Reklama

Dywizjon 303

Wszystko zaczyna się od serca

2018-06-13 10:08

Małgorzata Czekaj
Edycja małopolska 24/2018, str. I

Marek Jucha Pallotti FM

Bóg wie, że potrzebujemy uzdrowienia. Jezus przyszedł, aby was dotknąć, aby was uzdrowić, i podzielić się Dobrą Nowiną – mówił podczas wieczoru uwielbienia w parafii Matki Bożej Pocieszenia w Krakowie-Nowej Hucie katolicki, świecki misjonarz i ewangelizator z Malezji, Jude Antoine. Pytał zebranych: – Czy wy potrzebujecie dotyku Chrystusa?

O tym, jak ważna jest posługa uzdrawiania, Antoine mówił, nawiązując do fragmentu z Ewangelii św. Mateusza (4,23) oraz książki Benedykta XVI „Jezus z Nazaretu”, w której jest napisane, że 39 proc. Ewangelii mówi właśnie o tym, jak Jezus leczył ludzi. Co jest konieczne, aby doświadczyć uzdrowienia? – Jeśli myślisz, że Twoje życie jest OK, że niczego nie potrzebujesz, Bóg nie będzie mógł działać w Tobie – wyjaśniał ewangelizator. Zwrócił uwagę na błędy, jakie można popełnić, myśląc o uzdrowieniu, np. przekonanie, że bardziej niż ja potrzebują go inni ludzie, lub niewiara w to, że Bóg pragnie działać w moim życiu.

Malezyjski misjonarz przywołał również cytat z Ewangelii św. Łukasza (5,12-13) mówiący o uzdrowieniu trędowatego. Człowiek chory na trąd w dawnej kulturze był uznawany za kogoś nieczystego i przez to całkowicie wykluczony społecznie. Co więcej, musiał wykonać określone czynności i uznać samego siebie za osobę nieczystą. – A co zrobił Jezus? Dotknął go i uzdrowił! Czy wiecie, co to oznacza? Jezus chce dotykać waszych problemów, waszego bólu. Nie musicie się ich wstydzić, bać – głosił Jude Antoine. Przekonywał m.in., że przed Bogiem nie musimy nikogo udawać ani zakładać masek, ale możemy stawać przed Nim tacy, jacy jesteśmy, ponieważ ma On serce kochającego Ojca.

Reklama

Następnie Antoine wraz z zespołem muzycznym Gsus Project poprowadził modlitwę o uzdrowienie przed Najświętszym Sakramentem kończącą wieczór uwielbienia. Spotkaniem wspólnota parafialna uczciła uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. – Ten dzień zwraca naszą uwagę na Eucharystię i przypomina wydarzenia na Golgocie, gdy z przebitego Serca Pana Jezusa wypłynęła krew i woda – powiedział „Niedzieli” posługujący w parafii Matki Bożej Pocieszenia ks. Łukasz Gołaś SAC, dyrektor Pallotyńskiego Radia Ewangelizacyjnego Pallotti.FM.

Ks. Łukasz przekonywał: – Moim zdaniem, jest on pięknym uwieńczeniem Wielkanocy, Zesłania Ducha Świętego i oktawy Bożego Ciała. Przeżywamy obecnie liturgiczny okres zwykły i podczas każdej Mszy św. mamy uroczystość Serca Chrystusowego. To przypomina nam najbardziej istotną rzecz: gdzie to wszystko się zaczęło oraz to, że także w naszym życiu wszystko zaczyna się od serca.

Tagi:
spotkanie misjonarz

Jestem dumny ze swoich parafian!

2018-07-24 12:10

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

sasint/pixabay.com

- Lubię swoją pracę, a najbardziej cieszy mnie liczny udział świeckich w życiu Kościoła - mówi o. Adam Fołta ze Zgromadzenia Słowa Bożego, pracujący na co dzień w brazylijskim Cruzes. Werbista całe kapłańskie życie spędził w Ameryce Południowej, dokąd udał się po 7-letniej formacji seminaryjnej w Pieniężnie w 1978 roku.

- Posługiwałem w wielu miejscach w Brazylii, wszędzie tam, gdzie tylko mogłem, realizowałem swoje misyjne powołanie. Na początku pełniłem funkcję wiceprefekta w seminarium, a następnie, kiedy lepiej poznałem język, zostałem posłany do posługi w biednej diecezji, której biskupem był werbista. Do wspólnot dojeżdżaliśmy konno. To była praca misyjna w 100 % - wspomina.

Misyjna wędrówka

Pochodzący spod Krakowa ojciec Adam ukończył w Brazylii studia psychologiczne i zajmował się formacją filozoficzną w seminarium w Belo Horizonte, ale pragnienie pracy duszpasterskiej było silniejsze i został skierowany do regionu, który łączy północ stanu Minas Gerais i południe stanu Bahia. Po kilku latach objął urząd proboszcza w dużej parafii w Rio de Janeiro, a także był odpowiedzialny za naukę religii w jednym z misyjnych kolegiów.

- Od 5 lat pracuję blisko równika, w Cruzes. Jest to bardzo biedny region. W latach 70. wielu ludzi wyjechało za chlebem do większych miast. Największym problemem jest susza. Musimy kupować wodę pitną, a tylko do jednej miejscowości pociągnięta jest kanalizacja. Pozostali mieszkańcy regionu czerpią wodę ze specjalnych zbiorników, które napełnia rząd - opowiada misjonarz.

Podkreśla, że innymi wyzwaniami są bieda, słabe zbiory (uprawia się głównie ryż i fasolę) i małe pogłowie bydła. - Ludzie żyją także z rękodzielnictwa, a spora część utrzymuje się z zapomóg socjalnych. Dużym ułatwieniem jest szansa wczesnej emerytury, na którą można przejść, kończąc 55 lat. To specjalny przywilej, inaczej wielu parafian przymierałoby z głodu - dodaje.

Paróquia de Cruzes

- Moja parafia w Cruzes pod wezwaniem Niepokalanego poczęcia Matki Bożej znajduje się na terenie diecezji Garanhuns na północy Brazylii w Stanie Pernambuco i w tym roku obchodzi 100-lecie swojego istnienia. W jej skład wchodzi 37 parafii. Wielkim wyzwaniem dla Kościoła w Ameryce Południowej jest brak kapłanów. Duże miasta mają wokół siebie slumsy, pierścień nędzy, gdzie żyją najbiedniejsi. Tam praca księży jest niełatwa. Ciężko organizować konkretne struktury, gdy trzeba zmagać się z przestępczością i ubóstwem - tłumaczy.

10-tysięczna parafia ojca Adama, pomimo wielu problemów i wyzwań, rozwija się dynamicznie. Jest to możliwe dzięki ogromnemu zaangażowaniu wiernych, którzy domagają się formacji i chętnie włączają się w życie Kościoła. - W Cruzes działa 15 wspólnot. Tchną ducha w naszą pracę duszpasterską, a ich członkowie zarażają życzliwością i solidarnością, odwiedzają chorych, organizują zbiórki żywności, włączają się w śpiew podczas liturgii, a także zbierają dziesięcinę, bo w Brazylii utrzymanie Kościoła jest obowiązkiem. Mamy 60 katechetów, wspólnotę młodzieżową, róże różańcowe, szafarzy, zajmujących się udzielaniem Komunii św. i prowadzeniem nabożeństw. Najliczniejszą grupą jest Odnowa w Duchu Świętym - wylicza misjonarz.

Parafianie dużą czcią otaczają Matkę Najświętszą. Przed uroczystościami starają się udekorować kościół kwiatami, po które trzeba jechać do miejscowości oddalonej o 70 km od Cruzes. Popularne są także procesje i pielgrzymki do Matki Bożej, jak również do lokalnych błogosławionych i świętych. - Jestem dumny ze swoich parafian, podziwiam ich zapał i zaangażowanie. Są dla mnie potwierdzeniem żywotności Kościoła - mówi na zakończenie.

Zgromadzenie Słowa Bożego (Misjonarze Werbiści) zostało założone pod koniec XIX wieku w Holandii przez o. Arnolda Janssena. Jego głównym celem jest działalność misyjna. Członkowie zgromadzenia pracują w 84 krajach świata na 6 kontynentach. W Pieniężnie znajduje się Misyjne Seminarium Duchowne Księży Werbistów, które formuje i kształci przyszłych misjonarzy. Warto zaznaczyć, że polski misjonarz werbista - o. Marian Żelazek, za pracę na rzecz trędowatych w Indiach, nominowany był do Pokojowej Nagrody Nobla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Dekret o heroiczności cnót kard. Stefana Wyszyńskiego

2018-08-17 10:20

archwwa.pl, lk / Warszawa (KAI)

Kongregacja do spraw świętych przesłała do Archidiecezji Warszawskiej dekret o heroiczności cnót Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Dokument powstał po grudniowej decyzji papieża Franciszka, który zaaprobował wniosek Kongregacji do Spraw Świętych o uznanie heroiczności cnót m.in. kard. Wyszyńskiego i polecił przygotowanie dekretu.

BP KEP

Publikujemy polskie tłumaczenie dokumentu:

Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych

GNIEZNO I WARSZAWA

Beatyfikacja i Kanonizacja

Sługi Bożego

Stefana Wyszyńskiego

Arcybiskupa Gnieźnieńskiego i Warszawskiego

Świętego Kościoła Rzymskiego Kardynała

Prymasa Polski

(1901 -1981)

Dekret o heroiczności Cnót

„Zawsze byłem przekonany o tym, że Duch Święty powołał Waszą Eminencję w wyjątkowym momencie dziejów Ojczyzny i Kościoła – i to nie tylko Kościoła w Polsce, ale także i w całym świecie. Patrzyłem na to trudne, ale jakże błogosławione wezwanie od czasów mojej młodości – i dziękowałem za nie Bogu, jako za łaskę szczególną dla Kościoła i Polski. Dziękowałem za to, że, «taką moc dał Człowiekowi» – i zawsze za to dziękuję”. (Z listu Jana Pawła II do Jego Eminencji Kardynała Prymasa wysłanego z Watykanu w dniu 30 października 1979 roku).

Te słowa wypowiedziane przez Świętego Jana Pawła II o samym Słudze Bożym Stefanie Wyszyńskim, w szczególny sposób przedstawiają jego posługę w Kościele Bożym. Jego trudne, ale bardzo szczęśliwe powołanie, ukazuje świętość życia i posłuszeństwo głosowi Ducha Świętego.

Sługa Boży urodził się w dniu 3 sierpnia 1901 roku we wsi Zuzela, diecezji Łomżyńskiej, w Polsce, jako drugie dziecko rodziny Stanisława i Julianny Karp, i w samym dniu narodzin został ochrzczony. W rodzinie poznał zasady chrześcijańskiego życia i kultury ludzkiej. Przedwczesna śmierć matki napełniła dziewięcioletniego chłopca głębokim bólem.

Po ukończeniu pomyślnie nauki w gimnazjach w Warszawie, Łomży i Włocławku, gdy przyszedł do zdrowia po ciężkiej chorobie, co przypisywał Najświętszej Marii Pannie, poświęcił się studiom teologicznym i dnia 3 sierpnia 1924 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Jako młody kapłan pełnił w diecezji różne obowiązki, następnie w latach 1925-1929 odbył studia prawa kanonicznego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i uzyskał stopień doktora prawa kanonicznego.

Sługa Boży już w latach młodości bardzo sobie cenił cnoty i gorliwie je praktykował, a przeto zabiegał o to, by je posiąść. Wytrwale pielęgnował szlachetne obyczaje, chociaż ta stałość i uczciwość były poddawane próbie.

Ojciec Święty Pius XII dnia 4 marca 1946 roku mianował go biskupem Lubelskim. Po upływie dwóch lat, które spędził w Lublinie na gorliwej pracy duszpasterskiej, dnia 12 listopada 1948 roku mianowany został Arcybiskupem Gnieźnieńskim i Warszawskim, Prymasem Polski.

Jako Pasterz archidiecezji natychmiast z wielką roztropnością i męstwem usilnie starał się o wzrost pobożności powierzonego sobie ludu, kapłanów kształtował w duchu prawdziwej nauki Kościoła i pobożności, ponieważ uznawał za rzecz pewną, że tylko święci kapłani mogą wpływać na pomnożenie pobożności ludu.

Dnia 29 listopada 1952 roku został włączony do grona kardynałów, miał być odznaczony tą godnością w dniu 12 stycznia 1953 roku, ale komunistyczny rząd odmówił mu wydania paszportu na wyjazd.

Sługa Boży razem z kardynałem Adamem Sapiehą i biskupami starał się bronić praw Kościoła pogwałconych przez rząd komunistyczny. Wielkie znaczenie miał list napisany 8 maja 1953 roku, a zatytułowany „Non possumus”, skierowany do władz w sprawie prześladowania Kościoła Katolickiego w Polsce. Po upływie czterech miesięcy, dnia 25 września 1953 roku, Sługa Boży, przewieziony został w nocy, wbrew prawu i obyczajom, do pewnego, wówczas nieznanego miejsca. Przez trzy lata, nieskazany przez żaden sąd, trzymany był w bardzo ograniczającym wolność miejscu odosobnienia i strzeżony w dzień i w nocy przez żołnierzy. Dnia 28 października 1956 roku, na skutek żądań wszystkich wiernych w Polsce, domagających się jego uwolnienia, powrócił do Warszawy, gdzie znów zaczął sprawować obowiązki pasterskie z wielką gorliwością.

Stefan Wyszyński bardzo cenił życie zakonne, prowadzone zarówno przez niewiasty jak i przez mężczyzn. Jeszcze jako młody kapłan w czasie drugiej wojny światowej, wraz z młodymi osobami płci żeńskiej, założył Instytut Świecki, który teraz nosi nazwę „Instytut Prymasa Wyszyńskiego”.

Kiedy był przetrzymywany w miejscu odosobnienia, dolegliwości cierpliwie i w duchu wiary znosił, gotów był ofiarować życie za Chrystusa. W owym czasie, w miasteczku Stoczek Warmiński, dnia 8 grudnia 1953 roku, idąc za zachętą Świętego Ludwika Grignion de Monfort, poświęcił się Maryi jako niewolnik. W końcu, będąc w miejscu odosobnienia, opracował tekst „Ślubów Narodu” i dostosowany do niego program duszpasterski obchodów „Świętego Millennium Chrztu Polski” jako „Wielką Nowennę” zaprogramowaną na lata 1957-1965. W czasie samego Jubileuszu we wszystkich diecezjach Polski polecił urządzać uroczyste nabożeństwa, w których sam uczestniczył. Te uroczystości znalazły swoje dopełnienie w roku 1966, kiedy w Sanktuarium na Jasnej Górze odczytał i upowszechnił napisany przez siebie „Akt Oddania Narodu pod opiekę Maryi Królowej Polski”.

Wykazywał wielką troskę o Polaków mieszkających poza granicami kraju. Z pasterską roztropnością, na mocy specjalnych uprawnień udzielonych Mu przez Stolicę Świętą, wspierał Kościół we wschodnich krajach podległych władzy komunistycznej.

W latach 1962-1965 uczestniczył z zaangażowaniem we wszystkich sesjach Soboru Watykańskiego II. Razem z biskupami Kościoła w Polsce opracował petycję teologiczną, w której oni jednomyślnie prosili, aby Maryja była ogłoszona „Matką Kościoła”. Jednocześnie razem z biskupami polskimi przyczynił się bardzo do wzajemnego pojednania narodu polskiego i niemieckiego. Wymiana listów biskupów Polski i Niemiec, dokonana w dniu 18 listopada 1965 roku, przed uroczystymi obchodami Tysiąclecia Chrztu Polski, bardzo się do tego przyczyniła. Jednakże z początkiem Soboru i po opublikowaniu owego listu Sługa Boży doznał wielu krzywd ze strony rządu komunistycznego.

Jako Arcybiskup Gnieźnieński i Warszawski w swoich diecezjach zwołał uroczyste Synody Diecezjalne.

Specjalne uprawnienia udzielone Słudze Bożemu przez Najwyższych Pasterzy, mianowicie przez Piusa XII, Jana XXIII, i Pawła VI, były szczególnym dowodem ich zaufania. Sługa Boży okazywał pokorne posłuszeństwo i synowską miłość Biskupom Rzymu, szczególnie zaś Janowi Pawłowi II, którego witał z wielką radością w czasie wizyty pasterskiej w Polsce w roku 1979.

Stefan Wyszyński w czasie, gdy wybuchały niepokoje społeczne w Polsce w latach 1956, 1968, 1970, starał się uspokajać bunty społeczeństwa, zwłaszcza zaś pełnił rolę rozjemcy wówczas, gdy w roku 1980 powstał związek zawodowy „Solidarność”. Wielokrotnie i na różne sposoby bronił robotników przed krzywdzącymi represjami ze strony rządu, ustawicznie proponował kompromis w sprawach społecznych.

Światłem była Mu wiara, a modlitwa i gorliwa pobożność pokarmem duszy, pobożnie sprawował codzienną Eucharystię, był wielkim czcicielem Najświętszej Maryi Panny, płonął prawdziwie heroiczną miłością bliźniego, obdarzony bystrym umysłem starał się nieść ulgę w niezliczonych uciskach całej ludzkości. Zawsze okazywał się gotowy i wspaniałomyślny w niesieniu pomocy każdemu.

W sposób szczególny pielęgnował cnotę roztropności i męstwa, wszystko czynił oświecony światłem Ducha Świętego, i tak realizował swoje zamiary; w stosunku do wszystkich okazywał wielką życzliwość i szlachetność.

Po długim, liczącym osiemdziesiąt lat życiu, poświęconym Bogu i ludziom, złożony ciężką chorobą, gdy ofiarowywał swoje cierpienia za Kościół i zbawienie dusz, Sługa Boży w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, dnia 28 maja 1981 roku, pobożnie zasnął w Panu, i pochowany został w krypcie kościoła archikatedralnego Świętego Jana Chrzciciela w Warszawie, dnia 31 maja tegoż roku.

Nie jest rzeczą dziwną, że Stefan Wyszyński, i za życia i po śmierci, cieszył się szczerą i szeroko sięgającą sławą świętości. Dzięki tej sławie, Sprawa Beatyfikacji i Kanonizacji została podjęta przez Kurię Arcybiskupią Gnieźnieńską i Warszawską poprzez uroczyste rozpoczęcie Postępowania Informacyjnego na terenie Diecezji począwszy od dnia 20 maja 1989 roku, do dnia 6 lutego roku 2001 i uroczyste rozpoczęcie Procesu Rogatoryjnego Gnieźnieńskiego dnia 28 września 1989 roku, i Paryskiego dnia 22 stycznia 1990 roku; każdego z nich ważność w świetle prawa kanonicznego, potwierdziła Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych dekretem wydanym dnia 8 lutego roku 2002. Po opracowaniu Pozycji, według zwyczaju rozważano, czy Sługa Boży chrześcijańskie cnoty praktykował w stopniu heroicznym. Gdy rezultat tych rozważań okazał się pozytywny, dnia 25 kwietnia 2016 roku odbył się specjalny Kongres Teologów Konsultorów. Ojcowie Kardynałowie i Biskupi zebrani na zwyczajnej Sesji dnia 12 grudnia 2017 roku, pod przewodnictwem moim, Kardynała Angelo Amato, uznali, że Sługa Boży praktykował w stopniu heroicznym cnoty teologalne, kardynalne i inne związane z nimi.

Po przedstawieniu na końcu dokładnej relacji o tych wszystkich sprawach przez Kardynała Prefekta Ojcu Świętemu Franciszkowi, Jego Świątobliwość głosy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przyjmując i uznając za ważne, dnia dzisiejszego stwierdził: Jest pewność co do praktykowania cnót teologalnych – Wiary, Nadziei i Miłości zarówno w stosunku do Boga jak i do bliźniego, a także co do praktykowania cnót kardynalnych – Roztropności, Sprawiedliwości, Umiarkowania i Męstwa, oraz cnót z nimi związanych, przez Sługę Bożego Stefana Wyszyńskiego, Świętego Kościoła Rzymskiego Kardynała, Arcybiskupa Metropolitę Gnieźnieńskiego i Warszawskiego, Prymasa Polski, w danym przypadku i w odniesieniu do skutku, o który chodzi.

Dekret ten Ojciec Święty polecił opublikować i umieścić w Aktach Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Dane w Rzymie, dnia 18 grudnia roku Pańskiego 2017.

(-) ANGELUS Kard. AMATO, S. D. B.

Prefekt

† MARCELLUS BARTOLUCCI

(-) Arcybiskup Tytularny Mewanieński

Sekretarz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kostaryka: biskupi – związek jednopłciowy to nie małżeństwo

2018-08-18 17:28

vaticannews / San José (KAI)

Biskupi Kostaryki ubolewają nad zarządzeniem Izby Konstytucyjnej Sądu Najwyższego, która wsparła w tym kraju tzw. „małżeństwa jednopłciowe”. Decyzja była odpowiedzią na petycję złożoną przez jeden z ruchów LGBT.


Chęć niedyskryminowania osób homoseksualnych nie uprawnia państwa do podkopywania naturalnego porządku małżeństwa i rodziny – ostrzega kostarykański episkopat. Dodają, że niesłuszne byłoby uznawanie związków jednopłciowych jako równych małżeństwu. Hierarchowie potwierdzają poszanowanie dla porządku prawnego w Kostaryce, jednocześnie ubolewając nad tym, że Izba Konstytucyjna nie odrzuciła petycji, podważając istotę i naturalną funkcję rodziny.

Powołując się na adhortację apostolską "Amoris laetitia" papieża Franciszka przypominają jego słowa, że związki jednopłciowe nie mogą być tak po prostu zrównane z małżeństwem. Żaden związek, który jest tymczasowy, czy zamknięty na przekazywanie życia nie może zapewnić przyszłości społeczeństwu.

Od dnia podjęcia decyzji przez Sąd Najwyższy Zgromadzenie Narodowe ma 18 miesięcy, aby przyjąć ustawę regulującą tę kwestię.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem