Reklama

Terliczka – miejsce kultu św. Ojca Pio

2018-05-16 11:24


Edycja rzeszowska 20/2018, str. VI

Archiwum redakcji
Dolny kościół św. Ojca Pio w Terliczce

O Terliczce – pierwszym na Podkarpaciu Sanktuarium Świętego z San Giovanni Rotondo – z Izabelą Mikułą rozmawia Andrzej Drelich

Andrzej Drelich: – Dlaczego w małej Terliczce nieopodal Rzeszowa zaczął rozwijać się kult św. Ojca Pio?

Izabela Mikuła: – Myślę, że na rozkwit Terliczki złożyły się różne okoliczności. Przede wszystkim to był czas naszego Papieża. Powstawały nowe miejsca i formy kultu. W tej ożywczej fali ożywienia religijności i patriotyzmu znalazła się Terliczka. Niezwykle ważnym elementem tej fali stał się ówczesny proboszcz Terliczki – o. Jan Maria Sochocki OFM, o którym ks. Ireneusz Skubiś powiedział: „Pamiętam Ojca Jana przede wszystkim z jego niezwykłej pracy duszpasterskiej w Terliczce, gdzie był budowniczym i kustoszem sanktuarium fatimskiego i św. Ojca Pio. Często powtarzał, że żyje ubogo, ale przecież wielkie rzeczy powstają z niczego. Choć parafia w Terliczce jest nieduża, do sanktuarium przybywały setki wiernych...”.

– W Terliczce przechowywane są relikwie św. Ojca Pio. Jak tutaj trafiły i jak rozwijał się kult?

– O. Jan Sochocki otrzymał od Postulatora Generalnego Zakonu Kapucynów relikwie Ojca Pio.

13 maja 1999 r. uroczyście wprowadzono je do kościoła w Terliczce. Odbyło się to podczas Mszy św., której przewodniczył ks. Ireneusz Skubiś – fundator figury Matki Boskiej Fatimskiej i relikwiarza dla Ojca Pio. A już 4 czerwca 1999 r. Ordynariusz Rzeszowski wydał dekret nadający kościołowi w Terliczce tytuł bł. Ojca Pio jako drugorzędny i ustanawiający 23 września każdego roku odpust parafialny.

Pierwszy odpust parafialny ku czci bł. Ojca Pio był 23 września 1999 r. Terliczka przeżywała go niezwykle uroczyście. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył bp Pacyfik Dydycz OFM, ordynariusz drohiczyński, który poświęcił obraz Ojca Pio. Tego dnia powstała Grupa Modlitewna bł. Ojca Pio, którą 25 września zatwierdził Biskup Rzeszowski, później została zarejestrowana w San Giovanni Rotondo.

W dzień kanonizacji Ojca Pio, 16 czerwca 2002 r., na rzymskich uroczystościach nie brakło czcicieli Ojca Pio z Terliczki. Ojciec Jan na pamiątkę zdobył kwiaty z papieskiego ołtarza. Te zasuszone kwiaty możemy teraz oglądać w zaszklonej gablotce przy obrazie Świętego.

Reklama

23 lutego 2003 r. w czasie wizytacji w Terliczce prowincjał o. Jacek Waligóra poświęcił relikwiarz wykonany według projektu profesora Dźwigaja. 15 czerwca 2003 r. o. Hieronim Warachim, kapelan AK ze Lwowa, w pierwszą rocznicę kanonizacji św. Ojca Pio poświęcił obraz Świętego i tablicę ku jego czci umieszczoną w dolnym kościele. 24 czerwca 2008 r. Kuria Prowincjalna Zakonu Kapucynów im. św. Michała Archanioła i św. Ojca Pio przyznała Terliczce relikwię św. Ojca Pio – chusteczkę, którą Święty ocierał stygmaty. Był to dar Prowincjała z Fogii, a przywiózł ją prowincjał o. Jacek Waligóra OFM 12 lipca 2008 r.

23 września 2008 r., w 40. rocznicę śmierci Ojca Pio, Mszy św. przewodniczył bp Kazimierz Górny, koncelebrowało ją 29 kapłanów, słowo Boże wygłosił redaktor Naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela” ks. inf. Ireneusz Skubiś.

– Terliczka to pierwsze na Podkarpaciu Sanktuarium Ojca Pio. Jak doszło do jego ustanowienia.

– 4 listopada 2004 o. Jan Sochocki skierował prośbę do bp. Kazimierza Górnego o ustanowienie w Terliczce sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej i św. Ojca Pio. Uzasadnieniem prośby był wzrost kultu Matki Bożej i Ojca Pio. W roku 2003 rozdano 14 tys. Komunii św., a w 2004 już ok. 20 tys. Przybywali wierni nawet z dalekich stron. Prowadzono księgi Grupy Modlitewnej Ojca Pio, szczególnie Księgę próśb i podziękowań. 13 maja 2005 r., w odpust fatimski, gdy uroczystą Sumę celebrował i słowo Boże głosił bp Edward Frankowski, ks. Janusz Sądel, wicekanclerz Kurii, odczytał dekret bp. Kazimierza Górnego, podnoszący dolny kościół w Terliczce do rangi Sanktuarium św. Ojca Pio.

– Sanktuarium to nie tylko świątynia, ale i park przykościelny, w którym stoi figura Ojca Pio.

– W związku z napływem do Terliczki czcicieli świętego stygmatyka narodziła się myśl stworzenia wokół kościoła miejsca sprzyjającemu wyciszeniu i modlitwie. Tak powstał pomysł budowy parku z figurą św. Ojca Pio. 20 sierpnia 2000 r. przywieziono i zainstalowano figurę, dar rodziny Ponickich z Chicago. 23 września bp Edward Białogłowski dokonał aktu poświęcenia.

– Jakie formy przybierał i przybiera kult św. Ojca Pio w Terlice?

– Ustalono, że każdego 23. dnia miesiąca, upamiętniającego dzień śmierci Ojca Pio, w Terliczce będzie się odprawiać nabożeństwo zgodnie ze Statutem Grup Modlitewnych Ojca Pio. Terliczka to mała wioska licząca ok. 500 osób, a na nabożeństwach kościół górny i dolny był pełny. Za płotem rząd samochodów, także autokary z różnych stron. Nawet wprowadzono wieczorny kurs autobusów, żeby przyjezdni z Rzeszowa mieli czym wrócić. O. Jan Sochocki bardzo dbał, aby każdego pielgrzyma uszanować, zauważyć i nakarmić. Te nabożeństwa trwają do dziś, a Terliczka szeroko otwiera swoje podwoje dla czcicieli św. Ojca Pio.

Tagi:
O. Pio

Odpust św. Ojca Pio

2018-10-03 08:07

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 40/2018, str. VIII

Karolina Krasowska
Czciciele św. Ojca Pio niezwykle licznie przybyli na uroczystość

W parafii pw. św. Alberta Chmielowskiego w Zielonej Górze 23 września członkowie Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio przeżywali uroczystości odpustowe ku czci świętego Stygmatyka. W spotkaniu uczestniczył bp Tadeusz Lityński, który przewodniczył Mszy św. i wygłosił słowo Boże.

– Drogi księże biskupie, wdzięczni Panu Bogu za dar twojej obecności wśród nas, chcemy ci podziękować za powołanie naszej wspólnoty, za błogosławieństwo i towarzyszenie. Każde spotkanie modlitewne ofiarujemy w intencji księdza biskupa oraz księży z naszej diecezji – mówili na początku Mszy św. członkowie grupy modlitewnej św. Ojca Pio, witając bp. Tadeusza Lityńskiego. – Chcemy podziękować również naszemu księdzu proboszczowi, który od samego początku jest z nami, wspiera nas modlitwą i dobrym słowem – kontynuowali dziękując ks. kan. Zygmuntowi Zimnawoda.

Uroczystości odpustowe odbyły się z okazji 50. rocznicy śmierci św. Ojca Pio i 100. rocznicy otrzymania przez niego daru stygmatów. Ksiądz biskup modlił się w intencji wszystkich biskupów, kapłanów oraz grup modlitewnych św. Ojca Pio w naszej diecezji, z kolei ks. Zimnawoda w intencji dusz cierpiących w czyśćcu, włączając się tym samym w inicjatywę modlitewną „Z Maryją i Ojcem Pio czyścimy czyściec”.

– Jako biskup i jako diecezja jesteśmy bardzo wdzięczni tym wszystkim, którzy włączyli się w to dzieło modlitwy. Dziękuję za apostolat, który dzisiaj jest tak bardzo potrzebny Kościołowi pielgrzymującemu i za to wydarzenie modlitwy, w którym możemy dzisiaj uczestniczyć, za dusze czyśćcowe – powiedział ksiądz biskup, który odniósł się do słów św. Jana Pawła II, wypowiedzianych podczas beatyfikacji Ojca Pio. – Stajemy przy tym, który zadziwił świat swoim życiem i swoją wiarą. I też pragniemy wejść na tę ścieżkę życia i wiary św. Ojca Pio, na której dokonywały się rzeczy niezwykłe. Ale potrzeba wiary. Nieodzowna jest też modlitwa. Chcemy uczyć się wierności, wytrwałości i zaufania Bogu w modlitwie na wzór św. Ojca Pio. Za to, że taka szkoła modlitwy jest tutaj obecna i tak pulsuje rytmem wiary i modlitwy, wszystkim uczestnikom tej grupy serdecznie dziękuję, zauważając ks. Krzysztofa, który taką ideę i takie dzieło ogarnia i stara mu się służyć – dodał pasterz diecezji, doceniając posługę ks. Krzysztofa Hojzera, który pełni posługę opiekuna Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio i prowadzi to dzieło.

Po Mszy św. odbyło się nabożeństwo, w trakcie którego udzielane było specjalne błogosławieństwo olejem oraz Najświętszym Sakramentem. Spotkanie zakończyło się Apelem Jasnogórskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Patriarcha Bartłomiej wystosował orędzie na 85. rocznicę Wielkiego Głodu

2018-11-15 07:00

kg (KAI/RISU) / Kijów

Jak co roku historyczny i współczujący konstantynopolski Kościół-Matka łączy się z wami wszystkimi w brzemieniem na sercu, w modlitwie, wspominając Wielki Głód narodu ukraińskiego – napisał patriarcha Bartłomiej w orędziu na 85. rocznicę tej tragedii. Jednocześnie potwierdził swą decyzje udzielenia autokefalii Kościołowi na Ukrainie.

pl.wikipedia.org

Honorowy zwierzchnik światowego prawosławia zwrócił uwagę, że to „tragiczne i nieludzkie wydarzenie z lat 1932-33, gdy niezliczone rzesze ludzi zginęły wskutek umyślnego i okrutnego głodu (...), mówi samo za siebie”. Tragedia ta – pośród innych ciężkich zbrodni przeciw ludzkości i stworzeniu Bożemu, popełnionych w dwudziestym wieku – jest największą znaną dotychczas tragedią przemocy w historii”, podkreślił autor przesłania. Zwrócił uwagę, że pamiętając o przeszłości, należy wyciągnąć wnioski i kroczyć naprzód w przyszłość ze współczuciem i przebaczeniem.

Bartłomiej przypomniał następnie, że Tron Ekumeniczny odpowiada za jedność i stabilność prawosławia, dlatego nie może pozostawać obojętnym na cierpienia narodu ukraińskiego z powodu nierozwiązanego problemu kościelnego.

„Włączamy się w tę sprawę, gdyż jest to nasz obowiązek, wyłącznie na zasadach wiarygodnych i kościelnych, ogólnoświatowych i kierując się jedynie kryteriami ponadnarodowymi, w imię prawdy i tradycji Kościoła, obrony porządku kanonicznego i tożsamości prawosławia, zawsze w celu rozbudowy Ciała Chrystusowego, a nie dla siebie i nie po to, aby okazywać światową siłę czy władzę” – zapewnił patriarcha. Dodał, że zachowując obojętność, „pozostalibyśmy bez usprawiedliwienia przed Bogiem i historią”.

Ta wielka odpowiedzialność Kościoła – Matki, Świętego i Wielkiego Kościoła Chrystusowego, bezwarunkowo nie ma granic. Dlatego podobnie jak udzieliliśmy autokefalii wszystkim Kościołom lokalnym, Święty Synod [Konstantynopola – KAI] postanowił udzielić autokefalii umęczonemu Kościołowi prawosławnemu na Ukrainie, aby on także dołączył do pełni prawosławia w jedności i pokoju wewnętrznym” – czytamy w przesłaniu. Przypomniano też i podkreślono, że „tylko Pierwszy Tron Prawosławia, Kościół Konstantynopolski niesie tę wielką odpowiedzialność zgodnie ze świętymi kanonami”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Płk „Różyczka” ma urodziny

2018-11-15 17:31

Agnieszka Bugała

Arch. Stowarzyszenia Odra-Niemen

– Polska jest wolna! To jest najważniejsze… – mówiła niedawno w wywiadzie.

„Różyczka” - pani płk Weronika Sebastianowicz, prezes Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi kończy dziś 87 lat.

Urodziła się 15 listopada 1931 r. we wsi Pacewicze koło Mostów, w ówczesnym powiecie wołkowyskim na obszarze województwa białostockiego II Rzeczypospolite, jako córka Józefa Oleszkiewicza, inżyniera dróg i mostów. W młodości pracowała w kołchozie imienia Mołotowa. W czasie okupacji sowieckiej i niemieckiej była żołnierzem Armii Krajowej, została oficjalnie zaprzysiężona w wieku trzynastu lat. Wtedy też otrzymała pseudonim Różyczka. W 1945 roku została zaprzysiężona jako członek WiN i kontynuowała walkę w Obwodzie AK Wołkowysk należącym do Inspektoratu Grodzieńskiego AK do swojego aresztowania w dniu 7 kwietnia 1951 r. Ostatnie tygodnie przed zatrzymaniem ukrywała się. Krótko po wojnie został aresztowany jej ojciec, a kilka tygodni po niej samej także jej matka – również członkowie podziemia. Po uwięzieniu była torturowana. - Ukrywałam się przez 7 miesięcy, bo byłam śledzona. Później pojechałam do siostry i już następnego dnia zostałam zatrzymana. Stalinowcy wiedzieli jak prowadzić śledztwo. Mam rozbitą czaszkę – do dziś mam silne bóle. Byłam bita po całym ciele. Najpierw bili, a potem ciągnęli do karceru – to była klatka metr na metr – pełna szczurów. Wieczorem wyciągali z karceru i znowu bili. Dwa razy próbowałam odebrać sobie życie. Było mi bardzo szkoda mamy – tylko dlatego chciałam odebrać sobie życie – mówiła w wywiadzie dla TV Republika. Wyrokiem z 22 sierpnia 1952 r. została skazana na karę 25 lat pozbawienia wolności, pozbawienie praw publicznych na 5 lat i konfiskatę mienia, ale wyrokiem z 13 lipca 1955 r. karę skrócono do 10 lat. Wróciła z zesłania do Workuty w 1955 r. Gdy przebywała w łagrze, poległ jej brat Antoni, który wciąż walczył w podziemiu WiN. Po powrocie z łagru Weronika pracowała fizycznie wraz z całą rodziną jako robotnica niewykwalifikowana. Podjęła próbę repatriacji do Polski, ale odmówiono jej prawa wyjazdu. Od początku lat 90. działa w organizacjach polskich, m.in. jest prezesem nieuznawanego przez białoruskie władze Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi działającego przy Związku Polaków na Białorusi. W 2012 r. została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność społeczną i kombatancką”. 12 listopada 2015 r. otrzymała Nagrodę Międzynarodową „Świadek Historii”, przyznaną przez Instytut Pamięci Narodowej w jej pierwszej edycji. To ją cztery lata temu oskarżono o „przemyt”. Chodziło o paczki z pomocą żywnościową dla kombatantów Armii Krajowej. Sprawę przeciwko Sebastianowicz skierował do sądu urząd celny w Grodnie. Dotyczyła ona ponad 70 paczek od polskiego Stowarzyszenia Odra-Niemen z pomocą dla kombatantów Armii Krajowej na Białorusi, które zarekwirowano 2 kwietnia 2014 r. z domu Sebastianowicz, mimo obecności polskich konsulów. Mówiła wtedy w rozmowie z Polskim Radiem: „Jestem do tego przyzwyczajona. Mnie całe życie sądzą. W 2012 r. (jakoby) narkotyki przewoziliśmy, w 2013 za krzyż, a teraz za paczki. A co będzie w następnym roku, to zobaczymy”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem