Reklama

Zakliczyn

Czas świętowania

2018-06-13 10:08

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 24/2018, str. IV

Maria Fortuna-Sudor
Uczestnicy Koncertu Uwielbieniowego w Zakliczynie tańczyli i śpiewali na cześć Pana

Chcemy pokazać radosne oblicze Kościoła, który ma odwagę uwielbiać Jezusa w przestrzeni publicznej – mówi ks. Paweł Mikulski, proboszcz z parafii pw. św. Idziego Opata, która obok parafii pw. Matki Bożej Anielskiej oraz Burmistrza Miasta i Gminy Zakliczyn, Zakliczyńskiego Centrum Kultury, wspólnot Domowego Kościoła i Oazy Rodzin zorganizowała po raz czwarty Diecezjalny Koncert Uwielbienia pt. ,,Bóg bogaty w miłosierdzie”.

Jak podkreślają organizatorzy, celem wydarzenia jest promowanie wartości rodzinnych i chrześcijańskich, a także idei współpracy, wspólnego spędzania czasu, kształtowanie właściwych postaw chrześcijańskich i społecznych. Zależy im na wspieraniu rodziny i tworzeniu jej pozytywnego obrazu. Przekonują, że koncert zapewnia nie tylko przeżycia duchowe, ale też bardzo zbliża ludzi.

Oddolna inicjatywa

Gdy w uroczystość Bożego Ciała przyjechałam po południu do Zakliczyna (w diecezji tarnowskiej), na tutejszym rynku panowało ożywienie. Na estradzie trwały ostatnie próby, ale już schodzili się zainteresowani koncertem. Koordynująca nie tylko ostatnie przygotowania Monika Kulak zadbała, abym się szybko odnalazła w nowym miejscu. Na początek zaprowadziła do sali, gdzie panie dbały o poczęstunek zaproszonych. O. Nataniel Marchwiany OFM, gwardian i proboszcz parafii pw. Matki Bożej Anielskiej nie kryje uznania dla wolontariuszy, podkreśla, że są to osoby w różnym wieku, że wszyscy angażują się w organizację wydarzenia. Zaznacza: – Te ciasta zostały upieczone w zakliczyńskich domach. A gdy chwalę pyszny bigos, o. Nataniel z satysfakcją przyznaje, że danie przygotowały pracujące w klasztorze kucharki.

Reklama

Ok. 18. 00 przed sceną zbiera się coraz więcej osób; są rodziny, są też grupki młodzieży. Aura sprzyja koncertowi – w takie popołudnie chce się spotkać w przestrzeni publicznej. Wśród zebranych jest burmistrz Miasta i Gminy Zakliczyn, Dawid Chrobak, który podkreśla, że koncert to inicjatywa oddolna. Wspomina: – W 2015 r. po raz pierwszy udało się zorganizować Diecezjalny Koncert Uwielbienia w Zakliczynie. To marzenie wielu osób wynikało z ich potrzeby wielbienia Boga w przestrzeni publicznej. Burmistrz z dumą dodaje, że w ubiegłym roku Zakliczyn i ziemia zakliczyńska otrzymała, na mocy decyzji Stolicy Apostolskiej, patrona – św. Jana Pawła II.

Debiut

W czasie tegorocznego spotkania zadebiutował chór „Zanurzeni w miłosierdziu”, który powstał podczas warsztatów muzycznych odbywających się w Zakliczynie od stycznia br. Monika Kulak informuje: – Chór tworzą dzieci, młodzież i dorośli. O jego formę zadbała nauczycielka ze szkoły muzycznej – Weronika Święch. Z kolei orkiestra, która składa się z uczniów i absolwentów szkół muzycznych z naszego regionu, została przygotowana przez Dawida Nawalańca – nauczyciela, dyrygenta i muzyka. O. Nataniel stwierdza: – W tym roku po raz pierwszy występują w koncercie mieszkańcy miasta i gminy – młodzież, dzieci, osoby starsze, niepełnosprawni. Oczywiście, można zaprosić gwiazdy, aby wystąpiły z koncertem, ale można też stworzyć możliwość występu rodzimym artystom. Podkreśla, że część tej grupy będzie uczestniczyć w tańcach lednickich, że są już przygotowani do wyjazdu na Lednicę.

Koncert animował zespół „Wyrwani z niewoli”. Ich autorskie utwory, a także świadectwa, wprowadziły uczestników w modlitewny charakter koncertu, którego głównym bohaterem, jak podkreślano, był Pan Jezus. Uwielbienie ukrytego w Najświętszym Sakramencie Boga poprowadził ks. Piotr Adamczyk – rekolekcjonista z Diecezjalnego Centrum Pielgrzymowania „Opoka” w Starym Sączu. W rozmowie z „Niedzielą” kapłan podkreśla: – W czasie koncertu uwielbienia do uczestników przychodzi sam Pan Jezus. Dokonuje się pewna droga Pana Boga do mnie i moja do Pana Boga. Oczywiście, przy muzyce, dźwiękach, pewnej harmonii, poruszeniu, bo przecież Bóg dotyka też naszych uczuć. Równocześnie ks. Piotr zauważa: – Istnieje niebezpieczeństwo, które grozi każdej grupie głoszącej słowo Boże, uwielbiającej Pana Boga, że zachwyci się ona sobą. A przecież w centrum naszej uwagi powinien być Bóg.

Wyznanie wiary

Uczestnicy koncertu w Zakliczynie adorowali Jezusa w Najświętszym Sakramencie oraz wychwalali Pana tańcem i śpiewem.

– Nie możemy ukrywać swej wiary – zauważa ks. Paweł Mikulski i przekonuje: – Nasza wiara jest tym, z czego warto i należy się chlubić. Otwieramy się na Jezusa Chrystusa, który pragnie nas zmienić, ale potrzebuje naszych rąk, naszych ust, naszych serc… Z kolei o. Nataniel dodaje, że właśnie uroczystość Bożego Ciała jest czasem, który warto świętować, wspólnie oddając cześć Bogu. I koncert uwielbieniowy, również ten w Zakliczynie, taką możliwość stwarza.

Więcej zdjęć na: krakow.niedziela.pl/artykul/35868/zakliczyn-tanczyli-spiewali-i-sluchali

Tagi:
koncert

Reklama

Zimowy Koncert

2019-02-13 07:44

Artur D. Grabowski
Edycja legnicka 7/2019, str. VII

Stanisław Obertaniec
Taki koncert to wspólna radość dla wnuków i ich dziadków

Jak ważnymi członkami każdej rodziny są dziadkowie udowodnili uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 w Olszynie, którzy specjalnie dla nich przygotowali „Zimowy koncert dla babci i dziadka” w Gminnym Ośrodku Kultury w Olszynie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

MEN: Matematyka obowiązkowym przedmiotem na egzaminie maturalnym

2019-02-20 07:42

wpolityce.pl

NIK zwróciła się Ministerstwa Edukacji Narodowej o rozważenie możliwości zawieszenia egzaminu maturalnego z matematyki, jako obowiązkowego dla wszystkich uczniów. Zawieszenie, jak mówił we wtorek prezes Izby Krzysztof Kwiatkowski, miałoby trwać do czasu poprawy skuteczności nauczania tego przedmiotu w szkołach.

hinnapong/fotolia.com

NIK po skontrolowaniu nauczania matematyki w szkołach oceniła, że pozostawia ono wiele do życzenia.

W opinii resortu, postulowane przez NIK "zawieszenie" obowiązkowego egzaminu maturalnego z matematyki byłoby powtórką fatalnej decyzji podjętej w 1982 r., bez żadnego uzasadnienia naukowego.

W informacji resortu edukacji przekazanej PAP podniesiono, że nowa podstawa programowa, będąca efektem reformy edukacji podkreśla rozwijanie kompetencji innowacyjnych uczniów, m.in. przez stosowanie innowacyjnych metod nauczania, jak np. metoda projektu, a także wykorzystywanie w szkole nowych technologii.

"Wyłączenie, choćby czasowe, egzaminu z matematyki z części obowiązkowej egzaminu maturalnego zniszczyłoby obiektywne i porównywalne w skali kraju narzędzie rekrutacyjne polskich szkół wyższych" – podkreśla MEN. Resort podnosi, że o obecny kształt tego narzędzia, z obowiązkowym egzaminem z matematyki, polskie środowisko akademickie, zarówno przedstawiciele nauk ścisłych, jak i humanistycznych, zabiegało przez wiele lat.

W komunikacie MEN podkreślono, że matematyka uczy logicznego myślenia i je porządkuje, co ułatwia rozwiazywanie problemów, a przede wszystkim – rozwija wyobraźnię. Umiejętności kształcone głównie w ramach zajęć z matematyki są niezbędne do rozwiązywania problemów w wielu dziedzinach i dyscyplinach naukowych takich jak: medycyna, inżynieria, biznes i ekonomia czy informatyka.

MEN akcentuje, że obiektywne i renomowane porównania międzynarodowe pokazują, że kształcenie matematyczne w polskich szkołach jest na dobrym poziomie.

"Nie istnieją żadne obiektywne, naukowo zweryfikowane przesłanki do natychmiastowego wprowadzania programów naprawczych w zakresie nauczania matematyki. Trudno dostrzec, jak obowiązkowa matura z matematyki mogłaby, choćby w najmniejszym stopniu, przeszkadzać w doskonaleniu procesu nauczania matematyki. Warto zauważyć, że nawet ekspert opracowujący na zamówienie NIK opinię o nauczaniu matematyki w Polsce, stoi na stanowisku, że obowiązkowa matura z matematyki powinna zostać zachowana" – głosi stanowisko resortu.

Resort podnosi, że już w podstawie programowej dla I etapu edukacyjnego (klasy I-III szkoły podstawowej) w treściach nauczania edukacji matematycznej zawarto zapisy dotyczące osiągnięć w zakresie stosowania matematyki w sytuacjach życiowych oraz w innych obszarach edukacji. Służyć ma temu wykorzystywanie przez ucznia warcabów, szachów i innych gier planszowych lub logicznych do rozwijania umiejętności myślenia strategicznego, logicznego, rozumienia zasad itd., jak również tworzenia własnych strategii i zasad organizacyjnych. "Tak jak dotychczas, podstawa programowa zakłada wprowadzenie do matematyki już w wychowaniu przedszkolnym, a następnie przyjazne i łagodne przechodzenie uczniów w klasach I-III szkoły podstawowej do zagadnień matematycznych. Klasa IV jest wyraźnie zaznaczonym rokiem przeznaczonym na propedeutykę nauczania przedmiotowego" - informuje MEN.

Resort przypomina, że realizacja podstaw programowych jest pod stałym nadzorem. Za jakość procesu dydaktycznego prowadzonego w szkole odpowiada dyrektor szkoły, który weryfikuje również wszystkie programy nauczania realizowane w szkole przez nauczycieli. W nowych podstawach programowych dobitnie zaznaczono korelację przedmiotową, która zapewnia spójność i efektywność nauczania oraz motywuje nauczycieli do stosowania metody projektu.

Ministerstwo Edukacji Narodowej przekonuje, że egzaminy gimnazjalny i ósmoklasisty z matematyki oraz egzamin maturalny z matematyki na poziomie podstawowym to jedyne, rzetelne narzędzia służące weryfikacji poziomu wiadomości, a także umiejętności uczniów, m.in. w zakresie kompetencji matematycznych.

Resort zaznacza, że podstawa programowa matematyki to efekt pracy ekspertów w tej dziedzinie, którzy wnikliwie analizowali uwagi, postulaty i propozycje zgłaszane do MEN, kiedy trwały prace nad projektem. MEN przekonuje, że ostateczny kształt podstawy programowej matematyki to dokument, który uwzględnia oczekiwania nauczycieli, środowiska akademickiego, rodziców i uczniów.

MEN informuje, że minister edukacji narodowej widzi konieczność wspierania metodycznego nauczycieli matematyki. Dostęp nauczycieli do doradztwa metodycznego był dotąd bardzo nierównomierny zarówno ze względu na liczbę nauczycieli przypadających na jednego doradcę jak i ze względu na rozkład specjalności nauczycielskich doradców metodycznych, w tym także matematyki. Od 1 stycznia 2019 r. wprowadzono zmiany dotyczące sposobu finasowania doradztwa metodycznego. Pozwoli to na zwiększenie liczby doradców metodycznych i poprawę dostępu nauczycieli do doradztwa medycznego.

Najwyższa Izba Kontroli zwróciła się do Ministerstwa Edukacji Narodowej o rozważenie możliwości zawieszenia egzaminu maturalnego z matematyki, jako obowiązkowego dla wszystkich uczniów. Zawieszenie - jak wyjaśniono - miałoby trwać do czasu poprawy skuteczności nauczania tego przedmiotu w szkołach. W sformułowanych przez siebie wnioskach NIK zwróciła się też do MEN o przegląd materiałów dydaktycznych, w tym programów nauczania matematyki pod kątem efektywnej realizacji podstawy programowej. NIK postuluje też monitorowanie realizacji podstawy programowej nauczania matematyki w szkołach w zakresie adekwatności treści i liczby godzin oraz ewentualne podjęcie działań korygujących. NIK zwraca się ponadto o wsparcie metodyczne nauczycieli matematyki; upowszechnianie indywidualnych form pracy z uczniem.

NIK wskazała, że w latach 2015 - 2017 średnio co szósty uczeń nie zdał matury z tego przedmiotu. 42 proc. uczniów kontrolowanych przez NIK szkół ponadgimnazjalnych miała na świadectwach z matematyki tylko ocenę dopuszczająca, czyli dwójkę. W gimnazjum takich uczniów było 23 proc., a w szkołach podstawowych - 10 proc. Z drugiej strony ocenę celującą z matematyki na świadectwach w kontrolowanych szkołach otrzymało tylko 4 proc. uczniów gimnazjów, 2 proc. uczniów podstawówek i zaledwie 1 proc. uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Wśród powtarzających klasę w latach 2015 - 2017 aż 61 proc. w szkołach ponadgimnazjalnych otrzymało ocenę niedostateczną z matematyki, a w gimnazjach i szkołach podstawowych - 70 proc. Także liczba uczniów zdających egzaminy poprawkowe z matematyki świadczy o nienajlepszej edukacji tego przedmiotu. Izba podnosi, że dane uzyskane z Centralnej Komisji Egzaminacyjnej wskazują, że uczniowie mają z matematyką większe problemy niż z pozostałymi przedmiotami. Bowiem średni wynik egzaminu maturalnego z matematyki w latach 2015 - 2017 wyniósł 55 proc., podczas gdy z języka polskiego - 60 proc., a z języka angielskiego - 73 proc.

Główną przyczyną niepowodzeń polskich uczniów są – według NIK - wady procesu nauczania matematyki. NIK wskazuje, że zarówno kontrola przeprowadzona w 20 szkołach, jak i badania kwestionariuszowe potwierdzają, że, pomimo iż uczniowie posiadają zróżnicowaną wiedzę i umiejętności, zdecydowana większość szkół nie dzieli klas na grupy w zależności od umiejętności matematycznych. W opinii NIK, bolączką polskich szkół jest także to, że nauczyciele nie dostosowują zadań i tempa pracy na lekcji do możliwości uczniów. W ocenie NIK, w szkołach brakuje także odpowiedniego wyposażenia sal lekcyjnych. NIK zwraca uwagę, że w 85 proc. zbadanych szkół nauczyciele, choć mieli takie prawo, nie skorzystali z możliwości opracowania własnych programów nauczania. Korzystali wyłącznie ze sposobu realizacji programu zaproponowanego przez wydawnictwa oświatowe w ich książkach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Potrzebujemy realnej polityki wspierającej kobiety

2019-02-20 19:14

Parlament Europejski przegłosował rezolucję na temat wrogiego nastawienia w odniesieniu do praw kobiet i równouprawnienia płci w UE. W głosowaniu udało się odrzucić kilka najbardziej skandalicznych postulatów m.in. dotyczących przeciwdziałania dezinformacji ws. ochrony życia oraz wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej dzieci i młodzieży. Niestety PE zaakceptował postanowienia potępiające ukierunkowanie polityki równości na politykę rodzinną i macierzyńską oraz prowadzenie kampanii przeciwko Konwencji Stambulskiej. Europosłowie zgodzili się również na uznanie aborcji jako środka zwiększającego równouprawnienie kobiet. Debata i głosowanie nad rezolucją były kolejnym przykładem ośmieszenia i dyskredytowania polityki równości płci przez populizm skrajnej lewicy.

Biuro Poseł do Parlamentu Europejskiego

Rezolucja została przygotowana przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM) zdominowaną przez środowiska lewicowe, co znalazło odzwierciedlenie w tekście rezolucji, która zmierzała m.in. do ograniczenia wolności słowa, poprzez wezwanie do potępienia krytyki Konwencji Stambulskiej. Jest to dowód na niebywałą hipokryzję bowiem środowiska te na sztandarach mają obronę wolności słowa, będącą jednym z filarów Karty Praw Podstawowych UE, a tymczasem podejmują działania tę wolność ograniczające.

Ta, tzw. postępowa lewica potępiła również ukierunkowanie polityki równości płci na politykę rodzinną i macierzyńską. Argumentowano to tym, że wspieranie rodziny i macierzyństwa nie służy trwałym zmianom, które prowadziłyby do poprawy praw kobiet w dłuższym czasie. Takie myślenie jest koronnym dowodem na to, że dla środowisk liberalno-lewicowych macierzyństwo jest przysłowiową „kulą u nogi”, która przeszkadza kobiecie w rozwoju zawodowym. W tekście znalazło się także skandaliczne wezwanie do uznania ochrony życia poczętego za dezinformację, co byłoby próbą ograniczenia działalności ruchów pro-life. W tym akurat przypadku Parlament Europejski zachował zdrowy rozsądek i zapis ten odrzucono w głosowaniu.

Uznanie, że aborcja i prawa mniejszości seksualnych miałyby być rozumiane jako pogorszenie praw kobiet uznaję za aberrację. Dlatego zgłosiłam alternatywną rezolucję wskazującą realne problemy kobiet. Podkreślam w niej potrzebę zmniejszania luki płacowej i emerytalnej pomiędzy kobietami i mężczyznami. Zwracam uwagę na konieczność zwalczania przemocy wobec kobiet. Potępiam okaleczanie żeńskich narządów płciowych oraz zawieranie przymusowych małżeństw, które dotyczą małżeństw osób dorosłych z dziećmi. Ponadto wskazuję, że udział kobiet w życiu publicznym powinien być większy oraz podkreślam potrzebę dążenia do równowagi między życiem zawodowym i prywatnym. Zwracam również uwagę na problem postępującej seksualizacji wizerunku kobiet.

Niestety Parlament Europejski po raz kolejny dał się złapać na lep lewicowej propagandy i przyjął rezolucję przygotowaną przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia. Dokument ten poparła niestety spora grupa posłów PO. Widać, że Platforma będzie się ścigać z Wiosną Roberta Biedronia o elektorat skrajnie lewicowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem