Reklama

100 modlitw za Polskę

Święto Matki Pasterki

2018-06-13 10:08

Oprac. s. Rafaela Olszowa CSDP
Edycja toruńska 24/2018, str. I

Iga Czepkowska
Dzieci z Niepublicznego Przedszkola „Aniołkowo” składają kwiaty przy pomniku bł. Marii Karłowskiej

Od dziewięciu lat Jabłonowu Pomorskiemu patronuje bł. Maria Karłowska, założycielka Zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej. Społeczność jabłonowska zapragnęła, aby Matka Maria patronowała nam nie tylko z sanktuarium na Wzgórzu Zamkowym, lecz także, by stanęła pośród nas w symbolu swego wizerunku

Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia pomnika bł. Marii Karłowskiej odbyła się 1 czerwca, a jej centrum stanowiła Msza św. w kościele pw. Chrystusa Króla w Jabłonowie Pomorskim, sprawowana przez bp. Wiesława Śmigla, w asyście bp. seniora Andrzeja Suskiego, ks. kan. Grzegorza Tworzewskiego, dziekana i proboszcza miejsca, ks. kan. Janusza Kowalskiego, proboszcza parafii pw. św. Wojciecha w Jabłonowie i licznych kapłanów. W Eucharystii uczestniczyli również przedstawiciele władz wojewódzkich i samorządowych, poczty sztandarowe oraz dobroczyńcy i wykonawcy pomnika bł. Matki Pasterki.

Świetlany przykład

Bp Wiesław Śmigiel w homilii przypomniał zebranym znaczenie miłości Bożej, zawartej w sakramentach oraz naszej miłości, szczególnie wobec trudnych bliźnich. Zaznaczył, że najsilniejszy motyw miłości stanowi wiara. Cechowała ona całe życie bł. Marii Karłowskiej, dlatego szła do miejsc, które inni omijali z daleka. Ksiądz Biskup przypomniał, że bł. Maria Karłowska jest pierwszą błogosławioną diecezji toruńskiej. Wypełniła ona w swoim życiu to, do czego wezwał wszystkich Ojciec Święty Franciszek w dniu swego wyboru na Stolicę Piotrową, do wyjścia na peryferie świata, do biednych pod względem materialnym oraz na peryferia egzystencjalne, gdzie istnieją ból, ignorancja i utrata wiary. Celebrans podsumował swoje rozważania stwierdzeniem, że bł. Maria Karłowska w historii swego życia pozostawiła nam świetlany przykład wiary i miłości, dlatego pomnik jej poświęcony nabierze w jabłonowskim społeczeństwie i poza nim nie tylko wartości historycznej, ale wezwie do rachunku sumienia, będzie krzykiem ostrzeżenia i zaproszeniem do życia wiarą oraz świadczenia konkretnej pomocy i miłości.

Spotkanie przeszłości z przyszłością

Po Mszy św. księża biskupi i kapłani wraz ze wszystkimi uczestnikami uroczystości udali się w pochodzie prowadzonym przez Chorągiew Husarską Województwa Kujawsko-Pomorskiego, przy akompaniamencie orkiestry dętej ze Świedziebni na skwer przy zbiegu ulic Mostowej i Wigury, gdzie usytuowano pomnik bł. Matki Marii Karłowskiej. Ceremonię poświęcenia pomnika otworzyła pieśń „Gaude Mater Polonia”. Był to akcent patriotyczny w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez naszą ojczyznę, której gorliwie służyła bł. Maria Karłowska. Następnie delegaci władz kościelnych, wojewódzkich i samorządowych oraz Komitetu Społecznej Budowy Pomnika na czele z przewodniczącym komitetu Ryszardem Boberem i matką generalną Gracjaną Zborałą zabrali głos na temat znaczenia symboli patriotyczno-religijnych i utrwalania historii dla potomnych.

Reklama

W Akcie Przekazania Pomnika bł. Marii Karłowskiej mieszkańcom Jabłonowa Pomorskiego odczytanym przez przedstawicieli Komitetu Budowy Pomnika padły m.in. słowa: „Dla mieszkańców miasta i gminy Jabłonowo Pomorskie Błogosławiona jest symbolem ogromnej siły i bezgranicznej miłości do Boga oraz ludzi, a także wzorem patriotyzmu i poświęcenia się dla dobra Ojczyzny. Wierzymy, że jej postać – utrwalona w brązie przez artystę rzeźbiarza Adama Kubę Matejkowskiego – każdego dnia będzie przypominać mieszkańcom o wartościach propagowanych przez Patronkę Jabłonowa.

Przekazując dar w postaci pomnika, wyrażamy naszą pewność, że władze miasta i gminy Jabłonowo Pomorskie otoczą ten pomnik serdeczną opieką i przekażą troskę o niego kolejnym pokoleniom mieszkańców, uwzględniając, że jest on wyrazem szczególnej troski o pielęgnowanie bogatego dziedzictwa, jakie pozostawiła po sobie bł. Matka Maria Karłowska”.

Artysta rzeźbiarz dodał, że siadając na kamiennej ławce wkomponowanej w pomnik, można stać się uczestnikiem spotkania przeszłości z przyszłością, a także obcowania ze sztuką. I jeżeli ktoś zdobędzie się na chwilę refleksji w tej scenerii codzienności, „pomnik osiągnął swój cel”.

Po słowach pełnych uznania dla dzieła bł. Matki Marii nastąpiło odsłonięcie i poświęcenie pomnika, którego dokonał bp Wiesław Śmigiel w towarzystwie przedstawicieli duchowieństwa i władz lokalnych oraz najmłodszej z sióstr pasterek.

Zwieńczeniem uroczystości był koncert „Bo to Polska właśnie” w wykonaniu artystów Polskiej Opery Kameralnej w Łodzi pod kierownictwem sławnego śpiewaka operowego (bas) Kazimierza Kowalskiego. Wykonawcy zaprezentowali utwory polskiej i światowej muzyki operowej. Wraz z nimi kilka utworów wykonała mieszkanka Jabłonowa Aleksandra Śliwowska, studentka Akademii Sztuki w Szczecinie. Dzieci z jabłonowskiego Niepublicznego Przedszkola „Aniołkowo” pierwsze złożyły kwiaty na pomniku bł. Matki Pasterki, jakby wyczuły miłość błogosławionej patronki miasta i odczytały ukryte słowa: „Będę waszą przed i poza grobem Matką Pasterką”.

Tagi:
pomnik bł. Maria Karłowska

Miłość wymaga czynu

2018-01-11 07:13

Komitet Budowy Pomnika bł. M. Marii Karłowskiej w Jabłonowie Pomorskim
Edycja toruńska 2/2018, str. VI

Archiwum Komitetu
Prace nad pomnikiem w pracowni Adama Kuby Matejkowskiego

Jabłonowo Pomorskie od 8 lat szczyci się patronatem bł. Marii Karłowskiej, która jest założycielką Zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej. Siostry pasterki przybyły do Jabłonowa-Zamku w 1933 r. Matka Maria zmarła w marcu 1935 r. i zgodnie z ostatnią wolą spoczęła w Jabłonowie. Obecnie jej ciało spoczywa w sanktuarium na Zamku w Jabłonowie.

Mieszkańcy Jabłonowa doświadczają jej opieki i pomocy, dlatego zapragnęli, by bł. Maria Karłowska patronowała miastu i przyjęli jako swoje hasło jej słowa: „Miłość wymaga czynu”. Pozostała ona w pamięci jako człowiek czynu zgodnie z oświadczeniem bł. Marii: „Swoje siły poświęciłam rzetelnie na dobry cel, na ołtarzu Kościoła i Ojczyzny naszej”. Sama tak żyła i nam zalecała czynić dobro dla Boga i Ojczyzny.

Jabłonowska patronka jest wzorem patriotyzmu i cenioną społeczniczką, którą Ignacy Mościcki odznaczył Złotym Krzyżem Zasługi za osiągnięcia na polu pracy społecznej. W celu upamiętnienia wartości, którymi żyła, zrodził się pomysł budowy pomnika bł. Marii. W tym celu zawiązał się komitet społeczny. Przygotowanie projektu i wykonanie dzieła zlecono artyście rzeźbiarzowi Adamowi Kubie Matejkowskiemu z Płowęża.

Pod koniec ubiegłego roku odbyło się spotkanie, podczas którego zaprezentowano projekt. Matka Gracjana Zborała, przełożona generalna zgromadzenia, podkreśliła, że „pomnik patronki Jabłonowa jest bardzo potrzebny tym, którzy przyjdą po nas. (…) Jest potrzebny dla młodego pokolenia, gdyż pomnik to nie tylko przypomnienie, ale i drogowskaz, dzięki któremu wybieramy właściwą drogę i dokonujemy właściwych wyborów w życiu”.

Podczas spotkania mieszkańcy miasta mogli zapoznać się z projektem pomnika, obejrzeli prezentację multimedialną ze zdjęciami z pracowni Adama Kuby Matejkowskiego, ukazującą poszczególne etapy pracy. Przybliżono życie i dzieło apostolskie bł. Marii, przedstawiono działalność Komitetu Budowy Pomnika oraz inicjatyw, które zostały podjęte. Dzieło jest finansowane z dobrowolnych darowizn. Pomnik jest obecnie przygotowywany do odlewu w brązie. Mamy nadzieję, że stanie w Jabłonowie na tegoroczne wspomnienie beatyfikacji naszej patronki (6 czerwca).

Pomnik przedstawia scenę z trzema postaciami, każda o wysokości ok. 2 m. Siedząca bł. Maria w jednej ręce trzyma krzyżyk od różańca, a drugą w geście zaproszenia kieruje do nadchodzącej dziewczyny, zbuntowanej, nerwowej, wyraźnie zagubionej w swej drodze. Obok Matki siedzi dziewczyna spokojna, wyciszona, ufna, trzymająca księgę, z której czyta słowa Matki Marii: „Pokładaj zawsze nadzieję w Bogu, który chce ci pomóc, bo jest dobry; i umie, bo jest mądry; i może, bo jest wszechmocny”. Jak widać, dziewczyna jest głęboko przejęta, co świadczy o tym, że słowa Matki dokonały w niej przemiany i stały się drogowskazem jej młodego życia.

Ta scena to przesłanie dla młodych i dla nas wszystkich. Warto zauważyć dobro, pomyśleć nad nim, wziąć je w serce i jeśli trzeba dokonać przemiany, by uzyskać wyciszenia swego wnętrza i przekonanie o wartości życia, dobrego życia. Chciałoby się powiedzieć: „Przechodniu, zatrzymaj się! Spójrz i pomyśl, zadumaj się nad tym, co jest, co być powinno, co chciałbyś, aby było”.

***


Osoby pragnące wesprzeć inicjatywę budowy pomnika bł. Marii Karłowskiej, mogą kontaktować się z siostrami pasterkami z Jabłonowa.
Komitet Budowy Pomnika bł. Marii Karłowskiej, Jabłonowo – Zamek 19, 87-330 Jabłonowo Pomorskie, pasterki@diecezja.torun.pl, tel. (56) 495-70-50 w. 23 (furta)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nie żyje Kazimierz Kutz

2018-12-18 17:46

wpolityce.pl

W wieku 89 lat zmarł Kazimierz Kutz, jeden z najbardziej cenionych polskich reżyserów filmowych, twórca słynnych filmów „Sól ziemi czarnej”, „Perła w koronie”, „Paciorki jednego różańca”, „Śmierć jak kromka chleba”.

adymyabya/pixabay.com

O śmierci artysty poinformowała PAP jego żona Iwona Świętochowska-Kutz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem