Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Homilia

Jedyny, który jest Miłością

2018-05-23 10:40

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 21/2018, str. 33

Graziako

Stawianie pytań jest dowodem rozumności i wolności natury ludzkiej, która „wyszła z rąk Boga”. Już na kartach Starego Testamentu Izrael nie może się nadziwić miłości Boga Stwórcy. Dobrze ujął to psalmista w Psalmie 33, który odpowiada na odwieczne pytania człowieka:

„Ziemia jest pełna Jego łaski.
Przez słowo Pana powstały niebiosa,
wszystkie gwiazdy przez tchnienie ust Jego.
Bo przemówił, i wszystko się stało,
sam rozkazał, i zaczęło istnieć”.

Bóg mówi przez istnienie wszechświata – kosmosu, który podtrzymuje aktem stwórczej woli. Mówi przez sens ludzkiej historii, w której wszystko zmierza ku swej pełni, ku objawieniu swej największej tajemnicy jedności Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Bóg mówi do nas przez Ducha Świętego, który jest Trzecią Osobą Bożą, w której „spotykają się i miłują” Ojciec i Syn. Duch Boży jest dla całego stworzenia źródłem harmonii i ładu, wolności i miłości. To On daje człowiekowi możliwość poznawania Boga, prowadzenia życia religijnego, wiążąc nasze życie z Jezusem. Jak mocno zaznaczył św. Paweł w Liście do Rzymian: „Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście Ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!»”.

Reklama

Ten sam Duch Święty buduje wspólnotę Kościoła Chrystusa, jest jego Duszą ożywiającą, od początku zaistnienia aż do końca historii ziemskiej, przygotowuje go do pełni królestwa Bożego. Niezmiennie ważne dla Kościoła jest spełnienie słów Chrystusa: „Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. Te słowa mógł wypowiedzieć tylko On, Syn Boga i Człowiek, który jest dla nas Drogą do Ojca, Prawdą Odwieczną i Życiem, które się nie kończy. Dlatego miał prawo powiedzieć do Apostołów: „Idźcie i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”. Czyńcie uczniami tych, którzy słyszą to słowo. Żaden bowiem człowiek nie jest poza zasięgiem Jego prawdy i łaski, chyba że sam się oddala, nie chce słyszeć prawdy i rezygnuje z łaski, którą wnosi Chrystus.

Wiara w tę najtrudniejszą tajemnicę, a zarazem w prawdę objawioną – jest dogmatem najwyższej radości dla nas. To Bóg Trójjedyny sprawia, że nikt z nas już dzisiaj nie może się czuć samotny, że jesteśmy ukierunkowani ku przyszłości i wspólnocie z Nim samym. Wiara w Boga stanowi dla nas wezwanie do odnowienia i zadzierzgnięcia więzi społecznych: Bóg jest Wspólnotą Osób w Miłości, Wspólnotą tętniącą życiem. Dlatego pozostaje dla człowieka wierzącego niedościgłym wzorem społecznego zaangażowania się i odpowiedzialności za siebie i za drugiego człowieka.

Przyjmijmy w zakończeniu zadania postawione przez autora Księgi Powtórzonego Prawa: „Poznaj dzisiaj i rozważ w swym sercu, że Pan jest Bogiem, a na niebie wysoko i na ziemi nisko nie ma innego. Strzeż Jego praw i nakazów, które ja dziś polecam tobie wypełniać; by dobrze ci się wiodło i twym synom po tobie; byś przedłużył swe dni na ziemi, którą na zawsze daje ci Pan, Bóg twój”.

Tagi:
homilia

Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia

2018-06-06 10:33

Ksiądz profesor Waldemar Chrostowski
Niedziela Ogólnopolska 23/2018, str. 32-33

„Chrystus kieruje światem”– witraż, XIV wiek/fot. Graziako

Dzieje pierwszych ludzi oraz całej ludzkości zostały naznaczone piętnem nieposłuszeństwa wobec Boga. Określane jako grzech pierworodny spowodowało trwałe skutki, których znakiem były ucieczka, szukanie kryjówki i lęk. Bóg, zraniony nieposłuszeństwem, nie opuścił człowieka ani nie pozostawił go samemu sobie. Pytanie: „Gdzie jesteś?”, to wezwanie do nawrócenia i powrotu. Ponawia się ono nieustannie w sumieniach tych, którzy łamią przykazania dające życie. Adam nie skorzystał z danej mu szansy, co więcej zrzucił całą odpowiedzialność na Ewę, która przecież była darem dla niego, a także na Boga: „Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem”. Zarzut jest wyraźny: gdyby nie Twój, Boże, dar nie doszłoby do złamania przykazania. Ta perwersyjna logika stale ma naśladowców, którzy z daru wolności, którym obdarzył nas Bóg, oraz z innych darów – wtedy, gdy je źle wykorzystują albo się im sprzeniewierzają – czynią wyrzuty nie sobie, lecz innym – również Bogu. Bóg występnych ludzi skarcił, ale ich nie odrzucił. Psalmista wyznaje nadzieję na łaskawe darowanie grzechów, wołając: „Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia”.

Zbawienie zapoczątkowane u zarania dziejów ludzkości zostało urzeczywistnione przez Jezusa Chrystusa. Nie ogranicza się do wymiaru doczesności, lecz ukazuje perspektywy wieczności. Apostoł Paweł w Liście do Koryntian, których pozyskał dla wiary, wyraża przekonanie, że „Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam i stawi nas przed sobą razem z wami”. Odpowiedzią na dar zbawienia powinny być wdzięczność i niepoddawanie się jakiemukolwiek zwątpieniu. Wprawdzie życie doczesne niesie rozmaite utrapienia i zbliża się do nieuchronnej śmierci, lecz to wszystko staje się o wiele mniej dotkliwe, gdy pamiętamy o bezmiarze przyszłej chwały, która ma być udziałem w życiu Bożym. Pełne ufności słowa św. Pawła zachowują aktualność również dla współczesnych chrześcijan: „Wiemy bowiem, że kiedy nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie”. Wyznawca Chrystusa powinien być niezłomnym świadkiem mocnej nadziei na życie wieczne.

Zbawcze dzieło Jezusa Chrystusa było i jest przedmiotem silnej kontestacji i sprzeciwu, które czasami przybierają monstrualne rozmiary. Grzech przeciwko Duchowi Świętemu stanowi perwersja wypaczająca to, czego dokonał Chrystus, i uderzająca w Jego Boską tożsamość. Krótki epizod z przybyciem Matki i krewnych Jezusa oraz odpowiedź, której On udziela, świadczą, że oto tworzy się Jego nowa rodzina. Złożona najpierw z uczniów, a następnie z coraz szerszego grona wyznawców, ma za spoiwo więzi nie tylko krwi, lecz jeszcze silniejszej solidarności, która wyraża się w zgodnym pełnieniu woli Bożej. Maryja i krewni Jezusa byli częścią narodu Izraela. W początkach swej działalności Jezus daje poznać, że wraz z Jego przyjściem przywileje wybrania i wypełnienia obietnicy wychodzą poza Izrael i stają się udziałem wszystkich, którzy w Niego uwierzyli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Sophia Loren: kiedy widzisz i słuchasz Franciszka, masz chęć wierzyć

2018-06-16 16:56

ts / Rzym (KAI)

Dzięki papieżowi Franciszkowi gwiazda włoskiego filmu 83-letnia Sophia Loren czuje się znowu mocniejsza w wierze. „Obecny papież bardzo pomaga ludziom w ich wierze”, powiedziała aktorka w wywiadzie dla katolickiego czasopisma „Famiglia Cristiana”.

wikipedia.org

Loren przyznała, że praktykuje wiarę „trochę na własny sposób”. W niedzielę ogląda zawsze w telewizji modlitwę Anioł Pański z papieżem. Podkreśliła, że jego bezpośredni sposób bycia oraz wypowiedzi dają poczucie bezpieczeństwa. „Kiedy go zobaczyłeś i posłuchałeś, masz naprawdę chęć żyć i wierzyć, wierzyć, wierzyć”, podkreśliła Loren.

Jednocześnie znana włoska aktorka wyraziła zaniepokojenie obecną sytuacją w jej kraju, a zwłaszcza ludźmi, którzy nie są w stanie się przebić. „Nie, nie jestem optymistką, to wszystko napełnia strachem”, wyznała Loren dodając, że pozostaje tylko modlitwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pomnik ks. Karola Wojtyły, turysty, na Śnieżnicy

2018-06-18 16:05

Justyna Walicka/Archidiecezja Krakowska

Fot. Joanna Adamik/Arch.Krakowska
Karol Wojtyła przemierzając polskie szlaki spotykał się z Panem Bogiem

- Wiemy, że on - Karol Wojtyła, przemierzając te szlaki, chyba niemal wszystkie w naszej ojczyźnie, szedł nimi przede wszystkim dlatego, żeby móc spotykać się z Bogiem, Stwórcą tego cudownego świata - mówił podczas Mszy św. w kościółku Matki Bożej Śnieżnej na Śnieżnicy abp Marek Jędraszewski. Po Eucharystii nastąpiło uroczyste poświęcenie pomnika „Księdza Karola Wojtyły - turysty". Mszę św. koncelebrowali kapłani z diecezji tarnowskiej i archidiecezji krakowskiej.

W homilii arcybiskup Jędraszewski przypomniał historię proroka Eliasza, który dopiero w ciszy usłyszał głos Boga i wyraźne polecenie, co ma czynić dalej. Nawiązując do historii Eliasza, metropolita zaznaczył, że można by ją porównać do życia Jana Pawła II, który także w ciszy spotykał się z Bogiem. W ciszy, której szukał w górach.

- Wiemy, że on - Karol Wojtyła, przemierzając te szlaki, chyba niemal wszystkie w naszej ojczyźnie, szedł nimi przede wszystkim dlatego, żeby móc spotykać się z Bogiem, Stwórcą tego cudownego świata. (...) Nie bez powodu ci, którzy mieli szczęście należeć do jego rodziny - tak się wtedy mówiło - ci, z którymi dzielił trud wędrowania przekazywali nam także i to, że były chwile, kiedy odłączał się od nich i chciał iść sam. Chciał być niejako sam na sam z Panem Bogiem, a w jego ręku odkrywali różaniec.

Jan Paweł II kochał polskie góry i kochał Polskę. Metropolita krakowski przypomniał, że o jej byt i miejsce w Europie upominał się, mieszkając już w Watykanie.

- Przybył do Rzymu z dalekiego kraju. Tak mówił sam o sobie. I wierny swojej Piotrowej posłudze jednocześnie ciągle myślał o ojczyźnie, z której wyszedł, którą ciągle kochał, do której tęsknił i o której szczęśliwy los upominał się u wielkich tego świata zwłaszcza wtedy, kiedy zapadła ciemna długa noc stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku. Upominał się o miejsce dla Polski we współczesnej Europie i świecie. Ale patrzył też na to w kategoriach głębokiej wiary, bo zdawał sobie sprawę, że chrześcijaństwo europejskie musi oddychać obydwoma płucami, nie tylko tym zachodnim, ale także wschodnim, z którego on przybywał i w którego imieniu mówił tak odważnie i tak jednoznacznie i z taką żarliwością całemu światu.

Na zakończenie arcybiskup nawiązał do ostatniej książki Jana Pawła II pt. „Pamięć i tożsamość", w której papież przypomina czym jest ojczyzna, naród oraz przywiązanie do ziemi.

- Dla nas ta książka jest (...) jednym wielkim przypomnieniem kim powinniśmy być, jakie wielkie brzemię odpowiedzialności za naszą wolność i za przyszłość naszego narodu i państwa na nas ciąży, jak głęboko musimy być z jednej strony zakorzenieni w historii, a jednocześnie otwarci na głos tego Boga, który mówi w głębi naszych sumień właśnie po to, by wielkie dobro jakim jest nasza ojczyzna nie zostało roztrwonione.

Ośrodek rekolekcyjny na Śnieżnicy powstał 90 lat temu z inicjatywy ks. Józefa Winkowskiego i należał do katolickiego stowarzyszenia Kongregacja Mariańska. Po wojnie przeszedł w posiadanie skarbu państwa. 1968 roku kard. Karol Wojtyła zadecydował i wystarał się o to, by wykupić ośrodek, rozebrać przynależną do niego kaplicę i przenieść do Raby Wyżnej. Stała się ona początkiem tamtejszego kościoła. Na Śnieżnicy w 2000 roku zbudowano nową kaplicę, w której znajduje się podarowany przez Jana Pawła II obraz Matki Bożej Śnieżnej. Obecnie ośrodek jest własnością KSM. 21 lat temu, po powrocie z misji na Ukrainie, posługę duszpasterską na Śnieżnicy rozpoczął ks. Jan Zając, stając się kapelanem oraz dyrektorem ośrodka rekolekcyjnego. Przez te lata, nakładem ogromnej pracy i zaangażowania odnowił i przywrócił pierwotny charakter temu miejscu. W tym roku kończy swoją „leśną" posługę.

Rzeźba „Ksiądz Karol Wojtyła - turysta" upamiętnia obecność przyszłego papieża na Śnieżnicy 22 czerwca 1953 roku. Był to początek jego wieloletniej turystyki górskiej, podczas której przewędrował niemal przez wszystkie polskie góry. Autorem kamiennego pomnika, który powstał w 2009 roku, jest Bolesław Gieniec z Mystkowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem