Reklama

Tańce dla Papieża Polaka

2018-05-30 11:29

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 22/2018, str. VII

Monika Jaworska
W Jaworzu zatańczyli dla Papieża Polaka

Ponownie uczcili pamięć o Janie Pawle II poprzez radosny taniec. Stowarzyszenie Persette z Jaworza we współpracy z lokalnymi instytucjami zorganizowało tańce lednickie w ramach akcji „Cała Polska tańczy dla Jana Pawła II”. W tym roku wydarzenie miało miejsce w Jaworzu, Skoczowie i w Bielsku-Białej.

– Ojciec Święty Jan Paweł II jest osobą wyjątkową dla Polaków. Nasze stowarzyszenie wraz z grupą tancerzy chciało Bogu podziękować za pontyfikat papieża, jego nauczanie i drogę do świętości, którą nam pokazał i którą sam też osiągnął. Jednocześnie poprzez to wydarzenie chcieliśmy uwielbić Pana Boga. Stąd też ponownie zaprosiliśmy wszystkich do wspólnej radosnej zabawy upamiętniającej naszego wielkiego rodaka – podkreśla prezes Stowarzyszenia „Persette” z Jaworza ks. Marcin Pomper. Przy tym dodaje, że sam pomysł uczczenia Papieża Polka tańcem nawiązuje do ruchu lednickiego, gdzie taniec jest formą ewangelizacji. – Chcieliśmy się włączyć w ruch, który propaguje spotkania młodych w Lednicy, gdzie nad Jeziorem Lednickim dokonał się chrzest Polski. Tematem tegorocznych spotkań młodzieży, które odbędą się w Lednicy 2 czerwca, jest jedno słowo: „Jestem” – to znaczy jestem gotowy, obecny. Zachęcam, byśmy otwierali drzwi dla naszego Zbawiciela i potwierdzali naszą gotowość do dawania świadectwa wiary pełnej radości i entuzjazmu – zaznacza ks. Pomper.

Reklama

W trzeci weekend maja tańczono dla Papieża Polaka w amfiteatrze w Ustroniu i na Rynku w Skoczowie, gdzie tańce odbyły się w ramach 23. Festiwalu Panorama Sztuki Chrześcijańskiej „Musica Sacra”. Podczas spotkania był czas na modlitwę Koronką do Bożego Miłosierdzia i możliwość uczczenia relikwii św. Jana Pawła II. Wystąpiła również Kapela Maliniorze z Brennej, zachęcając do wspólnego śpiewania. 27 maja stowarzyszenie zaprosiło na tańce do Bielska-Białej na Starym Rynku koło Katedry w ramach Marszu Życia i Rodziny.

Tagi:
taniec

Pracowała w slumsach. Tańczy dla Boga

2018-04-05 10:30

Salve TV

Don't worry, be holy - nie martw się, bądź święty - z takim przesłaniem przyszła Marta Różycka z Wolontariatu Misyjnego Salvator. Ta 24 - latka była już 3 razy na misjach, pracowała w filipińskich slumsach, a teraz zamierza tańczyć na warszawskiej starówce razem z setką innych osób, by pokazać światu, jak wygląda radość ze Zmartwychwstania.

Salve TV

- Poruszył mnie najbardziej pobyt na Filipinach. Pamiętam, że w tych slumsach panował straszny bród, to było tuż przy wypisku śmieci .Strasznie śmierdziało. Pamiętam, że to było trudne dla mnie zrozumieć, jak można w takich warunkach żyć, mieszkać - mówiła

- Podziwiałam tych ludzi, ich nadzieję, że pomimo tego wszystkiego marzą o pracy, o studiach, o rodzinie,a często wywodzą się z takich środowisk, że te patologie towarzyszą im od dzieciństwa - zaznaczyła Marta

- Jezus jest dla mnie bratem, przeżył to wszystko,co my przeżywamy, jest tak blisko mnie jak w rodzeństwie, jak w rodzinie, jednocześnie panuje nad tym, jest Bogiem i Królem mojego życia - dodawała

8 kwietnia o 14 na pl. Zamkowym będzie miał miejsce Taniec Wielkanocny, który ma pokazać radość ze Zmartwychwstania

- Chcemy pokazać radość wszystkim, którzy nie wiedzą, że jest zmartwychwstanie. Chcemy wyjść do Warszawiaków, żeby pokazać im radość, o której zapominamy - podkreślała

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa-Kiedrzyn: uroczystości ku czci św. Brata Alberta

2018-06-17 20:12

Ks. Mariusz Frukacz

„Coraz więcej ludzi w naszych czasach ulega amnezji duchowej” – mówił w homilii ks. dr Krzysztof Dziub, wikariusz sądowy Sądu Metropolitalnego w Częstochowie, który 17 czerwca przewodniczył Mszy św. z racji uroczystości ku czci św. Brata Alberta w parafii pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie.

Ks. Mariusz Frukacz

Na Mszy św. zgromadzili się m. in. kapłani, siostry Adoratorki Krwi Chrystusa. Uroczystości ubogaciła Orkiestra Jasnogórska pod dyrekcją kapelmistrza Marka Piątka.

„Życie św. Brata Alberta pokazuje, że nierozerwalna jest więź między miłosierdziem a chrześcijaństwem” - mówił na początku Mszy św. ks. kan. Sławomir Wojtysek.

W homilii ks. Dziub wskazując na patrona kościoła i parafii podkreślił, że „dziś staje przed nami św. brat Albert, by zapytać o nasze życie” – Coraz więcej nam współczesnych ulega amnezji duchowej. Popatrzmy na nasze kościoły. Coraz mniej w nich ludzi. Jak trwoga to do Boga, wielu przychodzi tylko po kwitek, by być ojcem lub matka chrzestną – mówił ks. Dziub.

- Co więcej ludzie będący w kościołach na Mszy Św., zachowują się jak w kinie, nie chcą się modlić, nie przystępują do Komunii Św. A Bóg czeka i patrzy cierpliwie, co my z tą naszą wolnością, którą nas obdarował robimy – kontynuował kapłan.

- Dziś staje przed nami św. brat Albert, by zapytać: Czy pomyślałeś, że On kiedyś upomni się o to wszystko, upomni jak się o swoje, o to co Mu się należy? – przypomniał kaznodzieja.

Duchowny z bólem zauważył, ze „niestety my nie karmimy się Słowem Bożym, Chlebem dającym życie wieczne, lecz kłamstwami, które zabijają, niszczą człowieka” - A później się dziwimy, że ludzie się kłócą, włóczą po sądach, że rodziny się rozpadają, dzieci uciekają z domów. To wszystko zaczyna się niestety od odejścia od Boga, w szukaniu radości i szczęścia pod niewłaściwym adresem – wskazał duchowny.

Ks. Dziub podkreślił, że „dziś ludzie szukają radości i szczęścia. I jak się okazuje wciąż są śmiertelnie smutni.” - Wielu utożsamia szczęście z doznawaniem przyjemności cielesnych i umysłowych. Tymczasem przyjemność to szczęście ciała, radość to szczęście ducha – podkreślił ks. Dziub i dodał: „Grzeszne przyjemności, jak alkohol, narkotyki czy rozpusta pozostawiają posmak śmierci i smutku. Im więcej człowiek zalicza przyjemności tym bardziej jest smutny. Im więcej ich je tym bardziej jest głodny. Jak mówił Seneka „niektórzy są przez przyjemności nieszczęśliwi”.

- Jeśli chcesz być szczęśliwy, radosny to musisz jak św. Brat Albert mieć spokojne sumienie, bo przecież sam wiesz najlepiej, że niemożliwa jest radość jeśli męczą cię wyrzuty sumienia. I choćbyś nie wiem jak chciał się wyszumieć, zapić, nie zagłuszysz swojego sumienia – wołał do wiernych ks. Dziub.

Na zakończenie kaznodzieja podkreślił, że „najwyższy czas przebudzić się z tej duchowej amnezji” – Trzeba uświadomić sobie, że tak naprawdę nic nie mamy na ziemi, że nasze ciała należą do ziemi, a dusza do Boga. Z każdym dniem, każdy z nas jest bliżej tego, by oddać to co posiadamy. Ziemi ciało, a Bogu duszę – zakończył ks. Dziub.

Uroczystości zakończyły się procesją z Najświętszym Sakramentem i ucałowaniem relikwii św. Brata Alberta.

Parafię erygował 13 lipca 1997 r. abp Stanisław Nowak wydzielając jej teren z parafii św. Andrzeja Boboli. Budowę świątyni pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego prowadził i ją wyposażał ks. Zdzisław Hatlapa. Została ona uroczyście poświęcona przez abp. Stanisława Nowaka 17 czerwca 2001 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Rodzinny Piknik Misyjny na Kruczej

2018-06-18 15:46

Anna Buchar

Możliwość przymierzenia strojów z krajów misyjnych, quiz misyjny z nagrodami, gry i zabawy dla dzieci, konkursy i zawody sportowe, występy zespołu Mały Asyż i chóru parafialnego Borromeo, wystawa misyjna, grill, słodkości, a przede wszystkim dobra zabawa – w niedzielę, 17 czerwca w ogrodzie klasztornym ojców franciszkanów we Wrocławiu odbył się Rodzinny Piknik Misyjny.

Anna Buchar
Rodzinny Piknik Misyjny w ogrodzie klasztornym ojców franciszkanów

Piknik poprzedziła Msza św. sprawowana o godz. 10.00 w kościele św. Karola Boromeusza. W homilii o. Marian Melnyczuk - franciszkanin z Bołszowiec na Ukrainie, dzielił się swoim doświadczeniem posługi duszpasterskiej poza granicami Polski. Misjonarz zauważył, że w naszym życiu nie mamy częstej styczności z ziarnem, które zdaniem duchownego podobne jest do słowa. – Słowa, w których mówimy o dobroci, o miłości, o życzliwości i o przebaczeniu, bez uczynków są tylko pustymi słowami. Tak jak ziarno, które położone na stole nie przynosi plonu. Małe, acz proste słowa, stają się wielkim skarbem – dziełem, z którego chcą zaczerpnąć inni ludzie. Moi drodzy starajcie się nosić te dobre owoce, które daje nam Słowo Boże – mówił franciszkanin.

Po Eucharystii rodziny z dziećmi udały się do ogrodu klasztornego ojców franciszkanów, gdzie rozpoczął się zorganizowany przez wrocławską Grupę Misyjną Rodzinny Piknik Misyjny. - Celem wydarzenia jest rozpropagowanie i zachęcenie do działania na rzecz misji – mówi Halina Sasin, animator Grupy Misyjnej. – Tutaj każdy mógł znaleźć coś dla siebie, zarówno dla ciała, jak i dla ducha – dodaje.

Co cenne, do organizacji wydarzenia włączyły się wszystkie grupy działające przy parafii. – Cieszymy się, że mogłyśmy włączyć się w organizację tego wspaniałego przedsięwzięcia. Razem z Czesią, Grażyną i Krysią piekłyśmy ciasta, aby w ten sposób choć trochę przysłużyć się potrzebującym – mówi pani Teresa, z przynależącej do parafii gr. Ojca Pio i Rycerstwa Niepokalanej. Włączył się także posługujący w parafii o. Rafał Będkowski, który sam przebywał niegdyś na misjach w Uzbekistanie. Franciszkanin namalował kilka obrazów, z których uzyskany dochód przeznaczony zostanie na pomoc działaniom misyjnym.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem