Reklama

Kult Pani Fatimskiej

2018-05-09 10:54

Oprac. Monika Kanabrodzka
Edycja podlaska 19/2018, str. IV

Archiwum parafii
Uroczystość 100-lecia objawień fatimskich. Węgrów 2017

Diecezja drohiczyńska w sposób szczególny związana jest z Matką Bożą. Na maryjny charakter diecezji wpływa niewątpliwie obecność sanktuariów maryjnych w naszej diecezji, miejsc Jej poświęconych oraz fakt, że patronką diecezji jest Maryja w tajemnicy Matki Kościoła

W czasie swojego pierwszego objawienia w Fatimie, 13 maja 1917 r., Maryja prosiła: „Odmawiajcie codziennie Różaniec, aby uzyskać pokój dla świata i koniec wojny”. Rok temu przypadało 100-lecie objawień fatimskich. Diecezjalne uroczyste obchody objawień miały miejsce 13 maja 2017 r. w Węgrowie.

Maryjny charakter Węgrowa

Bazylika węgrowska, która jest jednocześnie Diecezjalnym Sanktuarium Maryjnym, w sposób szczególny związana jest z Panią Fatimską. Nabożeństwo fatimskie zostało zainaugurowane w Węgrowie 13 maja 1993 r. Od tego dnia do dziś, każdego 13. dnia miesiąca od 13 maja do 13 października, węgrowska Bazylika wypełnia się wiernymi oraz kapłanami, by wspólnie uczestniczyć we Mszy św. oraz procesji. Niesiona wówczas modlitwa różańcowa jest wyrazem przyjęcia fatimskiego orędzia oraz wcielania go w życie. Miejsce obecności oraz oddawanej czci Maryi zostało potwierdzone dekretem z dnia 28 lutego 1996 r. przez bp. Antoniego Pacyfika Dydycza, na mocy którego kościół kolegiacki został ustanowiony sanktuarium maryjnym. Nie sposób nie wspomnieć o staraniach ks. prał. Edwarda Domańskiego (1927-1997), proboszcza i dziekana węgrowskiego (1985-1997) w Maryjny charakter świątyni.

Jeszcze większego znaczenia kościołowi oraz całej wspólnocie wiernych z Węgrowa, nadało podniesienie przez Ojca Świętego Jana Pawła II 4 kwietnia 1997 r. kolegiaty węgrowskiej do godności Bazyliki Mniejszej. Tablica pamiątkowa, umieszczona przy wejściu do świątyni, przypomina o tym wyjątkowym wydarzeniu.

Reklama

Nie bez powodu zatem to właśnie Węgrów został wybrany jako miejsce diecezjalnych uroczystości w 100-lecie objawień w Fatimie.

Wyjątkowe odwiedziny

Pierwsze nawiedzenie Pani Fatimskiej w diecezji drohiczyńskiej miało miejsce w dniach 2-9 marca 1996 r. Podczas tego krótkiego spotkania w ramach peregrynacji po Polsce, figura Matki Bożej zawitała do każdego dekanatu naszej diecezji. Peregrynacja rozpoczęła się w parafii konkatedralnej w Sokołowie Podlaskim, a zakończyła w Drohiczynie. Momentem wieńczącym spotkanie Matki Bożej z wiernymi diecezji drohiczyńskiej był akt oddania dekanatu Niepokalanemu Sercu Maryi.

11 lat po wspomnianych odwiedzinach Matki Bożej w diecezji drohiczyńskiej miała miejsce druga peregrynacja obrazu Matki Bożej Fatimskiej. W 90-lecie objawień fatimskich, figura Matki Bożej tym razem odwiedziła wszystkie parafie. 12 maja 2007 r. w Bazylice węgrowskiej miała miejsce uroczysta inauguracja peregrynacji obrazu Matki Bożej Fatimskiej. Był to czas Mszy św., adoracji Najświętszego Sakramentu, nabożeństw, wspólnej oraz indywidualnej modlitwy. Peregrynacja zakończyła się 13 października 2017 r. w parafii Matki Bożej z Góry Karmel w Bielsku Podlaskim.

Ave, ave, ave Maryja

Przesłanie Matki Bożej z Fatimy jest wciąż żywe w naszej diecezji oraz urzeczywistnia się we wspólnych modlitwach różańcowych. Diecezjalne sanktuarium maryjne, oprócz Węgrowa, znajduje się również w: Ciechanowcu, Domanowie, Łazówku, Miedznie i Ostrożanach.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że nabożeństwa fatimskie w naszej diecezji cieszą się dużą popularnością i zainteresowaniem. Świadczy o tym nie tylko duża liczba uczestników nabożeństw, ale również wzrastająca liczba wspólnot parafialnych. W związku ze zmaganiami cywilizacji życia z cywilizacją śmierci trzeba pamiętać, że Matka Boża zapowiedziała w objawieniach fatimskich: „Moje Niepokalane Serce zwycięży”. Potrzebna jest wzmożona modlitwa, adoracja pokutna oraz obecność Maryi w naszym codziennym życiu.

Mimo że mija wiek od tego niezwykłego wydarzania, nie straciło ono wcale na aktualności. Tylko z różańcem – najskuteczniejszą bronią w walce ze złem, jesteśmy w stanie odnieść zwycięstwo.

***

Świadectwa
Amelia Kowal z Węgrowa, lat 11
Odkąd pamiętam zawsze uczestniczę w nabożeństwach fatimskich. Już jako mała dziewczynka dumnie kroczyłam z różańcem w ręku za figurką Fatimskiej Pani, która już wtedy wydawała mi się najważniejsza. Kiedy poznałam historię Łucji, Hiacynty i Franciszka ogarnęła mnie tęsknota za widokiem Ślicznej Panienki. Wtedy już pokochałam Ją i stała się najbliższa memu sercu. I tak jest do dzisiaj. Czuję Jej obecność każdego dnia. Wiem, że otacza mnie serdeczną troską i opieką. Swoje dziecinne problemy zawsze Jej powierzam i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. To właśnie Ona ułatwia mi wybrać właściwą drogę postępowania. Kocham Ją i z utęsknieniem czekam na „spotkanie” każdego 13. dnia miesiąca.
Grzegorz, mąż i ojciec z Węgrowa
Moja Mama. Ty, Mateńko otwierasz mi drzwi do domu Twego Syna, Jezusa Chrystusa . W 2015 r. po raz pierwszy wyruszyłem na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy. Matka Boża pokazała mi drogę, którą mam podążać. Moje życie radykalnie zaczęło się zmieniać, zostały zabrane mi grzechy, z którymi ciągle walczyłem, a Mateńka wzięła mnie pod płaszcz swojej opieki. Tej niesamowitej opieki Matki Bożej i Jej działania doświadczam każdego dnia. Przemiana mojego życia z osoby zakompleksionej, słabej i bojaźliwej w osobę wolną i radosną, zawdzięczam Matce Bożej. Nabożeństwa fatimskie, w których zawsze staram się uczestniczyć, są dla mnie pięknym świętem, w którym mogę wraz z Matką Bożą w modlitwie różańcowej odnajdywać Boga. „Moja dusza jest przepełniona radością”, te słowa to całe moje życie, zanurzone w Jezusie Chrystusie, a Matka Boża to moja Orędowniczka do Boga. Matko Boża Częstochowska, Fatimska, Kościoła, do Ciebie się uciekam. Przed kilkunastoma latami w moim domu odnalazłem Twój cudowny wizerunek w postaci medalu z 1882 r., który został wybity na pamiątkę pięciowiekowego istnienia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Rok 2017 był wyjątkowy z uwagi na dwa święta Maryjne – 100 lat objawień Matki Bożej Fatimskiej i 300 lat koronacji Matki Bożej Częstochowskiej na Królową Polski. Wyruszyłem Mateńko z tym świętym medalem na piersiach, aby podziękować Ci za wszystko, co uczyniłaś w moim życiu. Pragnę, aby moje serce było zawsze przytulone do Ciebie, moja Mamo.
Hanna z Węgrowa
Różańcowa Pani z Fatimy i z Węgrowa, jak dobrze, że od 13 maja do 13 października każdego roku mogę razem z Twoimi czcicielami, pod przewodnictwem duszpasterzy, uczestniczyć w jedynych w swoim rodzaju nabożeństwach połączonych z procesją z różańcem do czterech ukwieconych ołtarzy. W tych wyjątkowych spotkaniach z Tobą w Bazylice węgrowskiej, gdzie królujesz w sanktuarium diecezjalnym, skupiona, zasłuchana i „Sercem ogarniająca każdego z nas”. Przenikająca duszę „Matko Stworzyciela” – jesteś mi szczególnie bliska, gdyż sama od wielu lat jestem matką. Czuję Twoją Matczyną miłość i zrozumienie. To przecież Ty, Matko pięknej miłości, przemierzasz ze mną współczesną drogę macierzyństwa. Na początku pochylałaś się ze mną nad dzieciątkiem (jako „Matka Boża z Betlejem”), cały czas zanurzasz się razem w szarym trudzie (jak niegdyś w Nazarecie), kochasz i otaczasz troską jak w winnej Kanie. Matko przedziwna, stałaś przecież u stóp krzyża na Golgocie, więc przychodzisz z czułą pomocą w chwilach trudniejszych. Dziękuję sercem, że jesteś blisko, że rozumiesz i zanosisz także moje prośby, ale i podziękowania – przed ołtarz w niebie. A w roku Ducha Świętego proszę Cię „Matko Boża z Wieczernika, w Duchu Świętym rozmodlona, spraw, niech w Polsce zło zanika i przemiana się dokona”.
Małżonkowie Zofia i Stanisław – czciciele Matki Bożej Fatimskiej
Jako dziecko każdego dnia uczestniczyłam w maju w nabożeństwach przy przydrożnej kapliczce. Byłam zachwycona pięknem Litanii Loretańskiej, pieśnią „Chwalcie łąki umajone” oraz Apelem Jasnogórskim. Mając 12 lat poszłam z babcią w pieszej pielgrzymce z Grębkowa do Mokobód, gdzie przez całą noc śpiewaliśmy pieśni maryjne i odmawialiśmy Różaniec.
Jestem szczęściarzem, bo modlitwy różańcowej nauczyła mnie moja babcia i dlatego przed moimi oczami mam często powtarzający się obraz kobiety staruszki, sunącej po podwórku z różańcem w ręku i gołębiami na ramionach.
Wspólne odmawianie Różańca rozpoczęliśmy od chwili wstąpienia do Domowego Kościoła w 1994 r. i przyjęcia Jezusa jako naszego Pana i Zbawiciela podczas 15-dniowych rekolekcji oazowych. I od tamtej chwili jest to nasza wspólna modlitwa przed snem. Odmawiamy ją w cierpieniach, smutku i radości. Towarzyszyła nam w dniach: Pierwszej Komunii św. naszych dzieci oraz kiedy przyjmowały sakrament bierzmowania, podczas sakramentów małżeństwa starszego syna i córki, sakramentu kapłaństwa drugiego syna i kiedy przychodziły na świat wnuki. Ona jako Służebnica Pańska uczy nas codziennej pokory i przyjmowania woli Bożej w naszym życiu. Jesteśmy wdzięczni Matce Bożej, że wskazała nam najlepszą drogę do zjednoczenia ze swoim Synem – że mogliśmy odkryć wartość codziennej Eucharystii, bo w niej dziękujemy Ojcu za dar naszego wspólnego życia.

Tagi:
Matka Boża Fatimska

Reklama

ŚDM w Panamie: obecność figury Matki Bożej Fatimskiej "czasem łaski"

2019-01-26 18:00

pb (KAI Panama) / Panama

"Czasem łaski" nazwali przedstawiciele sanktuarium w Fatimie peregrynację figury Matki Bożej Fatimskiej w Panamie. Dotarła ona tu 21 stycznia i pozostanie do 27 stycznia.

BOŻENA SZTAJNER

- Przyjęcie pielgrzymującej figury Matki Bożej w Panamie było bardzo gorące. Powiedziałbym, że jesteśmy pozytywnie zaskoczeni. Spodziewaliśmy się serdecznego powitania, ale przerosło ono nasze najśmielsze oczekiwania - podkreślił rektor portugalskiego sanktuarium ks. Carlos Cabecinhas.

Wymienił trzy powody tej peregrynacji: zaproszenie ze strony arcybiskupa Panamy José Domingo Ulloy Mendiety, fakt, że mieszkańcy Panamy otaczają Matkę Bożą wielką czcią oraz maryjny temat odbywających się w Panamie 34. Światowych Dni Młodzieży.

Figura Maryi znajdowała się do dzisiejszego poranka w "namiocie spotkania" w Parku Młodzieży ŚDM, gdzie odbywały się modlitwy i adoracja eucharystyczna, na które licznie przybywali zarówno uczestnicy ŚDM, jak i mieszkańcy Panamy. Organizowano procesje z figurą ulicami miasta do pobliskich kościołów, także wieczorne ze świecami, takie jak w Fatimie. Figura odwiedziła też więzienie, zgodnie z duszpasterskim pragnieniem papieża Franciszka, by wychodzić na peryferie.

Ks. José Nuno, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego sanktuarium w Fatimie wskazuje na znaczenie pielgrzymki dla upowszechniania orędzia fatimskiego wśród ludzi młodych. – Te dni pozwoliły nam się przekonać, że Fatima należy nie tylko do Portugalii – stwierdził duchowny. Dodał, że „Fatima jest doświadczeniem tego, że Bóg po macierzyńsku troszczy się o człowieka”.

Obecna w Panamie pierwsza z pielgrzymujących figur Matki Bożej Fatimskiej odwiedziła od 2947 r. 64 kraje, niektóre kilkakrotnie, przemierzając 360 tys. km. Na co dzień znajduje się w bazylice Matki Bożej Różańcowej w Fatimie.

W czasie ŚDM będzie jeszcze obecna podczas dzisiejszego wieczornego czuwania młodzieży z papieżem Franciszkiem i jutrzejszej Mszy św. kończącej ŚDM. Oba wydarzenia odbędą się w Metro Parku w peryferyjnej dzielnicy Ciudad Real.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek w "oazie milczenia i pobożności"

2019-03-25 11:40

st, tom (KAI) / Loreto

- Poprzez sanktuarium w Loreto Bóg przez Maryję powierza misję w naszych czasach: by zanieść Ewangelię pokoju i życia naszym współczesnym, często nieuważnym w obliczu znaków Boga, pochłoniętym interesami doczesnymi lub zanurzonym w klimacie obojętności duchowej - powiedział Franciszek podczas wizyty w Loreto w uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Papież przypomniał, że sanktuarium jest przede wszystkim "domem rodziny, chorych i ludzi młodych" i dlatego zdecydował się właśnie w tym miejscu podpisać adhortację apostolską, będącą podsumowaniem Synodu Biskupów poświęconego ludziom młodym, która nosi tytuł „Christus vivit - Chrystus żyje”.

Vatican Media
Papież na modlitwie w Świętym Domku Maryi

Nawiązując do dzisiejszej uroczystości Zwiastowania Pańskiego i obecnej w Loreto relikwii Domku Matki Bożej Franciszek przypomniał, że do tej "oazy milczenia i pobożności" przybywa wiele osób z Włoch i całego świata, by zaczerpnąć siły i nadziei, szczególnie ludzie młodzi, rodziny i chorzy.

Papież podkreślił, że Święty Domek jest "domem młodzieży", ponieważ tutaj Dziewica Maryja, młoda dziewczyna pełna łaski, nadal przemawia do nowych pokoleń, towarzysząc każdemu w poszukiwaniu swego powołania i dlatego właśnie w tym miejscu postanowił podpisać adhortację apostolską, będącą podsumowaniem ubiegłorocznego Synodu Biskupów poświęconego ludziom młodym. Nosi ona tytuł „Christus vivit - Chrystus żyje”.

Ojciec Święty zwrócił uwagę na trzy elementy wydarzenia jakim było Zwiastowanie, a które naznaczały Synod: pierwszy - "słuchanie Słowa - planu Boga", drugi - "rozeznanie" i trzeci - "decyzja".

Mówiąc o "słuchaniu Słowa- planu Boga" papież zwrócił uwagę, że Bóg zawsze podejmuje inicjatywę powołania, by Go naśladować. "Trzeba być gotowym i chętnym do słuchania i przyjmowania głosu Boga, którego nie da się rozpoznać w hałasie i wzburzeniu. Jego planu dotyczącego naszego życia osobistego i społecznego nie dostrzega się pozostając na powierzchni, ale schodzący na głębszy poziom, gdzie działają siły moralne i duchowe" - mówił Franciszek i dodał: "Maryja zachęca młodych, aby tam zstąpili i dostosowali się do działania Boga".

Odnosząc się do "rozeznania" Ojciec Święty stwierdził, że jest to postawa właściwa uczniowi, czyli, że każda ludzka współpraca z bezinteresowną inicjatywą Boga musi opierać się na pogłębianiu swoich zdolności i postaw, wraz ze świadomością, że Bóg zawsze daje, działa. "Podobnie ubóstwo i małość tych, których Pan wzywa do pójścia za Nim drogą Ewangelii, przemienia się w bogactwo ukazania się Pana i w moc Wszechmogącego" - powiedział papież.

Mówiąc o trzecim etapie "decyzji" charakteryzującym każde powołanie chrześcijańskie Franciszek zwrócił uwagę, że polega on na oddaniu Bogu całego swego życia. "Jest to `tak` pełne ufności i całkowitej dyspozycyjności względem woli Boga. Maryja jest wzorem wszelkiego powołania i inspiratorką każdego duszpasterstwa powołaniowego: ludzie młodzi, którzy poszukują lub zastanawiają się nad swoją przyszłością, mogą znaleźć w Maryi Tę, która pomaga im rozeznać plan Boga dotyczący ich życia i siłę, aby się nań zgodzić" - mówił papież.

Franciszek wskazał na Loreto jako uprzywilejowane miejsce, gdzie ludzie młodzi mogli by przyjść, poszukując swojego powołania w szkole Maryi, jako centrum duchowe w służbie duszpasterstwa powołaniowego.

Zaapelował, aby na nowo zaktywizowano Centrum Jana Pawła II w służbie Kościołowi we Włoszech i w wymiarze międzynarodowym, aby stało się na nowo miejscem, w którym ludzie młodzi i ich wychowawcy mogli by czuć się ugoszczeni, wspierani oraz otrzymać pomoc w rozeznaniu.

Papież zachęcił opiekujących się sanktuarium braci kapucynów, by wydłużyli godziny otwarcia bazyliki i Świętego Domku późnym wieczorem i na początku nocy, kiedy są grupy ludzi młodych, przybywających, żeby się modlić i rozeznawać swoje powołanie.

Zachęcał dalej, aby Sanktuarium Świętego Domku w Loreto stało się dla Kościoła we Włoszech miejscem proponowania kontynuacji światowych spotkań młodzieży i rodziny. "Trzeba bowiem, aby entuzjazmowi przygotowania i celebracji tych wydarzeń towarzyszyło echo realizacji duszpasterskiej, która nadawałaby konkretny wyraz bogactwu treści poprzez propozycje pogłębienia, modlitwy i dzielenia się" - powiedział Franciszek.

Zaznaczył, że "Dom Maryi jest także `domem rodziny`" i stwierdził, że w niełatwej sytuacji dzisiejszego świata rodzina oparta na małżeństwie mężczyzny i kobiety nabiera fundamentalnego znaczenia i podstawowej misji. "Trzeba odkryć na nowo plan Boga dla rodziny, będącej podstawową komórką społeczeństwa, aby podkreślić jej wspaniałość i niezastępowalną rolę w służbie życia" - wezwał papież.

Zaznaczył, że "doświadczenie domowe" Najświętszej Dziewicy wskazuje, że rodzina i młodzi nie mogą być dwoma równoległymi sektorami duszpasterstwa naszych wspólnot, ale muszą podążać ściśle ze sobą złączone, ponieważ bardzo często ludzie młodzi są tym, co rodzina im dała w okresie dorastania.

Następnie Franciszek zwrócił uwagę, że Dom Maryi jest domem chorych i przypomniał, że choroba uderza w rodzinę, a chorych należy przyjmować w rodzinie i zaapelował do wszystkich chorych świata: "Jesteście w centrum zbawczego dzieła Chrystusa, ponieważ dzielicie i w sposób konkretny niesiecie krzyż każdego dnia idąc za Nim. Wasze cierpienie może stać się decydującą współpracą na rzecz nadejścia królestwa Bożego".

Zwrócił uwagę, że poprzez sanktuarium w Loreto Bóg przez Maryję powierza misję w naszych czasach: by zanieść Ewangelię pokoju i życia naszym współczesnym, często nieuważnym w obliczu znaków Boga, pochłoniętym interesami doczesnymi lub zanurzonym w klimacie obojętności duchowej. "Trzeba osób prostych, ale mądrych, pokornych, ale odważnych, ubogich, ale hojnych, ludzi, którzy w szkole Maryi przyjmują bez zastrzeżeń Ewangelię w swoim życiu" - powiedział Ojciec Święty.

Na zakończenie wezwał: "Niech Najświętsza Dziewica pomoże wszystkim, a szczególnie młodym, podążać drogą prawdziwego pokoju, braterstwa opartego na gościnności i przebaczeniu, szacunku dla innych i miłości, która jest darem z siebie. Niech nasza Matka, jaśniejąca gwiazda radości i pokoju ducha, obdarzy rodziny, będące sanktuariami miłości, błogosławieństwem i radością życia. Maryjo, źródło wszelkiej pociechy, przynieś pomoc i pocieszenie tym, którzy przeżywają trudne doświadczenia".



Oto tekst papieskiego przemówienia w tłumaczeniu na język polski:/p>

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

I dziękuję za serdeczne przyjęcie!

Słowa anioła Gabriela do Maryi: „Raduj się, łaski pełna” (Łk 1, 28), rozbrzmiewają w sposób szczególny w tym sanktuarium, uprzywilejowanym miejscu rozważania tajemnicy Wcielenia Syna Bożego. Tutaj bowiem są przechowywane mury, które zgodnie z tradycją pochodzą z Nazaretu, gdzie Najświętsza Dziewica wypowiedziała swoje „tak”, stając się matką Jezusa. Od chwili, kiedy tak zwany domek Maryi jest czczony i umiłowany na tym wzgórzu Matka Boża nieustannie wyjednuje dobra duchowe dla tych, którzy z wiarą i pobożnością tutaj przybywają, aby zatrzymać się na modlitwie. Pośród nich staję dzisiaj również ja i dziękuję Bogu, który pozwolił mi być tutaj właśnie w uroczystość Zwiastowania Pańskiego.

Pozdrawiam przedstawicieli władz, z wdzięcznością za przyjęcie i współpracę. Pozdrawiam arcybiskupa Fabio Dal Cina, który wyraził uczucia was wszystkich. Wraz z nim pozdrawiam innych biskupów, kapłanów, osoby konsekrowane, a szczególnie braci kapucynów, którym powierzono opiekę nad tym znanym sanktuarium, tak drogim narodowi włoskiemu. Ci kapucyni są dzielni. Obecni są zawsze w konfesjonale, tak, że kiedy wejdziesz do sanktuarium zawsze przynajmniej jeden spowiada, albo dwóch trzech lub czterech, ale zawsze są do dyspozycji, czy to podczas dnia, czy też pod koniec dnia. A jest to rudna praca. Są dzielni i dziękuję im za to, szczególnie za tę cenną posługę konfesjonału, trwającą przez cały dzień. Kieruję serdeczne pozdrawiania do was wszystkich, mieszkańców Loreto i zgromadzonych tu pielgrzymów.

Do tej oazy milczenia i pobożności przybywa wiele osób z Włoch i całego świata, by zaczerpnąć siły i nadziei. Myślę w szczególności o ludziach młodych, rodzinach i chorych.

Święty Domek jest domem młodzieży, ponieważ tutaj Dziewica Maryja, młoda dziewczyna pełna łaski, nadal przemawia do nowych pokoleń, towarzysząc każdemu w poszukiwaniu swego powołania. Dlatego chciałem podpisać adhortację apostolską, będącą owocem synodu poświęconego ludziom młodym. Nosi ona tytuł „Christus vivit - Chrystus żyje”. W wydarzeniu Zwiastowania pojawia się dynamika powołania, wyrażona w trzech momentach, które naznaczały Synod: 1) słuchanie Słowa - planu Boga; 2) rozeznanie; 3) decyzja.

Pierwsza wydarzenie - słuchanie, przejawia się w następujących słowach anioła: „Nie bój się, Maryjo, [...] Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus” (w. 30-31). To Bóg zawsze podejmuje inicjatywę powołania, by pójść za Nim. To Bóg podejmuje inicjatywę. On nas zawsze uprzedza, kieruje naszą drogą w życiu. Powołanie do wiary i do konsekwentnej drogi życia chrześcijańskiego lub specjalnej konsekracji jest dyskretną, ale silną ingerencją Boga w życie człowieka młodego, aby ofiarować jemu w darze swoją miłość. Trzeba być gotowym i chętnym do słuchania i przyjmowania głosu Boga, którego nie da się rozpoznać w hałasie i wzburzeniu. Jego planu dotyczącego naszego życia osobistego i społecznego nie dostrzega się pozostając na powierzchni, ale schodzący na głębszy poziom, gdzie działają siły moralne i duchowe. Maryja zachęca młodych, aby tam zstąpili i dostosowali się do działania Boga.

Drugim wydarzeniem każdego powołania jest rozeznanie, wyrażone słowami Maryi: „Jakże się to stanie?” (w. 34). Maryja nie ma wątpliwości; jej pytanie nie jest brakiem wiary, a wręcz wyraża pragnienie odkrycia „niespodzianek” Boga. Jest w niej gorliwość, by pojąć wszystkie wymagania Bożego planu dotyczącego jej życia, by go poznać w jego różnych aspektach, aby uczynić swoją współpracę pełniejszą i bardziej odpowiedzialną. Jest to postawa właściwa uczniowi: każda ludzka współpraca z bezinteresowną inicjatywą Boga musi opierać się na pogłębianiu swoich zdolności i postaw, wraz ze świadomością, że Bóg zawsze daje, działa. Podobnie ubóstwo i małość tych, których Pan wzywa do pójścia za Nim drogą Ewangelii, przemienia się w bogactwo ukazania się Pana i w moc Wszechmogącego.

Decyzja jest trzecim etapem charakteryzującym każde powołanie chrześcijańskie i wyraziła się w odpowiedzi Maryi na słowa anioła: „Niech mi się stanie według twego słowa” (w. 38). Jej zgoda na Boży plan zbawienia, dokonujący się przez Wcielenie, jest oddaniem Bogu całego swego życia. Jest to „tak” pełne ufności i całkowitej dyspozycyjności względem woli Boga. Maryja jest wzorem wszelkiego powołania i inspiratorką każdego duszpasterstwa powołaniowego: ludzie młodzi, którzy poszukują lub zastanawiają się nad swoją przyszłością, mogą znaleźć w Maryi Tę, która pomaga im rozeznać plan Boga dotyczący ich życia i siłę, aby się nań zgodzić.

Myślę o Loreto jako uprzywilejowanym miejscu, gdzie ludzie młodzi mogli by przyjść, poszukując swojego powołania w szkole Maryi! Jako o centrum duchowym w służbie duszpasterstwa powołaniowego. Pragnę zatem, aby na nowo zaktywizowano Centrum Jana Pawła II w służbie Kościołowi we Włoszech i na poziomie międzynarodowym, rozwijając wskazania wypływające z Synodu. Miejscu, w którym ludzie młodzi i ich wychowawcy mogli by czuć się ugoszczeni, wspierani oraz otrzymać pomoc w rozeznaniu. Dlatego gorąco zachęcam Braci Kapucynów by wydłużyli godziny otwarcia bazyliki i Świętego Domku późnym wieczorem i na początku nocy, kiedy są grupy ludzi młodych, przybywających, żeby się modlić i rozeznawać swoje powołanie. Sanktuarium Świętego Domku w Loreto, także ze względu na swe położenie geograficzne w centrum Półwyspu Apenińskiego, nadaje się, by stało się dla Kościoła we Włoszech miejscem proponowania kontynuacji światowych spotkań młodzieży i rodziny. Trzeba bowiem, aby entuzjazmowi przygotowania i celebracji tych wydarzeń towarzyszyła realizacja duszpasterska, która nadawałaby konkretny wyraz bogactwu treści poprzez propozycje pogłębienia, modlitwy i dzielenia się.

Dom Maryi jest także domem rodziny. W niełatwej sytuacji dzisiejszego świata rodzina oparta na małżeństwie mężczyzny i kobiety nabiera istotnego znaczenia i misji. Trzeba odkryć na nowo plan Boga dla rodziny, będącej podstawową komórką społeczeństwa, aby podkreślić jej wspaniałość i niezastępowalną rolę w służbie życia. W nazareńskim domu Maryja przeżywała wiele relacji rodzinnych jako córka, narzeczona, oblubienica i matka. Z tego względu każda rodzina w jej różnych elementach znajduje tutaj gościnę, inspirację aby przeżywać swoją tożsamość. Doświadczenie domowe Najświętszej Dziewicy wskazuje, że rodzina i młodzi nie mogą być dwoma równoległymi sektorami duszpasterstwa naszych wspólnot, ale muszą podążać ściśle ze sobą złączone, ponieważ bardzo często ludzie młodzi są tym, co rodzina im dała w okresie dorastania. Taka perspektywa przekształca w jedność duszpasterstwo powołaniowe, które stara się wyrazić oblicze Jezusa w jego wielu aspektach, jako kapłana, oblubieńca, jako pasterza.

Dom Maryi jest domem chorych. Tutaj znajdują gościnę osoby cierpiące na ciele i na duchu. A Matka Boża przynosi wszystkim miłosierdzie Pana z pokolenia na pokolenie. Choroba uderza w rodzinę, a chorych należy przyjmować w rodzinie. I proszę was nie popadajmy w tę kulturę odrzucenia, jaką proponują nam różnorodne kolonizacje ideologiczne, które nas dzisiaj atakują. Dom i rodzina są pierwszym terapią chorego, otaczając go miłością, wspierając, dodając otuchy i troszcząc się o niego. Dlatego sanktuarium Świętego Domku jest symbolem każdego domu gościnnego i sanktuarium chorych. Zatrzymując się w tym świętym miejscu, każdy może rozważać w wierze znaki Bożego miłosierdzia, doświadczyć osobistego spotkania z Jezusem Chrystusem i uczyć się od Maryi milczenia, skupienia i modlitwy uwielbienia. Z tego Domu Maryi pragnę skierować serdeczną myśl do wszystkich chorych świata i powiedzieć im: jesteście w centrum zbawczego dzieła Chrystusa, ponieważ dzielicie i w sposób konkretny niesiecie krzyż każdego dnia idąc za Nim. Wasze cierpienie może stać się decydującą współpracą na rzecz nadejścia królestwa Bożego.

Drodzy bracia i siostry! Wam i osobom związanym z tym sanktuarium, Bóg przez Maryję powierza misję w naszych czasach: by zanieść Ewangelię pokoju i życia naszym współczesnym, często rozproszonym, pochłoniętym interesami doczesnymi lub zanurzonym w klimacie obojętności duchowej. Trzeba osób prostych, ale mądrych, pokornych, ale odważnych, ubogich, ale hojnych. Krótko mówiąc, ludzi, którzy w szkole Maryi przyjmują bez zastrzeżeń Ewangelię w swoim życiu. W ten sposób, poprzez świętość ludu Bożego, nadal z tego miejsca szerzyć się będą w całych Włoszech, Europie i na świecie świadectwa świętości w każdym stanie życia, aby odnowić Kościół i ożywić społeczeństwo zaczynem królestwa Bożego.

Niech Najświętsza Dziewica pomoże wszystkim, a szczególnie młodym, podążać drogą prawdziwego pokoju, braterstwa opartego na gościnności i przebaczeniu, szacunku dla innych i miłości, która jest darem z siebie. Niech nasza Matka, jaśniejąca gwiazda radości i pokoju ducha, obdarzy rodziny, będące sanktuariami miłości, błogosławieństwem i radością życia. Maryjo, źródło wszelkiej pociechy, przynieś pomoc i pocieszenie tym, którzy przeżywają trudne doświadczenia. Z tymi intencjami złączymy się teraz razem w modlitwie Anioł Pański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś: nie można innym głosić pokuty, jeśli się jej wpierw nie doświadcza

2019-03-25 20:07

xpk / Łódź (KAI)

W najbliższy czwartek 28 marca o godz. 20.00 w łódzkiej katedrze odbędzie się nabożeństwo pokutne, na które zaproszeni są biskupi oraz wszyscy księża diecezjalni i zakonni posługujący na terenie archidiecezji łódzkiej. – Nie można innym głosić pojednania i pokuty, jeśli się jej wpierw nie doświadcza. Potrzebujemy przeprosić Pana Boga oraz naszych braci i siostry, zwłaszcza małoletnich, za grzechy, które są dziś grzechami publicznymi – wyjaśnia abp Grzegorz Ryś.

Archidiecezja Łódzka

- Nie można innym głosić pojednania i pokuty, jeśli się jej wpierw nie doświadcza. To pierwszy z powodów, dla którego chcemy się spotkać z Jezusem i z Nim rozmawiać. Drugim są nasze grzechy. Grzechy, które są dziś grzechami publicznymi, grzechami wołającymi wręcz o pomstę do nieba. Grzechami, za które potrzebujemy przeprosić zarówno Pana Boga, jak i naszych braci i nasze siostry, w szczególności małoletnich – mówi metropolita łódzki w swoim zaproszeniu skierowanym do kapłanów.

Każdy z księży diecezjalnych i zakonnych otrzymał osobisty list od arcybiskupa łódzkiego z zaproszeniem na czwartkowe nabożeństwo, które ma być publicznym aktem pokuty Kościoła łódzkiego wobec Boga, jak i tych, których ludzie Kościoła skrzywdzili.

- Nie może być tak, że nie zmierzymy się z tym grzechem, że nie potrafimy stanąć w prawdzie, i nie potrafimy dać tej prawdzie wyraz. Nie może być tak, że nie potrafimy też uznać – każdy z nas w swoim zakresie - odpowiedzialności za to, co stało się, i co - ufamy - nie może dziać się dużej! Zapraszam, abyśmy odnaleźli się w tej wspólnocie prezbiterium, które pokutuje za swoje grzechy – mówił abp Ryś.

W pierwszy piątek Wielkiego Postu, który był dniem postu i modlitwy wynagradzającej za grzechy wykorzystywania seksualnego osób małoletnich, we wszystkich parafiach archidiecezji łódzkiej celebrowana była pokutna Droga Krzyżowa w intencji przebłagalnej za grzechy ludzi Kościoła.

Czwartkowe nabożeństwo będzie też wprowadzeniem do kolejnej edycji papieskiej inicjatywny „24 godziny dla Pana”, w czasie której w wyznaczonych wcześniej świątyniach na terenie Łasku, Łodzi i Piotrkowa Trybunalskiego będzie można przez 24 godziny skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania.

- W najbliższy piątek będziemy widzieć Papieża, który nie tylko przewodniczy liturgii pokutnej, ale sam jako pierwszy spośród pasterzy i grzeszników idzie do spowiedzi, ucząc nas w ten sposób, że nie tylko siedzi w konfesjonale, ale także sam przy nim klęka, by się spowiadać - mówi o papieskiej inicjatywie abp Grzegorz Ryś.

Łódzkie „24 godziny dla Pana”, w czasie których można skorzystać z całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu, połączonej z możliwością spowiedzi, odbędzie się w czterech miejscach archidiecezji łódzkiej: Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej w Łasku, Bazylice Archikatedralnej i kościele pw. Matki Bożej Bolesnej w Łodzi oraz kościele rektoralnym pw. Matki Bożej Śnieżnej w Piotrkowie Trybunalskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem