Reklama

homilia

Chrześcijanin świadkiem wiary

2018-06-19 11:34

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 25/2018, str. 33

Margita Kotas/Niedziela
Chrystus Pantokrator i św. Jan Chrzciciel – fragment XIII-wiecznej mozaiki Deësis w południowej galerii Hagii Sophii, odsłoniętej w 1933 r.

W liturgii Kościoła powraca dziś postać proroka znad Jordanu – Jana Chrzciciela. Jego zadaniem było wskazać na Mesjasza, przygotowując i prostując ludzkie drogi do Jezusa. „Ty będziesz prorokiem Najwyższego” – prorokował jego ojciec Zachariasz (por. Łk 1, 76). Jan nie tylko wskazał na Jezusa, mówiąc: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata” (por. J 1, 29). On ciągle prowadził ludzi do Jezusa, nie zatrzymywał ich na sobie. Mówił prawdę i służył Prawdzie, którą jest Jezus Chrystus.

Czego uczy nas dzisiaj – wydawałoby się odległy w czasie, bo żyjący ok. dwóch tys. lat temu – Jan Chrzciciel? Wskażmy na dwie prawdy jego życia, które i dla nas są zadaniem: „Być sobą wobec Boga i być innym wobec świata”.

To pierwsze zadanie ukazuje nam tajemnicę zaistnienia. „Kimże będzie to dziecię, bo istotnie, łaska Boża była z nim” – mówiono przy jego narodzinach. Wszyscy brali to sobie do serca, że Bóg prowadzi ludzi różnymi drogami, bo przecież Elżbieta i Zachariasz byli już w podeszłym wieku i nie mieli potomstwa. A wcześniejsze spotkanie Maryi z Elżbietą w Ain Karim zaowocowało błogosławieństwem i radością: „Błogosławionaś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (por. Łk 1, 45).

Reklama

Czy potrafimy odkrywać tajemnicę naszego zaistnienia? Człowiek jest bowiem jedynym w świecie stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego. Ponieważ Bóg daje łaskę każdemu z nas, trzeba ją odczytać, aby nie przyjmować na próżno łaski Bożej, lecz w swoim życiu wypełniać Jego wolę. Stajemy się sobą we wspólnocie rodziny i Kościoła.

Naszym zadaniem jest: „Być innym wobec tego świata”. W przypadku Jana Chrzciciela były to: pustynia, odosobnienie, post, modlitwa. Jego inność frapowała, intrygowała, ale i niepokoiła. Czy ty jesteś Mesjaszem? – pytali go wysłannicy Heroda. Jan wyznał, że nie jest Mesjaszem. „Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Panu” (por. J 1, 23). Być innym – mówiąc słowami św. Jana Pawła II – to mieć siłę moralną i moc wewnętrzną, aby przeciwstawić się złu, aż do męczeństwa. Dlatego Jan Chrzciciel miał odwagę mówić trudną prawdę: „plemię żmijowe” (por. Mt 12, 34), czy też: „Herodzie, nie wolno ci mieć Herodiady za żonę” (por. Mk 6, 18).

Co to znaczy dzisiaj „być innym w świecie”? To przede wszystkim być człowiekiem modlitwy jak prorok znad Jordanu. Być człowiekiem sumienia, czyli odróżniać dobro od zła i wybierać dobro. Uznać Chrystusa za Zbawcę i Pana, aby iść z Nim przez życie ze świadomością celu. Wreszcie – pozwolić Bogu działać w naszym życiu i nieustannie się przemieniać przez sakrament pokuty i pojednania.

Tagi:
homilia

Wejdź na Górę Przemienienia

2019-03-13 10:56

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 11/2019, str. 33

Zdjęcie: Bożena Sztajner
Bazylika Przemienienia Pańskiego, Góra Tabor, Ziemia Święta

Bóg nie tylko stworzył człowieka, ale też na różne sposoby objawia mu swą miłość i zaprasza go do wiecznej wspólnoty. Wyrazem tego w historii zbawienia są przymierza. Pierwsze czytanie opowiada o przymierzu Boga z Abramem. Mamy tutaj starożytny ryt polegający na tym, że zawierający przymierze przechodzili między połówkami zwierząt, co oznaczało:

Jeśli złamię przymierze, to niech się ze mną stanie to, co z tymi przerąbanymi zwierzętami. Tym razem jednak pod postacią ognia między połówkami przechodzi tylko jedna ze stron przymierza, tj. Bóg. Człowiek wielokrotnie łamał przymierze. Bóg pozostawał i pozostaje wierny. Odbudowywał kolejne przymierza aż po przymierze najdoskonalsze, zawarte w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Ale i to przymierze, w którym Bóg nieodwołalnie stanął po stronie człowieka, jest przez ludzi łamane. Dlatego św. Paweł Apostoł woła ze smutkiem: „Wielu bowiem postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego (...). Ich losem – zagłada, ich bogiem – brzuch...” (Flp 3, 18-19). Tymczasem Bóg przeznaczył nas do wiecznego szczęścia w niebie. „Nasza ojczyzna jest w niebie” – podkreśla Apostoł Narodów. Bóg nie może nas jednak zaciągnąć do nieba siłą. Zbawienie jest darem Boga, ale nie dokonuje się to bez ludzkiego: Tak, chcę być zbawiony, okaż mi, Panie, swoje miłosierdzie.

Życie wieczne w niebie to m.in. przekształcenie naszego ciała ziemskiego w ciało chwalebne. Nie wiemy, czym takie ciało przemienione jest. Ale Jezus zaświadczył o nim w wydarzeniu Przemienienia na górze Tabor. Ewangelista relacjonuje: „(...) wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe”. Czytamy ponadto, że przemienienie nastąpiło, kiedy Jezus „wyszedł na górę, aby się modlić”. I my jesteśmy zaproszeni, aby wychodzić na naszą górę modlitwy – osobistej, w samotności, lub we wspólnocie. By doznać przemienienia...

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah: jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana!

2019-03-18 16:41

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Nie bójmy się tego powiedzieć: Kościół potrzebuje dziś głębokiej reformy, która dokona się przez nasze nawrócenie – uważa kard. Robert Sarah. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zabrał głos na temat trwającego obecnie kryzysu Kościoła.

Bożena Sztajner/Niedziela

Postrzega go z perspektywy zwyczajnych wiernych i ogromnej rzeszy porządnych księży. Kolejne odsłony słabości Kościoła zachwiały wiarą katolików i rzuciły cień podejrzenia na wszystkich kapłanów. Kard. Sarah chce im przywrócić ufność i pokój. Nie wątpcie, trwajcie przy nauczaniu Kościoła, bądźcie wytrwali w modlitwie, w Kościele zawsze będzie dość światła dla każdego, kto szuka Boga – pisze afrykański purpurat.

Nie lekceważy on jednak aktualnego kryzysu. „Kościół – zauważa - miał być miejscem światła, a stał się kolebką ciemności”. To co się w nim dzieje, postrzega w bardzo radykalnych kategoriach, zapożyczonych od papieża Franciszka. Ujawniane dziś skandale widzi przez pryzmat ewangelicznych wydarzeń: zdrady Judasza i zaparcia się Piotra. Twierdzi, że od dawna żyjemy tajemnicą Judasza. Zdrada dokonująca się dzisiaj, została przygotowana i spowodowana przez wiele innych zdrad, mniej widocznych, bardziej subtelnych, ale równie głębokich. Zarzuciliśmy modlitwę i pogrążyliśmy się w nurcie aktywizmu. Wstydziliśmy się Jezusa, Jego objawienia i nauczania moralnego. Aby błyszczeć przed światem, zakwestionowaliśmy prawdę objawioną i pozbawiliśmy moralność jej znaczenia. Niektórzy kapłani kwestionują znaczenie celibatu, roszczą sobie prawo do życia prywatnego, co jest sprzeczne z misją kapłana. Inni posuwają się tak daleko, że chcą mieć prawo do zachowań homoseksualnych – wylicza kard. Sarah.

Podkreśla on, że kryzys ten ma przede wszystkim charakter duchowy, jest kryzysem wiary. Diabeł natomiast chce byśmy starali się go rozwiązać jak kryzys instytucji tylko ludzkiej. „Jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana” – pisze prefekt watykańskiej kongregacji, podkreślając, że to właśnie modlitwa musi być pierwszą odpowiedzią na zaistniałą sytuację. Tego kryzysu nie da się przezwyciężyć ludzkimi siłami. Kard. Sarah przestrzega też przed podziałami, tworzeniem frakcji w Kościele. Przyznaje, że biskupi i kapłani są niedoskonali, mają swoje słabości. Prosi jednak wiernych, by nimi nie gardzili, choć jak podkreśla, powinni od nich wymagać katolickiej wiary i sakramentów życia Bożego.

Kard. Sarah pisze o tym we wstępie do swego nowego książkowego wywiadu „Le soir approche et déjà le jour baisse” (Ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił), który w środę 20 marca trafi do francuskich księgarń. Poprzednie dwa („Bóg albo nic” oraz „Moc milczenia”) okazały się światowymi bestsellerami. Tym razem prefekt watykańskiej kongregacji skupia się na duchowym kryzysie współczesnego świata. Wyznaje, że książka ta jest „krzykiem jego duszy”. „Jestem wam winien, chrześcijanie, jedyną prawdę, która zbawia – pisze afrykański purpurat. – Już niebawem stanę przed wiekuistym Sędzią. Cóż Mu powiem, jeśli nie przekażę wam prawdy, którą sam otrzymałem? My biskupi powinniśmy drżeć na myśl o naszym milczeniu, które obarcza nas winą, o milczeniu, które czyni nas wspólnikami, o naszym milczeniu, by przypodobać się światu” – dodaje kard. Sarah.

We wstępie do nowej książki wskazuje on również na szczególną rolę miłości do Następcy Piotra. Nie przypadkiem dedykuje tę pozycję dwóm papieżom: „Benedyktowi XVI, niezrównanemu w staraniach o odbudowę Kościoła, i Franciszkowi, wiernemu synowi św. Ignacego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież po raz pierwszy złoży wizytę władzom miejskim Rzymu

2019-03-19 13:48

ts (KAI) / Rzym

Papież Franciszek po raz pierwszy złoży wizytę władzom miejskim Rzymu. W czasie dwugodzinnej wizyty 26 marca na Kwirynale planowane jest też przemówienie papieża do władz Wiecznego Miasta, poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Ponadto papież zwróci się z krótkim przemówieniem do mieszkańców miasta oraz do pracowników administracji miejskiej i ich rodzin, wpisze się też do złotej księgi Rzymu.

Grzegorz Gałązka

Według ogłoszonego dziś programu papież rozpocznie swoją wizytę na Kwirynale o godz. 10.30 rozmową za zamkniętymi drzwiami z panią burmistrz Rzymu Virginią Raggi. Po jej zakończeniu przywita się z zastępcą burmistrza, przewodniczącym Rady Miejskiej oraz kierownictwem administracji miejskiej. Franciszek przekaże im książkę „Ripensare il futuro” (Przemyśleć na nowo przyszłość), zawierającą jego przemówienia na temat Europy.

Przewidziana jest także przywitanie z radnymi miejskimi i przewodniczącymi władz 15 dzielnic Rzymu, po czym papież wygłosi przemówienie do władz Wiecznego Miasta. Na zakończenie burmistrz Raggi ogłosi nowy program stypendialny i nada Sali Pamięci na Kapitolu nazwę „Laudato si’” - encykliki papieskiej z 2015 r.

W południe, z loży Pałacu Senatorów na Kapitolu, Franciszek skieruje pozdrowienia do mieszkańców Rzymu, po czym w jednej z sal przemówi do pracowników i ich rodzin. Wyjazd do Watykanu planowany jest na godz. 12.30.

Franciszek jest czwartym papieżem, który odwiedzi władze miejskie Rzymu. Jako pierwszy uczynił to w 1966 r. św. Paweł VI. Kolejnym papieżem odwiedzającym Kapitol był św. Jan Paweł II w 1998 r., a w 2009 r. – Benedykt XVI.

40-letnia Virginia Raggi jest pierwszą kobietą na stanowisku burmistrza Rzymu. Wielokrotnie już spotkała się z papieżem w Watykanie i podczas uroczystości w mieście. Jest członkiem Ruchu Pięciu Gwiazd.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem