Reklama

Być diakonem to dar i zobowiązanie

2018-05-16 11:24

Diakon Artur Ochab
Edycja przemyska 20/2018, str. II

Archiwum Seminarium
Święcenia w parafii pw. Wszystkich Świętych w Iwoniczu z rąk abp. Józefa Michalika otrzymali (od lewej): Mateusz Nowak (Wańkowa), Mateusz Jakieła (Iwonicz)

W uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego 13 maja odbyły się święcenia diakonatu, które przyjęło ośmiu alumnów z Wyższego Seminarium Duchownego: kl. Piotr Dzierżak, kl. Mateusz Jakieła, kl. Krzysztof Jasiński, kl. Michał Kłopot, kl. Damian Matusz, kl. Marek Matwijczak, kl. Mateusz Nowak. Czas ten jest szczególny dla całej wspólnoty Seminarium, poszczególnych parafii i naszych rodzin.

Przyjęcie święceń diakonatu to szczególne wydarzenie w życiu moim i moich braci. Dlatego w tym artykule chciałbym podzielić się naszymi przemyśleniami, jakie budzą się wobec takiego obdarowania i tym, co słowo pochodzące od Boga mówi o tej posłudze.

Pierwotny Kościół a posługa diakonatu

Jeżeli chcemy odnaleźć źródło posługiwania diakona w Kościele, należy sięgnąć do Dziejów Apostolskich (Dz 6,1). Nie można dokładnie określić czasu wyboru pierwszych diakonów, znane są jedynie jego okoliczności. Zostali oni powołani do pomocy Apostołom przy pełnieniu dzieł miłosierdzia. W podanym fragmencie Dziejów Apostolskich odnajdziemy cechy, jakimi winni się odznaczać kandydaci na diakonów. Mieli oni cieszyć się uznaniem oraz odznaczać się otwartością na Ducha Świętego i mądrością. Do tych cech św. Paweł w 1 Liście do Tymoteusza dodaje uczciwość, nieobłudność, wstrzemięźliwość w piciu wina i niechciwość na pieniądze (1 Tm 3, 8-13). Diakoni w swej posłudze nie spełniali jednak jedynie dzieł miłosierdzia. Można się odwołać do św. Szczepana, jednego z siedmiu ustanowionych diakonów. Ewangelista Łukasz opisując początki jego działalności, napisał, że pełen łaski i mocy działał cuda i znaki wśród ludu. Diakon Szczepan zasłynął jednak przede wszystkim jako świadek wiary w Chrystusa, za którą oddał życie. Pozostał wyprowadzony za miasto i ukamienowany za słowa prawdy, których nie bał się wypowiadać. W momencie kamienowania, mając oczy utkwione w niebo, przebaczał swoim oprawcom i z miłością oddał Ducha za swego Mistrza, Jezusa Chrystusa.

Posługa święceń diakonatu dla naszej wspólnoty

Święcenia diakonatu są dla nas nadzwyczajnym darem, w którym objawia się Boża wszechmoc. Diakonat jest namacalnym dowodem, jak łaska powołania zmienia człowieka. Przed wstąpieniem do seminarium nie mieliśmy tak bliskiej relacji z Bogiem, jaką mamy teraz. Często był On dla nas odległy i jakby abstrakcyjny. Przez lata formacji nasza więź z Panem Bogiem umacniała się. Przez święcenia zostaliśmy włączeni w kapłaństwo Chrystusa, co sprawia, że staliśmy się Jego najbliższymi współpracownikami. Jednocześnie zostaliśmy wezwani do doskonalszego kształtowania postępowania na wzór Jezusa Chrystusa, służąc Bogu przez posłannictwo Kościoła.

Reklama

Czas bliższych przygotowań

Bezpośrednim przygotowaniem do święceń były tygodniowe rekolekcje w Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu, które poprowadził ojciec duchowny ks. Stanisław Świder. Celem rekolekcji było ugruntowanie motywacji przyjęcia święceń.

W sobotę 12 maja podczas Mszy św., jako kandydaci do święceń diakonatu złożyliśmy przysięgę przyjęcia celibatu oraz obowiązków wynikających z przyjmowanych święceń. Uroczyście wyznaliśmy swoją wiarę w Trójjedynego Boga, aby przypieczętować zależność naszego życia od Niego samego. Obrzęd święceń

Sam obrzęd święceń diakonatu zaczyna się po zakończeniu Liturgii Słowa, a przed Liturgią Eucharystyczną. Szafarzem tego sakramentu jest biskup. Po odczytanej Ewangelii uczestniczący w niej Kościół lokalny prosi przewodniczącego biskupa, aby wyświęcił kandydatów. Na zadane pytanie przez księdza biskupa upoważniony do tego prezbiter potwierdza, iż nie istnieją wątpliwości w odniesieniu do kandydatów. Po homilii kandydaci do święceń wobec biskupa i wiernych wyrażają swą gotowość do pełnionej posługi zgodnie z wolą Jezusa Chrystusa i całego Kościoła. Po złożonym przez kandydatów przyrzeczeniu posłuszeństwa rozpoczyna się śpiew Litanii do Wszystkich Świętych. Celem tej modlitwy jest wspólne błaganie wszystkich wiernych o Bożą łaskę dla kandydatów. W czasie śpiewania litanii kandydaci leżą krzyżem i w tajemnicy swojego serca zanoszą prośbę, by godnie spełniać powierzoną im posługę. Po odśpiewanej litanii odbywa się nałożenie rąk przez księdza biskupa na kandydatów. Znak ten znany jest w Kościele od pierwszych wieków. Symbolizuje on wstąpienie Ducha Świętego na obdarowanych. Po tym geście biskup modli się: „Prosimy Cię, Panie, ześlij na nich Ducha Świętego, aby ich umocnił siedmiorakim darem Twojej łaski do wiernego pełnienia dzieła posługi”. Po modlitwie nakłada się stułę i dalmatykę i przekazuje księgę Ewangelii. Obrzęd kończy znak pokoju wymieniony przez biskupa z wyświęconymi już diakonami.

Rozpoczyna się Liturgia Eucharystyczna z nowo wyświęconymi diakonami, którzy podejmują posługę przy biskupie.

Drodzy Czytelnicy, mam nadzieję, że dar święceń diakonatu rozpocznie kolejny etap drogi ku kapłaństwu. Pokornie prosimy o modlitwę za nas i za wszystkich powołanych.

Tagi:
diakonat

Reklama

Nowi diakoni

2019-03-13 10:57

Al. Łukasz Knapkiewicz
Edycja szczecińsko-kamieńska 11/2019, str. I

Al. Łukasz Knapkiewicz
Podczas Litanii do Wszystkich Świętych

W sobotę 2 marca br. w bazylice archikatedralnej pw. św. Jakuba Ap. w Szczecinie odbyła się Msza św. pod przewodnictwem bp. prof. Henryka Wejmana, podczas której trzech alumnów Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie otrzymało pierwszy stopień sakramentu święceń – diakonat.

Nowo wyświęceni diakoni: Maciej Czaczyk z parafii pw. św. Ojca Pio w Pniewie k. Gryfina, Piotr Łosiewski z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Szczecinie i Paweł Szeloch z parafii pw. św. Stanisława BM w Szczecinie, podjęli posługę słowa, Ołtarza i miłości w trzech parafiach naszej archidiecezji, gdzie przede wszystkim podczas Eucharystii będą czytali Ewangelię, głosili słowo Boże, podawali intencje modlitwy powszechnej, usługiwali prezbiterom w celebracji i rozdzielali Komunię św. dla wiernych, a poza Mszą św. będą udzielali chrztu św., asystowali przy zawieraniu małżeństw, odwiedzali chorych z Wiatykiem oraz przewodniczyli obrzędom pogrzebu.

To ich bezpośrednie przygotowanie przed sakramentem święceń prezbiteratu – okres, kiedy w sposób szczególny winni wpatrywać się w Chrystusa, który nie przyszedł, aby Mu służono, ale po to, aby służyć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. P. Poupard: we Francji coś się dzieje, Bóg powraca z mocą

2019-04-17 18:07

(KAI/VaticanNews) / Watykan

We Francji coś się ruszyło. W świecie, w którym wiara wydawała się już martwa, Bóg powraca z wielką mocą. Jak dawniej przemawia przez kamienie katedry Notre Dame – uważa kard. Paul Poupard, wieloletni przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury.

Włodzimierz Rędzioch
kard. Paul Poupard

Rozważając tragedię, która rozegrała się w Paryżu, francuski purpurat przyznaje, że nieodparcie nasuwają mu się słowa św. Augustyna, który uważał, że Bóg jest w stanie wyciągnąć ze zła większe dobro. "Pod wpływem tego wydarzenia w wielu Francuzach budzi się przygasły już płomień wiary" – powiedział kardynał w Radiu Watykańskim.

"Myślimy niekiedy, że wszystko już w ludziach wygasło, ale to nieprawda. Pozostała mała iskra, z której wszystko może się rozpalić. Bóg, który wydawał się niemal nieobecny w tej postmodernistycznej kulturze, powraca z wielką mocą. I nie da się już wymazać z pamięci milionów ludzi tego obrazu płonącej katedry Notre Dame. Wszyscy zostali tym dotknięci, również niewierzący. I w sercu każdego człowieka coś się przebudziło, jakiś płomień" – jest przekonany były kardynał kurialny.

Podkreślił, że wstrząs z tego powodu "jest tak głęboki, że choć tak wiele nas różni, wszyscy nagle powracają do tego, co najistotniejsze". Jego zdaniem "Notre Dame to Biblia wybita w kamieniu, w której to, co niewidzialne, staje się dostępne dla naszych oczu. A ci, którzy na to patrzą, choć dalecy od Kościoła, powracają do tego, co najważniejsze. I jest to cud katedry Notre Dame".

89-letni hierarcha przyznał, że to, co teraz dzieje się we Francji, może porównać tylko z tym, co widział w Paryżu podczas II wojny światowej. Wtedy również wszyscy Francuzi spieszyli do katedry Notre Dame, nawet niewierzący i antykatoliccy socjaliści. "W chwili próby wszyscy szukali pomocy u Naszej Pani" – wspomina były przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Starałem się spojrzeć na drogę krzyżową przez pryzmat swojego serca

2019-04-19 16:30

dg / Warszawa (KAI)

"Zrozumiałem, że wystarczy spojrzeć na drogę krzyżową przez pryzmat swojego serca, wrażliwości i doświadczeń. To starałem się zrobić" - powiedział KAI Maciej Musiał, który w tym roku napisał i odczyta rozważania podczas wielkopiątkowej warszawskiej Drogi Krzyżowej. Uczestnicy nabożeństwa wyruszą o 20:00 spod kościoła św. Anny na Krakowskim Przedmieściu i przejdą ulicami miasta.

Graziako/Niedziela

W rozmowie z KAI 24-letni aktor, znany m.in. z serialu "Rodzinka.pl" przyznał, że jeszcze nie miał okazji pisać podobnych tekstów.

– Rozważania drogi krzyżowej kojarzyły mi się wręcz traktatem filozoficznym. Trudno było mi uwierzyć, że Maciek, student z Krakowa, może je napisać. Potem zrozumiałem, że wystarczy spojrzeć na drogę krzyżową przez pryzmat swojego serca, wrażliwości i doświadczeń. To starałem się zrobić – mówi Maciej Musiał.

Zapytany o treść rozważań, wyznaje: "Odczuwam ogromną potrzebę ciszy. Świat cały czas do mnie krzyczy. Jest miliard komunikatów, informacji... Dlatego w wydarzeniach z drogi krzyżowej szukałem właśnie ciszy. I nad gwarem ludzi skazujących Jezusa na śmierć usłyszałem niemy krzyk Boga. Krzyk zwycięstwa i światła".

Rozważania zatytułowane zostały "Krzyk ciszy". Aktor zdradził, że w zakończeniu medytacji znajdzie się fragment z pouczeń polskiej mistyczki Alicji Lenczewskiej. We wstępie do rozważań aktor wykorzystał fragment "Kwiatu Eucharystycznego", a w zakończeniu - modlitwy końcowej ze "Słowa pouczenia" autorstwa Lenczewskiej.

Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, pod koniec nabożeństwa na Placu Zamkowym skieruje do uczestników słowo pasterskie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem