam nazwał się Synem Bożym, to jest bluźniercą, i trzeba Go zabić. Kogo chcesz uwolnić, gdy Piłat daje tłumowi wybór? Jezusa, w którym przecież nie widzisz winy, czy może złoczyńcę, porywczego Barabasza? Serce mówi, że Jezusa, ale przecież chwilę temu ktoś wręczył ci garść monet po to, abyś ty też domagał się uwolnienia Barabasza… Podążasz za żołnierzami otaczającymi Jezusa niosącego krzyż. Chcesz podejść bliżej, mieć lepszy widok… Ktoś cię popycha, ktoś wrzaśnie coś tuż nad uchem. Krzyczysz? Domagasz się, by szli szybciej, bo tobie też jest już zimno, a w domu czeka ciepła herbata? Może dołączasz do zawodzącego chóru płaczących niewiast. Płaczesz nad Jezusem i Jego cierpieniem, czy raczej nad sobą i swoimi bliskimi? W końcu stajesz się świadkiem ukrzyżowania i śmierci Jezusa. Świadkiem? A może powodem, dla którego On dał się ukrzyżować?

Reklama

Jak tak można

Jednym z zadań aktorów grających „w tłumie” jest wykrzykiwanie: „Ukrzyżuj Go, to bluźnierca, na śmierć z Nim”. Bardzo często zdarza się, że widzowie rzucają wtedy na nas oburzone spojrzenia. Bo jak tak można? Jak można tak obrażać Pana Jezusa?

No właśnie. Jak można tak Go obrażać? Moim codziennym kłamstwem, obmową, pogardą względem drugiego człowieka, wykorzystywaniem innych. Nie szanując swojego ciała, łakomstwem, nieczystością, pychą, gniewem, lenistwem… Nie pozostaje nic innego, jak za Dobrym Łotrem powtórzyć: „Jezu, zgrzeszyłem…”.

W trakcie modlitwy z aktorami przed misterium bp Wiesław Śmigiel porównał to wydarzenie do pisania ikony, mówiąc, że to nie tylko akt twórczy, ale także głębokie wejście w przedstawianą rzeczywistość – w bliskość z Jezusem w chwilach Jego Męki. Panie Jezu, dziękujemy Ci, że przez udział w misterium możemy być bliżej Ciebie.

W diecezji toruńskiej w kilku miejscach odbywają się misteria Męki Pańskiej oraz inscenizowane Drogi Krzyżowe. W następnym numerze zamieścimy relacje z kolejnych miejscowości

Tagi:
misterium

Misterium znaczy Tajemnica

2018-04-11 14:49

Ks. Waldemar Szczurowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 15/2018, str. V

Andrzej Joniak
Jezus i Apostołowie w Ogrodzie Oliwnym

Pierwsze inscenizacje misteryjne stanowiły odpowiedź na potrzeby ludności domagającej się możliwości osobistego „uczestniczenia” w najważniejszych wydarzeniach z Pisma Świętego.

Człowiek ma potrzebę osobistego głębszego uczestnictwa w wydarzeniach, szczególnie Nowego Testamentu. Uczestnicząc, chce pogłębić swoją wiarę, poszukać odpowiedzi na pytania, które prowadzą i zbliżają go do Chrystusa. Jest to „ciekawość” wypływająca z wiary. Dlatego też misteria gromadzą wielu ludzi, którzy nie tylko uczestniczą jako widzowie, ale przedstawione sceny sprawiają, że ich obecność staje się modlitewnym zatrzymaniem i zamyśleniem. Mimo że każda scena jest znana od dzieciństwa z zasłyszanej Ewangelii, to katecheza, jaką jest misterium, wciąż jednak jest żywa i daje głębokie przeżycie. A jest tak za pewnie, że Słowo Boże, Ewangelia dobrze przyjęta, niesie wciąż za sobą nowe odkrycia w swoim przekazie. Wielu z nas doświadcza zapewne tego, że słuchając lub czytając Ewangelię, wiele razy nagle odkrywamy konkretne wydarzenie ewangeliczne, na nowo i zapada ono tak głęboko, że wciąż do niego powracamy. Autor Listu do Hebrajczyków uczy: „Żywe bowiem jest Słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miech obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca” (Hbr 4,12).

Zobacz zdjęcia: Misterium Męki Pańskiej w Policach-Jasienicy

Misterium Męki Pańskiej w Policach-Jasienicy, w tym roku już po raz szósty, zgromadziło wiernych na wspólnych rekolekcjach w obrazie i przedstawianych scenach. Świadomie piszę o rekolekcjach, gdyż takie są świadectwa dawane przez uczestników widzów, jak i również tych, którzy odtwarzali poszczególne postaci biblijne. „Scenariusz został napisany dwa tysiące lat temu” – mówi reżyser Misterium p. Dorota Piekarska, katechetka i nauczyciel historii w Szkole Podstawowej w Policach-Jasienicy. My, jak i zarówno odtwarzający ów „Boży Scenariusz”, jesteśmy jego uczestnikami. Znamienna scena Drogi Krzyżowej. Nagle, ktoś z widzów wstaje z ławki i klęka ze złożonymi rękoma w modlitwie. Podobnie jest z Szymonem z Cyreny. Postać ta jest wybierana z widzów. Nie mamy przygotowanej postaci, która miałaby odegrać postać Szymona. Zabrany przez żołnierza rzymskiego, pomaga nieść krzyż. Grający poszczególne role, zanim pojawią się na próbach, studiują, poszukują wiedzy o postaci, którą odgrywają.

Odtwórca postaci Jezusa w przeddzień Misterium prowadził w kościele parafialnym Drogę Krzyżowa, w domu przygotowując się do Misterium, sięgał do Pisma Świętego, studiował objawienia bł. Anny Katarzyny Emmerich, XIX-wiecznej mistyczki. Bądź odtwórca roli Piłata poprzez osobiste studium pogłębiał wiedzę o prefekci Judei. A grający tłum u Piłata, którzy głośno wykrzyczeli: „Na krzyż z nim”, mówią – „to najtrudniejsze słowa, które wypowiedzieli”. Czy wreszcie, ku memu zaskoczeniu, odtwórcy żołnierzy rzymskich przed Misterium proszą o błogosławieństwo.

W Misterium uczestniczyli przedstawiciele samorządu, „Polickie Stowarzyszenie Abstynentów Ostoja” z Polic. Zespół folklorystyczny „Balbiny” dzieci i młodzież naszej szkoły, mieszkańcy Polic, Szczecina, Niekłończycy. Młodzież z Ośrodka wychowawczego z Trzebieży. Z roku na rok przybywa uczestników, którzy autokarem czy busami przybywają, by wspólnie przeżyć Misterium.

Nie gra, nie aktorzy, a obecność i przeżycie – rekolekcje. Misterium to praca zespołowa. Organizatorami są parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Policach-Jasienicy, Szkoła Podstawowa nr 6 w naszej dzielnicy oraz MOK w Policach. Specjalnie muzykę do Misterium napisał Piotr Broda, znany nie tylko w Policach kompozytor. Wyjątkowo przy scenie konania w Ogrójcu wykorzystaliśmy pieśń „Ogrodzie Oliwny” w wykonaniu Romana Rzadkosza. Ogromne wsparcie dostaliśmy ze strony Powiatu, jak i Miasta i Gminy Police. Scenariusz i reżyseria w oparciu o Ewangelię napisała p. Dorota Piekarska. Należy również wspomnieć sponsorów, którzy wspierali naszą pracę. Wielkie uznanie dla wszystkich, którzy poprzez swój udział głoszą Ewangelię.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kościół częstochowski wzbogacił się o 124 lektorów

2018-12-16 21:29

Kleryk Zbigniew Wojtysek

Beata Pieczykura/Niedziela
Nowi lektorzy

III niedziela Adwentu to niedziela radości, bo święta Bożego Narodzenia są coraz bliżej. W tym roku dla naszej archidiecezji była to „podwójna radość”. Właśnie 16 grudnia Kościół Częstochowski wzbogacił się o 124 lektorów. Uroczystej Mszy św. abp Wacław Depo w kościele seminaryjnym przy ul. Barbary 41.

Ową radość tak odczuwał Kuba – jeden z nowo pobłogosławionych lektorów: „Do świąt Bożego Narodzenia jeszcze ponad tydzień, ale my już teraz bardzo mocno czujemy bliskość Jezusa. Szczególnie spotkaliśmy go dzisiaj. Powiedział nam, że nas kocha i dał nam szczególne zadanie: być Jego świadkiem i głosić Jego Słowo”.

Zobacz zdjęcia: Nowi lektorzy

Ks. abp Wacław Depo, zwracając się do lektorów podczas homilii, mówił: „Jesteście Bogu potrzebni, żeby Chrystus przez was mówił do ludzi, żeby ludzie nie błądzili w ciemnościach, ale budowali swoje życie na prawdzie Bożej”. Na koniec rozważania dodał: „Proszę razem z Wami, aby Maryja, Matka Chrystusa i Matka Kościoła przybliżała Was każdego dnia do swojego Syna”.

Ks.

W trakcie obrzędu Arcybiskup pytał: Czy chcesz pełnić funkcję lektora w zgromadzeniu liturgicznym, aby przez to służyć Kościołowi i przyczyniać się do jego wzrostu? Czy chcesz gorliwie rozważać Słowo Boże i być świadkiem Chrystusa w codziennym życiu? Po każdym z pytań padło jednogłośne: „Chcę”. Tym jednym słowem stu dwudziestu czterech ministrantów wyraziło gotowość do bycia lektorami. Odpowiedzią na nią była modlitwa błogosławieństwa oraz znak otrzymania z rąk Arcybiskupa księgi Pisma Świętego. Wspólnej modlitwie towarzyszyli święci patroni ministrantów: Stanisław Kostka, Alojzy Gonzaga, Jan Berchmans, Dominik Savio, których relikwie, znajdujące się tego dnia w kościele seminaryjnym, „spoglądały” na nowych lektorów.

Uroczysta Eucharystia była zwieńczeniem rekolekcji, które kandydaci na lektorów przeżyli w Archidiecezjalnym Centrum Duchowości w Olsztynie. Jak je spędzili? Paweł - tak relacjonuje ten czas: „Rekolekcje pokazały mi, że najważniejsze w byciu lektorem jest być blisko Jezusa. Uświadomiłem sobie, że Jezus potrzebuje mnie i mojego głosu, aby inni mogli o Nim usłyszeć”. Lektorów do przyjęcia tak ważnej funkcji w zgromadzeniu liturgicznym przygotowali podczas ćwiczeń duchowych ks. Paweł Wróbel i ks. Michał Zimny – diecezjalni duszpasterze ministrantów. Pomagali im w tej posłudze również klerycy z naszego seminarium.

Ks. Paweł Wróbel zapytany o podsumowanie dwóch turnusów rekolekcji (poprzedni odbył się w dniach 30 listopada - 2 grudnia), których owocem jest łącznie 245 nowych lektorów powiedział: „Był to wspaniały czas, w trakcie którego wielu młodych mężczyzn na wezwanie Jezusa odpowiedziało „Tak”. Dziękuję wszystkim księżom, którzy prowadzili kursy lektorskie w poszczególnych dekanatach oraz duszpasterzom, troszczącym się o lektorów, aby mogli uczestniczyć w rekolekcjach. Jestem też wdzięczny rodzicom za ich pomoc i wsparcie dla swoich synów. Nade wszystko dziękuję lektorom: to dzięki Wam Słowo Boże będzie rozbrzmiewać w kościołach naszej archidiecezji”.

Rekolekcje dla kandydatów tej grupy (dla dekanatów: koziegłowski, myszkowski, blachowieński, mykanowski, porajski, truskolaski, brzeźnicki, gorzkowicki, kodrąbski, pajęczański, św. Lamberta w Radomsku, Najświętszego Serca Pana Jezusa w Radomsku, rozprzański, sulmierzycki, krzepicki, mokrski, osjakowski, Najświętszej Maryi Panny Pocieszenia w Wieluniu, św. Wojciecha w Wieluniu i praszkowski) odbyły się w dniach 14-16 grudnia. Prowadzili je ks. Paweł Wróbel i Michał Zimny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Idą Święta

2018-12-17 09:48

Antoni Szymański Senator RP

Święta Bożego Narodzenia darzymy w Polsce wyjątkowym pietyzmem, traktując je jako szczególną szansę na okazanie sobie serdeczności i braterskiej miłości. Dzieje się tak, ponieważ upamiętniają one narodziny Jezusa Chrystusa Zbawiciela Świata, który stał się jednym z nas, abyśmy mogli razem z Nim wejść do Bożej rodziny. On pierwszy wyciągnął do nas rękę, aby wszystkich pojednać z Ojcem. Otrzymaliśmy wzór rozwiązywania wszelkich problemów. Uwierzyliśmy, że nie ma takiej przeszkody, która powstrzymałaby człowieka dobrej woli przed budowaniem prawdziwej wspólnoty.

Laurentmesphotos/pixabay.com

Tę wspólnotę tworzymy przede wszystkim w rodzinie, gdzie przy wigilijnym stole uczymy się pokonywać dzielące nas bariery. Wystarczy wspólnie się pomodlić, przełamać opłatkiem, zaśpiewać kolędy i spędzić miłe chwile, rozmawiając o codziennym życiu. Tak bardzo potrzebujemy takiego czasu zatrzymania się w codziennej gonitwie. Dobrze, że są Święta!

Inną przestrzenią budowania wspólnoty są nasze lokalne społeczności. Jest ważne by opierały się na silnych więziach sąsiedzkich i relacjach obywatelskich, opartych na fundamentalnych wartościach. Rodzina, wiara i tradycja stanowią tu niepodważalne priorytety. Jestem przekonany, że należy te wartości pielęgnować, szczególnie w dobie globalizacji, gdy coraz częściej odsuwa się na bok kulturę lokalną, relatywizuje normy moralne, rośnie liczba rozwodów, a młodzież zbyt łatwo porzuca rodzinne strony, aby szukać łatwiejszego życia. Pomagają nam w tym parafie, samorządy, domy kultury, liczne stowarzyszenia i organizacje.

Proszę, przyjmijcie ode mnie moc najszczerszych i najcieplejszych życzeń. Życzę aby nasze wspólnoty rodzinne, środowiskowe i lokalne były miejscem gdzie rośnie dobro i pokój.

Oby Słowo, które stało się Ciałem, dało nam siłę do budowania pomyślnej przyszłości w nadchodzącym 2019 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem