Reklama

Biblijne kryjówki Maryi

2018-04-25 11:32

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 17/2018, str. I

PB
Ks. Jacek Pędziwiatr podczas kwietniowej katechezy w hałcnowskiej bazylice

O biblijnych obrazach odnoszących się do Matki Bożej opowiadał ks. Jacek Pędziwiatr podczas kwietniowej katechezy w hałcnowskiej bazylice. Spotkanie odbywające się w ramach Tygodnia Biblijnego przepełnione było cytatami z Pisma Świętego i miało na celu zachętę do zgłębienia treści Godzinek i praktykowania tej formy pobożności

Jak możemy „przepracować” Stary Testament pod kątem „kryjówek” Maryi? W jaki sposób Maryja ukryta jest w Starym Testamencie? – pytał podczas katechezy dyrektor programowy diecezjalnej rozgłośni Anioł Beskidów. Odpowiadając na pytanie, wskazał m.in. na określenia, które pojawiają się w tekście Godzinek o Niepokalanym Poczęciu czy w Litanii Loretańskiej: Arka Przymierza, gwiazda zaranna, światło z Gabaon, tęcza pojawiająca się jako znak przymierza po potopie, plaster miodu z opowieści o Samsonie, runo Gedeona. Analizując wybrane teksty Pisma Świętego, począwszy od Protoewangelii z Księgi Rodzaju, poprzez kolejne fragmenty, duchowny odkrywał przed słuchaczami ich mariologiczne odniesienia.

– Samson zabił młodego lwa. Po jakimś czasie w szczęce tego martwego zwierzęcia gniazdo uwiły sobie pszczoły. Padlina lwa to ludzkość skażona grzechem. Samson jest trochę obrazem samego diabła, który pokonał, uśmiercił ludzkość, która na skutek grzechu jest w stanie rozkładu. I w tym truchle, w samym środku zepsucia, nagle znajduje się słodki plaster miodu – Maryja. Ona jest plastrem, a miodem jest sam Jezus, który zaspokaja nasz smak. To piękny obraz, który dziś dla nas, ludzi szczególnej delikatności XXI wieku, jest może trochę dziwny – tłumaczył ks. Pędziwiatr, odnosząc słuchaczy do Księgi Sędziów.

Reklama

Maryjna katecheza wygłoszona 17 kwietnia w Hałcnowie jest częścią cyklu „Wszystko o Maryi”. Rozpoczęta w marcu seria potrwa do listopada. Całość została pomyślana jako forma przygotowania do jubileuszu ćwierćwiecza koronacji Hałcnowskiej Piety. Każdorazowo katecheza rozpoczyna się w każdy trzeci wtorek miesiąca o godz. 19. Prelekcje poprzedzać będzie celebracja Eucharystii. Kolejne spotkanie zaplanowane na 15 maja ukaże postać Matki Bożej w tekstach apokryficznych, legendach i literaturze.

Tagi:
katecheza

Reklama

Bp Bałabuch: świeccy nie mogą głosić rekolekcji bez zezwolenia

2019-04-12 13:03

Dawid Gospodarek / Warszawa (KAI)

Wierni świeccy na mocy chrztu i bierzmowania mają prawo a nawet obowiązek głoszenia Chrystusa słowem, a przede wszystkim świadectwem życia. Jednak do głoszenia słowa, które odbywa się na sposób oficjalny (np. katecheza, konferencje) powinni posiadać stosowną misję od biskupa miejsca - mówi w rozmowie z KAI bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów KEP.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

– Osoby świeckie mogą głosić konferencje rekolekcyjne, jeśli posiadają upoważnienie, misję do tego. Oczywiście poza liturgią, gdyż homilia mszalna zarezerwowana jest wyłącznie dla osób posiadających sakrament święceń. Jeśli dany świecki współpracuje z kapłanem i ma upoważnienie oraz stosowne przygotowanie, to poza liturgią może włączać się do wspierania rekolekcjonisty – mówi w rozmowie z KAI bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów KEP.

Hierarcha zaznacza, że o misję dany świecki chcący zaangażować się w głoszenie konferencji np. podczas rekolekcji powinien poprosić biskupa miejsca, chyba że jest to osoba już posiadająca misję nauczania w Kościele, np. katecheta czy lider wspólnoty mianowany przez biskupa, który otrzymał stosowną misję do nauczania.

Pytany o okoliczność, gdy są organizowane rekolekcje dla dzieci lub młodzieży, przy których do podzielenia się świadectwem i refleksjami zaprasza się np. chrześcijańskich muzyków czy inne osoby znane z zaangażowania w życie Kościoła a mające dobry kontakt z młodymi - czy również wymaga się od nich specjalnej misji, biskup odpowiedział: "Odpowiedź na to pytanie znajdujemy w dokumencie Wskazania Konferencji Episkopatu Polski dotyczące homilii mszalnej, gdzie czytamy: 'W Mszach z udziałem dzieci kapłan (…) może także w tym celu zaangażować osobę dorosłą, szczególnie taką, której łatwiej niż jemu samemu dostosować się do mentalności dzieci, lecz praktyka ta nie może oznaczać rezygnacji przez kapłana z funkcji głoszenia lub złożenia na innych obowiązku głoszenia słowa (p. 13)'. O możliwości dzielenia się refleksjami i dawania świadectwa przez osoby świeckie czytamy w p. 15: 'Należy pamiętać, że osoba świecka nie może przekazywać jakichś informacji lub nawet świadectwa w miejscu homilii; należy zasadniczo uczynić to poza celebracją Mszy św. Jeśli zajdzie poważna przyczyna, można to uczynić w czasie Mszy Świętej, ale jedynie po odmówieniu przez kapłana modlitwy po komunii'".

- Wierni świeccy na mocy chrztu i bierzmowania mają prawo a nawet obowiązek głoszenia Chrystusa słowem, a przede wszystkim świadectwem życia. Jednak do głoszenia słowa, które odbywa się na sposób oficjalny (np. katecheza, konferencje) powinni posiadać stosowną misję od biskupa miejsca. Kapłani także otrzymują misję od swojego biskupa - podkreślił bp Bałabuch.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Procesja rezurekcyjna - rano czy wieczorem?


Edycja warszawska 16/2006

Paweł Wysoki

W niektórych kościołach Wigilia Paschalna kończy się procesją rezurekcyjną. W innych uroczysta procesja rezurekcyjna jest prowadzona w Niedzielę Zmartwychwstania, przed Mszą św. rezurekcyjną. Skąd wynikają takie rozbieżności? Kiedy najlepiej byłoby, aby ta procesja się odbywała?
Władysław z Łowicza

Odpowiada: ks. prał. Zygmunt Malacki
proboszcz parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu

- Liturgicznie procesja rezurekcyjna powinna się odbywać po liturgii Wielkiej Soboty. Ale w tradycji polskiego Kościoła uroczysta procesja w większości parafii poprzedza Mszę św. rezurekcyjną w niedzielny poranek Wielkanocny. To wynika wyłącznie z naszej tradycji, która w Kościele ma szczególne znaczenie. Rzeczywiście jest tak, że w niektórych kościołach, na ogół w dużych miastach, Wigilia Paschalna w Wielką Sobotę kończy się uroczystą procesją. Uważam, że to bardzo dobrze, że jest taka różnorodność, niemniej cały czas podkreślam, że należy pamiętać o tradycji. Jestem przekonany, że dużo byśmy stracili, gdybyśmy jednoznacznie podjęli decyzję o tym, że procesja musi odbywać się po liturgii sobotniej. Gdyby takie przepisy się pojawiły, powstałby problem, bo i tak w niedzielny poranek wielu wiernych czekałoby na uroczystą procesję, szczególny znak Wielkanocy. Powstałby wielki dylemat, gdybyśmy zaprosili wiernych na procesję rezurekcyjną w późnych godzinach wieczornych. Doskonale wiemy, że liturgia Wigilii Paschalnej to kilkugodzinne nabożeństwo, które dodatkowo kończyłoby się uroczystą procesją. W tym momencie należy postawić pytanie, czy w Wielką Sobotę wierni przyszliby tak masowo do kościoła, jak na poranną procesję i Mszę rezurekcyjną. Czy w sobotni wieczór wytrzymaliby kilka godzin w kościele?
Procesja organizowana w niedzielny poranek wynika z troski duszpasterskiej. Wyraźnie widać tutaj ogromną mądrość Kościoła i troskę o wiernych. Rzeczywiście jest tak, że procesja sobotnia byłaby bardziej zgodna z przepisami liturgicznymi. Są takie głosy wśród księży, że może należałoby poprowadzić Liturgię Wielkosobotnią wieczorem po zmroku i zakończyć ją procesją, co weszłoby na stałe do tradycji, podobnie jak bożonarodzeniowa Pasterka. Przecież już w sobotę śpiewamy Alleluja! Więc to jest moment, w którym głosimy, że Chrystus Zmartwychwstał, śmierć została pokonana i to w tym momencie zakończeniem uroczystości powinna być radosna procesja. Przecież procesja jest niczym innym, niż głoszeniem tej radości na zewnątrz i wyjściem z dobrą nowiną o tym, że Pan Zmartwychwstał. Kościół, zgadzając się na procesję w niedzielę, przedłuża czas radości, pozwala każdemu wziąć udział w tym najważniejszym w życiu każdego chrześcijanina wydarzeniu.

Wysłuchał Remigiusz Malinowski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: abp Jędraszewski poświęcił pokarmy na Rynku Głównym

2019-04-20 20:29

led / Kraków (KAI)

W Wielką Sobotę abp Marek Jędraszewski poświęcił pokarmy przed bazyliką mariacką na Rynku Głównym w Krakowie. Metropolita krakowski złożył licznie zgromadzonym mieszkańcom, gościom i turystom świąteczne życzenia.

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

W uroczystości uczestniczył m.in. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski – senior, ks. Dariusz Raś, proboszcz bazyliki mariackiej, o. Leon Knabit i prezydent Krakowa Jacek Majchrowski.

Podczas uroczystości abp Marek Jędraszewski mówił, że „nie może być lepszej perspektywy, gdy chodzi o przesłanie tych świat, niż ta prawda, że Chrystus zmartwychwstał, zwyciężając grzech, śmierć i tego, który spowodował śmierć i grzech czyli szatana”. - W tym tkwi cała nadzieja, ciągle odnawiana zawsze podczas tych świąt, że zwycięstwo ostateczne należy do Chrystusa i tych wszystkich, którzy wiernie idą za nim, dźwigając także swoje krzyże, bo one są niejako włączone w prawdę o naszym życiu – podkreślił hierarcha.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski złożył życzenia krakowianom i turystom wypoczywającym w Krakowie w czasie świąt. Prezydent mówił, że w święceniu pokarmów na Rynku biorą udział osoby z całego kraju, a cudzoziemcy pytają na czym ta tradycja polega.

- Krakowski Rynek jest od ponad 700 lat miejscem, gdzie odbywają się wszystkie rzeczy, które można nazwać tradycyjnymi. Te święcenia to także tradycja od wielu, wielu lat – powiedział prezydent, dodając że „Kraków był zawsze miejscem, w którym krzyżowały się kultury i narody, był miastem międzynarodowym”.

Na placu przed bazyliką mariacką stanął także stół z tradycyjnymi wielkanocnymi potrawami, które trafią do podopiecznych braci albertynów.

Gospodarze uroczystości rozdali obecnym na krakowskim Rynku tradycyjne pieczywo świąteczne, nazywane kukiełkami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem