Reklama

Lubsacro

Przekazywać historię

2018-04-25 11:32

Joanna Kruczyńska
Edycja toruńska 17/2018, str. I

Joanna Kruczynska
Bp Wiesław z uśmiechem błogosławił, rozmawiał, dopytywał, podziwiał i gratulował, co spotykało się z radosną życzliwością i otwartością tych starszych oraz śmiałością tych młodszych

Diecezja toruńska jest spadkobierczynią istniejącej w latach 1243 – 1992 diecezji chełmińskiej, która w latach 1251 – 1821 swą stolicę miała w Chełmży. Dawna katedra, dzisiaj konkatedra Świętej Trójcy w Chełmży, jest ważnym miejscem na mapie rozwoju Kościoła. W prastarej świątyni, obecnie najstarszym obiekcie ceglanym na ziemi chełmińskiej, mówią wieki, stąd w celu podtrzymania pamięci historycznej i religijnej oraz w trosce o dziedzictwo duchowe, 21 kwietnia odbył się ingres bp. Wiesława Śmigla do konkatedry w Chełmży

Datę ingresu do konkatedry w Chełmży wyznaczono na sobotę przed Niedzielą Dobrego Pasterza. Uroczystość wpisała się w radosny okres wielkanocny, a ciepłe przyjęcie biskupa przez wiernych z Chełmży podkreślała słoneczna pogoda, zdecydowanie ułatwiająca przeżycie spotkania w chłodnych, gotyckich murach konkatedry. – Wchodząc tutaj, doświadczyłem historii pięknej diecezji chełmińskiej. Przejmujemy tę historię, by ją przekazywać kolejnym pokoleniom; przejmujemy, by była nie tylko historią, ale by stała się żywym Kościołem – mówił bp Wiesław Śmigiel podczas ingresu w Chełmży.

Wprowadzenie

Ingres, czyli uroczyste wejście bp. Wiesława Śmigla do konkatedry w Chełmży, rozpoczęło się w samo południe. Ksiądz Biskup w asyście Kapituły Konkatedralnej Chełmżyńskiej i kapłanów z diecezji podążył w procesji z domu parafialnego do świątyni, gdzie w nawie głównej proboszcz miejsca i prepozyt Kapituły Konkatedralnej Chełmżyńskiej ks. kan. Krzysztof Badowski podał bp. Wiesławowi do ucałowania relikwie i okadził go. Biskup pokropił wiernych wodą święconą i procesja wyruszyła do prezbiterium. Tam dzieci, młodzież i rada parafialna powitali biskupa, a ks. kan. Badowski złożył bp. Wiesławowi życzenia z okazji przypadającej tego dnia szóstej rocznicy sakry biskupiej.

Bp Wiesław Śmigiel w homilii zwrócił uwagę, że świat wymaga od chrześcijan odwagi, którą daje tylko wiara i otwarcie się na działanie łaski Boga. Niestety współczesny człowiek bardziej niż Bogu ufa samemu sobie. To jest zawodne, prowadzi do odsunięcia się od sakramentów i kryzysu wiary, a dalej do krytyki Kościoła i wszystkiego, co z nim związane, bo człowiekowi nie chce się podejmować wysiłku pójścia za Jezusem zgodnie z Jego nauką. – Wiara łączy się z kosztami, ale ostatecznie człowiek otrzymuje życie i bezpieczeństwo i już tu, na ziemi, może być niezwykle szczęśliwy – mówił kaznodzieja. Bp Wiesław podkreślił, że rozmawiając z ludźmi, wysłuchuje ich krytyki, ale zaraz też pyta, co ów człowiek chciałby w tej sprawie zrobić, by rozwiązać problem i proponuje swoją pomoc, współpracę. Na zakończenie, cytując słowa św. Matki Teresy z Kalkuty, Ksiądz Biskup zachęcił wiernych, by mimo problemów nie ustawali w czynieniu dobra i byciu prawdziwymi świadkami Chrystusa Zmartwychwstałego.

Reklama

Wśród swoich

Podczas uroczystości na ziemi chełmżyńskiej bp. Śmigla powitali przedstawiciele władz: burmistrz Jerzy Czerwiński, przewodniczący Rady Miasta Janusz Kalinowski, przewodniczący Rady Gminy Janusz Iwański oraz wicewójt Kazimierz Bober. – Pragniemy, by każda wizyta Księdza Biskupa w Chełmży była pobytem u siebie i wśród swoich, a nasza szczerość i wiara są gwarantem takiej rzeczywistości – mówił burmistrz Czerwiński.

W przygotowanie uroczystości zaangażowało się wiele osób. Na podkreślenie zasługuje oprawa muzyczna, którą zapewnili po raz pierwszy wspólnym śpiewem chór św. Cecylii pod kierunkiem Alfonsa Dorawy oraz Parafialny Chór Ludzi Młodych pod kierunkiem Tomasza Niżygorockiego, a także Powiatowa i Miejska Orkiestra Dęta pod kierunkiem Jacka Kałamarskiego oraz prof. Czesław Grajewski grający na organach.

Po Eucharystii bp Wiesław spotkał się z grupami i wspólnotami działającymi przy parafii konkatedralnej w Chełmży: Liturgiczną Służbą Ołtarza, Żywym Różańcem, chórem św. Cecylii, scholą dziecięcą, Parafialnym Chórem Ludzi Młodych, wspólnotą modlitewną Samuel, Domowym Kościołem, wspólnotą Dzieci Boże, wspólnotą młodzieżową Miłosierdzie, wspólnotą Przyjaciele Misji, a w tym z rodziną ks. kan. Wojciecha Łapczyńskiego – misjonarza pochodzącego z Chełmży, a także najmłodszymi grupami, czyli Parafialnym Klubem Seniora oraz wspólnotą mężczyzn Tymoteusz. Proboszcz parafii ks. kan. Krzysztof Badowski podkreśla, że to spotkanie było ważne, gdyż zazwyczaj wierni znają się głównie w obrębie wspólnoty, w której działają, a to była jedna z rzadkich okazji, by mogli się przekonać, jak wiele osób z wiarą i oddaniem poświęca swój czas i siły dla dobra innych. Bp Wiesław natomiast starał się jak najpełniej wykorzystać te krótkie chwile spotkania z członkami wspólnot. Z uśmiechem błogosławił, rozmawiał, dopytywał, podziwiał, gratulował, co spotykało się z radosną życzliwością i otwartością tych starszych oraz śmiałością tych młodszych.

Tagi:
diecezja

Wyzwania duszpasterskie

2018-10-31 08:30

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 44/2018, str. I

Po trzech konferencjach poświęconych dziejom diecezji sandomierskiej, w ramach jubileuszu 200-lecia, czwarte sympozjum dotyczyło wyzwań duszpasterskich czekających diecezję. Problematyka duszpasterska obecnie oscyluje również wokół trwającego III Synodu Diecezjalnego

Ks. Adam Stachowicz
Mszy św. przewodniczył abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki

Sandomierskie spotkanie odbywające się 20 października rozpoczęło się Mszą św. w kościele seminaryjnym pw. św. Michała Archanioła. Modlitwie przewodniczył abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki, a zarazem Przewodniczący Komisji ds. Duszpasterstwa KEP. Eucharystię koncelebrowali bp Krzysztof Nitkiewicz oraz duszpasterze przybyli z diecezji. Obecni byli klerycy, siostry zakonne oraz świeccy, szczególnie zaangażowani w dekanalnych zespołach synodalnych oraz przedstawiciele stowarzyszeń katolickich i grup apostolskich. – W jedności między sobą i w poczuciu współodpowiedzialności za wypełnianie zadań, jakie Duch Święty stawia przed naszym Kościołem, chcemy prosić o Jego światło i moc – mówił na początku liturgii bp Krzysztof Nitkiewicz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Watykan: 3000 ubogich na obiedzie z papieżem

2018-11-13 11:01

st (KAI) / Watykan

W najbliższą niedzielę, 18 listopada 3000 ubogich zje obiad z Ojcem Świętym w auli Pawła VI, specjalnie zaaranżowanej jako duża jadalnia – poinformowała Papieska Rada ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji. Koordynuje ona obchody II Światowego Dnia Ubogich, przypadającego w niedzielę poprzedzającą uroczystość Chrystusa Króla, 18 listopada b.r.

Robert Karp
Wspólny posiłek po wspólnej modlitwie

Obiad z ubogimi zaplanowano po niedzielnej Mszy św., której Franciszek będzie przewodniczył o godz. 10.00 w bazylice watykańskiej. W Eucharystii weźmie udział około 6 tys. ubogich wraz z wolontariuszami, a także przedstawiciele organizacji otaczających opieką osoby potrzebujące. Natomiast podczas posiłku papież będzie siedział u stołu pośród ubogich. Jak zaznaczono ma on być bardzo prosty.

Papieska Rada ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji przypomina, że od poniedziałku 12 listopada czynna jest od 10.00 do 22.00 na placu św. Piotra placówka opieki zdrowotnej, oferująca bezpłatne leczenie osobom potrzebującym. W inicjatywę tę włączyła się klinika Gemelli a także wiele innych instytucji medycznych Wiecznego Miasta. Zaznaczono, że przed rokiem z pomocy tego typu skorzystało 600 osób, w tym niektóre znajdujące się w poważnym stanie zdrowia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: prawda, to życie jako dzieci Boże

2018-11-14 10:23

st (KAI) / Watykan

„Nie mówić fałszywego świadectwa, to znaczy żyć jako dzieci Boże, pozwalając, aby w każdym czynie ukazywało się, że Bóg jest Ojcem i że można Jemu zaufać” - powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Kontynuując cykl na temat Dekalogu Ojciec Święty mówił dzisiaj o ósmym przykazaniu - „Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek”. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało dzisiaj około 10 tys. wiernych.

Grzegorz Gałązka

Franciszek przypomniał katechizmową definicję ósmego przykazania, stwierdzającą, iż zabrania ono „fałszowania prawdy w relacjach z drugim człowiekiem”. Wskazał, że życie w komunikacji nieautentycznej jest poważnym wykroczeniem, ponieważ uniemożliwia utrzymywanie relacji, a zatem miłość. Dodał, że mówienie prawdy nie oznacza tylko szczerości, czy dokładności i przestrzegł przed wyjawianiem tajemnic osobistych, rodzących plotki i niszczących jedność między ludźmi.

Ojciec Święty podkreślił, że sformułowanie ósmego przykazania odnosi do języka sądowego i przywodzi na myśl sąd Piłata nad Jezusem w godzinie Męki Pańskiej. Stwierdził, iż Jezus swoim sposobem umierania objawia nam Ojca, Jego miłość miłosierną i wierną, a prawda znajduje swoje pełne urzeczywistnienie w osobie samego Jezusa. „W każdym swoim czynie człowiek potwierdza lub zaprzecza tej prawdzie. Od małych sytuacji codziennych po decyzje bardziej wymagające. Ale jest to ta sama logika: logika, której uczą nas rodzice i dziadkowie, gdy nam mówią, byśmy nie kłamali” - zaznaczył papież.

Franciszek przypomniał, że chrześcijanie są powołani, aby swoim sposobem życia świadczyć o Jezusowej prawdzie. Jest ona bowiem cudownym objawieniem Boga, Jego ojcowskiego oblicza i Jego bezgranicznej miłości. „Prawda ta odpowiada ludzkiemu rozumowi, choć go nieskończenie przewyższa, ponieważ jest darem, który zstąpił na ziemię i jest ucieleśniony w Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Ukazują ją ci, którzy do Niego należą i przejawiają Jego postawy” - powiedział Ojciec Święty.

Kończąc swoją katechezę papież powiedział: „Nie mówić fałszywego świadectwa, to znaczy żyć jako dzieci Boga, który nigdy nie zarzecza samemu sobie, nigdy nie mówi kłamstw, żyć jako dzieci Boga pozwalając, aby w każdym czynie ukazywało się, że Bóg jest Ojcem i że można Jemu zaufać. Ufam Bogu, to jest wspaniała prawda, z tego rodzi się bycie prawdziwym a nie kłamcą”.

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W dzisiejszej katechezie zajmiemy się ósmym słowem Dekalogu: „Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek”.

To przykazanie, jak mówi Katechizm – „zabrania fałszowania prawdy w relacjach z drugim człowiekiem” (n. 2464). Życie w komunikacji nieautentycznej jest poważnym wykroczeniem, ponieważ uniemożliwia utrzymywanie relacji, a zatem miłość. Tam gdzie jest kłamstwo, nie ma miłości. A kiedy mówimy o komunikowaniu się między ludźmi, mamy na myśli nie tylko słowa, ale i gesty postawy, a nawet milczenie i uniki. Człowiek mówi tym wszystkim, czym jest i co czyni. Wszyscy żyjemy komunikując się i stale jesteśmy zawieszeni między prawdą a kłamstwem. Ale co to znaczy powiedzieć prawdę? Czy to znaczy być szczerym? Czy może dokładnym? W istocie to nie wystarcza, bo można uczciwie tkwić w błędzie, lub można być dokładnym w szczegółach, ale nie zrozumieć sensu całości. Czasami się usprawiedliwiamy, mówiąc: „Ale powiedziałem, tak, jak czułem!”. Tak, ale dokonałeś absolutyzacji twojego punktu widzenia. Lub: „powiedziałem tylko prawdę!”. Być może, ale ujawniłeś sprawy osobiste lub poufne. Jakże wiele plotek niszczy jedność z powodu niestosowności lub braku delikatności! Co więcej - plotki zabijają, a mówi to w swoim liście św. Jakub apostoł. Plotkarka czy też plotkarz to osoby zabijające, bo język zabija jak nóż, są terrorystami, bo językiem rzucają bombę i uciekają. A to niszczy dobre imię drugiej osoby – oni spokojnie odchodzą. Pamiętajmy: plotkowanie to jakby zabijać.

Ale zatem: co to jest prawda? Jest to pytanie zadane przez Piłata, właśnie wtedy, gdy Jezus, stojąc przed nim wypełniał ósme przykazanie (por. J 18,38). W istocie słowa „Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek”, odnoszą się do języka sądowego. Punktem kulminacyjnym Ewangelii jest opis męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa: jest to zatem opis pewnego procesu, wykonania wyroku i bezprecedensowego następstwa.

Jezus przesłuchiwany przez Piłata, mówi: „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie” (J 18,37). I to „świadectwo” Jezus daje poprzez swoją mękę i śmierć. Święty Marek Ewangelista mówi, że „Setnik, który stał naprzeciw, widząc, że w ten sposób oddał ducha, rzekł: «Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym»” (15,39). Tak, bo był konsekwentny i swoim sposobem umierania Jezus objawia Ojca, Jego miłość miłosierną i wierną.

Prawda znajduje swoje pełne urzeczywistnienie w osobie samego Jezusa (por. J 14,6), w Jego sposobie życia i śmierci, będącego owocem Jego relacji z Ojcem. On zmartwychwstały daje nam również to życie jako dzieci Boże, posyłając Ducha Prawdy, który świadczy w naszych sercach o tym, że Bóg jest naszym Ojcem (por. Rz 8,16).

W każdym swoim czynie człowiek potwierdza lub zaprzecza tej prawdzie. Od małych sytuacji codziennych po decyzje bardziej wymagające. Ale jest to ta sama logika: logika, której uczą nas rodzice i dziadkowie, gdy nam mówią, byśmy nie kłamali.

Postawmy sobie pytanie: o jakich prawdach świadczą uczynki nas, chrześcijan, nasze słowa i nasze decyzje? Każdy może zadać sobie pytanie: czy jestem świadkiem prawdy czy też kłamcą przebranym za człowieka prawdomównego? Chrześcijanie nie są kobietami i mężczyznami wyjątkowymi. Ale są jednak dziećmi Ojca Niebieskiego, który jest dobry i ich nie zawodzi, umieszczając w ich sercu miłość do braci. Tej prawdy nie głosi się zbytnio słowami. Jest to sposób życia, widoczny w każdym poszczególnym czynie (por. Jk 2,18). Ten mężczyzna jest prawdziwym mężczyzną, ta kobieta jest prawdziwą kobietą i widać, że ona działa prawdziwie, mówi prawdę, to piękny sposób, aby tego doświadczyć.

Prawda to cudowne objawienie Boga, Jego ojcowskiego oblicza i Jego bezgranicznej miłości. Prawda ta odpowiada ludzkiemu rozumowi, choć go nieskończenie przewyższa, ponieważ jest darem, który zstąpił na ziemię i jest ucieleśniony w Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Ukazują ją ci, którzy do Niego należą i przejawiają Jego postawy.

Nie mówić fałszywego świadectwa, to znaczy żyć jako dzieci Boga, który nigdy nie zarzecza samemu sobie, nigdy nie mówi kłamstw, żyć jako dzieci Boga pozwalając, aby w każdym czynie ukazywało się, że Bóg jest Ojcem i że można Jemu zaufać. Ufam Bogu, to jest wspaniała prawda, z tego rodzi się bycie prawdziwym a nie kłamcą. Dziękuję!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem