Reklama

Majowe święta

2018-04-25 11:32

Arkadiusz Bednarczyk
Edycja rzeszowska 17/2018, str. IV

Arkadiusz Bednarczyk
Obraz św. Józefa Robotnika z rzeszowskiej fary

Dwa majowe święta, tak różne charakterem, wpływały na życie Polaków już w dawnej Polsce. Po ostatniej zaś wojnie rozpoczęła się ostra rywalizacja między 1 a 3 maja, do tego stopnia, że świętowanie 3 maja uznano za wrogie i obce ideowo ówczesnej rzeczywistości...

Jak wielką wagę przywiązywano do obchodów pierwszomajowych świadczy sprawa głośnego wypadku lotniczego, zderzenia samolotów nad Rzeszowem 30 kwietnia 1966 r. Pozostała ona bowiem w cieniu mających się odbyć nazajutrz obchodów w Rzeszowie. Poświęcono jej niewiele miejsca w prasie, w której na pierwszym miejscu eksponowano obchody majowego święta. Tak np. było w ówczesnym organie PZPR – „Nowinach”, które na pierwszej stronie 2 maja informowały o 50-tysięcznym pochodzie majowym, informację o katastrofie zamieszczając na ostatniej stronie. Takie były wówczas czasy i standardy dziennikarskie.

Przypomnę, że dwa samoloty szkolne podczas lotu z Białegostoku do Rzeszowa zderzyły się ze sobą nad osiedlem Piastów. Prawdopodobnie jeden z samolotów zahaczył skrzydłem o drugi. Nad osiedlami, nad którymi leciały samoloty, mieszkały rodziny pilotów. Samoloty zboczyć miały z zaplanowanej trasy do Jasionki i zamiast wylądować na lotnisku, nadleciały nad osiedle Piastów. Kilka minut po trzynastej rozległ się trzask i samoloty „odbiły się” od siebie, spadając w dół. W rejonie wypadku na osiedlowych skwerach bawiły się dzieci i szczęśliwie żadnemu z nich nic się nie stało. Teren katastrofy zamknięty został przez siły Milicji Obywatelskiej oraz Straż Pożarną. Setki ludzi wracających z pracy na WSK było świadkami tej katastrofy. Widok był wstrząsający... nadpalone ciała, rumowisko metalu, plątanina kabli. Niestety, nie było już kogo ratować.

Święty Patron Robotników

Ale 1 maja to również dzień św. Józefa Robotnika. 1 maja 1955 r. Ojciec Święty Pius XII, zwracając się do Katolickiego Stowarzyszenia Robotników Włoskich, ustanowił ów dzień św. Józefa Rzemieślnika, podkreślając również religijny akcent świeckiemu, obchodzonemu na całym świecie od 1892 r., świętu pracy. W kościołach naszej diecezji jest wiele obrazów przedstawiających św. Józefa przy pracy; jako Opoka Świętej Rodziny pracował, by utrzymać powierzonych swojej opiece Marię i Jezusa. Takie przedstawienie znajdziemy np. w kościele farnym w Rzeszowie. Św. Józef Robotnik patronuje np. kościołowi w Pstrągowej.

Reklama

W Rzeszowie, w kościele Saletynów znajduje się osobliwa figurka Maryi. Wykonano ją w 1939 r. Pracy tej podjął się Piotr Kędzierski z Krosna. Ukazana jest w postawie stojącej, z rękami skrzyżowanymi na piersiach. Szaty okrywające Madonnę są w kolorze błękitu, zaś na głowie Matki Bożej jest chusta w kolorze jasnobłękitnym, lamowana złotem. Ta figurka od 1941 r. była początkowo czczona w sanktuarium w Dębowcu. W 1977 r. figurę sprowadzono do Rzeszowa, do kaplicy saletyńskiej. W nocy z 7 na 8 marca 1978 r. usiłowano spalić kaplicę, ale ogień zaraz ugaszono i płomienie nie dosięgły figurki. W następnych latach umieszczono ją w kościele. 27 sierpnia 2000 r. na stadionie Stali Rzeszów bp Kazimierz Górny dokonał koronacji łaskami słynącej figury Matki Bożej Saletyńskiej, patronki Ludzi Pracy.

Święto zakazane?

Trzeci Maja to szczególna data w polskiej historii – w 1791 r. uchwalono pierwszą w Europie Konstytucję – była to nasza, polska Konstytucja. 1 kwietnia 1656 r. Jan Kazimierz podczas podniesienia na Mszy św. w katedrze lwowskiej zszedł z tronu, złożył berło i koronę, i padł na kolana przed obrazem Matki Bożej, nazywając ją Królową Korony Polskiej. W 1923 r. Kongregacja Obrzędów Stolicy Apostolskiej wyznaczyła święto Matki Bożej Królowej Polski na 3 maja, a do litanii loretańskiej, śpiewanej podczas majowych nabożeństw, oficjalnie dołączono wezwanie „Królowo Korony Polskiej”, później „Królowo Polski” – „módl się za nami”. Od czasów ostatniej reformy liturgicznej podniesiono 3 maja do rangi uroczystości. 3 maja z ulic miast miały znikać wspomniane na początku flagi, po to właśnie, aby nie łączyć tego święta z kościelnym i maryjnym 3 maja...

W 1930 r. „Gazeta Rzeszowska”, relacjonując uroczystości 3 Maja, podkreślała, że obchody uświetnił pułk ułanów z rzeszowskiego garnizonu; Mszę odprawił kapelan. Nadano oficerską odznakę honorową ówczesnemu burmistrzowi Rzeszowa Romanowi Krogulskiemu. Pochód wojska wraz z członkami organizacji kupców, pocztowców, rzeszowskich cyklistów i kolejarzy oraz młodzieżą i członkami rzeszowskiego Strzelca przeszedł na rzeszowski Rynek, gdzie niejaki profesor Brach w swoim przemówieniu nawiązał do uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

Na koniec przemówienia wzniesiono okrzyki na cześć Rzeczypospolitej. Komendant garnizonu płk. Jasiewicz, siedząc na koniu u stóp pomnika Tadeusza Kościuszki, odebrał uroczystą defiladę wszystkich grup zgromadzonych na uroczystości defilujących przy dźwiękach orkiestry wojskowej.

Tagi:
1 maja 3 Maja maj

Reklama

Wojewódzkie obchody 3 maja

2018-05-09 10:54

Agata Zawadzka
Edycja zielonogórsko-gorzowska 19/2018, str. I

W czwartek w wielu miastach i miejscowościach naszej diecezji modliliśmy się za naszą Ojczyznę. Wojewódzkie obchody narodowego Święta Konstytucji 3 Maja rozpoczęły się Mszą św. w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Gorzowie. Eucharystii w intencji Ojczyzny przewodniczył ordynariusz diecezji bp Tadeusz Lityński

Archiwum autora
Wojewódzkie obchody uświetniła orkiestra wojskowa

Dziś czcimy Maryję jako Królową Polski. Patrząc na przeszłotysiącletnią historię naszego narodu, z łatwością dostrzegamy, że nasze narodowe losy złączyły się od początku z Najświętszą Matką Zbawiciela, która była i jest drogą do Chrystusa – powiedział Ksiądz Biskup.

– 3 maja powinien prowadzić także do uświadomienia sobie naszego obowiązku wobec Chrystusa i Jego Matki. Nie wystarczy tylko chlubić się opieką Maryi nad naszym narodem, lecz mamy jednocześnie pamiętać, że wypływają z tego zobowiązania – apelował.

Po modlitwie zebrani przeszli na pl. Grunwaldzki, gdzie odbyły się uroczystości państwowe, w których wzięli udział radni, przedstawiciele wojska i policji oraz uczniowie gorzowskich szkół i harcerze. Punktem obowiązkowym było odśpiewanie hymnu państwowego i wciągnięcie flagi na maszt. Stałym punktem były również salwa honorowa oraz apel pamięci. – W roku 100-lecia odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę obchodzimy 227. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja. 3 maja 1791 r. uchwalono najnowocześniejszą w ówczesnej Europie i drugą w świecie konstytucję. Konstytucję, z której my, Polacy, do dzisiaj jesteśmy dumni – mówił wojewoda lubuski Władysław Dajczak. – Uchwalona konstytucja była i jest dla nas jako społeczeństwa ważna, bo niosła w sobie marzenie o wolnej i silnej Polsce, dawała nadzieje budowy silnego, wolnego państwa, suwerenności, niezależności – podkreślał.

W czasie obchodów harcerze z 230. Gorzowskiej Drużyny Harcerskiej „Rysie” rozdawali zgromadzonym okolicznościowe gazetki „Gorzowski Kurier Majowy” nr 6 oraz biało-czerwone flagi i kotyliony. Dla gorzowian oprócz oficjalnych uroczystości zaplanowano również Bieg Konstytucji 3 maja, w którym mieszkańcy miasta mogli wystartować w trzech kategoriach. Na mecie na każdego czekał pamiątkowy medal. Równolegle na pl. Nieznanego Żołnierza, czyli gorzowskim „kwadracie” odbywał się piknik rodzinny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wyrzucony z Norwegii za obronę polskich dzieci

2019-02-18 07:58

Artur Stelmasiak

W poniedziałek o godz. 17 odbędzie się demonstracja przed ambasadą Norwegii przeciwko antyrodzinnej polityce Oslo, gdzie odbiera się dzieci m. in. polskim rodzinom. Powodem pikiety jest wyrzucenie polskiego dyplomaty konsula dr Sławomira Kowalskiego wbrew stanowisku rządu RP.

Twitter

Norweski MSZ tłumaczy, że konsul podczas swoich interwencji w obronie dzieci nie podporządkował się policji i urzędnikom Barnevernet. Jednak z opinii świadków i nagrań udostępnionych przez Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jednoznacznie wynika, że to norwescy policjanci i urzędnicy złamali międzynarodowe prawo, a zwłaszcza zapisy Konwencji Wiedeńskiej o prawie konsularnym.

Na filmie ujawnionym na youtube dokładnie widać i słychać, że policjanci zmusili polskiego konsula do opuszczenia budynku, gdzie znajdowały się polskie dzieci. Co więcej, osobie posiadającej immunitet dyplomatyczny policjanci grozili użyciem siły i mówili: "Masz ostatnią szansę żeby stąd wyjść, albo cię wyniesiemy". "Masz wyjść, bo ja tak mówię!". Natomiast rzeczniczka norweskiego MSZ nadal powiela kłamstwa i oskarżenia wobec konsula, że zachowywał się gwałtownie, utrudniał wykonywanie obowiązków i odmówił stosowania się do poleceń policji. - Konsul miał pełne prawo do interwencji, a policja powinna mu w tym pomoc. Nagranie czarno na białym pokazuje, że konsul działał zgodnie z prawem, a prawo łamali norwescy policjanci. To jawne pogwałcenie prawa konsularnego z Konwencji Wiedeńskiej. Mam nadzieję, że te sprawy zostaną postawione na arenie międzynarodowej - mówi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris, który jest zaangażowany w obronę polskich rodzin w Norwegii.

Konsul Sławomir Kowalski został bardzo brutalnie potraktowany przez norweską dyplomację. W szybkiej odpowiedzi na to polski MSZ w tym samym czasie odwołał norweską panią konsul z Warszawy. W tej sprawie chodzi o ochronę Polaków w Norwegii, których jest tam ok. 200 tys. i są największą mniejszością narodową w tym kraju. - Mam tezę, że w kontekście relatywnie niskiego przyrostu naturalnego w Norwegii, możliwość asymilacji polskich dzieci jest bardzo atrakcyjna dla rządu norweskiego. I dlatego szuka się pretekstu, by polskie dzieci zabrać polskim rodzinom, odciąć je od polskiej kultury i tradycji, by zrobić z nich Norwegów, których dziś tak bardzo brakuje w Norwegii - mówił poseł Jan Dziedziczak i były wiceminister MSZ.

Pikieta rozpocznie się w poniedziałek 18 lutego 2019 roku przed ambasadą Norwegii, al. Armii Ludowej 26 o godz. 17.00

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: katechezy w bazylice Mariackiej - Kim On jest? Zbawiciel

2019-02-18 17:02

Sala na Górze

W najbliższy czwartek, 21 lutego, w Bazylice Mariackiej - znowu słuchać będziemy o Jezusie! Po Mszy Świętej, czyli o godz. 19:15 - kolejna katecheza wspólnoty Sala na Górze z cyklu: Kim On jest?

Sala na Górze

Tym razem, o Jezusie jako ZBAWICIELU, o tym, jak mamy tę prawdę rozumieć i „co nam to daje” mówić będzie ks. dr hab. Jacek Kempa, kapłan Archidiecezji Katowickiej.

Spotkanie rozpocznie się Mszą Świętą o 18:30. Po niej, o godz. 19:15 — katecheza, a następnie dyskusja. Serdecznie zapraszamy!

Wydarzenie na FB: https://www.facebook.com/events/252742628985301/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem