Reklama

Niedziela z „Niedzielą”

2018-05-16 11:24

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 20/2018, str. II

Bożena Sztajner/Niedziela

Co się stało z nami, chrześcijanami? Przecież jest nas tak wielu! Chrześcijanie zajmują fotele ważnych polityków i należą do możnych tego świata... I spokojnie patrzą, jak ich bracia w wierze są na świecie mordowani i prześladowani, jak najświętsze dla chrześcijan miejsca są profanowane, jak na wszelkie sposoby chrześcijaństwo jest zwalczane.

Na ile jesteśmy ludźmi wiary? Czy nasze chrześcijaństwo staje się każdego dnia silniejsze przez modlitwę i coraz większe przylgnięcie do Boga? Czy codziennie bardziej stajemy się dziećmi Bożymi? A może nasza wiara rozpływa się gdzieś w pogoni za dobrami materialnymi, za wygodą, jaką za cenę rezygnacji z naszych wartości oferuje współczesny świat – i zapominamy o Dekalogu, o udziale w niedzielnej Eucharystii, która przecież wpływa na kształt życia człowieka, o podchodzeniu do każdego z miłością, wyrozumiałością, serdecznością i braterstwem? Czy jako chrześcijanie pamiętamy o tym, że w naszych rodzinach mamy budować królestwo Boże? Jak to czynimy?

Jako chrześcijanie zostaliśmy także posłani, by głosić Ewangelię tym, którzy jej jeszcze nie znają. Czy tak czynimy? Jaką postawę zajmuję, np. w pracy, kiedy słucham, jak ktoś z lubością rozpowszechnia oszczerstwa na temat Kościoła? Czy jesteśmy w stanie na tyle dowartościować to, co daje człowiekowi chrześcijaństwo, byśmy mogli stawić czoła przeróżnym dziwacznym prądom i modom, które prowadzą człowieka ku różnym zniewoleniom wewnętrznym?

Reklama

Wydaje się, że zbyt wielu z nas, katolików, nie ma głębszej świadomości Kościoła. Eucharystia bardziej wiąże się z dobrym nawykiem niż z przeżyciem i kontemplacją religijną. Niejako na oślep pędzimy w dalsze życie. A przecież nasze funkcjonowanie byłoby zupełnie inne, gdybyśmy wzięli sobie do serca to, co mówi do nas papież, kapłan, Pismo Święte. Nie byłoby nienawiści, ciągłego zwalczania się różnych ugrupowań, ślepej pogoni za władzą, żądzy całkowitego pognębienia przeciwnika, zdobycia jak najwięcej dóbr materialnych. Bo wszystko to – jak mówi Kohelet – „marność nad marnościami” (por. 1, 2) i łączy się najczęściej z pogwałceniem ludzkiego sumienia, odrzuceniem nauki Ewangelii. A to wcześniej czy później obróci się przeciw człowiekowi.

Wiara jest nam dana po to, żeby w naszym życiu było nieustanne dążenie do uczenia się Bożego rozeznawania rzeczywistości i życia w bliskości Chrystusa. Wszak Pan Bóg, który na kartach Nowego Testamentu objawił się nam przez Jego Osobę, uczynił to po to, „aby każdy, kto w Niego wierzy, nie umarł, ale miał życie wieczne” (por. J 3, 16). Na pewno pomoże nam w tym również lektura książki religijnej, katolickiej gazety, słuchanie katolickiej rozgłośni radiowej czy oglądanie katolickiej telewizji. Popatrzmy: przez cały tydzień jesteśmy poddawani „obróbce” mediów świeckich, czasami bardzo niechętnie nastawionych do chrześcijaństwa. Jeżeli nie będzie tu jakiejś przeciwwagi – to jako katolicy nie mamy szans na własny rozwój wewnętrzny.

Dlatego chrześcijanin powinien mieć kontakt z Bogiem nie tylko w modlitwie i coniedzielnej Mszy św., ale też z katolickim pismem. Tak, Kochani, dopełnieniem niedzieli winna być „Niedziela” – katolicki tygodnik lub inne pismo religijne, a rozrywką – wartościowy film, dobra audycja czy książka, wycieczka do miejsc świętych. Bez tego nasze życie religijne będzie wątłe i słabe, zdominowane przez sensację, plotkarstwo, politykierstwo czy zwykły hedonizm.

Tagi:
Niedziela Niedziela

Mamy już 25 lat

2018-10-31 08:30

Ks. Piotr Nowosielski, redaktor odpowiedzialny „Niedzieli Legnickiej”
Edycja legnicka 44/2018, str. I

Bieżący rok jest dla naszej edycji „Niedzieli” rokiem jubileuszowym. Przed 25 laty, w pierwszą niedzielę września 1993 r., ukazał się pierwszy numer „Niedzieli Legnickiej”, dzięki porozumieniu zawartemu między redakcją „Niedzieli”, reprezentowaną przez ówczesnego redaktora naczelnego ks. inf. Ireneusza Skubisia, a pierwszym biskupem diecezji legnickiej Tadeuszem Rybakiem.

Chcemy tę rocznicę przeżyć na dziękczynnej modlitwie za ćwierć wieku obecności w życiu duszpasterskim naszej diecezji. Stąd też jubileuszowe obchody koncentrujemy w dwóch miejscach: w stolicy diecezji – Legnicy, zatrzymując się przy relikwiach Wydarzenia Eucharystycznego w sanktuarium św. Jacka oraz w Krzeszowie – miejscu obecności najstarszego obrazu Maryjnego w Polsce i wiekowej przy nim modlitwy pielgrzymów, przybywających tu szczególnie z Polski, Czech i Niemiec. Ze względów organizacyjnych te spotkania modlitewne odbędą się: w Legnicy – 5 listopada o godz. 17.00 w sanktuarium św. Jacka, a następnego dnia w Krzeszowie, od godz. 10.30. Tam Mszy św. jubileuszowej przewodniczyć będzie w samo południe biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski wraz z księżmi redaktorami z całej Polski.

Zapraszamy do wspólnej modlitwy wszystkie osoby, którym bliska jest „Niedziela”. Zaproszenie kierujemy pod adresem: czytelników, korespondentów, naszych byłych i aktualnych współpracowników, kolporterów, dobrodziejów oraz przedstawicieli redakcji centralnej z Częstochowy i edycji diecezjalnych. Będziemy oczekiwać gości w wymienionych wyżej dniach i miejscach.

Pierwszy numer „Niedzieli Legnickiej” mieścił się na dwóch stronach, a zawierał wywiad ks. Ireneusza Skubisia z bp. Tadeuszem Rybakiem oraz prezentację niedawno powołanej do życia diecezji. W treści wywiadu ksiądz biskup zawarł główne motywy, które stały u podstaw jego decyzji o związaniu się diecezji z naszym tygodnikiem. „Moim osobistym pragnieniem jest współpraca diecezji z «Niedzielą» i przez to pismo poszerzanie oddziaływania Kościoła. Przekonałem się, że «Niedziela» jest pismem, które odpowiadałoby oczekiwaniom i potrzebom tutejszego środowiska. W sposób aktualny traktuje bowiem naukę Kościoła, odważnie podejmuje współczesne problemy życia społecznego i religijnego, przynosi aktualne informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie, informacje, które ukazują kierunki działania Kościoła, jego wielką służbę człowiekowi, społeczeństwu i oczywiście, naszemu narodowi” – mówił wtedy bp Rybak.

Dziś edycja liczy 8 kolorowych stron, a czas jej istnienia zaowocował różnymi przedsięwzięciami. Za trud propagowania czytelnictwa prasy katolickiej w parafiach redakcja w Częstochowie co roku składa podziękowanie księżom proboszczom, a za ich pośrednictwem wiernym w parafiach, przyznając medal „Mater Verbi”. Na przestrzeni lat te medale trafiły do ponad 20 parafii, a także do osób indywidualnych, będących stałymi współpracownikami naszej edycji.

Od ćwierć wieku „Niedziela Legnicka” popularyzuje nauczanie kolejnych biskupów diecezjalnych i relacjonuje wydarzenia duszpasterskie. Stała się też fundatorem nagród w konkursach, olimpiadach festiwalach piosenki. Była organizatorem sympozjów i innych wydarzeń służących popularyzowaniu mediów katolickich.

Dziękując wszystkim naszym czytelnikom za sięganie po „Niedzielę Legnicką”, a współpracownikom za jej prowadzenie i rozpowszechnianie, zapraszam do wspólnej modlitwy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Pokażmy, że Bóg jest sensem naszego życia

2019-01-21 19:39

Karolina Zając/Archidiecezja Krakowska

Ks. Marcin Filar | Archidiecezja Krakowska

Jedziemy do Panamy, aby pokazać światu, że Chrystus żyje, że jest centrum naszego życia. Jezus jest Alfą i Omegą, początkiem i końcem. - mówił abp Marek Jędraszewski podczas ostatniej Eucharystii polskich pielgrzymów w Monagrillo.

Metropolita krakowski rozpoczął swoje rozważania od zarysowania początków Światowych Dni Młodzieży. Zaznaczył, że św. Jan Paweł II poddał pomysł spotkania młodych chcąc przybliżyć ich jeszcze bardziej do Boga.

– Taki też jest cel tegorocznych ŚDM tutaj w Panamie – podkreślał abp Marek Jędraszewski.

Tłumacząc czytania dnia pasterz Kościoła krakowskiego mówił o istocie posłuszeństwa i ofiary Chrystusa.

– Jego męka jest największą ofiarą, bo Jezus stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy go słuchają. Jest największą ofiarą, bo ponawia się podczas każdej Mszy świętej – zaznaczył abp Jędraszewski.

Jako przykład idealnego bycia w Chrystusie arcybiskup przywołał postać patronki dnia św. Agnieszki.

– Dla niej Chrystus był oblubieńcem, dla którego poświęciła całe życie. Dała świadectwo swojej miłości do Boga, kiedy stała się męczenniczką mając zaledwie 12 lat – mówił metropolita krakowski. Tłumaczył, że szła na śmierć sama, bez kajdan na dłoniach, z miłością i radością, bo wiedziała, że idzie na spotkanie z Jezusem.

– Moi drodzy, za kilka dni spotkamy się z Ojcem Świętym Franciszkiem. Spotkamy się w czasie, który jest naznaczony postacią ludzi, którzy żyją tak, jakby Boga nie było. My chcemy spotkać się w Panamie, aby pokazać światu, że on jedyny jest Alfą i Omegą naszego życia. – kontynuował arcybiskup.

Na zakończenie apelował, aby młodzi kierowali się w życiu przykładem św. Agnieszki i nie bali się pokazywać swojej wiary tam, gdzie Pan ich posyła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem