Reklama

Na pomoc dla hospicjum

2018-05-16 11:24

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 20/2018, str. I

Ryszard Wyszyński
W uroczystym otwarciu balu uczestniczył bp Ignacy Dec

Co roku wałbrzyskie Hospicjum im. Jana Pawła II organizuje bal charytatywny na rzecz tej placówki. To jedna z tych inicjatyw, która pomaga w pozyskiwaniu środków finansowych, ale również pozwala na poznanie się poprzez wspólną zabawę osób ją wspierających

W tym roku bal odbył się w sobotę 21 kwietnia w gościnnych progach Restauracji „Maria”. Przepustką do udziału w nim były zaproszenia – cegiełki, które, jak podkreślali organizatorzy, bardzo szybko się rozeszły. Z możliwości ich zakupu skorzystało ok. 120 mieszkańców miasta i regionu, którzy z wielkim sercem podeszli do potrzeb ludzi nieuleczalnie chorych, których otacza swoją opieką Hospicjum. Honorowym gościem balu był ordynariusz diecezji świdnickiej bp Ignacy Dec, który od samego początku tej charytatywnej imprezy przekazuje organizatorom na licytację figury aniołów. Bal uroczyście otworzyła prezes Zarządu Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej – które jako stowarzyszenie jest organem prowadzącym wałbrzyskie Hospicjum im. Jana Pawła II – Renata Wierzbicka wraz z członkami Zarządu, życząc wszystkim zebranym udanej zabawy i dziękując im za wielkie serca i życzliwość, jaką okazują swoją obecnością, uczestnicząc w tej charytatywnej zabawie. Wśród gości balu byli m.in.: przewodnicząca Rady Miejskiej Wałbrzycha Anna Maria Romańska, radni Rady Miasta, wójt gminy Stare Bogaczowice Mirosław Lech, prezes zarządu WSSE Maciej Badora oraz duchowni – ks. Marek Babuśka ze strzegomskiej parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła i kapelan Hospicjum ks. Marcin Banaczyk. Aukcję charytatywną z wielkim profesjonalizmem i taktem prowadził Andrzej Dylczyk z Krakowa, który podkreślił: – Odwiedziłem Hospicjum i jestem pod wielkim wrażeniem, jak ten obiekt jest funkcjonalny i jak dobrą opiekę mają podopieczni tej placówki. Pierwsza z rzeźb – dar naszego Biskupa Ordynariusza – wystawiana na początku licytacji – sprzedana została za 1500 zł, a druga za kwotę 3000 zł. Wśród oferowanych przedmiotów w kolejnych licytacjach znajdowały się m.in. obraz „Pejzaż z pałacem” od prezydenta Andrzeja Dudy, koszulka z autografem Roberta Lewandowskiego – upominek od posłanki Katarzyny Mrzygłockiej, dwa wieczne pióra w etui z dedykacją minister Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej, komplet pereł – dar Wiolety i Bogdana Golińskich, naszyjnik z bursztynu od Magdaleny Ossowskiej, malarstwo – „Autoportret” i współczesne dzieła ceramiczne – misy od Martyny Zaradkiewicz, obrazy – „Turkus 1” i „Turkus 2” – dar Hanny Klapci, a także wiele nagrodzonych prac plastycznych – owoców niedawno rozstrzygniętego, dorocznego Konkursu Plastycznego „Anioł Hospicjum”, w którym uczestniczą uczniowie wałbrzyskich szkół podstawowych i klas gimnazjalnych. Dużą atrakcją balu był też funkcjonujący na nim sklepik prowadzony przez wolontariuszy Hospicjum, w którym sprzedawano pamiątki i dzieła sztuki po przystępnych cenach. I on także cieszył się dużym zainteresowaniem, co przyczyniło się do wysokości kwoty, jaką uzbierano podczas tej wyjątkowej zabawy. – Cały dochód z naszego charytatywnego balu, który wniósł 38000 zł, przeznaczony zostanie na działalność Hospicjum, w tym przede wszystkim na rehabilitację chorych dzieci, którymi się opiekujemy, a także na remont mieszkania dziewczynki, której mama zmarła w wyniku nieuleczalnej choroby, a ostatnie miesiące życia była pod opieką Hospicjum – mówiła, podsumowując to wydarzenie, Renata Wierzbicka, prezes Zarządu oddziału PTOP w Wałbrzychu. – Brakuje wprost słów uznania, żeby wyrazić naszą wdzięczność wszystkim uczestnikom balu i jego sponsorom. Za to, że okazali tyle serca i szeroko otworzyli portfele, by wesprzeć pieniędzmi oraz swoim zaangażowaniem szczytny cel naszego balu – dodała, dziękując wszystkim, którzy w nim uczestniczyli i zapraszając do udziału w następnym roku.

Tagi:
hospicjum

Wspólne działania na rzecz hospicjum

2018-08-31 18:24

Beata Pieczykura

Beata Pieczykura/Niedziela
Senator Artur Warzocha i prezes Anna Kaptacz w remontowanym budynku

W budynku Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej przy ul. Kopernika 17/19 w Częstochowie trwa remont mający na celu przystosowanie go do wymagań hospicjum. Temu tematowi był poświęcony brefing prasowy z udziałem prezes Anny Kaptacz i senatorów PiS Artura Warzochy i Ryszarda Majera, który odbył się 31 sierpnia w remontowanym budynku.

Warto pamięć, że ta inwestycja jest bardzo potrzebna mieszkańcom Częstochowy oraz regionu, zapewnia bowiem bezpieczeństwo osób starszych i chorych w terminalnym stanie choroby nowotworowej, a także ich rodzinom. Dlatego senator Artur Warzocha mówił: – Trzeba synergii wszystkich sił i środków rządowych, samorządowych, społecznych, aby inwestycję zrealizować.

Natomiast prezes Anna Kaptacz podkreśliła: – Przy pomocy i wsparciu społecznym chcemy jak najszybciej zakończyć remont, aby to miejsce było przeznaczone dla ok. 40 potrzebujących. Konkretną pomocą w tym, aby tak się stało, są rozmowy z ministerstwem zdrowa z wiceminister Józefą Szczurek-Żelazko, a także większe zaangażowanie władz miasta. Każdego roku pacjentów wymagających tego typu opieki przybywa. Stąd Stowarzyszenie Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej dziękuje osobom, którym nie jest obojętny los potrzebujących, tym, którzy przekazali 1% podatku na ten cel, i tym, którzy włączyli w zbiórki organizowane przez Stowarzyszenie, m.in. w parafiach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek do młodych: idźcie na peryferie, Jezus już tam jest

2018-09-25 12:47

tłum. st (KAI) / Tallin

„Prośmy o moc apostolską, byśmy nieśli Ewangelię innym i wyrzekli się czynienia z naszego chrześcijańskiego życia muzeum wspomnień” – zaapelował Ojciec Święty podczas spotkania ekumenicznego w kościele luterańskim św. Karola w Tallinie.

Vatican Media

Oto tekst papieskiego przemówienia w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy Młodzi,

Dziękuję za wasze serdeczne przyjęcie, za wasze śpiewy i świadectwa Lisbel, Tauri i Mirko. Jestem wdzięczny za miłe i piękne słowa arcybiskupa Estońskiego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego, Urmasa Viilmy, a także za obecność Przewodniczącego Rady Kościołów Estonii, arcybiskupa Andresa Põdera, jak i biskupa Philippe'a Jourdana, administratora apostolskiego w Estonii, oraz innych przedstawicieli różnych wyznań chrześcijańskich obecnych w tym kraju. Jestem też wdzięczny za obecność pani prezydent Republiki.

Jest zawsze czymś pięknym zgromadzić się, dzielić się świadectwami życia, wyrażać to, co myślimy i czego pragniemy. Bardzo dobrze, gdy jesteśmy razem my, którzy wierzymy w Jezusa Chrystusa. Spotkania te urzeczywistniają marzenie Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy: „aby wszyscy stanowili jedno (…) aby świat uwierzył” (J 17, 21). Jeśli spróbujemy spojrzeć na siebie jako na pielgrzymów idących razem, to nauczymy się otwierać nasze serca z ufnością na towarzysza drogi, bez podejrzeń, bez nieufności, patrząc tylko na to, czego naprawdę poszukujemy: pokoju przed obliczem jedynego Boga. A ponieważ pokój wymaga zaangażowania osobistego, to zaufanie jest także czymś budowanym osobiście i jest źródłem szczęścia: „Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój” (Mt 5, 9). A tę drogę przemierzajmy nie tylko z ludźmi wierzącymi, ale ze wszystkimi. Wszyscy mają nam coś do powiedzenia. Wielki obraz znajdujący się w absydzie tego kościoła zawiera zdanie z Ewangelii św. Mateusza: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28). Wy, młodzi chrześcijanie, możecie utożsamiać się z niektórymi elementami tego fragmentu Ewangelii.

Wcześniej św. Mateusz mówi nam, że Jezus kumuluje rozczarowania. Najpierw narzeka, ponieważ zdaje się, że tym, do których się zwraca, nic nie pasuje (por. Mt 11, 16-19). Wam młodym często się przytrafia, że otaczający was dorośli nie wiedzą, czego chcą lub czego po was się spodziewają. Czasami, gdy widzą, że jesteście bardzo szczęśliwi, są podejrzliwi, a jeśli widzą, że jesteście zrozpaczeni, relatywizują to, co wam się przydarza. W konsultacji poprzedzającej Synod, który wkrótce rozpocznie obrady i podczas którego podejmiemy refleksję na temat ludzi młodych, wielu z was prosiło, aby ktoś wam towarzyszył i rozumiał was, nie osądzając, oraz potrafił was wysłuchać, a także odpowiadać na pytania (por. Synod poświęcony młodzieży, Instrumentum laboris, 132). Nasze Kościoły chrześcijańskie - i śmiem powiedzieć, że wszelka działalność religijna zorganizowana instytucjonalnie – niosąc z sobą postawy, w których łatwiej było nam mówić, doradzać, proponować na podstawie naszego doświadczenia, niż słuchać, pozwolić, byśmy się zastanowili i poznali to, czym żyjecie. Wiele razy wspólnoty chrześcijańskie zamykają się, nie zdając sobie z tego sprawy i nie słuchają waszych niepokojów. Wiemy, iż chcecie i oczekujecie „że nie będzie wam towarzyszył nieustępliwy sędzia lub lękliwy i nadopiekuńczy rodzic, powodujący uzależnienie, ale ktoś, kto nie boi się własnej słabości i wie, jak sprawić, żeby jaśniał skarb, który nosi w sobie, jak w glinianym naczyniu (por. 2 Kor 4, 7)” (tamże, 142). Chcę wam dziś tutaj powiedzieć, że jeśli płaczecie, chcemy z wami płakać, towarzyszyć naszym aplauzem i śmiechem waszej radości, pomóc wam żyć naśladując Pana.

Wy chłopcy i dziewczęta, młodzi wiedźcie o tym, że jeśli jakaś wspólnota chrześcijańska jest naprawdę chrześcijańskie, nie uprawia prozelityzmu. Jedynie słucha, przyjmuje, towarzyszy i przemierza drogę, ale nie narzuca. Jezus narzeka także na miasta, które odwiedził, dokonując w nich więcej cudów i okazując im większych gestów czułości i bliskości. Ubolewa, że brakuje im instynktu i, że nie uświadamiają sobie, iż przemiana, jaką przyszedł im zaproponować, była pilna, nie cierpiąca zwłoki. Posunął się nawet do stwierdzenia, że są bardziej uparte i zaślepione niż Sodoma (por. Mt 11, 20-24). A kiedy my dorośli zamykamy się wobec rzeczywistości, która jest już faktem, mówicie szczerze: „Czyż tego nie widzicie?”. A niektórzy odważniejsi mają odwagę powiedzieć: „Czyż nie zauważacie, że nikt już was nie słucha, że nikt wam nie wierzy?”. Naprawdę musimy się nawrócić, aby odkryć, że aby być przy was, musimy skorygować wiele istniejących sytuacji, które w ostatecznym rozrachunku was odsuwają.

Wiemy - jak nam powiedzieliście - że wielu młodych ludzi o nic nas nie pyta, ponieważ nie uważa nas za partnera rozmowy znaczącego dla ich życia. To straszne, kiedy jakiś Kościół, jakaś wspólnota zachowuje się w taki sposób, że młodzi sądzą, iż tacy ludzie nie mają mi nic do powiedzenia, co mogło by służyć memu życiu. Niektórzy, wręcz wyraźnie proszą, by zostawić ich samych, ponieważ odczuwają obecność Kościoła jako irytującą, a nawet denerwującą – to prawda. Są oburzeni skandalami seksualnymi i ekonomicznymi, nie widząc postawy zdecydowanego ich potępienia; nieumiejętnością odpowiedniego zrozumienia życia i wrażliwości młodzieży, spowodowanej brakiem przygotowania; czy też przypisywaniem jej tylko roli biernej (por. Synod poświęcony młodzieży, Instrumentum laboris, 66). Oto niektóre z waszych próśb. Chcemy na nie odpowiedzieć, chcemy, jak sami mówicie „wspólnoty transparentnej, gościnnej, uczciwej, atrakcyjnej, komunikatywnej, przystępnej, radosnej i interaktywnej” (tamże, 67). To znaczy wspólnoty bez lęków: lęki nas zamykają, pobudzają do uprawiania prozelityzmu, a braterstwo to coś innego, to braterski uścisk.

Jezus, zanim wypowiedział zdanie, które jest wyeksponowane w tej świątyni, oddał chwałę Ojcu. Czyni to, ponieważ zdaje sobie sprawę, że tymi, którzy zrozumieli, którzy pojmują istotę Jego przesłania i Jego Osoby są maluczcy. Widząc was, że jesteście zgromadzeni, by śpiewać, łączę się z głosem Jezusa i trwam w podziwie, że wy, pomimo braku naszego świadectwa, stale odkrywacie Jezusa w naszych wspólnotach. Wiemy bowiem, że tam, gdzie jest Jezus, tam też jest zawsze odnowa, zawsze jest szansa na nawrócenie, pozostawienie za sobą wszystkiego, co oddziela nas od Niego i od naszych braci. Tam, gdzie jest Jezus, życie zawsze ma posmak Ducha Świętego. Wy, dzisiaj, jesteście tutaj aktualizacją tego cudu Jezusa.

Powtórzmy więc raz jeszcze: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28). Ale powiedzmy to, będąc przekonanymi, że niezależnie od naszych ograniczeń, naszych podziałów, Jezus jest nadal powodem, dla którego tu jesteśmy. Wiemy, że nie ma większej ulgi niż pozwolić, by Jezus niósł nasze udręki. Wiemy również, że jest wielu, którzy wciąż Go nie znają i żyją w smutku i zagubieniu. Jedna z waszych znanych piosenkarek, mniej więcej dziesięć lat temu, w jednej ze swoich piosenek śpiewała: „Miłość umarła, miłość minęła, miłość już tu nie mieszka” (Kerli Koiv, Love Is Dead). Nie, proszę was, sprawmy, aby miłość była żywa, i my wszyscy powinniśmy to uczynić! Wielu tego doświadczyło: widzą, że kończy się miłość ich rodziców, że rozpada się miłość nowożeńców, którzy dopiero co się pobrali. Doświadczają głębokiego żalu, gdy nikogo nie obchodzi, że muszą wyemigrować, aby szukać pracy, lub gdy patrzy się na nich podejrzliwie, ponieważ są obcokrajowcami. Mogłoby się zdawać, że miłość umarła, jak mówiła Kerli Koiv, ale wiemy, że tak nie jest, i mamy coś do powiedzenia, coś do ogłoszenia, z niewieloma słowami, a wieloma gestami. Jesteście bowiem pokoleniem obrazu i działania ponad spekulacjami, teoriami.

I tak podoba się Jezusowi; ponieważ przeszedł On czyniąc dobro, a kiedy umierał, wolał mocny gest krzyża od słów. Jesteśmy zjednoczeni wiarą w Jezusa i On czeka, abyśmy zanieśli Go wszystkim ludziom młodym, którzy utracili sens swego życia. Także nam wierzącym grozi utrata sensu życia, a dzieje się to kiedy my wierzący jesteśmy niekonsekwentni. Powitajmy razem tę nowość, którą Bóg wprowadza do naszego życia; tę nowość, która nas pobudza, abyśmy zawsze wychodzili na nowo, aby udać się tam, gdzie jest najbardziej zranione człowieczeństwo. Gdzie ludzie, niezależnie od pozorów powierzchowności i konformizmu, wciąż szukają odpowiedzi na pytanie o sens swojego życia. Ale nigdy nie pójdziemy samotnie: Bóg idzie wraz z nami. On nie boi się obrzeży, raczej sam stał się peryferiami (por. Flp 2, 6-8; J 1, 14). Jeśli będziemy mieli odwagę wyjść ze swoich ograniczeń, z naszych egoizmów i naszych zamkniętych idei, i udamy się na peryferie, znajdziemy Go tam, bo Jezus idzie przed nami w życiu brata, który cierpi i jest odrzucany. On już tam jest (por. Adhort. ap. Gaudete et exsultate, 135).

Chłopcy i dziewczęta, miłość nie jest martwa, wzywa nas i posyła. Wymaga jedynie otwarcia serca. Prośmy o moc apostolską, byśmy nieśli Ewangelię innym, ale by ją dawać a nie narzucać, i wyrzekli się czynienia z naszego chrześcijańskiego życia muzeum wspomnień. Zycie chrześcijańskie jest życie, jest przyszłością, jest nadzieją. Nie jest muzeum. Pozwólmy, by Duch Święty skłonił nas do kontemplowania dziejów w perspektywie Jezusa zmartwychwstałego. W ten sposób nasze Kościoły będą mógł iść naprzód, przyjmując w sobie niespodzianki Pana (por. tamże, 139), odzyskując swoją młodość, radość i piękno oblubienicy, o którym mówił Mirko, oblubienicy która idzie na spotkanie z Panem. Niespodzianki Pana. Pan nas zaskakuje, bo życie nas zawsze zaskakuje. Idźmy naprzód na spotkanie tych niespodzianek. Dziękuję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Kutno areną igrzysk salezjańskiej młodzieży

2018-09-26 10:10

Potr Drzewiecki

Piotr Drzewiecki

W dniach 14-16 września odbyły się w Kutnie XXVI Ogólnopolskie Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej. Coroczne zmagania – organizowane od lat w różnych miejscach Polski – zgromadziły tym razem ok. 1000 sportowców z przeszło dwudziestu pięciu Stowarzyszeń Lokalnych Salezjańskiej Organizacji Sportowej z całej Polski.

Otwarcie sportowej imprezy - którą patronatem objął Prezydent Miasta Kutno - odbyło się w piątkowe popołudnie w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 9 w Kutnie, a w uroczystości brali udział przedstawiciele władz lokalnych z miasta Wiceprezydent Zbigniew Wdowiak, z Gminy Kutno Wójt Jerzy Bryła i powiatu kutnowskiego Starosta Krzysztof Debich, wicekurator oświaty Jolanta Kuropatwa z Łodzi, Dyrektor Wydziału Zarządu, Rozwoju i Promocji Powiatu Jacek Saramonowicz, Dyrektor Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu Iwona Kaca, prezes Zarządu Krajowego SALOS RP prof. Zbigniew Dziubiński, Krajowy Duszpasterz Sportowców ks. Edward Pleń, s. Wiceprezes SALOS RP s. Maria Kapczyńska FMA, Inspektor Salezjanów Inspektorii Warszawskiej ks. Andrzej Wujek, Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 9 Małgorzata Margulska-Haczyk, dyrektor ZS nr 4 w Kutnie – Azorach Agnieszka Ryczkowska, wicedyrektor ds. sportu i rekreacji SP 9 Elżbieta Mikołajczyk, Dyrektor Banku Pekao S. A. I O/Kutno Janusz Stajuda., siostry salezjanki, salezjanie i trenerzy oraz młodzież.

Zobacz zdjęcia: Salezjańskie igrzyska w Kutnie

Wyjątkowym wydarzeniem w czasie igrzysk była liturgia mszy świętej. Przewodniczył jej w sobotni wieczór w kościele salezjańskim w Woźniakowie J. E. ks. bp Wojciech Osial, Biskup pomocniczy Diecezji Łowickiej. W swoim słowie skierowanym do sportowców hierarcha mówił o potrzebie, aby każdy stał się przyjacielem Jezusa.

Uczestnicy igrzysk rywalizowali w sobotę i niedzielę w czterech dyscyplinach sportowych: piłce nożnej, piłce siatkowej, koszykówce i tenisie stołowym w dwóch lub trzech kategoriach wiekowych. Rozgrywki prowadzone na 12 obiektach sportowych miasta Kutno wyłoniły zwycięzców, którzy na zakończenie zmagań otrzymali puchary, medale i dyplomy. Wręczono 78 pucharów, 600 medali, 850 dyplomów.

To wielkie przedsięwzięcie odbyło się w roku jubileuszu 80-lecia obecności salezjanów w Woźniakowie, którzy – pod kierunkiem ks. Henryka Chibowskiego – prezesa Stowarzyszenia Lokalnego SALOS „RÓŻA KUTNO” przygotowali igrzyska. Szczególne podziękowania należą się Ministerstwu Sportu i Turystyki, Fundacji LOTTO Zarządowi Krajowemu SALOS RP, władzom Miasta Kutno, Gminie Kutno, Starostwu Powiatu Kutnowskiego, Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Łódzkiego,. Wyrażamy wdzięczność wszystkim sponsorom, darczyńcom: Polskie Mięso i Wędliny ŁUKOSZ sp. z o.o., Piekarnia i Cukiernia Państwa Ozdowskich, Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Hydrobud firma Państwa Złotowskich, Gospodarstwo Ogrodnicze Państwa Kuciapskich, Dom Lodów – Mariusz Jaros oraz Bank Pekao S. A. I Oddział Kutno, VIP BUSS, Hetman z Bedlna, CAR Gwarant, Expom, TBS, OSM Krośniewice, Dudki 11.pl, P H-U Majcher Wojciech Jerzy Majchrzak, Salezjanom Współpracownikom, trenerom i wolontariuszom - Animatorom Oratorium oraz wszystkim osobom życzliwym, dzięki którym XXVI Ogólnopolskie Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej mogły się odbyć.

W poszczególnych dyscyplinach wygrali:

Piłka nożna Dziewcząt "6" KAT. A

1. SL SALOS "RÓŻA KUTNO"

2. SL SALOS Dobieszczyzna

3. SL SALOS "RÓŻA KUTNO" II

Piłka nożna Chłopcy "11" KAT. B

1. SL SALOS "RÓŻA KUTNO"

2. SL SALOS SŁUPSK

3. SL SALOS EŁK

Piłka nożna Chłopcy "6" KAT. A

1. SL SALOS KRAKÓW – PIAST

2. SL SALOS "RÓŻA KUTNO" III

3. SL SALOS "RÓŻA KUTNO" II

Piłka nożna Chłopcy "6" KAT. B

1. SL SALOS SZCZECIN

2. SL SALOS KRAKÓW – PIAST

3. SCS AMICO LUBIN

Piłka nożna Chłopcy "6" KAT. C

1. SL SALOS EŁK

2. SL SALOS SŁUPSK

3. SL SALOS DOBIESZCZYZNA

Koszykówka Dziewcząt KAT. A

1. SL SALOS SŁUPSK

2. SL SALOS PŁOCK

3. SL SALOS KRAKÓW – PIAST

Koszykówka Chłopcy KAT. A

1. SL SALOS EŁK

2. SL SALOS PŁOCK

3. SL SALOS DOBIESZCZYZNA

Piłka siatkowa dziewcząt KAT. A

1. UKS SALOS EŁK

2. SL SALOS SUWAŁKI

3. SL SALOS CZAPLINEK

Piłka siatkowa dziewcząt KAT. B

1. SL SALOS CORTILE KIELCE

2. SL SALOS ŁÓDŹ WODNA

3. SL SALOS LUBLIN

Piłka siatkowa dziewcząt KAT. C

1. UKS SALOS EŁK

2. SL SALOS NOWA RUDA

3. SL SALOS LUBLIN

Piłka siatkowa chłopców KAT. A

1. SL SALOS PŁOCK

2. SL SALOS OSTÓW WIELKOPOLSKI

3. SL SALOS BYDGOSZCZ

Piłka siatkowa chłopców KAT. B

1. SL SALOS CORTILE KILECE

2. SL SALOS RP KRAKÓW

3. SL SALOS ŁÓDŹ WODNA

Piłka siatkowa chłopców KAT. C

1. SL SALOS ŁÓDŹ WODNA

2. SL SALOS CORTILE KILECE

3. SP nr 2 ŻYCHLIN I

Tenis stołowy – indywidualnie

KAT. A – dziewczęta

1. DYJA Milena – SALOS PŁOCK

2. STĘPNIEWSKA Dominika – SL SALOS SUWAŁKI

3. MARGOL Katarzyna - SL SALOS SUWAŁKI

KAT. A – chłopcy

1. WRONA Hubert- SL SALOS LUBLIN

2. KOCIUBA Marcin – SL SALOS SZCZECIN

3. POŚWIATOWSKI Jakub – SL SALOS SUWAŁKI

KAT. B – dziewczęta

1. MUSZTYNOWSKA Loretta – SL SALOS PRZECZNO

2. GAWIN Aleksandra – UKS SALOS KONAZRYNY

3. JAŻDŻEWSKA Patrycja– UKS SALOS KONAZRYNY

KAT. B – chłopcy

1. PALONKA Gabriel - SL SALOS LUBLIN

2. WIRKUS Kacper – UKS SALOS KONARZYNY

3. MAKTYNOWICZ Jakub – SL SALOS SZCZECIN

KAT. C – dziewczęta

1.ORPIK Emma – SL SALOS LUBLIN

2.PYLAK Anna – SL SALOS LUBLIN

3. DOMANIEWSKA Zofia - SL SALOS "RÓŻA KUTNO"

KAT. C - chłopcy

1.BANDERSKI Adam – SL SALOS LUBLIN

2.DWORAK Jędrzej – SL SALOS SZCZECIN

3.SPYCHALSKI Łukasz – SL SALOS SZCZECIN

Tenis stołowy – gra podwójna

KAT. A – dziewczęta

1. STĘPNIEWSKA Dominika/DYJA Milena – SL SALOS PŁOCK

2. MARGOL Katarzyna/TERLECKA Milena – SL SALOS SUWAŁKI

3. DOMANIEWSKA Maria/ HOŁUBOWICZ Dominika - SL SALOS "RÓŻA KUTNO"/SL SALOS SUWAŁKI

KAT. A – chłopcy

1. KOCIUBA Marcin/MAKUTYNOWICZ Jakub – SL SALOS SZCZECIN

2. WRONA Hubert/ZDYBL Antoni – SL SALOS LUBLIN

3. OSTROWSKI Hubert/POŚWIATOWSKI Jakub - SL SALOS SUWAŁKI

KAT. B – dziewczęta

1. GAWIN Aleksandra/JAŻDŻEWSKA Patrycja – UKS SALOS Konarzyny

2. MUSZTYNOWSKA Loretta/REMISZKO Magdalena – SL SALOS PRZECZNO/SL SALOS SUWAŁKI

KAT. B – chłopcy

1. BANDERSKI Adam/PALONKA Gabriel – SL SALOS LUBLIN

2. BORCZUCH Dominik/CHODORSKI Kacper – SL SALOS LUBLIN

3. CZAPIEWSKI Filip/WIRKUS Kacper – SL SALOS KONARZYNY

KAT. C – dziewczęta

1. ORPIK Emma/PYLAK Anna – SL SALOS LUBLIN

2. LEMAŃCZYK Amanda/WNUK-LIPIŃSKA Milena – SL SALOS KONARZYNY

3. DOMANIEWSKA Zofia/TOPOLEWSKA Michalina - SL SALOS "RÓŻA KUTNO"/SL SALOS PŁOCK

KAT. C – chłopcy

1. DWORAK Jędrzej/SPYCHALSKI Łukasz – SL SALOS SZCZECIN

2. GRĄDZIEL Szymon/STAŚKIEWICZ Rafał – SL SALOS LUBLIN

3. STORJEK Mikołaj/WRONA Krzysztof – SL SALOS LUBLIN

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem