Reklama

Neoprezbiterzy AD 2018

2018-05-23 10:53

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 21/2018, str. IV

Bożena Sztajner/Niedziela

Sześciu nowych kapłanów wyświęcił bp Roman Pindel w ostatnią sobotę maja w bielskiej katedrze św. Mikołaja. Celebrację Eucharystii Pasterz diecezji sprawował m.in. razem z proboszczami kandydatów do święceń oraz wychowawcami z Krakowskiego Seminarium Duchownego

W uroczystości, która jest świętem całego partykularnego Kościoła, uczestniczyły także rodziny diakonów, delegacje parafii rodzinnych i parafii praktyk duszpasterskich przyszłych neoprezbiterów. Zgodnie z obrzędem udzielania sakramentu kapłaństwa kandydaci zostali imiennie i publicznie przedstawieni Księdzu Biskupowi i wyrazili wolę przyjęcia sakramentu. Po homilii odbył się obrzęd święceń.

Prócz gestu włożenia rąk przez Biskupa sakramentu dopełniły także obrzędy wyjaśniające. Dłonie neoprezbiterów zostały namaszczone poświęconym olejem, a Biskup symbolicznie wręczył każdemu z nich kielich z winem i patenę z chlebem.

Nowo wyświęceni kapłani wstąpili do Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej w 2012 r. i zostali przyjęci przez ówczesnego rektora ks. prof. Romana Pindla, który niedługo potem został mianowany Biskupem Bielsko-Żywieckim. Patronem rocznika jest bł. ks. Michał Sopoćko, wieloletni spowiednik św. Siostry Faustyny i propagator kultu Miłosierdzia Bożego.

Reklama

Po przyjęciu święceń kapłańskich neoprezbiterzy odprawiają w swoich rodzinnych parafiach Mszę św. prymicyjną, która jest świętem całej parafialnej wspólnoty, w której zrodziło się kapłańskie powołanie.

Pamiątką świeceń są obrazki prymicyjne, które nowi kapłani wręczają wiernym. Na odwrocie obrazka umieszczone jest motto, wybrane osobiście przez każdego z nowo wyświęconych prezbiterów.

Prezentujemy nowych księży naszej diecezji, ukazując parafie rodzinne, praktyk, motto życia kapłańskiego, najważniejsze dla nich zdanie z Biblii, uzasadnienie, dlaczego wybrali służbę Bożą i co zawdzięczają swoim parafiom.

Ks. Jerzy Kajzar

Parafia rodzinna: Matki Boskiej Frydeckiej w Jaworzynce-Trzycatku

Parafia praktyki: św. Stanisława BM w Andrychowie-Osiedlu

Motto: „Czy kochasz mnie? Panie, Ty wszystko wiesz...” (J 21,17)

Ten dialog Jezusa z Piotrem pokazuje niezmierzone miłosierdzie Boga, który otwiera się na każdego grzesznika i zaprzańca szczerze powracającego. Z Piotrowej perspektywy pokazuje głęboką zależność człowieka od Boga, dzięki któremu Apostoł ma siłę, aby wiernie i wytrwale iść, świadczyć i spalać się w imię Pana. Ta rozmowa pokazuje, jakim marnym i słabym jest Apostoł, a mimo tego świadomy tego Pan go przyjmuje, umacnia i posyła.

„Pan jednak rzekł do Samuela: «Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż nie wybrałem go, nie tak bowiem człowiek widzi «jak widzi Bóg», bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce»” (1 Sm 16,7).

Często, gdy jest trudno, coś idzie nie po mojej myśli, to wtedy to zdanie przypomina mi, że mój plan niekoniecznie musi być dla mnie idealny. Bóg wie lepiej, jaką drogą powinienem podążać, żeby przynieść właściwe owoce.

Być księdzem to iść z Chrystusem i dla Chrystusa tam, gdzie mnie Kościół pośle w Jego imię i tam dawać Go ludowi w sakramentach, w katechezie w swoim czasie, w tym, co mam i kim jestem.

Chcę dać z siebie coś więcej Bogu i ludziom, oddać im się cały.

Mojej rodzinnej parafii zawdzięczam przywiązanie do tradycji, wiary i wartości. Wielka życzliwość, otwartość na Boga i drugiego człowieka.

Ks. Bartłomiej Kijas

Parafia rodzinna: św. Mikołaja w Rychwałdzie

Parafia praktyki: Wszystkich Świętych w Zarzeczu

Motto: Naucz mnie czynić Twą wolę, bo Ty jesteś moim Bogiem. (Ps 143,10)

Świętość jest trochę jak droga, którą trzeba pokonywać każdego dnia w dobrym kierunku.

Być księdzem to być „dla”, dla Boga i Kościoła.

Powołanie do kapłaństwa nie zostało przeze mnie wybrane, ale odkryte. Z mojej strony można mówić bardziej o zgodzie na to, co Bóg ma dla mnie. Natomiast wypełnienie powołania to droga do świętości, do szczęścia. Dlatego staram się je wypełnić.

Mojej rodzinnej parafii zawdzięczam perspektywę Kościoła ubogiego dla ubogich.

Ks. Jakub Kuliński

Parafia rodzinna: św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Cięcinie

Parafia praktyk: Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Świnnej

Motto: „Gdybyście zrozumieli, co znaczy: «Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary, nie potępialibyście niewinnych»” (Mt 12,7)

Słowa z Ewangelii według św. Mateusza towarzyszą mi od początku formacji seminaryjnej i stale przypominają, że nieodłącznym elementem mojego powołania ma być właśnie miłosierdzie.

Być księdzem to być dla drugiego człowieka.

Ks. Jakub Musur

Parafia rodzinna: Nawiedzenia NMP w Zwardoniu

Parafia praktyk: Matki Bożej Szkaplerznej w Głębowicach

Motto: „Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego” (Łk 1,37)

Wybrałem to zdanie, ponieważ doświadczyłem wielokrotnie w moim życiu opieki Pana Boga. Jestem Mu wdzięczny za to, że sprawia małe cuda na co dzień i te wielkie.

Być księdzem to dla mnie służyć Bogu i ludziom. Pomagać innym dojść do Nieba przez swoją działalność i modlitwę zakorzenioną w Panu Bogu.

Rodzinnej parafii zawdzięczam wsparcie, szczególnie zaplecze modlitewne, któremu przewodniczył Ksiądz Proboszcz, podczas formacji w seminarium. Niezliczoną pomoc na wielu płaszczyznach podczas przygotowań do prymicji.

Ks. Sławomir Pietraszko

Parafia rodzinna: Najświętszego Serca Pana Jezusa w Słotwinie

Parafia praktyk: św. Marcina z Tours w Ochabach

Motto: „Ku świętym, którzy mieszkają na Jego ziemi, wzbudził On we mnie miłość przedziwną!” (Ps 16,3)

Kapłaństwo to służba świętym w podwójnym znaczeniu. Po pierwsze służba ludziom, których św. Paweł nazywa świętymi Boga. Najlepszym na to sposobem jest czerpanie z przykładów życia innych świętych – tych oficjalnie ogłoszonych przez Kościół. W ten sposób można dotknąć dwóch wymiarów Kościoła, które łączy jedna Miłość.

Najważniejsze zdanie z Pisma Świętego to powyższy cytat.

Być księdzem to być całkowicie „dla”, czasami rezygnując z własnych ambicji czy planów i tracąc własny czas, żeby poświęcić go drugiemu człowiekowi, potrzebującemu sakramentów, których nikt poza kapłanem udzielić mu nie może.

Dlaczego wybrałem kapłaństwo? Nie ja wybrałem, tylko Bóg mnie wybrał.

Rodzinnej parafii zawdzięczam to, że wierni byli ze mną przez cały czas formacji, wspierali mnie, modlili się i zawsze mogłem na nich liczyć – jak na rodzinę.

Ks. Grzegorz Sztafiński

Parafia rodzinna: św. Urbana w Hecznarowicach

Parafia praktyk: NMP Matki Miłości i Sprawiedliwości Społecznej w Zaborzu

Motto: „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał” (Ps 37,5)

W czasie formacji często czytałem go i modliłem się słowami Psalmu 37. Kiedy przeżywałem trudności, ten psalm był dla mnie otuchą i umocnieniem. Jego słowa przypominały mi wtedy, że Bóg jest zawsze blisko obok mnie.

Być księdzem to służyć drugiemu człowiekowi. Mieć czas dla niego, aby go wysłuchać. Być z bliźnim w chwilach jego radości i w momentach, które dla niego są trudne. To nieść nadzieję tam, gdzie jej już brakuje i być świadkiem Chrystusa tam, gdzie nie jest się chcianym.

Moje powołanie do kapłaństwa zrodziło dość późno, bo aż 5 lat po maturze. Dziękuje dobremu Bogu za wszystkie wydarzenia oraz postawienie odpowiednich osób, które sprawiły, że moja relacja z dalekiej od Chrystusa stała się tak bliska.

Rodzinnej parafii zawdzięczam moje powołanie, gdyż do seminarium poszedłem dokładnie w stulecie jej powstania. Mam świadomość, że stało się to dzięki gorliwej modlitwie wielu pokoleń parafian za przyczyną Maryi Jasnogórskiej Pani, której kopia obrazu znajduje się w naszej parafii.

Tagi:
neoprezbiter

Reklama

Nowi Robotnicy w Winnicy

2018-05-25 14:45

Agnieszka Bugała

Już jutro 26 maja o godz. 10.00 dziesięciu diakonów Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Wrocławskiej przyjmie z rąk abp. Józefa Kupnego święcenia kapłańskie. Uroczystość odbędzie się we wrocławskiej archikatedrze. Wyruszą, po sześciu latach formacji, by powołanie zamienić w służbę.

Agnieszka Bugała
Na zdjęciu diakoni z Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. Już jutro zostaną kapłanami Chrystusa.

Jacy są? Bardzo różni. Jedni cisi, stojący raczej na uboczu, inni szybko nawiązują kontakt i chętnie opowiadają o sobie. Łączy ich świadomość tego, kim będą i ile zależy od tego, jak odpowiedzą na głos Pana Winnicy.

Zobacz zdjęcia: Nowi Robotnicy Winnicy

Czeka ich praca – drzewka ludzkich serc i sumień wymagają troski i zabiegania, aby owocować. Niektóre rodzą owoce pełne ciepłej słodyczy, ale wiele od lat nie było podlewanych, inne trawią choroby, karłowate owocują goryczą… Jakie gospodarstwo im się trafi?

Nie wszyscy przyjmą ich z otwartymi rękami – to wiedzą, są „posłani na pracę bez nagrody”.

Ale wiedzą też, że bez kapłana nie ma sakramentalnego spotkania z Chrystusem, chleb i wino przeistaczają się tylko w kapłańskich rękach, bez tych rąk nie ma Eucharystii.

Wiedzą, że Pan Winnicy nie zostawi ich bez pomocy.

Opowiedzieli nam o sowich duchowym mistrzach, wzorach do naśladowania w kapłańskim życiu.


Dariusz Zyśk:

Wzorem kapłaństwa, które chciałbym naśladować jest św. Alfons Liguori. Jako spowiednik odznaczał się autentycznym zafascynowaniem Bogiem i miłością do prostego człowieka, któremu chciał tego Boga zanieść. Stawiał trudne wymagania najpierw sobie, a dopiero potem innym dawał jako zalecenia.


Daniel Solarz:

Być jak św. Jan Maria Vianney, on ofiarował Kościołowi całego siebie: modlitwa, ubóstwo, pokora, zaparcie się siebie, dobrowolne umartwienia. Na wzór Chrystusa, darzył wiernych miłością, która gotowa była na wszelkie cierpienia bowiem „Kapłaństwo to umiłowanie Serca Jezusowego.”


Adam Bilski;

Osobą, której najwięcej zawdzięczam w kontekście mojego powołania i całego życia jest Jezus Chrystus – zna mnie dogłębnie i mimo tego nigdy nie wpadł na pomysł, żeby zrezygnować z tego, bym został Jego kapłanem. To jest dowód na to, że kocha mnie ponad wszystko i mimo wszystko. Takiej miłości względem ludzi wciąż się uczę. Ufam, że się uda!


Marcin Wachowiak:

Wzór do naśladowania w życiu kapłańskim… Myślę, że bł. Pier Giorgio Frassati. Trzeźwo myślący młody chłopak, który realizował swoje pasje. Nie zadowalał się przeciętnym życiem, poświęcił się całkowicie dla bliźniego, nie bał się tych najbardziej potrzebujących. Mówiąc krótko – po prostu kochał Boga i ludzi! Właśnie to inspiruje mnie w tym człowieku.


Wojciech Borowski:

W przygotowaniu do kapłaństwa starałem się najwięcej czerpać z postawy Maryi. Maryja nie przysłania Jezusa sobą, ale wiernie na Niego wskazuje. Taka postawa uczy mnie, by w przyszłej pracy duszpasterskiej przybliżać Jezusa człowiekowi i nie ulegać pokusie bycia na pierwszym miejscu. Kolejną cechą, której uczę się od Matki mojego Pana to przyjmowanie Słowa Bożego. Maryja przyjmowała Słowo Boże jak najcenniejszy skarb, nawet wtedy, gdy do końca go nie rozumiała. Ciągle uczę się tego od Maryi – bycia otwartym na Słowo Boga.


Sebastian Kocher:

Św. Jan Bosko to przewodnik, którego obrałem sobie jako przykład kapłańskiego życia. Praca wśród młodzieży i kult do Maryi Wspomożycielki Wiernych - to drogowskazy, które czerpię od Świętego Wychowawcy.


Krzysztof Kula:

Sł. Boży o. Dolindo Ruotolo jest kapłanem, który szczególnie mnie inspiruje i liczę na jego orędownictwo w swojej posłudze kapłańskiej. To, co najbardziej mnie ujęło w jego życiu, to bezwarunkowe zaufanie Bogu i cierpliwe znoszenie krzywd oraz całkowite oddanie się pracy duszpasterskiej.


Paweł Szydełko:

Od dłuższego czasu jestem zafascynowany postacią św. Matki Teresy z Kalkuty. Jej życiowe motto „wszystko dla Jezusa, wszystko dla Jezusa przez Maryję” stało się dla mnie inspiracją i zachętą, by wszystko co robię było uwielbieniem Jezusa w moich bliźnich, bo On właśnie tam jest spragniony miłości.



Lista diakonów archidiecezji wrocławskiej, którzy przyjmą jutro święcenia prezbiteriatu i parafie, z których pochodzą. To tam w niedzielę Neoprezbiterzy odprawią swoje Msze prymicyjne:

1. Bilski Adam (par. Św. Franciszka z Asyżu i Piotra z Alkantary w Namysłowie)

2. Borowski Wojciech (par. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich)

3. Góral Konrad (par. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Sułowie)

4. Kocher Sebastian (par. Św. Andrzeja w Środzie Śląskiej)

5. Kula Krzysztof (par. Opieki Św. Józefa we Wrocławiu)

6. Krzeszowiec Arkadiusz (par. Św. Karola Boromeusza w Wołowie)

7. Solarz Daniel (par. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich)

8. Szydełko Paweł (par. Najświętszego Zbawiciela we Wrocławiu)

9. Wachowiak Marcin (par. Św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu – Katedra)

10. Zyśk Dariusz (par. Podwyższenia Krzyża Świętego w Wysocku Wielkim)


Agnieszka Bugała

CZYTAJ DALEJ

Reklama

33 pomysły na kreatywną randkę

2018-04-04 10:33

Krzysztof Reszka
Niedziela Ogólnopolska 14/2018, str. 56-57

Czym jest nuda? Kiedyś na spotkaniu Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży pewien ksiądz podał ciekawą definicję. Stwierdził, że N.U.D.A. to skrót oznaczający Nieumiejętność Używania Daru Agape, a więc brak kreatywnych pomysłów w wyrażaniu miłości. A przecież Pan Jezus powiedział: „Bądźcie roztropni (sprytni) jak węże, a niewinni jak gołębie” (por. Mt 10, 16). Warto więc zastanowić się nad twórczymi sposobami spędzania czasu we dwoje. Przedstawiamy 33 propozycje:

Fisher Photostudio/fotolia.com

1 Delektujcie się przyrodą i kulturą. Idźcie razem do zoo lub ogrodu botanicznego. Wybierzcie się do kina, teatru, filharmonii, muzeum (np. etnograficznego, historycznego, żydowskiego), parku rozrywki, planetarium czy oceanarium. Idźcie na wystawę, koncert albo na spotkanie z ciekawym człowiekiem. Zobaczcie razem dostępne dla zwiedzających jaskinie, stare klasztory, zamki czy ich ruiny (pomoże wam je znaleźć wujek Google). Odwiedzajcie festiwale i atrakcje turystyczne zgodnie ze swoimi zainteresowaniami.

2 Przygotujcie razem coś do jedzenia dla siebie, rodziny lub przyjaciół. Może to być obiad, ciasto, sałatka owocowa, pizza, pierogi albo jakiekolwiek inne danie. Możecie też wspólnie poszukać przepisów w Internecie lub książce kucharskiej.

3 Nagrajcie filmik kamerą, smartfonem lub aparatem cyfrowym.

4 Inspirująca rozmowa w lesie. Spacer to nie tylko odprężenie i kontakt z przyrodą, ale także okazja do długich rozmów. Wzajemne poznawanie się mogą ułatwić pytania typu: „Co byś zrobił, gdybyś wygrał milion dolarów?" albo „Co zmieniłabyś w swoim życiu, gdybyś mając obecną wiedzę i doświadczenie, mogła cofnąć się w czasie o 15 lat?". Czasem warto też wspólnie pomilczeć i wsłuchać się w śpiew ptaków.

5 Wybierzcie się na cmentarz. Ten pomysł może wydawać się nietypowy, ale wiele par dobrze wspomina wspólne odwiedzanie grobów bliskich, modlitwę, wyszukiwanie ciekawych starych nagrobków czy oglądanie rzeźb cmentarnych aniołów. Być może to miejsce sprzyja rozmyślaniu o miłości „do grobowej deski”.

6 Zagrajcie razem w badmintona, squasha, kręgle, piłkarzyki, piłkę plażową lub tenisa. Idźcie w lecie na rolki, a w zimie na łyżwy. A może skusi was także ścianka wspinaczkowa, klub fitness lub wspólne bieganie wśród zieleni? Próbujcie różnych sportów, aby przez osobiste doświadczenie przekonać się, które najbardziej wam odpowiadają. To świetna zabawa i sposób na rozładowanie stresu.

7 Randka na chłodne dni. Najpierw wybierzcie się na spacer. Potem idźcie razem napić się gorącej czekolady. Możecie też zrobić sobie w domu specjalną kawę z cynamonem lub kardamonem albo herbatkę z sokiem malinowym i goździkami.

8 Dobry uczynek. Możecie wspólnie przygotować kanapki, a może nawet kawę lub herbatę w termosach i zanieść ten poczęstunek osobom bezdomnym. W zimie mogą im się przydać także ciepłe skarpetki i rękawiczki, a w lecie – butelka wody mineralnej.

9 Wspólne układanie śmiesznych piosenek. Wystarczy wymyślać słowa do znanych melodii.

10 Randka w saloniku przy stoliku. Zagrajcie w szachy, warcaby, grę „go”, bierki, kalambury lub gry planszowe. Innym ciekawym pomysłem może być także układanie puzzli.

11 Wspólne czytanie. W domu lub cichej kawiarni można świetnie spędzać czas, oddając się lekturze. Niekiedy jest możliwość, aby czytać tekst z podziałem na role. Najpotężniejszą księgą świata jest oczywiście Biblia, a w niej znajduje się prawdziwa perełka światowej poezji również tej miłosnej: Pieśń nad pieśniami.

12 Idźcie potańczyć. To dobry sposób na wspólną zabawę, odprężenie i dobry nastrój. Badania naukowe wykazują, że regularny taniec obniża poziom kortyzolu (tzw. hormonu stresu) w ślinie badanych. Niektórzy pasjonaci zapisują się także na kurs tańców dworskich.

13 Wspólne wykonywanie drobnych prezentów dla przyjaciół (np. naszyjnik z malowanego makaronu typu „rurki”, figurka z masy solnej, lampiony, ozdoby, pisanki itp.). Wiele ciekawych pomysłów i profesjonalnych instrukcji znajdziecie w necie.

14 Zasadźcie razem drzewo. Wspólna praca nie tylko zbliży was do siebie, ale także da sporą satysfakcję. A my wszyscy zyskamy nowe źródło tlenu i naturalny „oczyszczacz” powietrza.

15 Odwiedźcie razem bibliotekę. Możecie wyszukiwać książki na jakiś ustalony wcześniej temat lub też możecie wzajemnie polecać sobie przeczytane tytuły.

16 Zorganizujcie kolację przy świecach. Taką prawdziwą, z dobrym jedzeniem, muzyką, kwiatami. On niech ubierze na tę okazję garnitur, ona – elegancką sukienkę.

17 Wieczór słuchania muzyki. Przygotujcie płyty, pliki mp3, linki i zanurzcie się w ulubionej muzyce. Dzięki temu będziecie wzajemnie poznawać swoje „małe intymne muzyczne światy” i prezentować sobie wzajemnie ważne dla was utwory. Polecam płyty zespołów takich jak Maleo Reggae Rockers czy 2Tm2,3. Możecie też wspólnie zgłębiać muzykę klasyczną, jeżeli was interesuje.

18 Załóżcie Zeszyt Marzeń i zapisujcie w nim plany do zrealizowania lub miejsca do odwiedzenia. Zapiszcie pomysły na małych karteczkach, które wrzucicie do słoika. Potem losujcie z niego wasze prywatne „zadania do wykonania”.

19 Obejrzyjcie razem mecz lub jakieś igrzyska sportowe.

20 Zorganizujcie wspólne granie na instrumentach np. na gitarach. Można też odnaleźć zapis nutowy i grać na flecie melodie ulubionych piosenek.

21 Odkrywajcie razem nowe miejsca w najbliższej okolicy. Wybierzcie się autobusem lub tramwajem na drugi koniec miasta, tam gdzie jeszcze nie byliście. Eksplorujcie nowe kawiarnie, restauracje i kluby.

22 Wybierzcie się na karaoke!

23 Oglądanie wschodu słońca. Wybierzcie się przed świtem w ustronne miejsce. Możecie zabrać jakieś przekąski i kawę w termosie.

24 Wspólne oglądanie nocnego nieba. Ten pomysł na randkę polecam szczególnie w sierpniu, kiedy można zaobserwować perseidy (tzw. spadające gwiazdy).

25 Zorganizujcie sobie wieczór z YouTube, podczas którego będziecie nawzajem puszczać sobie ciekawe filmiki.

26 Prywatna sesja zdjęciowa. Możecie się zabawić i stworzyć „dowody” w postaci fotografii sugerującej, że odbyliście niesamowitą podróż, która w rzeczywistości nigdy się nie odbyła.

27 Zorganizujcie sobie piknik, grilla lub ognisko, na którym upieczecie kiełbaski i jabłka, a w popiele – ziemniaki.

28 Pływanie razem na statku, łódce z wiosłami, kajaku, żaglówce lub rowerze wodnym.

29 Piszcie wspólnie SMS-y do starych znajomych. Albo lepiej – listy, takie tradycyjne. Możecie też zrobić swoje oryginalne kartki pocztowe!

30 Powietrzna randka. Puszczajcie latawiec, chiński lampion (tylko daleko od zabudowań!) albo balon z helem, do którego przywiążecie pudełeczko z wiadomością dla nieznajomego (można podać w niej swój e-mail, ciekawe, czy ktoś odpisze? ).

31 Stwórzcie razem opowiadanie. Niech jedna osoba napisze pierwsze zdanie, a druga kolejne. I tak na przemian. Postarajcie się, aby historia była sensacyjna i komiczna.

32 Urządźcie w domu seans filmowy. Wcześniej możecie zrobić też własny popcorn. A może uda się skombinować rozwijany ekran i rzutnik?

33 Bycie dla innych. Pomóżcie w nauce dzieciom z rodziny lub sąsiedztwa, odwiedzajcie osoby starsze i pomagajcie im np. w zakupach czy sprzątaniu mieszkania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pielgrzymowali w obronie życia

2019-03-24 17:02

Anna Majowicz

23 marca spod pomnika św. Jana Pawła II w Brzegu do sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Małujowicach wyruszyła III pielgrzymka szlakiem ,,Via Regia”. Kilkudziesięciu pielgrzymów ruszyło w drogę w intencji obrony życia dziecka poczętego.

Anna Majowicz
Pielgrzymowano Drogą św. Jakuba

- Celem naszego wędrowania jest modlitwa w intencji Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, włączenie się w dzieło duchowej adopcji, a także przybliżenie i propagowanie idei Camino, czyli pielgrzymowania drogami św. Jakuba – powitał pielgrzymów ks. Tomasz Gospodaryk, kapelan Dróg św. Jakuba w archidiecezji wrocławskiej. Po modlitwie i błogosławieństwie w kościele pw. św. Mikołaja w Brzegu pielgrzymi wyruszyli na szlak liczący ok. 9km. Pierwszym przystaniem był kościół pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Skarbimierzu. W świątyni swoim świadectwem podzielił się Waldemar Srokowski, wielokrotny pątnik drogami św. Jakuba. - Wędrówkę po Camino rozpocząłem bardzo późno, bo dopiero na emeryturze. Kilkukrotnie udało mi się dotrzeć do Hiszpanii, ale najmocniej w moim sercu utkwiło Camino portugalskie. Gdy na nie wyruszałem, moja najmłodsza córka była w ciąży. Wyniki badań prenatalnych nie były dobre. Wykazywały, że jeśli córka w ogóle urodzi, to chore dziecko. Lekarze zalecali aborcje. Wyruszyłem więc na Camino, by wspomóc córkę modlitwą. Modlitwa przyniosła wspaniałe owoce. Córka urodziła w pełni zdrową, śliczną dziewczynkę. Camino, to dla mnie nie tylko droga wysiłku, ale przede wszystkim ogromne przeżycie duchowe – wyznał poruszony Waldemar Srokowski.

Zobacz zdjęcia: III pielgrzymka szlakiem ,,Via Regia

Pielgrzymkę zakończyła Msza św. w sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Małujowicach. W czasie Eucharystii pątnicy włączyli się w dzieło duchowej adopcji. - Pismo Święte mówi, że kto uratował życie ocali nie tylko zbawienie bliźniego, ale również zyska wiele dobra duchowego. My dziś, poprzez ten akt Adopcji Duchowej chcemy stanąć w obronie życia. To dyktuje nam nasze serce – mówił w homilii ks. Mieczysław Sałowski, prosząc, by to dobre dzieło zawierzyć sercu Niepokalanej, która jest najlepszą Wspomożycielką.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem