Reklama

Florianum

2018-05-23 10:54

Ks. Kamil Pańkowiec
Edycja toruńska 21/2018, str. V

Beata Osmańska
Uczestnicy pielgrzymki do Krakowa, skąd sprowadzono relikwie św. Floriana

Florianum to nazwa zainspirowana osobą św. Floriana, męczennika. W ten sposób został nazwany cykl wydarzeń, którego centralnym punktem było wprowadzenie relikwii św. Floriana, patrona strażaków, do świątyni w Grucie

Sprowadzenie relikwii św. Floriana poprzedzono kilkumiesięcznymi przygotowaniami. Podczas pielgrzymki w dniach 14-15 kwietnia strażacy OSP Gruta wraz z samorządowcami powiatu grudziądzkiego i komendantem wojewódzkim PSP udali się do Krakowa, by uroczyście odebrać i przywieźć relikwie swojego patrona do Gruty. Relikwie świętego trafiły do Krakowa pod koniec XII wieku dzięki staraniom ówczesnego biskupa krakowskiego Gedeona i księcia Kazimierza II.

To właśnie z tej relikwii została przekazana cząstka dla gruckiej parafii.

Człowiek wiary

Uroczyste wprowadzenie relikwii do kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Grucie odbyło się 4 maja pod przewodnictwem bp. Wiesława Śmigla, w obecności strażaków ochotników powiatu grudziądzkiego oraz funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej z województwa kujawsko-pomorskiego. To radosne święto zostało poprzedzone Triduum Floriańskim (23-25 kwietnia). Duchowe przygotowanie do przyjęcia patrona w progach świątyni poprowadził ks. st. bryg. w stan. spocz. Zenon Rutkowski, emerytowany kapelan strażaków województwa kujawsko-pomorskiego. Ksiądz Kapelan ukazał św. Floriana jako człowieka wiary, potrafiącego bezgranicznie kochać i posiadającego niegasnącą nadzieję.

Reklama

Najważniejszym z wydarzeń Florianum była Msza św. sprawowana pod przewodnictwem bp. Wiesława Śmigla we wspomnienie św. Floriana. Rozpoczęło ją uroczyste wniesienie relikwii przez strażaka dh. Waldemara Kurkowskego do kościoła w Grucie. W homilii Ksiądz Biskup przypomniał licznie zgromadzonym strażakom życie ich patrona, podkreślając, że dał on się poznać jako odważny żołnierz Chrystusa, jako ten, który patronuje strażakom oraz chroni przed klęską pożarów. – W strażakach widzimy ewangeliczny ideał, który naśladował św. Florian. Nie lekceważycie głosu syreny, nie lekceważycie głosu wołającego o pomoc: chcemy wam, strażacy, za to podziękować – podkreślił bp Śmigiel.

Na zakończenie Mszy św. Ksiądz Biskup poświęcił obraz św. Floriana znajdujący się w prezbiterium kościoła, pod którym umieszczono relikwie. Autorką podobizny świętego jest Bożena Kruszyńska (z d. Lisowska), niegdyś mieszkanka gruckiej parafii.

Wspólne świętowanie

Po liturgii kapłani i wierni oddali cześć relikwiom świętego patrona, następnie udali się pod strażnicę, pod którą Ksiądz Biskup poświęcił figurę św. Floriana, zamieszczoną na frontowej ścianie remizy. Organizatorzy Florianum złożyli podziękowania wszystkim, którzy wsparli organizację wydarzenia oraz objęli patronatem honorowym. Po przemówieniach komendanta wojewódzkiego PSP, komendanta wojewódzkiego OHP oraz samorządowców powiatu grudziądzkiego zgromadzeni zasiedli do stołu. W wydarzeniu historycznym dla działającej prawie 120 lat jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Grucie wzięła udział większość jednostek ochotniczych straży pożarnych z terenu powiatu grudziądzkiego (obecnie działa ich 30). Z okazji podniosłego wydarzenia wierni otrzymali specjalnie przygotowane obrazki z litanią do św. Floriana oraz foldery opisujące jego życie i historię straży pożarnej w Grucie.

Florianum stało się okazją do integracji strażaków powiatu grudziądzkiego i dzielenia się doświadczeniem strażackiej służby. Nadrzędnym celem wydarzenia było jednak sprowadzenie relikwii św. Floriana do Gruty oraz wypraszanie łask u Boga za wstawiennictwem patrona. Od dzisiaj w powiecie grudziądzkim nie tylko strażacy mają swojego orędownika, lecz także każdy mieszkaniec może wejść do świątyni i wypraszać za wstawiennictwem świętego męczennika potrzebne łaski do ugaszenia duchowych pożarów swojego życia.

Tagi:
św. Florian

Kraków: XXII Ogólnopolskie Święto Kominiarzy

2018-06-22 10:40

Joanna Folfasińska/Archidiecezja Krakowska

- Kominiarze, wypełniając jak najpiękniej swoje zadanie, stają się niejako przedłużaniem tego, o co codziennie prosimy Pana Boga - naszego Ojca - „Ustrzeż nas od wszelkiego złego" - mówił abp Marek Jędraszewski w Bazylice św. Floriana w Krakowie podczas Mszy św. z okazji XXII Ogólnopolskiego Święta Kominiarzy.

Fot. Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska
Kominiarze dbają o bezpieczeństwo w naszych domach

Na początku homilii, metropolita krakowski odniósł się do słów dzisiejszej Ewangelii, w której Pan Jezus nakazał wszystkim wierzącym nazywać Boga Ojcem i uczył, w jaki sposób modlić się do Niego.

- Mamy do Boga mówić „Ojcze" i jak Ojcu przedstawiać swoje wielorakie sprawy, obejmujące całą naszą ludzką rzeczywistość.

Sprawy te wyrażają się w siedmiu prośbach, które są zawarte w modlitwie „Ojcze nasz". Trzy pierwsze odnoszą się bezpośrednio do Boga i Jego obecności w ludzkiej rzeczywistości. Arcybiskup podkreślił, że nie może nam zabraknąć czasu na niedzielną Eucharystię i na to, aby Bóg był obecny w naszym sposobie myślenia i postępowania. Dodał, że prośba o przyjście Bożego Królestwa zbliża wierzących do Bożej miłości i dobroci.

- On, Ojciec, wie, co jest nam naprawdę potrzebne. Jeśli godzimy się z Jego wolą, otwieramy tym samym przestrzeń na to, aby w naszym życiu rozprzestrzeniało się Jego szczęście i dobroć.

Następne cztery wezwania odnoszą się do ludzkiego życia. Są nimi prośby o chleb - ten w wymiarze ludzkim i duchowym, o przebaczenie po uprzednim darowaniu win, tym, którzy nas skrzywdzili, o uwolnienie od pokus oraz o oddalenie zła i grzechu.

- Ta modlitwa rozbrzmiewa już prawie dwa tysiące lat, bo tyle istnieje na naszej ziemi chrześcijaństwo. Kościół nieustannie przekazuje nam prawdę o Chrystusie - Bożym Synu, który pojednał nas z Ojcem i o Kościele, który uczy kolejne dzieci Boże, jak się do Boga zwracać i jak się do Niego modlić.

Metropolita krakowski podkreślił, że współcześnie wielu ludzi żyje tak, jakby Boga nie było. Usuwa się słowo „ojciec", a w jego miejsce stawia się jednostkę i jej pragnienia, burząc tym samym fundament międzyludzkiego braterstwa.

- Człowiek stawia siebie w miejsce Boga i pragnie być adorowany, szanowany i czczony przez innych.

Zapatrzenie człowieka w siebie sprawia, że myślenie o szczęściu ogranicza się tylko do przestrzeni tego świata, poszukiwaniu przyjemności i braku nadziei na zbawienie. Przyczynia się to do częstszego sięgania po używki, a nawet do odebrania sobie życia. Człowiek sam zaczyna decydować o tym, co jest dobre i złe, stając się tragiczną karykaturą Boga.

- Człowiek sam na nowo, chociaż daremnie, usiłuje zapewnić sobie szczęście na ziemi. Stąd jego życie staje się tragedią. Nie ma winy, są tylko błędy. Nie ma prośby o przebaczenie, nie ma grzechu.

Ocena dobra i zła zostaje zastąpiona przez tolerancję, która pozwala na tłumaczenie najgorszych zbrodni i usprawiedliwianie cynicznego zła. Arcybiskup przywołał mit antycznego Orfeusza, w myśl którego człowiek ma podążać za głosem natury i żyć tym, co lekkie, łatwe i przyjemne.

- Życie ludzkie to ciągłe zmaganie, aby trwać przy dobru i umiejętność powiedzenia jednoznacznego „nie" wszelkim pokusom, które chcą nami zawładnąć. To jest prawda o człowieku.

Hierarcha zaznaczył, że świat bez Boga redukuje wszystko do sfery cielesnej, a największym złem jest brak zdrowia, które staje się tym samym najwyższym i absolutnym dobrem człowieka. Taki świat, zdaniem arcybiskupa, skazany jest na niepowodzenie. Wyraził je, żyjący w połowie ubiegłego wieku, filozof Jean - Paul Sartre. Mówił, że absurdem jest ludzkie życie i śmierć. Wyjściem z tej sytuacji jest postawa trwania przy Bogu i upominanie się o Jego prawa. Prezentuje ją prorok Eliasz. Podczas samotnej walki o to, aby Izraelici trwali przy Bogu, jednoznacznie odrzucił pogańskich bożków i żarliwie walczył, aby Imię Boga było uświęcone.

- Staje przed nami prorok sprzed kilku tysięcy lat. Jest on ciągle aktualny. Troszczy się o to, aby Bóg w naszym życiu zajmował właściwe miejsce.

Kończąc homilię, metropolita krakowski podkreślił, że umiejscowienie Boga na pierwszym miejscu i codzienne wzywanie Jego pomocy w najrozmaitszych sprawach, pozwoli wierzącym żyć na wieki w domu Ojca.

Na początku Eucharystii głos zabrał proboszcz parafii, który odwołując się do historii, wspomniał, że w 1184 roku mieszkańcy Krakowa, w miejscu dzisiejszej świątyni, witali relikwie św. Floriana.

Kościół św. Floriana ufundowany został pod koniec XII wieku przez księcia Kazimierza II Sprawiedliwego i biskupa krakowskiego Gedko. Kazimierz II nadał mu status kolegiaty, a Władysław Jagiełło oddał kościół w patronat Akademii Krakowskiej. Dzięki swojej lokalizacji - na początku Drogi Królewskiej - świątynia była miejscem, w którym rozpoczynały się ważne wydarzenia o charakterze państwowym i religijnym.

Święty Florian patronuje wykonawcom trudnych i niebezpiecznych zawodów - kominiarzom, strażakom i hutnikom. Według legendy, ujął się za prześladowanymi legionistami, za co spotkała go męczeńska śmierć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: rozbłysły światełka na choince pod Oknem Papieskim

2018-12-15 19:47

luk / Kraków (KAI)

Już po raz kolejny plac przed Pałacem Arcybiskupów Krakowskich rozświetliły choinkowe światełka. Uroczystemu zapaleniu lampek na blisko 20-metrowym drzewku z Nadleśnictwa Nawojowa przewodniczył abp Marek Jędraszewski.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Zgromadzonych przed Pałacem Arcybiskupów Krakowskich cały czas rozgrzewał śpiewem zespół „Moja Rodzina”. Zarówno dzieci, jak i dorośli byli również poruszeni przedstawieniem „Panie Jezu przyjdź”, które pokazało czego współczesnym ludziom brakuje w okresie przygotowań i samych Świąt Bożego Narodzenia.

Po koncercie i przedstawieniu na scenie pojawił się metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski, któremu towarzyszyli nuncjusz apostolski w Polsce, abp Salvatore Pennacchio oraz wojewoda małopolski, Piotr Ćwik. Razem z nimi do dzieci przyszedł także św. Mikołaj, który rozdał prezenty.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

W słowie pasterskim skierowanym do zebranych abp Jędraszewski zwrócił uwagę, że choinka wskazuje na życie. - W zbliżające się Boże Narodzenie to Chrystus przychodzi do nas, by obdarzyć nas życiem wiecznym. Cieszymy się, że ta choinka jest z nami, gdyż jest wyrazem radości z tego, że Syn Boży stał się człowiekiem i ciągle chce nam wszystkim błogosławić - powiedział, zachęcając jednocześnie, by wykorzystać jeszcze kilka najbliższych dni, by dobrze przygotować serca na świąteczny czas.

Spotkanie przy choince na placu przed Pałacem Arcybiskupów w Krakowie jest okazją do wspólnego oczekiwania na przyjście Chrystusa i nawiązaniem do tradycji świątecznego drzewka na Placu św. Piotra w Rzymie, które stawiano tam dla papieża Jana Pawła II od 1982 r. Na tegoroczną, najsłynniejszą w Krakowie choinkę, nawojowscy leśnicy wybrali jodłę o pięknej i rozbudowanej koronie z Nadleśnictwa Nawojowa.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ukraina: prezydent ogłosił powstanie niezależnego lokalnego Kościoła prawosławnego

2018-12-15 21:25

kg (KAI/RISU) / Kijów

O powstaniu nowego lokalnego Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oznajmił 15 grudnia w Kijowie prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Słowa te wypowiedział na stołecznym Placu Sofijskim po zakończeniu soboru zjednoczeniowego, który w tym dniu obradował w historycznej Sofii Kijowskiej, czyli dawnej świątyni Mądrości Bożej. Głowie państwa towarzyszyli zwierzchnik nowego Kościoła metropolita Epifaniusz i osobisty przedstawiciel patriarchy Konstantynopola metropolita Galii (Francji) Emanuel, który przewodniczył posiedzeniu soboru.

Petro Poroszenko/Twitter.com

"Dopiero co sobór biskupów Patriarchatu Kijowskiego, sobór i wszyscy biskupi Kościoła Autokefalicznego i grupa biskupów Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego [UKP PM] utworzyli zjednoczony Kościół ukraiński. Ten cud stał się możliwy dzięki niezachwianemu stanowisku patriarchy ekumenicznego Bartłomieja i naszego macierzystego Kościoła Konstantynopolskiego. Wykorzystał on swe niezaprzeczalne kanoniczne prawo leczenia ran, zadanych prawosławiu ukraińskiemu przez panowanie moskiewskie" - oświadczył prezydent.

Zapewnił, że nowo powstały Kościół na Ukrainie będzie służył wyłącznie interesom swego narodu, "ten Kościół będzie bez Putina i bez Cyryla".

W dalszym ciągu swego przemówienia Poroszenko podkreślił rolę patriarchy Filareta w utworzeniu Kościoła, dodając, że "nie wymyślono jeszcze takiej miary, którą można by opisać wkład patriarchy do sprawy autokefalii Kościoła ukraińskiego". "Byliście i pozostaniecie duchowym liderem narodu ukraińskiego" - stwierdził szef państwa.

Podziękował również głowie Kościoła Autokefalicznego metropolicie Makaremu i wszystkim jego biskupom za ich "twarde stanowisko" w tej sprawie. Zwrócił się też oddzielnie do tych biskupów UKP PM, którzy "mimo nacisków, pogróżek i klątw Moskwy oraz piątej kolumny [u nas] podjęli mężnie decyzję i zjawili się na soborze". Poroszenko zwrócił uwagę, że wybierając między Ukrainą a Rosją, postawili na Ukrainę i "gratulujemy wam tego wyboru".

Na zakończenie mówca zapewnił, że na Ukrainie "nie było, nie ma i nie będzie Kościoła państwowego", państwo zaś "nie będzie się mieszało w działalność Kościoła", a to, "do jakiego kościoła chce ktoś chodzić, jest wolnym wyborem danego człowieka".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem