Reklama

Akcja dom

Przysięga terytorialsów w Biłgoraju

2018-05-02 09:46

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 18/2018, str. VI

Joanna Ferens
Błogosławieństwo nowo zaprzysiężonych żołnierzy przez ks. ppłk. Andrzeja Piersiaka

Żołnierze ochotnicy należący do 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. majora Hieronima Dekutowskiego ps. Zapora złożyli w Biłgoraju uroczystą przysięgę.

Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. sprawowaną w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłgoraju, której przewodniczył ks. dziekan Jerzy Kołtun. Powitał on zebranych mówiąc: – Jesteśmy świadkami niezwykłego wydarzenia – przysięgi wojskowej. Bardzo się cieszę, że w naszym kościele te uroczystości rozpoczynają się od Mszy św., że możemy się wspólnie modlić i być świadkami tak podniosłej chwili – wskazał.

Homilię wygłosił kapelan garnizonu Lublin ks. ppłk Andrzej Piersiak, proboszcz parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Lublinie, który wyjaśniał, co to znaczy być żołnierzem z powołania. – W kontekście dzisiejszego wydarzenia myślę, że można powtórzyć za św. Janem Pawłem II: „Bądź żołnierzem naprawdę, nie bądź żołnierzem byle jakim, tylko z nazwy. A być żołnierzem to nająć się na służbę w imię najwyższych wartości, jakimi dla żołnierza są honor, Ojczyzna, naród, który łączy jedna wiara, jeden chrzest i jeden Bóg jako najwyższy prawodawca i Sędzia ludzkich czynów. Nie można być dobrym żołnierzem z przymusu i za karę. Tylko ten, kto wykonuje swoje obowiązki z zaangażowaniem i miłością, jest żołnierzem z powołania, a wypełnianie tego powołania mierzy się gotowością do służby – podkreślił.

Dalsza część wydarzenia miała miejsce przed biłgorajskim ratuszem, gdzie odśpiewano Hymn Narodowy i wciągnięto na maszt biało-czerwoną flagę. Następnie, zgodnie z wojskowym ceremoniałem, żołnierze złożyli przysięgę słowami: „Ja, żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, bronić jej niepodległości i granic, stać na straży Konstytucji, strzec honoru żołnierza polskiego, sztandaru wojskowego bronić, za sprawę mojej Ojczyzny w potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić. Tak mi dopomóż Bóg!”.

Reklama

Kapitan Damian Stanula, oficer prasowy 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej (2 LBOT) tłumaczy, jak przebiegało szkolenie, które w ostatnich dniach przeszli żołnierze ochotnicy. – Przysięga wojskowa to ukoronowanie intensywnego szkolenia podstawowego, trwającego od 7 kwietnia br. Kandydaci na Terytorialsów pod okiem doświadczonych instruktorów szkolili się na terenie jednostki wojskowej w Zamościu. Poznawali podstawy wyszkolenia indywidualnego żołnierza lekkiej piechoty i zasady zachowania na polu walki. Zdobyli praktyczne umiejętności z zakresu posługiwania się bronią, udzielania pierwszej pomocy, survivalu i topografii. Zainteresowanie piątym rodzajem sił zbrojnych nie słabnie, cały czas zgłaszają się nowi ochotnicy do służby. To dojrzali obywatele, dla których wartości patriotyczne mają duże znaczenie. Obrona terytorialna w naszym województwie liczy już ponad 2300 żołnierzy – wskazał.

Na uroczystości obecny był m.in. podsekretarz stanu z Ministerstwa Obrony Narodowej Marek Łapiński, który podkreślał swoją dumę z nowych żołnierzy. – Zamojszczyzna to region bardzo doświadczony przez historię, wystarczy sięgnąć tylko do czasów II wojny światowej. To region ludzi odważnych, kochających Polskę. Tutaj było widać w sposób szczególny męstwo i heroizm. Dziś w chwalebną służbę Wojska Polskiego wpisują się żołnierze Wojskowej Obrony Terytorialnej. Dziękuję wszystkim młodym ludziom, którzy chcą służyć Ojczyźnie, nie tylko podczas wojny czy zagrożenia zbrojnego, ale także w czasie pokoju podczas klęsk i żywiołów – wskazał Marek Łapiński.

Wicewojewoda lubelski Robert Gmitruczuk dodaje, że Wojska Obrony Terytorialnej są niezwykle istotne w dzisiejszych czasach:

– Te wojska to wspaniały element sił zbrojnych Rzeczypospolitej, szczególnie tutaj, na wschodnich rubieżach. Stosujemy starą zasadę, chcemy pokoju więc musimy być przygotowani na różne ewentualności, a właśnie te wojska są najlepiej obeznane z terenem, na którym służą i stanowią wyjątkowy wkład w rozwój sił zbrojnych naszego kraju. To tutaj, na ziemi biłgorajskiej, w miejscu wielu powstań i bitew, przelanej krwi wielu wyjątkowych bohaterów II wojny światowej bardzo się cieszymy, że ci młodzi ludzie złożyli swoją przysięgę na wierność Polsce – podkreśla.

Szef sztabu 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej ppłk. Daniel Błotko wyjaśniał, dlaczego warto zasilić szeregi terytorialsów. – Terytorialsi to osoby młode, z wykształceniem wyższym lub technicznym, aktywne zawodowo i zaangażowane społecznie. Statystyki pokazują, że średnia wieku to 32 lata, a blisko 30 proc. Terytorialsów nie ma więcej niż 25 lat. Co dziesiąty Tetytorials to kobieta. Najczęściej deklarowanym powodem wstąpienia do WOT jest możliwość zbalansowania życia osobistego, zawodowego i służby dla kraju. Nie bez znaczenia jest fakt odbywania służby blisko miejsca zamieszkania. Dla wielu terytorialna służba wojskowa to szansa na kontynuację rodzinnych tradycji, a także rozwój pasji i zainteresowań – wskazał.

Ponadto wręczono odznaczenia i wyróżnienia wszystkim żołnierzom, którzy podczas szkolenia osiągnęli najlepsze wyniki. Wśród nich była Agnieszka Duda z Lublina, która w rozmowie wyjaśniała, dlaczego zdecydowała się wstąpić do Wojsk Obrony Terytorialnej:

– Moi rodzice od zawsze wpajali mi wspaniałe wartości, nie tylko miłość i szacunek do siebie nawzajem, ale i do naszego kraju. Gdy byłam małą dziewczynką, rodzice kupili płytę gramofonową z pieśniami ułańskimi i tak zaczęła się moja wielka miłość do wojska, do munduru i do Polski, i już wtedy wiedziałam, że to jest moje powołanie. Na co dzień prowadzę własną działalność gospodarczą i wychowują dwuletnią córkę, ale służba w wojsku nie będzie kolidować z pracą zawodową i życiem rodzinnym, gdyż mam ogromne wsparcie w mężu i rodzicach. Chcę w tej służbie się rozwijać, ale dalej myślę o kształceniu się w szkole oficerskiej. Zachęcam wszystkich zainteresowanych tym tematem, gdyż jest to szkoła życia, można się wiele nauczyć, a kobiety stają się silniejsze i dużo bardziej pewne siebie – wskazała.

Przysięga wojskowa była okazją do integracji żołnierzy OT z mieszkańcami Biłgoraja, możliwością zaprezentowania pojazdów i wyposażenia wojskowego 2 LBOT, pokazu sprawności i umiejętności fizycznych żołnierzy, a także rozmowy na temat służby przy wojskowej grochówce.

2. Lubelska Brygada Obrony Terytorialnej im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. Zapora powstała jako jedna z pierwszych w kraju. W jej skład wchodzi pięć batalionów lekkiej piechoty, dyslokowanych w pięciu rejonach województwa lubelskiego: w Lublinie, Dęblinie, Białej Podlaskiej, Chełmie i Zamościu. Obecnie Wojska Obrony Terytorialnej w woj. lubelskim liczą ponad 2300 żołnierzy i cały czas trwa nabór. Głównym zadaniem 2 LBOT w bieżącym roku jest zakończenie procesu formowania struktur organizacyjnych, rozpoczęcie szkoleń specjalistycznych żołnierzy Terytorialnej Służby Wojskowej oraz osiągnięcie wstępnej zdolności do reagowania kryzysowego w obszarze zagrożeń niemilitarnych. Wojska Obrony Terytorialnej to piąty, obok Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Specjalnych, rodzaj Sił Zbrojnych RP. Misją WOT jest obrona i wspieranie społeczności lokalnych. Żołnierze WOT są silnie związani z ludnością i rejonem działań, w którym będą zabezpieczać obywateli i infrastrukturę. W czasie wojny będą wspierać wojska operacyjne w strefie bezpośrednich działań bojowych, a poza nią stanowić siłę wiodącą. W czasie pokoju głównym zadaniem WOT będzie przeciwdziałanie skutkom sytuacji kryzysowych i klęsk żywiołowych. Nowy rodzaj Sił Zbrojnych nie zastępuje służb ratowniczych, ale będzie wspierać i uzupełniać ich działania.

Tagi:
wojsko żołnierze przysięga

Rumunia: prezydent Duda z wizytą świąteczną u polskich żołnierzy

2018-12-19 20:35

kos / Warszawa (KAI)

Prezydent Andrzej Duda, szef MON Mariusz Błaszczak i bp Józef Guzdek 19 grudnia odwiedzili żołnierzy Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Rumunii. Biskup polowy poprowadził modlitwę w czasie wojskowej Wigilii i pobłogosławił opłatki podczas spotkania świątecznego z żołnierzami.

Jakub Szymczyk/KPRP

Świąteczne wizyty w kontyngentach wojskowych to już wieloletnia tradycja, jednak w PKW Rumunia Zwierzchnik Sił Zbrojnych był po raz pierwszy. Wizyta w Craiovej, gdzie znajduje się baza polskich żołnierzy rozpoczęła się od Pałacu Constantina Mihaila, miejsca internowania prezydenta Ignacego Mościckiego i naczelnego wodza, marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego, którzy ewakuowali się do Rumunii podczas kampanii wrześniowej w 1939 r. Delegacja odwiedziła także cmentarz, gdzie spoczywają polscy uchodźcy z okresu II wojny światowej.

Podczas uroczystego apelu na terenie bazy wojskowej prezydent Andrzej Duda przypomniał, że służba Polaków w Rumunii wynika z zobowiązań które podjęliśmy w ramach NATO. – W Rumunii jesteście polską reprezentacją wspólnego bezpieczeństwa, na którym nam tak bardzo zależy(…) Jestem tu, by wam za tę służbę ogromnie podziękować, jestem tu, by w przeddzień Świąt Bożego Narodzenia podzielić się z wami opłatkiem i przynieść wam – choć na ten moment – ten powiew Polski, naszej ojczyzny – powiedział.

Prezydent poprosił, aby słowa wdzięczności żołnierze skierowali także do swoich rodzin, z którymi będą się kontaktować. – Składając wam życzenia, chcę was prosić, byście osobiście ode mnie przekazali najwyższe wyrazy szacunku i podziękowania oraz najserdeczniejsze życzenia waszym najbliższym, kiedy będziecie z nimi rozmawiali, teraz przed świętami – mówił Andrzej Duda.

W trakcie apelu prezydent, na wniosek ministra Mariusza Błaszczaka, odznaczył siedmiu żołnierzy kontyngentu brązowymi Medalami za Długoletnią Służbę. Jednym z wyróżnionych został kapelan kontyngentu ks. mjr Wojciech Szerszeń. Wręczone zostały także ryngrafy pamiątkowe.

Andrzej Duda przyznał pośmiertnie Order Orła Białego generałowi Józefowi Dowborowi Muśnickiemu – jednemu z dowódców powstania wielkopolskiego, rozpoczętego 27 grudnia 1918 r. Jak podkreślał prezydent, większość z żołnierzy służy w 17. Wielkopolskiej Brygadzie Zmechanizowanej im. gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego w Międzyrzeczu. – Podjąłem decyzję o odznaczeniu waszego patrona pośmiertnie Orderem Orła Białego za Powstanie Wielkopolskie – poinformował Andrzej Duda. – Chwała powstańcom wielkopolskim. Chwała polskim żołnierzom – zakończył prezydent.

Odznaczenie gen. Dowbora-Muśnickiego wpisuje się w cykl Orderów Orła Białego dla postaci zasłużonych dla Polski w stulecie odzyskania niepodległości.

W czasie wojskowej Wigilii odbył się telemost z innymi kontyngentami, podczas którego prezydent złożył życzenia uczestnikom misji zagranicznych. Przy tej okazji dziękował też wojskowym rodzinom. – Bycie żołnierzem to specyficzna decyzja o drodze życia. To wybranie na swoją przyszłość drogi służby dla państwa, dla bliźnich, dla rodaków. Często mówię, że to nie jest tylko indywidualny wybór żołnierza – to de facto droga całej jego rodziny – podkreślał Andrzej Duda. Życzył żołnierzom bezpiecznego powrotu z misji oraz szczęśliwego nowego roku.

Za ofiarną służbę na misjach pokojowych podziękował żołnierzom także minister Mariusz Błaszczak. – Za kilka dni będziemy obchodzić święta Bożego Narodzenia. Żołnierze Polskich Kontyngentów Wojskowych będą je spędzać poza domem. Tym bardziej chcę skierować do Was słowa szacunku za to poświęcenie i służbę naszej Ojczyźnie – powiedział.

Odczytany został fragment Ewangelii o Narodzeniu Pańskim i wezwania modlitwy powszechnej, w intencji żołnierzy, ich rodzin, poległych i zmarłych wojskowych oraz pokoju na świecie. – Sto lat temu, po 123 latach odzyskaliśmy nasz dom. Nasi ojcowie, podobnie jak my dzisiaj, przełamali się opłatkiem, dziękowali Bogu za dar wolności, modlili się za tych, którzy polegli walcząc o ten wielki dar. To nas zobowiązuje, abyśmy tak jak nasi rodacy troszczyli się o wolność, byli na służbie wolności, na służbie Księcia Pokoju – powiedział bp Guzdek.

Ordynariusz Wojska Polskiego podkreślił, że służący na misjach żołnierze to współpracownicy Chrystusa, gdyż niosą pokój i bezpieczeństwo potrzebującym daleko poza granice naszej Ojczyzny. – Niech nowonarodzony Bóg błogosławi wam w służbie pokoju i wspiera wasze rodziny. Niech Was Bóg błogosławi – powiedział bp Guzdek. Życzenia żołnierzom złożyli także bp Mirosław Wola, ewangelicki naczelny kapelan wojskowy oraz ks. płk Aleksy Andriejuk, zastępca prawosławnego ordynariusza wojskowego. Bp Józef Guzdek pobłogosławił opłatki, którymi podzielili się żołnierze.

Obecność polskich żołnierzy w Rumunii to efekt warszawskiego szczytu NATO z lipca 2016 r. Sojusznicy uzgodnili wówczas wydzielenie sił stacjonujących w ramach tzw. Wysuniętej Wzmocnionej Obecności (Enhanced Forward Presence) na północno-wschodniej flance NATO i Dopasowanej Wzmocnionej Obecności (Tailored Forward Presence) na południowo-wschodnich obrzeżach terytorium państw członkowskich.

W Rumunii służy obecnie kontyngent liczący ok. 230 wojskowych, którego trzon stanowią żołnierze 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza. Do głównych zadań PKW należy doskonalenie szkolenia i współdziałania różnych jednostek NATO pod auspicjami Wielonarodowej Dywizji Południowy Wschód.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Kolęda

Alumn Grzegorz Gęsikowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 51/2002

Termin calendae w starożytnym Rzymie oznaczał pierwszy dzień miesiąca. Najbardziej zaś uroczyście obchodzono calendae styczniowe (festum Calendarium), które rozpoczynały nowy rok. Wtedy to odwiedzano się po domach, obdarowywano podarkami i składano sobie życzenia. Podobnie czyniono w całej Europie w wiekach późniejszych, łącząc już ów zwyczaj ściśle ze świętami Bożego Narodzenia.
Tymczasem w Polsce dawnej 1 stycznia kapłani rozpoczynali odwiedziny duszpasterskie, które określano właśnie mianem kolędy. Trwała ona do 2 lutego - Święta Ofiarowania Pańskiego (Matki Bożej Gromnicznej). Najdawniejsza wzmianka o tej praktyce pochodzi z 1607 r. Wtedy to na synodzie prowincjonalnym w Piotrkowie polecono, aby plebani według starożytnego zwyczaju nawiedzali swoich wiernych po domach, uczyli ich pacierza, prawd wiary i by wchodzili w szczegóły życia, czy jest ono prawdziwie chrześcijańskie. Polecano także, by strapionych pocieszali, a ubogich wspomagali. Z kolei synod chełmski (1624 r.) zachęcał, aby proboszczowie spisywali swoich parafian i zachęcali do częstego korzystania z sakramentów. Owa wizyta miała wpłynąć na ożywienie życia religijnego i moralnego parafii.
Dla wielu rodzin kolęda jest bardzo ważnym wydarzeniem. Już od samego rana trwają w mieszkaniach przygotowania do przyjęcia kapłana. Wizyta duszpasterza jest doskonałą okazją do wspólnej modlitwy, do wyproszenia Bożego błogosławieństwa dla domowników, ale także okazją do szczerej rozmowy.
Jak należy przeżyć wizytę duszpasterską kapłana? Przede wszystkim należy się przygotować duchowo. Najlepiej uczynimy to, przystępując w czasie świąt do Komunii św., a także biorąc czynny udział w modlitwie. Nie wolno też zapomnieć o zewnętrznym przygotowaniu samego miejsca spotkania. Stół należy nakryć białym obrusem, postawić na nim krzyż, zapalone świeczki, Pismo Święte i wodę święconą. Przy tak przygotowanym stole winna zgromadzić się cała rodzina. Obrzęd kolędy nie jest wcale skomplikowany i na pewno sprzyja serdecznemu spotkaniu duszpasterza ze swoimi parafianami. Z jednej strony kapłan ma doskonałą okazję nie tylko poznać swoich wiernych, ale i wgłębić się w ich konkretną sytuację życiową, poznać jej radości, smutki i wyjść naprzeciw z konkretnym działaniem. Z drugiej strony i parafianie mają możliwość bliżej zainteresować się życiem parafii - życiem wspólnoty lokalnego Kościoła.
Jak wygląda kolęda? Zgodnie z wielowiekową tradycją kolęda w Polsce ma następujący przebieg: przed wejściem (bądź w trakcie wchodzenia) do mieszkania (domu) ministranci wraz z domownikami śpiewają kolędę, a w tym czasie jeden z chłopców kreśli na drzwiach napis: C + M + B + bieżący rok, co oznacza: Christus manisionem benedicat ("Niech Chrystus mieszkanie błogosławi"). Następnie kapłan wchodzi do mieszkania i pozdrawia obecnych słowami: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!" (odpowiadamy: "Na wieki wieków. Amen"). Kapłan może również zacząć od słów: "Pokój temu domowi" (tym razem odpowiemy: "I wszystkim jego mieszkańcom"). Następnie wszyscy - jak jedna rodzina, zgromadzona przy jednym stole odmawiają modlitwę, którą nauczył nas Jezus Chrystus (tzn. Ojcze nasz). Po niej kapłan, wypraszając Boże błogosławieństwo dla domowników, modli się następującymi lub podobnymi słowami: "Pobłogosław + Panie, Boże Wszechmogący, to mieszkanie (ten dom), aby w nim trwały: zdrowie i czystość, dobroć i łagodność oraz wierność w wypełnianiu Twoich przykazań; aby zawsze składano Ci dzięki. A błogosławieństwo Twoje niech pozostanie na tym miejscu i nad jego mieszkańcami teraz i na zawsze. Amen". Po czym następuje końcowe błogosławieństwo: "Niech to mieszkanie i wszystkich w nim mieszkających błogosławi Bóg Ojciec i Syn + i Duch Święty. Amen". Pięknym zwyczajem jest, gdy duszpasterz teraz weźmie ze stołu krzyż stanowiący własność rodziny i poda każdemu do ucałowania. Po tym dopiero kropi mieszkanie i domowników wodą święconą i stosownie do potrzeby duszpasterskiej nawiązuje rozmowę, której zawsze powinna towarzyszyć roztropność, delikatność i chrześcijańska zasada miłości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Adios Chitré!

2019-01-22 00:02

Agata Pieszko

"Za nami piękny czas w Los Pozos. Czas modlitwy, braterstwa i radości. Mimo że różni nas wiele-język, kultura, miejsce gdzie żyjemy, to w czasie Dni w Diecezji Chitré doświadczaliśmy tej wielkiej prawdy, że mimo tych wszystkich rzeczy, które nas różnią, w Chrystusie wszyscy jesteśmy jedną rodziną".-mówi ks. Mariusz Sobkowiak z Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży we Wrocławiu.

Archiwum DDM

Podczas Dni w Diecezjach pielgrzymi z Polski doświadczali bożej obecności nie tylko podczas wspólnej Eucharystii. Odnajdowali Pana Boga w gościnności gospodarzy z diecezji Chitré, barwnej kulturze Hiszpan, a nawet w pracach społecznych, dzięki którym uczyli się radości z codziennych spraw.

"Wszyscy pielgrzymi z różnych krajów, które gościnnie przyjęła diecezja, gromadzą się tu jak w wieczerniku. Tutaj czujemy się jednym Kościołem bo jesteśmy napełnieni jednym Duchem i łączy nas jeden chrzest. Nic tak nie łączy, jak wspólna Eucharystia i wspólna modlitwa, której tutaj na ŚDM nigdy nie brakuje!"-dodaje ks. Mariusz

Już jutro nasi rodacy rozpoczną oficjalne świętowanie Światowych Dni Młodzieży 2019 w Panamie! Otaczajmy ich szczególną modlitwą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem