Reklama

Gwiazda Niepokalanej

2018-05-16 11:23

Oprac. Margita Kotas
Niedziela Ogólnopolska 20/2018, str. 28-29


Eucharystyczny Chrystus znajdzie swe miejsce pod sercem Maryi. Projekt Kaplicy Adoracji w Niepokalanowie – Drapikowski Studio

W Niepokalanowie powstaje Międzynarodowe Centrum Modlitwy o Pokój – „Gwiazda Niepokalanej” z oryginalną kaplicą i pięknym ołtarzem adoracji Najświętszego Sakramentu

Centra modlitwy o pokój powstają w dwunastu miejscach na świecie w ramach idei „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”. Pomimo odległości i różnic czasowych utworzony zostanie na świecie łańcuch nieustannej modlitwy przed Eucharystycznym Chrystusem – Księciem Pokoju.

Ingerencja Boga

Idea utworzenia w bazylice w Niepokalanowie kaplicy, w której trwałaby wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu, była od wielu lat nie tylko pragnieniem, ale też wielką potrzebą duchową ojców franciszkanów, lokalnej wspólnoty parafialnej i pielgrzymów, którzy licznie odwiedzają to szczególne miejsce. To pragnienie urzeczywistniło się dopiero w 2017 r. O. Andrzej Sąsiadek OFMConv, proboszcz parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Niepokalanowie, podkreśla, że początkowo wspólnota franciszkańska sądziła, iż kaplica będzie służyć lokalnej społeczności i pielgrzymom. Wydarzyło się jednak coś niezwykłego, co ojcowie odczytali jako znak szczególnej ingerencji Boga. Otóż utworzenie Kaplicy Adoracji wymagało przebudowy bazyliki. Ojciec proboszcz zwrócił się wówczas do klasztornego archiwum z prośbą o zdjęcia, które dokumentowały, jak budowana była wcześniej świątynia w Niepokalanowie.

– Oprócz zdjęć otrzymałem również list św. Maksymiliana Kolbego, który z misji w Japonii, w 1934 r., napisał, jak wyobraża sobie bazylikę w Niepokalanowie i ołtarz adoracji Najświętszego Sakramentu. „ (...) Wyobrażam sobie piękną figurę Niepokalanej w wielkim ołtarzu, a na jej tle pomiędzy rozłożonymi rękami monstrancja w ciągłym wystawieniu Przenajświętszego Sakramentu. Bracia na zmianę adorują. Kto zagląda do kościoła «bazyliki», pada na kolana, adoruje, spogląda na twarz Niepokalanej, odchodzi, a Ona z Panem Jezusem jego sprawę załatwia...”. Chociaż ten list był już wcześniej wydany w oficjalnych „Pismach” o. Maksymiliana, nie znałem jego treści. Byłem zdumiony faktem, że nasz projekt kaplicy pokrywał się z wizją św. Maksymiliana Kolbego! – wspomina o. Sąsiadek. – To niesamowite, że nasz projekt spełnia pragnienie św. Maksymiliana sprzed blisko 100 lat! – podkreśla.

Reklama

Pod sercem Maryi

Projekt Kaplicy Adoracji w Niepokalanowie został przygotowany w słynnej pracowni Drapikowski Studio gdańskich artystów Mariusza i Kamila Drapikowskich. Sam Ołtarz Adoracji będzie wykonany ze złota, srebra i kryształu. Jego punkt centralny będzie stanowić naturalnej wielkości, wykonana ze srebra, postać Maryi z otwartymi w geście zaproszenia dłońmi. Niezwykłe będzie ulokowanie monstrancji. Eucharystyczny Chrystus znajdzie swe miejsce pod sercem Maryi, w dużej, 20-centymetrowej rozświetlonej hostii, ukazującej się spod rozchylonych szat Matki Bożej. Postać Niepokalanej będzie otaczać wieniec ze srebrnych lilii. Kwiaty te zostaną odzwierciedlone także w kolejnych warstwach kryształu. Niezwykle istotnym elementem kompozycji będzie światło. Podświetlone od spodu lilie wraz ze słonecznymi promieniami rozchodzącymi się wokół Maryi będą tworzyć niemal niematerialną poświatę, podobną do tej, w której Matka Boża ukazywała się podczas objawień w Guadalupe, Lourdes i Fatimie. Na jednej z warstw kryształu znajdzie się 12 szlifowanych kamieni, które będą symbolizować 12 gwiazd z apokaliptycznej wizji św. Jana i które znajdują swe odzwierciedlenie także na Cudownym Medaliku z Niepokalanowa.

Jedna z Gwiazd w Koronie

Treść listu św. Maksymiliana została odebrana przez Stowarzyszenie „Communita Regina della Pace” jako zaproszenie do utworzenia Centrum Modlitwy o Pokój i z tą propozycją w listopadzie 2017 r. zwróciło się do niepokalanowskiej wspólnoty klasztornej i parafialnej.

Wybrano Niepokalanów, ponieważ jest miejscem naznaczonym obecnością św. Maksymiliana Kolbego, który w czasie II wojny światowej złożył swoje życie w ofierze miłości i pokoju za drugiego człowieka, a wcześniej zawierzył je bezgranicznie Maryi Niepokalanej. – To był kolejny znak z nieba, że Kaplica Adoracji w Niepokalanowie powinna powstać i że będzie to miejsce wyjątkowe, które stanie się Centrum Modlitwy o Pokój i miejscem pojednania między ludźmi – mówi o. Sąsiadek.

„Communita Regina della Pace”, by zrealizować duchowy testament św. Jana Pawła II, który w swoim nauczaniu nieustannie wskazywał na potrzebę modlitwy przed Chrystusem Eucharystycznym, podjęło w 2008 r. dzieło utworzenia na świecie 12 ośrodków wieczystej adoracji Najświętszego Sakramentu – „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”, w których będą się znajdować kaplice modlitwy o pokój. Kaplice wraz z ołtarzami adoracji powstają na wszystkich kontynentach, aby w ramach idei propagowania pokoju i pojednania między ludźmi utworzyć Międzynarodowe Centra Modlitwy o Pokój. Każdy z ołtarzy do tych miejsc jest błogosławiony przez Ojca Świętego. Dotychczas na świecie powstało 6 Centrów Modlitwy o Pokój: w Betlejem w Autonomii Palestyńskiej, w Medjugorie w Bośni i Hercegowinie, w Oziornoje w Kazachstanie, w Jamusukro na Wybrzeżu Kości Słoniowej, w Namyang w Korei Południowej i w Kibeho w Rwandzie. Siódma Kaplica Pokoju ma powstać w Dagupan na Filipinach. W Europie Międzynarodowe Centrum Modlitwy o Pokój w Niepokalanowie będzie ósmą „Gwiazdą w Koronie Maryi Królowej Pokoju”, zatytułowaną: „Gwiazda Niepokalanej”.

Wspólne dzieło Polaków

Uroczyste poświęcenie i instalacja Międzynarodowego Centrum Modlitwy o Pokój w Niepokalanowie planowane są na 1 września br. To symboliczna data – trudno bowiem o bardziej wyraziste nawiązanie do potrzeby nieustającej modlitwy w intencji pokoju niż kolejna rocznica wybuchu II wojny światowej. Nie bez znaczenia jest również fakt, że uroczystość ta odbędzie się w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Patronat nad inicjatywą utworzenia Międzynarodowego Centrum w Niepokalanowie objęli dotychczas: abp Stanisław Gądecki – przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, kard. Kazimierz Nycz – metropolita warszawski, o. Wiesław Pyzio – prowincjał Ojców Franciszkanów Prowincji Matki Bożej Niepokalanej w Polsce oraz o. Grzegorz Maria Szymanik – gwardian klasztoru w Niepokalanowie. Patronatu medialnego udzieliły do tej pory: „Rycerz Niepokalanej”, Radio Niepokalanów” oraz Tygodnik Katolicki „Niedziela”.

Kaplica będzie w całości sfinansowana w ramach składki społecznej – by ją wybudować, trzeba wykonać wiele prac budowlanych, których koszt przekracza możliwości ojców franciszkanów i miejscowej wspólnoty parafialnej, tym bardziej że bazylika w Niepokalanowie, wybudowana w latach 1948-54, nie była dotąd poddawana pracom modernizacyjnym na szerszą skalę. Aby zatem ukończyć to wyjątkowe dzieło na czas, potrzebne jest nasze wsparcie. Ojcowie franciszkanie dzieło budowy Kaplicy Pokoju zawierzają Bogu i w pierwszej kolejności proszą o wsparcie modlitewne. Zachęcają, aby w tej intencji odmawiać Różaniec, podejmować wyrzeczenia, ofiarowywać cierpienia. W klasztorze w Niepokalanowie 1 grudnia 2017 r. rozpoczęła się 9-miesięczna nowenna – codziennie sprawowana jest Msza św. w intencji budowy kaplicy, wszystkich zaangażowanych w to dzieło oraz tych, którzy udzielili mu wsparcia materialnego. To wsparcie jest nadal potrzebne. Można dokonać bezpośredniej wpłaty na konto bankowe zamieszczone na stronie: www.kaplica.niepokalanow.pl w zakładce: „Jak mogę pomóc?”. Można też przekazać darowiznę materialną w postaci przedmiotów ze srebra i złota, które zostaną przetopione na kruszec i wykorzystane do budowy ołtarza.

Dary w postaci rzeczowej można przesyłać pod adresem:

Ojciec Proboszcz Andrzej Sąsiadek OFMConv

Parafia rzymskokatolicka pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Niepokalanowie

ul. O. M. Kolbego 5, 96-515 Teresin.

Na podstawie materiałów udostępnionych przez Ojców Franciszkanów z Niepokalanowa

Św. Stanisław Kostka - patron dzieci i młodzieży

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 37/2002

Jastrow/pl.wikipedia.org



W komnacie, gdzie Stanisław święty zasnął w Bogu,

na miejscu łoża jego stoi grób z marmuru.

Taki, że widz niechcący wstrzymuje się w progu,

myśląc, że Święty we śnie zwrócił twarz do muru

i rannych dzwonów echa w powietrzu dochodzi...

I wstać chce, i po pierwszy raz człowieka zwodzi.

Nad łożem tym i grobem świeci wizerunek

Królowej Nieba, która z Świętych chórem schodzi

i tron opuszcza, nędzy śpiesząc na ratunek.

Palm wiele, kwiatów wiele aniołowie niosą,

skrzydłami z ram lub nogą wstępując bosą.

Gdzie zaś od dołu obraz kończy się ku stronie,

w którą Stanisław Kostka blade zwracał skronie,

jeszcze na ram złoceniu róża jedna świeci:

niby że, po obrazu stoczywszy się płótnie,

upaść ma, jak ostatni dźwięk, gdy składasz lutnię.

I nie zleciała dotąd na ziemię - i leci...

(Cyprian Kamil Norwid)

Doroczną pamiątkę św. Stanisława Kostki kościół w Polsce obchodził wcześniej 13 listopada. Od 1974 r. święto to obchodzimy 18 września jako święto patronalne dzieci i młodzieży, by na progu nowego roku szkolnego prosić dla nich o błogosławieństwo i potrzebne łaski.

Stanisław Kostka urodził się w październiku 1550 r. w Rostkowie, w wiosce położonej około 4 kilometrów od Przasnysza, na Mazowszu, w diecezji płockiej. Ojcem Stanisława był Jan Kostka, od 1564 r. kasztelan zakroczymski, a jego matką była Małgorzata z domu Kryska z Drobnina. Obie rodziny Kostków i Kryskich były w XVI w. dobrze znane.

Stanisław Kostka miał trzech braci i dwie siostry. Oto co Stanisław powiedział o swojej rodzinie: "Rodzice chcieli, byśmy byli wychowani w wierze katolickiej, zaznajomieni z katolickimi dogmatami, a nie oddawali się rozkoszom. Co więcej postępowali z nami ostro i twardo, napędzali nas zawsze - sami jak i przez domowników - do wszelkiej pobożności, skromności, uczciwości, tak żeby nikt z otoczenia, z licznej również służby, nie mógł się na nas skarżyć o rzecz najmniejszą" .

Św. Stanisław swoje pierwsze nauki pobierał w domu rodzinnym. Jego nauczycielem przez pewien czas był Jan Biliński. W domu rodzicielskim przebywał do 14. roku życia. Następnie Stanisław razem ze swym bratem Pawłem rozpoczęli studia u jezuitów we Wiedniu, lecz gdy nowy cesarz Maksymilian w 1565 r. zabrał jezuitom konwikt, musieli przenieść się na stancję. Do jezuickiej szkoły w Wiedniu uczęszczało wówczas około 400 uczniów, a regulamin tej szkoły streszczał się w jednym zdaniu: "Taką pobożnością, taką skromnością i takim poznaniem przedmiotów niech się uczniowie starają ozdobić swój umysł, aby się mogli podobać Bogu i ludziom pobożnym, a w przyszłości ojczyźnie i sobie samym przynieść także korzyść". Do pobożności miała zaprawiać studentów codzienna modlitwa przed lekcjami i po lekcjach, codzienna Msza św., miesięczna spowiedź i Komunia św. Początkowo Stanisławowi nauka szła trudno, ale pod koniec trzeciego roku należał już do najlepszych. Władał płynnie językiem ojczystym, niemieckim i łacińskim; uczył się też języka greckiego.

Trzy lata pobytu w Wiedniu to był dla Stanisława okres rozbudzonego życia wewnętrznego. Stanisław znał tylko drogę do kolegium, do kościoła i do domu. Swój wolny czas poświęcał na lekturę i modlitwę. Zadawał sobie pokuty i biczował się. Mimo sprzeciwu i próśb brata i kolegów nie zaprzestawał praktyk pokutnych. Intensywne życie wewnętrzne, nauka i praktyki pokutne tak bardzo osłabiły organizm chłopca, że bliski był śmierci. Zapadł w niemoc śmiertelną w grudniu 1565 r. Kiedy św. Stanisław był już pewien śmierci, a nie mógł otrzymać Wiatyku, gdyż właściciel domu nie chciał wpuścić katolickiego kapłana, wtedy św. Barbara, patronka dobrej śmierci, do której się zwrócił, w towarzystwie dwóch aniołów nawiedziła jego pokój i przyniosła mu ów Wiatyk. W tej również chorobie objawiła się Świętemu Matka Najświętsza i złożyła mu na ręce Boże Dzieciątko. Od Niej to doznał cudownego uleczenia z poleceniem by wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Nie było to rzeczą łatwą dla Stanisława, gdyż jezuici nie mieli zwyczaju przyjmować kandydatów bez woli rodziców, a on na nią nie mógł liczyć. Po wielu trudnościach i zmaganiach Stanisław został przyjęty do jezuitów najpierw na próbę, gdzie zadaniem jego było sprzątanie pokoi i pomaganie w kuchni, po pewnym jednak czasie, wraz z dwoma innymi kandydatami udał się Stanisław do Rzymu i na skutek polecenia prowincjała z Niemiec przełożony generalny przyjął go do nowicjatu. Rozkład zajęć nowicjuszów przedstawiał się następująco: modlitwa, praca umysłowa i fizyczna, posługi w domu i w szpitalach, dyskusje na tematy życia wewnętrznego i o sprawach kościelnych, konferencje mistrza nowicjatu i przyjezdnych gości. Stanisław czuł się szczęśliwy, że wreszcie osiągnął swój życiowy cel.

Przełożeni pozwolili Stanisławowi w pierwszych miesiącach 1568 r. złożyć śluby zakonne. Wielkim wydarzeniem w życiu św. Stanisława było przybycie 1 sierpnia w uroczystość Matki Bożej Anielskiej (dziś tę uroczystość obchodzimy 2 sierpnia) św. Piotra Kanizjusza, który zatrzymał się w domu nowicjatu i wygłosił dla nich konferencję. Po tej konferencji Stanisław powiedział do kolegów: "Dla wszystkich ta nauka świętego męża jest przestrogą i zachętą, ale dla mnie jest ona wyraźnym głosem Bożym. Umrę bowiem jeszcze w tym miesiącu". Koledzy zlekceważyli sobie jego słowa. Jeszcze 5 sierpnia jeden z ojców zabrał Stanisława do bazyliki Najświętszej Maryi Panny Większej na doroczny odpust. Za kilka dni było święto Wniebowzięcia Matki Bożej. 10 sierpnia Stanisław napisał list do Matki Bożej i ukrył go na swojej piersi. Prosił by mógł odejść z tego świata w uroczystość Wniebowzięcia Maryi. Jego prośba została wysłuchana. W wigilię Wniebowzięcia Stanisław dostał silnych mdłości i zemdlał. Wystąpił na nim zimny pot i poczuł dreszcze, z ust zaczęła sączyć mu się krew. O północy zaopatrzono go Wiatykiem. Przeszedł do wieczności tuż po północy 15 sierpnia 1568 r., mając zaledwie siedemnaście lat.

Wieść o jego pięknej śmierci rozeszła się lotem błyskawicy po całym Rzymie. Wbrew zwyczajowi zakonu jezuitów ciało Stanisława przyozdobiono kwiatami. W dwa lata potem, gdy otwarto grób św. Stanisława, znaleziono jego ciało nietknięte rozkładem. W 1605 r. papież Paweł V zezwolił na zawieszenie obrazu św. Stanisława w kościele św. Andrzeja w Rzymie i na zawieszenie przy nim lamp, jak też wotów. Papież Klemens X w 1670 r. zezwolił jezuitom na odprawianie Mszy św. i na odmawianie pacierzy kapłańskich ku czci św. Stanisława. W 1674 r. ten sam papież ogłosił św. Stanisława Kostkę jednym z głównych patronów Korony Polskiej i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Te wszystkie fakty Stolica Apostolska uznała jako akt beatyfikacji. Św. Stanisław Kostka jest pierwszym Polakiem, który dostąpił chwały ołtarzy w Towarzystwie Jezusowym. Rok 1714 był rokiem, w którym papież Klemens XI wydał dekret kanonizacyjny, ale samego aktu kanonizacji dokonał papież Benedykt XIII dopiero w 1726 r. wraz ze św. Alojzym Gonzagą. W 1926 r., w 200. rocznicę kanonizacji odbyła się uroczystość sprowadzenia do Polski małej części relikwii św. Stanisława. W tych jubileuszowych uroczystościach wziął udział sam prezydent państwa, Ignacy Mościcki. Ciało św. Stanisława spoczywa w kościele św. Andrzeja Boboli w Rzymie w jego ołtarzu po lewej stronie.

Ku czci św. Stanisława Kostki wzniesiono w Polsce wiele świątyń, wśród nich piękną katedrę w Łodzi. Najpiękniejszy kościół pod wezwaniem św. Stanisława znajduje się w Nowym Jorku. Św. Stanisław Kostka należy do najpopularniejszych polskich świętych. Przed cudownym obrazem św. Stanisława w obecnej katedrze lubelskiej modlił się w 1651 r. król Jan II Kazimierz.

W naszej diecezji doroczną uroczystość odpustową ku czci św. Stanisława Kostki przeżywa wspólnota parafialna w Jerzyskach, gdzie proboszczem jest ks. Zenon Bobel.

U początku nowego roku szkolnego i akademickiego starajmy się prosić św. Stanisława Kostkę, który jest patronem dziatwy i młodzieży, aby wstawiał się on za nami i wypraszał potrzebne nam wszystkim łaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wraz z papieżem zastanówmy się nad „darem wolności”

2018-09-18 20:39

ts / Wilno (KAI)

Litewski arcybiskup Gintaras Grušas uważa, że zbliżająca się wizyta papieża Franciszka w krajach bałtyckich, dla mieszkańców Litwy, Łotwy i Estonii będzie dobrą okazją do zastanowienia się nad „darem i ceną wolności”.

VS/fotolia.com

Poprzez wizytę papieża z okazji 100. rocznicy niezależności krajów bałtyckich Stolica Apostolska podkreśliła swoje „nieprzerwane poparcie dla samostanowienia” tych trzech krajów i raz jeszcze dała ludziom więcej nadziei, napisał metropolita wileński i przewodniczący Konferencji Episkopatu Litwy na łamach „Europeinfos”, biuletynu wydawanego przez Komisję Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE).

Dokładnie przed 25 laty, wkrótce po rozpadzie Związku Radzieckiego, złożył wizytę w krajach bałtyckich papież Jan Paweł II. Poprzez tę wizytę Ojciec Święty dodał otuchy tym krajom na nowym etapie ich życia jako niezależne republiki, stwierdził abp Grušas. Litewski hierarcha przypomniał, że Jan Paweł II mówił wówczas o wielu wyzwaniach stojących przed ludnością tych krajów. Wymienił przede wszystkim „życie w pojednaniu i odbudowę struktur społecznych, zwłaszcza w obliczu dążeń do zburzenia wieloletniej tradycji pokojowego współżycia w różnorodności religijnej i etnicznej oraz podsycania konfliktów tak, aby osiągnąć własne interesy polityczne”.

Przewodniczący episkopatu Litwy podkreślił też, że dziś nie chodzi już o uwolnienie od ucisku, ale o starania, aby odzyskaną wolność wykorzystać jak najlepiej dla dobra społecznego. Z zadowoleniem przypomniał, że na przestrzeni minionych 25 lat Litwa została członkiem Unii Europejskiej oraz NATO, „zawsze starając się o to, aby chronić ciężko wypracowanego pokoju”.

Ale jednocześnie kraj utracił co najmniej jedną czwartą ludności, przede wszystkim z powodu migracji zarobkowej. Kraj musi nadal pokonywać problemy socjalne, wśród nich duże różnice między bogatymi i biednymi.

Dla wielu Litwinów „sen o wolnym społeczeństwie” nie spełnił się, ostrzegł abp Grušas. Przyczyny tej sytuacji arcybiskup wileński upatruje m.in. w „zmianach wartości społecznych, mocno różniących się od wizji wolnego społeczeństwa, jaką mieli ludzie i o jaką walczyli”.

Papież Franciszek uda się z wizyta do trzech republik bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii w dniach 22-25 września, dokładnie w 25. rocznicę historycznej wizyty św. Jana Pawła II. Pierwszym etapem papieskiej wizyty będzie Litwa w dniach 22 i 23 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem