Reklama

Kłopoty z Parakletem

2018-05-16 11:23

Ks. Mariusz Rosik
Niedziela Ogólnopolska 20/2018, str. 31

Piąte wydanie Biblii Tysiąclecia nazywa Go Parakletem: „Gdy jednak przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie” (J 15, 26). Bardziej przyzwyczajeni jesteśmy jednak do wcześniejszych edycji Tysiąclatki, gdzie Duch Święty był Pocieszycielem. Biblia Poznańska stawia na „Obrońcę”. Tłumacze Biblii Ekumenicznej wybierają „Orędownika”. Jest jeszcze Biblia Paulistów; w niej Duch Święty jest „Wspomożycielem”. I kto ma rację?

W starożytnych greckich miastach „parakletem” nazywano osobę, najczęściej już w podeszłym wieku, która cieszyła się absolutnie nieposzlakowaną opinią. Był to zazwyczaj mężczyzna (rzadziej kobieta), którego otaczano ogromnym szacunkiem ze względu na prawość charakteru. Człowiek absolutnie prawdomówny, szlachetny i sprawiedliwy. Gdy toczyła się rozprawa sądowa, wystarczyło, aby „paraklet” stanął obok oskarżonego i położył rękę na jego ramieniu, a natychmiast przerywano posiedzenie. „Paraklet” nigdy nie wstawiłby się za kimś, co do kogo nie ma całkowitej pewności, że jest niewinny.

Reklama

To właśnie czyni Duch Święty. Staje obok każdego z nas, zaświadczając: on jest niewinny. Krew Jezusa przelana na krzyżu obmyła go z każdego grzechu. Przerywamy sąd.

Patriarcha Bartłomiej wystosował orędzie na 85. rocznicę Wielkiego Głodu

2018-11-15 07:00

kg (KAI/RISU) / Kijów

Jak co roku historyczny i współczujący konstantynopolski Kościół-Matka łączy się z wami wszystkimi w brzemieniem na sercu, w modlitwie, wspominając Wielki Głód narodu ukraińskiego – napisał patriarcha Bartłomiej w orędziu na 85. rocznicę tej tragedii. Jednocześnie potwierdził swą decyzje udzielenia autokefalii Kościołowi na Ukrainie.

pl.wikipedia.org

Honorowy zwierzchnik światowego prawosławia zwrócił uwagę, że to „tragiczne i nieludzkie wydarzenie z lat 1932-33, gdy niezliczone rzesze ludzi zginęły wskutek umyślnego i okrutnego głodu (...), mówi samo za siebie”. Tragedia ta – pośród innych ciężkich zbrodni przeciw ludzkości i stworzeniu Bożemu, popełnionych w dwudziestym wieku – jest największą znaną dotychczas tragedią przemocy w historii”, podkreślił autor przesłania. Zwrócił uwagę, że pamiętając o przeszłości, należy wyciągnąć wnioski i kroczyć naprzód w przyszłość ze współczuciem i przebaczeniem.

Bartłomiej przypomniał następnie, że Tron Ekumeniczny odpowiada za jedność i stabilność prawosławia, dlatego nie może pozostawać obojętnym na cierpienia narodu ukraińskiego z powodu nierozwiązanego problemu kościelnego.

„Włączamy się w tę sprawę, gdyż jest to nasz obowiązek, wyłącznie na zasadach wiarygodnych i kościelnych, ogólnoświatowych i kierując się jedynie kryteriami ponadnarodowymi, w imię prawdy i tradycji Kościoła, obrony porządku kanonicznego i tożsamości prawosławia, zawsze w celu rozbudowy Ciała Chrystusowego, a nie dla siebie i nie po to, aby okazywać światową siłę czy władzę” – zapewnił patriarcha. Dodał, że zachowując obojętność, „pozostalibyśmy bez usprawiedliwienia przed Bogiem i historią”.

Ta wielka odpowiedzialność Kościoła – Matki, Świętego i Wielkiego Kościoła Chrystusowego, bezwarunkowo nie ma granic. Dlatego podobnie jak udzieliliśmy autokefalii wszystkim Kościołom lokalnym, Święty Synod [Konstantynopola – KAI] postanowił udzielić autokefalii umęczonemu Kościołowi prawosławnemu na Ukrainie, aby on także dołączył do pełni prawosławia w jedności i pokoju wewnętrznym” – czytamy w przesłaniu. Przypomniano też i podkreślono, że „tylko Pierwszy Tron Prawosławia, Kościół Konstantynopolski niesie tę wielką odpowiedzialność zgodnie ze świętymi kanonami”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Włochy: zmiany w tekście „Ojcze nasz” i „Chwała na wysokości Bogu”

2018-11-15 17:23

pb (KAI) / Rzym

Włoska Konferencja Biskupia przyjęła zmiany w tekście modlitwy „Ojcze nasz” i „Chwała na wysokości Bogu”. Zawarte są one w nowym wydaniu Mszału Rzymskiego w języku włoskim. Przekład tej księgi musi jeszcze zostać zatwierdzony przez Stolicę Apostolską.

W „Ojcze nasz” prośba: „nie wódź nas na pokuszenie” została zastąpiona słowami: „nie opuszczaj nas w pokusie” (non abbandonarci alla tentazione). Na niepoprawność dotychczasowego wyrażenia zwracał uwagę papież Franciszek, który zauważył, że sugeruje ono, iż to Bóg kusi człowieka. Niektóre konferencje episkopatu, np. we Francji i Belgii, już wprowadziły podobną zmianę w Modlitwie Pąńskiej.

Z kolei w „Chwała na wysokości Bogu” zamiast „pokój ludziom dobrej woli” mówić się będzie: „pokój ludziom umiłowanym przez Pana” (pace in terra agli uomini amati dal Signore). Jest to wersja bliższa biblijnemu oryginałowi z Ewangelii według św. Marka 2,14.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem