Reklama

Homilia

Moc i uniżenie Ducha

2018-05-16 11:23

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 20/2018, str. 33

Ewangeliczne opowieści o spotkaniach ze Zmartwychwstałym nie pokazują jakiejś wielkiej radości. Nasz Mistrz żyje! – powtarzają uczniowie między sobą. Ale dalej siedzą w zamknięciu niepewni, zalęknieni. Ta sytuacja zmienia się po Zesłaniu Ducha Świętego. Apostołowie wiedzą już, co mają robić. Wychodzą, by Żydom i poganom głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie, który umarł i zmartwychwstał dla naszego zbawienia. Sam Jezus na różne sposoby zapowiadał zesłanie Ducha. W dzisiejszej Ewangelii obiecuje, że pośle swym uczniom Parakleta, tj. Ducha Pocieszyciela, który pochodzi od Ojca. Po czym pada bardzo ważne zdanie: „Duch Prawdy doprowadzi was do całej prawdy”. Prawdą jest Jezus, nie tylko Jego słowa i czyny, ale przede wszystkim Jego Osoba. Apostołowie chodzili za Jezusem i słuchali Jego nauk przez długi czas, ale tak naprawdę zaczynają rozumieć głębszy sens wydarzeń, których byli świadkami, dopiero po otrzymaniu Ducha. Kim tak naprawdę jest ów Duch? Nie jest to tylko Boża moc. Duch jest trzecią Osobą Trójcy Świętej. Ojciec, Syn i Duch są jednym Bogiem, gdyż mają tę samą, jedyną Boską naturę, ale są różnymi Osobami, które tworzą odwieczne relacje miłości. Św. Augustyn mówił, że Ojciec jest tym, który kocha, Syn jest kochany, a Duch jest Miłością-Osobą między nimi. Dlatego Duch jest najbardziej tajemniczą Osobą Trójcy Świętej. Jakby schowany, pozostaje zawsze w służbie Ojcu i Synowi i nie mówi niczego w pierwszej osobie. Dlatego Biblia wskazuje na Ducha poprzez obrazy: ognia, gołębicy, wiatru... Ale jednocześnie bez Ducha nic nie może się dokonać. Pierwsze czytanie pokazuje nam, że Duch umożliwia komunikowanie się między ludźmi. Apostołowie przemawiają, a słuchacze pochodzący z różnych narodów rozumieją ich. W drugim czytaniu św. Paweł przeciwstawia Ducha ciału. Nie chodzi jednak o odrzucenie ciała, wszak wierzymy w zmartwychwstanie ciał, ale o jego podporządkowanie Duchowi, przemienienie. Duch działa w Kościele, działa w nas i wokół nas, prowadząc wszystkich przez Chrystusa do Ojca. To działanie jest pełne mocy, ale zarazem łagodności. Duch nie ogranicza naszej wolności, ale uniża się w obliczu naszej ograniczoności. Grzeszymy, jesteśmy niewierni, niemądrzy, ale Duch się nie zniechęca, lecz na różne sposoby prowadzi nas ku zbawieniu. Słowa psalmu: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię” przypominają nam, Polakom, słynne kazanie Jana Pawła II na Placu Zwycięstwa w Warszawie. Warto do niego powracać i modlić się za ojczyznę, by Duch ją nieustannie odnawiał.

Coraz bliżej wyniesienia na ołtarze Sandry Sabattini

2018-07-13 09:25

azr (TV2000/KAI) / Rzym

Wkrótce do grona osób wyniesionych na ołtarze w Kościele katolickim może dołączyć pierwsza "święta narzeczona", Włoszka Sandra Sabattini, która w wieku 22 lat zmarła w wyniku obrażeń po wypadku samochodowym. W tym tygodniu upublicznione zostało świadectwo mężczyzny, który miał zostać cudownie uzdrowiony za wstawiennictwem pochodzącej z Włoch młodej kobiety, którą papież Franciszek wyniósł w tym roku do godności Czcigodnej Służebnicy Bożej.

Screenshot News Tv2000

O niewytłumaczalnym medycznie przypadku uzdrowienia, które miało dokonać się za wstawiennictwem Sandry Sabattini, opowiedział na antenie telewizji TV2000 Stefano Vitali, który 10 lat temu zmagał się z chorobą nowotworową. Dla mężczyzny, u którego zdiagnozowano raka jelit, rokowania lekarzy były pesymistyczne: dawano mu 6 do 12 miesięcy życia. Skierowano go na operację. W wieczór poprzedzający operację, na szpitalnym korytarzu zjawił się przed nim ks. Oreste Benzi, założyciel i duszpasterz Wspólnoty Papieża Jana XXIII, do której należała Sandra Sabattini. Sam Vitali był w przeszłości sekretarzem kapłana. Ks. Oresti zapewnił mężczyznę, że powierzył go wstawiennictwu Sandry, a całą wspólnotę zmobilizował do modlitwy.

Dalszą część historii opowiedział na antenie TV2000 prof. Alberto Ravaioli, ordynator oddziału onkologicznego szpitala, w którym operowano Stefano Vitaliego. Po trzymiesięcznej kuracji, zaordynowanej po zabiegu operacyjnym, stan zdrowia mężczyzny nie nosił znamion jakiejkolwiek przebytej choroby nowotworowej. Zjawisko, z punktu widzenia medycyny, niewytłumaczalne.

"W branżowej terminologii nazywamy to całkowitą remisją kliniczną choroby, do tego stopnia, że w ciągu trzech miesięcy markery nowotworowe wróciły do normalnego poziomu. Z punktu widzenia klinicznego, nowotwór zniknął" - mówił onkolog, podkreślając, że w jego wieloletniej karierze medycznej jest to jedyny przypadek całkowitego cofnięcia się choroby, z jakim się spotkał.

"Odkąd zacząłem wracać do zdrowia, zawsze towarzyszyło mi poczucie pokoju, oczyszczenia, zmiany, stałem się zupełnie nowym Stefano" - dodał Vitelli. Jego przypadek jest obecnie przedmiotem badań watykańskiej komisji medycznej.

Alessandra Sabattini, nazywana przez bliskich Sandrą urodziła się we włoskim Riccione 19 sierpnia 1961 r. W wieku czterech lat zamieszkała, wraz z rodzicami i młodszym bratem na plebanii w parafii, w której proboszczem był jej wuj. Od młodości cechowała ją wielka pobożność. Wielokrotnie spędzała nocy na adoracji Najświętszego Sakramentu w kaplicy domu parafialnego. W wieku 12 lat poznała ks. Oresta Benziego, założyciela Wspólnoty Papieża Jana XXIII (Comunità Papa Giovanni XXIII), która troszczyła się o osoby niepełnosprawne i uzależnione. Sandra zaangażowała się w działalność wspólnoty i pod wpływem tego doświadczenia zdecydowała na studia medyczne. Jeszcze jako nastolatka poznała Guido Rossiego, z którym się zaręczyła, a po ślubie planowała wspólny wyjazd na misje do Afryki. 29 kwietnia 1984 r., gdy wysiadała z samochodu, udając się na spotkanie wspólnoty na oczach narzeczonego została potrącona przez samochód. Po trzech dniach walki o życie, zmarła w szpitalu 2 maja 1984 r. w wieku niespełna 23 lat.

Za sprawą ks. Benziego bardzo szybko stała się wzorem do naśladowania dla swoich rówieśników. Kapłan został też promotorem jej procesu beatyfikacyjnego, który odbywał się na szczeblu diecezjalnym od 27 września 2006 r. do 6 grudnia 2008 r. 6 marca br. papież Franciszek zatwierdził dekret wynoszący Sandrę Sabattini do godności Czcigodnej Służebnicy Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież zachęca do czytania Ewangelii przez pięć minut dziennie

2018-07-15 18:07

pb / Watykan (KAI)

Do czytana Ewangelii przez pięć minut dziennie zachęcił papież Franciszek w swoim dzisiejszym wpisie na Twitterze.

Paweł Wysoki

Spróbuj czytać Ewangelię co najmniej pięć minut dziennie. Zobaczysz, że zmieni to twoje życie - napisał Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem