Reklama

Dzień Świętości Małżeństw i Rodzin

2018-06-20 08:09

Ks. Krzysztof Cieśla
Edycja rzeszowska 25/2018, str. III

Weronika Górak

Po raz pierwszy 10 czerwca odbył się w Rzeszowie Dzień Świętości Małżeństw i Rodzin pod hasłem „Bóg niewzruszenie wierzy w rodzinę”. Organizatorzy wydarzenia w zaproszeniu skierowanym do wszystkich podkreślali: „Tym wydarzeniem dziękujemy Panu Bogu za dar małżeństwa i rodziny, czyli też za Ciebie, drogi Bracie i droga Siostro! Uśmiechnij się! Bóg Cię kocha! Dobrze, że jesteś!”.

Program Dnia Świętości Małżeństw i Rodzin składał się z kilku części. Rozpoczęła go katecheza dla rodzin ks. Sławomira Jeziorskiego, wykładowcy liturgiki w Wyższym Seminarium Duchownym w Rzeszowie, wygłoszona w kościele akademickim pw. św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie. Prelegent przypomniał słuchaczom najistotniejsze elementy sakramentu małżeństwa oraz podkreślał uświęcający charakter związku małżeńskiego.

Następnie, o godz. 14, rozpoczęła się Msza św. pod przewodnictwem bp. Jana Wątroby. W homilii kaznodzieja mówił: „Do świętości powołani są wszyscy żyjący. Każdy według swego powołania, niezależnie od wieku, wykształcenia. Liczy się to, aby każdy rozpoznał swoją drogę do świętości i wydobył z siebie to, co ma najlepszego, to co najbardziej osobistego, co Bóg w nim umieścił (...)”. Pasterz diecezji zachęcał, aby droga powołania do życia w rodzinie i małżeństwie zawsze prowadziła do świętości. Bp Wątroba wskazał na zagrożenia życia małżeńskiego i rodzinnego: „Dzisiaj sakrament małżeństwa przeżywa niezwykle wielki kryzys. Wielu nie wierzy w sakramentalne łaski. Wielu nie widzi różnicy między sakramentalnym małżeństwem a jakąkolwiek formą bycia razem mężczyzny i kobiety. Zagubiło się to głębokie rozumienie sakramentu, w którym sam Chrystus wchodzi w intymną relację między mężczyzną a kobietą”.

Reklama

Po zakończonej Eucharystii ruszył w kierunku parku Papieskiego „Marsz dla Życia i Rodziny” pod hasłem „Polska rodziną silna!”. Ponad 1500 osób z modlitwą i śpiewam na ustach przeszło al. T. Rejtana, aby wyrazić szacunek do wartości rodzinnych i poszanowania życia każdej osoby, od poczęcia, aż do naturalnej śmierci.

W parku Papieskim dla wszystkich uczestników organizatorzy przygotowali wiele zabaw i konkursów, zajęć edukacyjnych. Na pikniku były obecne liczne wspólnoty, stowarzyszenia, przedstawiciele poradni rodzinnych i małżeńskich działające w różnych parafiach diecezji rzeszowskiej. Łącznie 32 strefy, w których można się było bawić i uczyć. Na scenie przez cały czas trwania pikniku występowały zespoły dziecięce i młodzieżowe. Wystąpił także zespół „Trzy nie 4” z Mielca grający muzykę z przesłaniem. Przez cały czas trwania pikniku w dolnym kościele rzeszowskiej katedry można było adorować Najświętszy Sakrament oraz skorzystać z sakramentu pokuty.

Organizatorami wydarzenia były: Diecezja Rzeszowska oraz Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Rzeszowskiej.

Tagi:
rodzina

W trosce o rodzinę

2018-11-14 11:44

Katarzyna Krawcewicz
Edycja zielonogórsko-gorzowska 46/2018, str. IV

Fundacja Centrum Rodziny w Zielonej Górze troszczy się o przyszłych i świeżo upieczonych rodziców oraz ich maluszki. Najbliższe lata to wielkie wyzwanie – budowa Centrum Rodziny wraz z hospicjum perinatalnym

Maciej Krawcewicz
Marzy nam się miejsce, w którym będzie można bardzo szeroko zaopiekować się przyszłymi rodzicami – mówią Joanna Habura i Julita Hypki

Podobno potrzeba całej wioski, żeby wychować dziecko. Zresztą nawet jeśli nie wioski, to chyba każdy rodzic nieraz rozglądał się wokół w poszukiwaniu pomocy, rady, pocieszenia – wymieniać można długo. Babcia (czy też inna bliska osoba) mieszkająca w pobliżu i mająca czas w wielu przypadkach jest luksusem. A przecież rodzice muszą mierzyć się też z sytuacjami, kiedy babcina mądrość już nie wystarczy. O tym wszystkim opowiadają Joanna Habura – położna i prezes Fundacji Centrum Rodziny oraz Julita Hypki – doula i promotor karmienia piersią.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szalik dla bezdomnych

2018-11-13 16:25

dziar / Kielce (KAI)

Potrzeba 500 szalików zrobionych na drutach – nie zakupionych, tylko wydzierganych, które zostaną przekazane 24 grudnia uczestnikom Wigilii dla Osób Bezdomnych i Samotnych w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach. Organizatorem akcji charytatywnej jest Diecezjalne Centrum Wolontariatu, działające przy Caritas Diecezji Kieleckiej.

Pixabay

Jak przekonują organizatorzy, ważne jest, aby szaliki były własnoręcznie wykonane przez darczyńców, nie kupione. - Chodzi o wyobraźnię miłosierdzia, o poświęcenie czasu dla kogoś. Zróbmy szalik z dobroci! – zachęca Diecezjalne Centrum Wolontariatu.

Na wykonanie szalików jest ok. miesiąca czasu – gotowe trzeba dostarczyć do 14 grudnia 2018 r. do biura Diecezjalnego Centrum Wolontariatu w Kielcach przy Placu NMP w Kielcach. Każdy egzemplarz powinien mieć minimum 1,5 m długości.

„Zachęcamy, by wykorzystać potencjał osób starszych, którzy sztukę robienia na drutach mają opanowaną do perfekcji. Może to być piękna i praktyczna lekcja dobroczynności. Zachęcamy, by w akcję zaangażowali się również młodzi, którzy będą mieli okazję nauczyć się czegoś nowego. Razem damy radę” – piszą pomysłodawcy projektu na stronie internetowej Caritas kieleckiej.

Do wigilii w WDK zasiada zwykle ok. pięciuset osób bezdomnych, samotnych, będących w trudnej sytuacji. Dla wszystkich uczestników przygotowywane są paczki żywnościowe, a w tym roku dodatkowo „szaliki dobroci”. W wydarzeniu zawsze uczestniczą biskupi kieleccy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Ks. Pawlina: mentalność młodych kształtowana jest przez memy, a nie mamy

2018-11-14 18:30

rm / Radom (KAI)

O obrazie współczesnej młodzieży mówił ks. prof. Krzysztof Pawlina podczas zakończonych dzisiaj Dni Duszpasterskich w Radomiu. - Ich mentalność kształtowana jest przez memy, a nie mamy – powiedział rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

Artur Stelmasiak

Ks. prof. Pawlina, bazując na badaniach socjologicznych mówił, że milenialsów (osoby urodzone na przełomie XX i XXI wieku) wyróżnia niebywała twórczość, pewność siebie, czy elastyczność, że nie mają żadnych kompleksów, że sieć jest ich domem, Facebook stał się centrum ich życia towarzyskiego, a Instagram stał miejscem kreowania własnego wizerunku. - Oni dorastali pod wpływem wszystkiego co jest „i” albo „e”: iPhone, iPad, iPod, e-maile, e-booki, e-faktury – mówił ks. Pawlina.

Dalej ks. Pawlina powiedział, że współczesna młodzież została wychowana przez rodziców, którzy zapewnili im wszystkie dobra. - Czują się bardzo pewni, nie dbają o to, by posiąść własność, lecz by czasowo używać. To pokolenie, które nie chce pracować, ale chce zarabiać. Nie wystarcza, że praca jest dochodowa. Ich się nie zatrudnia, można tylko z nimi współpracować. Pracodawca musi dostosować się do ich wymagań – zwrócił uwagę prelegent.

Według ks. Pawliny 30 proc. milenialsów to tzw. „ziomki”, dla których ważny jest wygląd, zaś wolny czas spędzają w galeriach handlowych, kochają kupować, ale mimo to bardzo obawiają się przyszłości. 20% młodzieży określana jest jako „domisie”. To konserwatyści, którzy szukają ładu i stabilności. Uważają, że przysięga małżeńska powinna być nierozerwalna. Cenią miłość i rodzinę.

Trzecia grupa – według ks. Pawliny – to „lajfhakerzy”, czyli „młode wilczki”. - To single, które mają wysokie poczucie własnej wartości. Wierzą, że zrobią karierę. Sami siebie traktują jako markę – powiedział prelegent.

Kolejna grupa współczesnej młodzieży określana jest jako regreci (16%). Mówią antysystemowo i antykorporacyjnie. Połowa z nich myśli, że będzie im się gorzej żyło niż ich rodzicom. Niemal 70% martwi się, co będzie jutro.

Ostatnia grupa to "hipsterzy" (12%). - Mało ich, ale ale w mediach jest ich pełno. To tzw. warszawka – "bananowe" dzieci z bogatych domów. Ponieważ dostają od rodziców dwa razy więcej kasy niż reszta młodych, łatwo im mówić, że pieniądze się nie liczą, że ważna jest kreatywność i talent. Są obywatelami świata – powiedział rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

Według niego, milenialsi nie myślą o zakładaniu rodziny i posiadaniu dzieci. - To emigracja cyfrowa, to dzieci żyjące w sieci. Autorytety instytucjonalne przestały działać, młodzi nie słuchają odgórnych nakazów. Dziś bardziej potrzebne jest towarzyszenie w ich przeżywaniu życia. Młodzi nie słuchają kazań, chcą by ktoś ich wysłuchał i zrozumiał. Nie chcą słuchać ekspertów, bo sami się uważają za ekspertów – przekonywał ks. Pawlina.

- Milenialsi nie potrzebują społecznej akceptacji, bo w dobie internetu każdy znajdzie swoją niszę. Według nich nauka Kościoła nie przystaje do współczesnego świata. W sprawach moralnych postępują według zasady „robię to, bo lubię”. Na sile przybiera proces już nie tyle selektywnego podejścia do wiary, ale komponowania swojej wiary. Pozwolę sobie dodać zdanie, które jest ryzykowane, ale ważne. Nie wystarczy dzisiaj posiąść prawdę, trzeba jeszcze wiedzieć, co z nią zrobić. To, że mamy Ewangelię, to dla młodych ludzi nic nie oznacza. Jak ją podać, żeby ona była dla nich wartością. To jest zadanie nowe – powiedział ks. Pawlina.

Z drugiej strony – kontynuował rektor - badania socjologiczne pokazują, że młodzi chcą szczęśliwej rodziny. - To może budzić optymizm, ale ci sami ludzie nie potrafią budować stabilności. To pokazuje nam niewiarygodność ich deklaracji. Tak mówimy o młodych ludziach analizując badania socjologiczne. Jaka jest Polska młodzież? Są znudzeni na samym początku swojego życia. Są zdolni do rozpraszania swojej energii. To sprawni profesjonaliści, ale dziecinnie bezradni w zakresie życiowej mądrości. Komunikują się z całym światem, ale są niezdolni do kontaktu z samym sobą. To młodość bez skrzydeł – powiedział gość Dni Duszpasterskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem