Reklama

Otwarci na innych

Zawsze tam, gdzie Ty

2018-06-06 12:21

DS
Edycja łódzka 23/2018, str. VII

Dominika Szymańska

Duży plecak, szeroki uśmiech i kciuk w górę. To przepis na klasycznego autostopowicza. Jeśli do plecaka dodać Pismo Święte, na rękę założyć różaniec, a do uśmiechu dodać drugi należący do nieznanego sobie wcześniej kompana drogi, otrzymujemy przepis na przygodę życia. W uroczystość Bożego Ciała Erem Miłosierdzia w Swolszewicach Małych wypełnił się „pięknostopowiczami” – członkami Wspólnoty Ludzi w Drodze „Piękne Stopy”. To młodzi ludzie z całej Polski, którzy co roku w weekend Bożego Ciała wyruszają na kilkudniowe rekolekcje pod hasłem: „Tam, gdzie Ty”.

Podróż autostopem to ryzyko. Wystawienie się na działanie Bożej Opatrzności. To powierzenie się Jego prowadzeniu, gdy nie znamy zbyt dobrze osoby, z którą przyjdzie nam podróżować, gdy zostawiamy pieniądze i karty do bankomatu, gdy nie wybieramy sami celu podróży, ale zdajemy się na prowadzenie Ducha Świętego, który najlepiej wie, czego nam potrzeba. Ćwiczenia z zaufania, z oddawania Panu Bogu rzeczywistości i każdego najdrobniejszego jej skrawka: posiłku, noclegu, spotykanych ludzi po to, by zobaczyć, że On troszczy się o wszystko. Im więcej Mu oddajemy, tym więcej otrzymujemy.

Reklama

Pan Bóg daje się poznać jako Ten, który najlepiej zna drogę, jako Bóg bliski, który pakuje swój plecak i staje razem z nami na „wylotówce”. Bóg, który działa przez ludzi – tych, którzy podwiozą, czasem 2 km, a czasem 200 km dalej, którzy poczęstują jabłkiem albo butelką wody, którzy przygarną pod swój dach. Doświadczenie rekolekcji autostopowych odziera rzeczywistość z jej oczywistości, przywraca prostą radość z codzienności, z tego, że mamy, co jeść i gdzie spać, otwiera szerzej oczy.

Tagi:
rekolekcje autostop

Gdyby każdy facet wiedział...

2018-09-19 10:33

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 38/2018, str. VIII

Przeżywasz kryzys w swoim małżeństwie? Czujesz, że nie rozumiecie się ze współmałżonkiem? Potrzebujesz wsparcia specjalistycznego, duchowego lub porady? Może zatem warto wybrać się na rekolekcje, które proponuje żarska Fundacja „Blisko Domu”. Takie rekolekcje dla małżeństw odbyły się w dniach od 7 do 9 września w Otyniu

Rafał Chrebela
We wrześniowych rekolekcjach w Otyniu uczestniczyło 45 małżeństw

Fundacja powstała dwa lata temu. Głównym jej celem statutowym jest działalność ewangelizacyjna i wsparcie psychologiczno-terapeutyczne dla rodzin, które sygnalizują, że takiego wsparcia potrzebują. Są to dwa główne trzony naszego działania – wyjaśnia współorganizator rekolekcji Rafał Chrebela. Fundacja współpracuje z sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu, jednak swoje działania podejmuje również w Żarach. – W ubiegłym roku w Otyniu zorganizowaliśmy rekolekcje dla osób porzuconych przez współmałżonka, po rozwodzie czy żyjących w separacji, jak również rekolekcje ewangelizacyjne pogłębiające wiarę. Zarówno w Otyniu, jak i w Żarach prowadzimy działania terapeutyczne – dodaje Rafał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Turkson: osobisty grzech sprawia, że nasze Kościoły i wspólnoty stają się niewiarygodnymi świadkami

2018-09-23 14:18

maj / Gniezno (KAI)

- Złe pragnienia i nawyki, pochodzące z wnętrza każdego człowieka zniekształcają nasz sposób rozumienia Ewangelii i sprawiają, że nasze Kościoły mogą stać się niewiarygodnymi świadkami – mówił kard. Peter Turkson w homilii podczas Mszy św. na zakończenie XI Zjazdu Gnieźnieńskiego. – Jeśli chcemy realizować cele Zjazdów, czyli budować europejską wspólnotę ducha poprzez świadectwo chrześcijańskiej wiary, nie możemy pozwolić, by jej światło zaciemniły nasze wady charakteru – podkreślił.

Włodzimierz Rędzioch

Kard. Turkson nawiązał w homilii nawiązał do dzisiejszej Ewangelii, mówiącej o sporze uczniów Jezusa o to, kto z nich jest największy (Mk 9, 30-37). Wspominał też o Ewangelii z 22 niedzieli zwykłej, gdzie ewangelista Marek cytuje słowa Jezusa: „Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym” (Mk 7,15). Podkreślił, że ambicja i chęć samo-wywyższenia było złem, które utrudniało uczniom zrozumienie nauki Mistrza.

- Drodzy przyjaciele, złe pragnienia i nawyki, pochodzące z wnętrza nas samych, nie tylko plamią. Mogą one również zniekształcić nasz sposób rozumienia Jezusowej Dobrej Nowiny oraz sposób, w jaki przeżywamy nasze życie jako uczniowie Jezusa, chrześcijanie – powiedział kard. Turkson. Zaznaczył, że to, co pochodzi z wnętrza każdego człowieka powoduje takie postawy w nas, że „nasze Kościoły i wspólnoty stają się gorszącymi i kiepskimi świadkami!”.

Przypomniał następnie cele, jakie stawiają sobie kolejne Zjazdy Gnieźnieńskie – tworzenie wielkiej europejskiej wspólnoty ducha poprzez świadectwo wiary i jedności chrześcijan. - Zjazdy Gnieźnieńskie z pewnością podtrzymują swój ekumeniczny charakter. Zaś perspektywa Zjazdów – miara, jaką przykładacie do wiary chrześcijańskiej, przeżywania jej i świadczenia o niej – jest niewątpliwie bardzo wymagająca. Dlatego właśnie – opisane w dzisiejszej Ewangelii – doświadczenie uczniów Jezusa, pierwszych chrześcijańskich świadków, może być dla nas tak bardzo przydatne – zaznaczył kaznodzieja.

- Chcąc realizować cele Zjazdów Gnieźnieńskich, nie możemy pozwolić, aby nasze wady charakterów i nasze przyzwyczajenia zaciemniły światło naszej wiary i znieczuliły nasze zmysły na jej wymagania – podsumował.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież do jezuitów: idźcie do piekła ludzkiego istnienia

2018-09-24 19:35

vaticannews / Wilno (KAI)

Papież Franciszek spotkał się z jezuitami pracującymi w krajach bałtyckich. Te nieformalne audiencje dla współbraci stały się już tradycją papieskich pielgrzymek. Ojciec Święty wskazał im na znaczenie dobrego rozeznawania duchowego we współczesnym świecie i zachęcił, by szli do piekieł ludzkiego istnienia.

Grzegorz Gałązka

Spotkanie miało miejsce wczoraj wieczorem w nuncjaturze apostolskiej w Wilnie, która na czas pielgrzymki jest papieskim domem. Wzięło w nim udział prawie 20 jezuitów, w tym czterech jezuickich biskupów. Trzech z nich pracuje na Litwie, a jeden przyjechał z Nowosybirska. „To było bardzo serdeczne i zażyłe spotkanie. Franciszek był pod silnym wrażeniem spotkań, które miał w niedzielę. Chodziło zwłaszcza o ostatnie punkty programu związane z nawiedzeniem miejsc męczeństwa krajów bałtyckich. Męczeństwa związanego zarówno z II wojną światową, jak i w następnych latach z okupacją hitlerowską i sowiecką” – mówi pracujący na Łotwie ks. Tadeusz Cieślak, który uczestniczył w spotkaniu.

„Ojciec Święty mówiąc do jezuitów jako swoich współbraci, podkreślił, że w każdej sytuacji to, co jezuitów powinno charakteryzować to jest rozeznawanie apostolskie. I mówił: «z dobrym rozeznawaniem człowiek nie zginie nawet w piekle». I nie chodziło tutaj o retorykę, chwalenie się, czy o pewną socjotechnikę czy jakąś psychomanipulację, ale o głębokie zjednoczenie z Chrystusem, który również zstąpił do piekieł. Ojciec Święty to właśnie mocno podkreślił, że rozeznawanie duchów jest rozeznawaniem ku zbawieniu, ku zjednoczeniu z Chrystusem. To wydało się bardzo ważne. W tym kluczu mówił: «my mamy spotkać ludzi w takich sytuacjach, właśnie piekło ludzkiego istnienia to jest też miejsce, do którego są skierowani duszpasterze, również jezuici»” – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Cieślak. Wskazuje, że Papież podkreślał, iż takie sytuacje jak np. II wojna światowa wcale się nie skończyły. „Wskazał nam, że podobne holokausty, podobne więzienia, tortury trwają ciągle na tym świecie tylko często są prowadzone w białych rękawiczkach i bez głębokiej wiedzy o tym, co się dzieje. Zatem ciągle jesteśmy kierowani do takich sytuacji, ciągle potrzebne jest to rozeznawanie apostolskie po to, by pomagać człowiekowi: uciśnionemu, głodnemu, biednemu, spragnionemu pojednania, spragnionemu miłosierdzia” – zaznacza polski jezuita.

Ojciec Święty poświęcił też obraz św. Piotra Fabera, który świeżo namalowany przez brata Bronisława Podsiadłego został przywieziony z Warszawy, a przeznaczony jest dla jezuickiej placówki w Rydze. Wybrano go w związku z charakterem pracy jezuitów na Łotwie, czyli przede wszystkim zajmowaniem się ćwiczeniami duchownymi i kierownictwem duchowym. Ten ulubiony patron Ojca Świętego jest również patronem jezuickiej wspólnoty na Łotwie.

„Spotkanie było bardzo serdecznie, przebiegało w dużej zażyłości. Ojciec prowincjał opowiedział Papieżowi o sytuacji, o priorytetach duszpasterskich prowincji łotewsko-litewskiej. Jezuici na Litwie mają aż dwie szkoły mimo, że jest ich zaledwie 34, a więc jest to duże obciążenie, także personalne dla prowincji” – mówi ks. Cieślak. Wskazuje, że Papież powiedział, iż nie można się wycofywać z edukacji, że to jest bardzo ważna dziecina duszpasterstwa. „Franciszek podkreślił właśnie to – duszpasterstwo, a nie formowanie wyłącznie głów. Wskazał, że chodzi także o formowanie serc i formowanie rąk do pracy. A więc człowiek powinien mieć nie tylko naładowaną głowę wiedzą, ale powinien również sercem czuć, co należy robić i umieć zastosować ręce w tym, co robi. To właśnie była taka zachęta dla nawet tej małej prowincji, by nie traciła ducha i dalej działała jak należy” – mówi ks. Cieślak, który uczestniczył w spotkaniu Franciszka z jezuitami pracującymi w krajach bałtyckich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem