Reklama

Biały Kruk 1

Proszowice szły w Marszu Godności

2018-06-28 10:24

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 26/2018, str. II

Archiwum placówki

Dwieście osób – niepełnosprawni z placówek opiekuńczych, Warsztatów Terapii Zajęciowej i Domów Pomocy Społecznej w Łyżkowicach, Gruszowie, Pałecznicy i Pieczonogach z terenu powiatu Proszowice wraz opiekunami, przedstawiciele władz samorządowych, PCPR, pracownicy i podopieczni Zespołu Placówek Caritas w Proszowicach uczestniczyli 10 czerwca br. w I Marszu Godności Osób Niepełnosprawnych. Wydarzenie, będące częścią 13. Festiwalu Święto Ogrodów, połączono z wieloma atrakcjami. Był wspólny piknik, biesiadowanie, zabawa, integracja, wystawa rzeźb prof. Karola Badyny oraz koncerty. A wszystko to działo się w przepięknym plenerze proszowickiego Ogrodu Biblijnego, który świętował dziesięciolecie istnienia.

– Odzew wśród mieszkańców był bardzo duży. Widać ogromną potrzebę spotkania wśród osób niepełnosprawnych, integracji i rozmów. Podopieczni i goście bardzo dobrze się bawili. Inicjatywa należała do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie (PCPR). Nasza placówka Caritas udostępniła miejsce spotkania. Możemy powiedzieć, że marsz odniósł wielki sukces. Na pewno będziemy chcieli w przyszłym roku ponowić to wydarzenie z PCPR – powiedziała zastępca dyrektora Zespołu Placówek Caritas Joanna Wałęza.

Symbolem marszu był słonecznik – kwiat, który zawsze jest skierowany ku słońcu. Dlatego tego dnia na ulicach Proszowic królowały mniejsze i większe słoneczniki, z którymi szli uczestnicy marszu.

Reklama

W Ogrodzie goście najpierw podziwiali prace prof. Karola Badyny. Ekspozycja stanowiła kompozycję rzeźb zatytułowanych: „Kokon”, „Całun”, „Zmartwychwstanie” oraz Matka Boża w formie piety z martwym Chrystusem na kolanach. Drugą część wystawy stanowiły fotografie projektów prof. Badyny.

Najmłodsi uczestniczyli w warsztatach ART-ECO, połączonych z promocją książki „Mali ogrodnicy w wielkim mieście”. Zajęcia prowadziła Marta Kula-Ulatowska.

Świętowanie zwieńczyła muzyka na scenie w Ogrodzie Biblijnym. Koncertował chór Laetus Cantus. Odbył się także recital Krzysztofa Bochenka. Przed proszowiczanami wystąpił też zespół Bez reszty.

13. Festiwal Święto Ogrodów współfinansowany był ze środków Wojewody Małopolskiego oraz ze środków PFRON będących w dyspozycji Starostwa Powiatowego w Proszowicach.

Partnerem głównym obchodów 10. rocznicy utworzenia pierwszego w Polsce Ogrodu Biblijnego było województwo małopolskie.

Rozpoczęte niedawno wakacje również zapowiadają się atrakcyjnie w Proszowicach. Zespół Placówek Caritas od 2 lipca rozpocznie pierwszy turnus półkolonii dla dzieci z terenu miasta i powiatu. Z oferty skorzysta łącznie 98 dzieci. Turnusy odbywać się będą od 2 do 13 lipca i od 16 do 27 lipca. Środki na wypoczynek dla najmłodszych pochodzą z dwóch źródeł. Część funduszy pozyskano w ramach projektu z EFS, a część przekazał burmistrz Miasta i Gminy Proszowice. Dzieci mają zagwarantowane wyżywienie czyli drugie śniadanie i obiad. Wypoczynek odbywać się będzie w konwencji bajkowych bohaterów. Każdego dnia dzieci posłuchają fragmentu bajki, który przeczyta im zaproszony gość. Zaplanowano wycieczki, warsztaty, zajęcia artystyczne. Będzie także trzydniowy wyjazd do Zakopanego. Każdy z turnusów odbywa się pod okiem wykwalifikowanej kadry opiekunów. Wypoczynek zakończy się festynem połączonym z piknikiem.

Z doświadczenia wiemy jak dzieci cieszą się z takiej formy wakacji. Mają możliwość bezpiecznie, twórczo i radośnie razem z innymi rówieśnikami spędzać czas, odpoczywać i bawić się – mówi koordynatorka wypoczynku Sabina Czajka z Caritas Proszowice.

Tagi:
marsz niepełnosprawni

Argentyna: w poniedziałek kolejny Marsz dla Życia

2018-07-27 09:45

azr (aciprensa.com) / Buenos Aires (KAI)

Argentyńczycy nie ustają w modlitwie i działaniach na rzecz ratowania nienarodzonych dzieci. W proteście przeciwko planowanej liberalizacji prawa aborcyjnego, 30 lipca organizują kolejny Marsz dla Życia. W poprzednim wzięły udział ponad 3 mln osób.

BOŻENA SZTAJNER

30 lipca ulicami Buenos Aires przejdzie kolejny Marsz dla Życia - będący odpowiedzią na planowane zmiany w prawie aborcyjnym. 20 maja podobna inicjatywa zebrała na ulicach Argentyny ponad 3 mln osób. Od miesięcy Argentyńczycy protestują na ulicach i modlą się, by nie doszło do zatwierdzenia zmian prawnych, które będą przedmiotem prac obrad argentyńskiego Senatu 8 sierpnia.

Według zaproponowanego projektu ustawy, każda kobieta będzie miała prawo dokonać aborcji aż do 9 miesiąca ciąży, a niepełnoletnia dziewczyna nie będzie miała obowiązku zgłoszenia tego czynu rodzicom, ani władzom. Do 14 tygodnia ciąży, dziecko będzie można zabić bez podawania przyczyny. W kolejnych tygodniach, jeśli ciąża jest skutkiem gwałtu, u dziecka podejrzewana jest niepełnosprawność, albo ciąża będzie zagrażała życiu lub zdrowiu matki. Przeciwnicy ustawy alarmują, że będzie ona działała na korzyść osób, dopuszczających się przestępstw na tle seksualnym.

Jeśli ustawa wejdzie w życie, Argentyna stanie się pierwszym krajem Ameryki Południowej, który zalegalizuje aborcję na tak szeroką skalę. Protesty przeciwko temu prawu, zaaprobowanego w czerwcu przez niższą izbę argentyńskiego Parlamentu przewagą 6 głosów, jednoczą obywateli całego kraju. Towarzyszy im hasło #TodaVitaVale - tj. każde życie ma znaczenie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Ks. Roman B. wydalony ze stanu duchownego i zgromadzenia

2018-09-17 12:13

lk / Poznań (KAI)

Administracyjny proces karny ks. Romana B. zakończył się wydaleniem go ze stanu duchownego. Oddzielny proces dotyczył wydalenia ze zgromadzenia. Roman B. nie jest więc już ani osobą duchowną, ani członkiem Towarzystwa Chrystusowego - poinformował KAI rzecznik chrystusowców ks. Jan Hadalski TChr.

Fotolia.com

W przesłanym KAI oświadczeniu mec. Krzysztof Wyrwa, pełnomocnik Towarzystwa Chrystusowego wyjaśnia: "Na gruncie obowiązujących przepisów prawa w Polsce, nie można przenosić odpowiedzialności za te czyny (w tym cywilnej odszkodowawczej) ze sprawcy na kościelne osoby prawne. Sprawcy tych czynów dopuszczają się ich na własny rachunek i ponoszą osobistą odpowiedzialność przed ofiarami,które skrzywdzili oraz przed prawem".

Dodał przy tym, że w sprawie czynów karalnych, których dopuściły się osoby duchowne, należy podkreślić, że stanowisko Kościoła i podejście prawne nie zmieniły się. "Takie czyny są haniebne i winny być ścigane, a ich sprawcy ukarani" - podkreślił mec. Wyrwa.

Rozprawa odwoławcza odbędzie się w najbliższy czwartek 20 września w poznańskim Sądzie Apelacyjnym. Proces toczy się z wyłączeniem jawności.
Ks. Roman B. został aresztowany w czerwcu 2008 po tym, jak rok wcześniej jego ofiara, małoletnia dziewczynka, opowiedziała o molestowaniu seksualnym, w tym wielokrotnym zgwałceniu przez księdza. Kapłan został skazany w 2009 r. na osiem lat więzienia. Jego obrońcy odwołali się od decyzji sądu i sprawa trafiła do ponownego rozpatrzenia.
Według doniesień medialnych, w sądzie duchowny przyznał się do kilkudziesięciu przestępstw seksualnych, ale zaprzeczył biciu ofiary i planowaniu działań z góry. Sąd podjął wówczas decyzję o zmniejszeniu kary do 4,5 roku leczenia psychiatrycznego na oddziale szpitalnym w zakładzie karnym. W 2010 r. wyrok został złagodzony o pół roku. Ksiądz wyszedł na wolność dwa lata później.
Po wyjściu z więzienia wrócił do zgromadzenia. "Ksiądz Roman od czasu zakończenia odbywania zasądzonej kary więzienia przebywa w domu zakonnym naszego zgromadzenia w Puszczykowie. Jest to dom księży emerytów i ks. Roman pomaga tam starszym współbraciom spełniając codzienne posługi" - informował w styczniu 2017 r. generał chrystusowców ks. Ryszard Głowacki w odpowiedzi na list abp. Stanisława Gądeckiego.
Przełożony chrystusowców zapewniał też w liście, że ks. Roman został zawieszony we wszystkich czynnościach duszpasterskich i tego zakazu przestrzega, nie prowadząc żadnej działalności kapłańskiej w parafiach, nie katechizuje, ani nie ma kontaktu z dziećmi i młodzieżą, a kaplica w Puszczykowie nie jest kaplicą publiczną.
"W Towarzystwie Chrystusowym nie ma absolutnie żadnego przyzwolenia na tego typu działania, bądź ukrywanie czynów przestępczych tak bardzo sprzeniewierzających się powołaniu kapłańskiemu i zakonnemu. Mamy nadzieję, że nigdy więcej taka sytuacja się u nas nie powtórzy" - podkreślił ks. Ryszard Głowacki.
W tym samym liście generał chrystusowców poinformował, że zgodnie z poleceniem Stolicy Apostolskiej, wobec ks. Romana B. został wszczęty kanoniczny proces karno-administracyjny.
KAI zwróciła się z pytaniem do Towarzystwa Chrystusowego o stan procesu. Jak poinformował ks. Jan Hadalski TChr, rzecznik prasowy Towarzystwa Chrystusowego, administracyjny proces karny ks. Romana B. zakończył się wydaleniem go ze stanu duchownego. Dekret wydalający został wystawiony 19 grudnia 2017 r.
Oddzielny proces dotyczył wydalenia ze zgromadzenia - tu dekret wydalający nosi datę 25 czerwca 2018 r. Roman B. nie jest więc już ani osobą duchowną, ani członkiem Towarzystwa Chrystusowego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chciałam sprawdzić Maryję – świadectwo z Niepokalanowa

2018-09-19 20:21

Agnieszka Bugała
Kaplica w Niepokalanowie

Na nocne czuwania przed Najświętszym sakramentem w Niepokalanowie przed pierwszą sobotą miesiąca przyjeżdżam już od roku. Wcześniej słyszałam często jak o. Mirosław Kopczewski OFMConv zachęcał do takiej formy modlitwy. Myślałam sobie: to nie dla mnie, nie czułam się na siłach. Bałam się, czy starczy mi sił, czy podołam fizycznie tak czuwać w nocy. (Swoją drogą dziwne te lęki, bo przecież na weselu tańczy się całą noc i siły się znajdują).

Przekonały mnie jednak słowa o. Mirosława o tym, że jak ofiarujesz Matce Bożej jajko, Ona w zamian odda ci kurę, a jeśli podarujesz kurę, Ona da tobie wołu, jeśli ofiarujesz wołu Ona odda ci farmę, a jeśli Maryi ofiarujesz farmę…?

Pomyślałam, że sprawdzę na własnej skórze, we własnym życiu, czy to prawda, czy ta zasada działa, czy rzeczywiście Maryja jest tak hojna. I tak to się zaczęło, od sprawdzenia Matki Bożej, a Ona ze swoim Synem, powolutku lecz dostrzegalnie, przemieniała i nadal przemienia moje przekupne serce i życie.

W czasie adoracji Pan Jezus sam wyznacza co będzie tematem spotkania. Ja daję Mu do dyspozycji czas, samą siebie i ..... dzieje się. Bóg hojnie odpowiada na moją dyspozycyjność wg. zasady: DAR za dar.... Często na adoracji dotyka mnie mocno jakiś fragment z Pisma św., czasem jest to jakiś obraz, a czasem jest tylko cisza, tak bardzo kojąca cisza... Na samym początku czuwania były dla mnie jakby jałowe. Piszę „jakby jałowe”, ponieważ nie przynosiły rewolucyjnych zmian w moim życiu, jednak zawsze dawały pokój, ukojenie i nowe siły.

Teraz za każdym spotkaniem już tęsknię. Czasami łapię się na tym, że już po przyjeździe do domu, czy w połowie miesiąca, myślę o kolejnej adoracji, by móc odpocząć przy Jezusie, tak słodko, tak w milczeniu. Coraz mocniej odczuwam w sercu brak tych spotkań i Obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie w tygodniu, gdy daleko jeszcze do wyjazdu. To niesamowite, jak Jezus słucha naszych pragnień i delikatnie na nie odpowiada, zapraszając do spotkania, do głębszej relacji.

Na rozpoczęcie mojego urlopu pewien znajomy życzył mi dużo wakacyjnego wypoczynku na słonecznej plaży. Uśmiechnęłam się i podziękowałam za życzenia. Nie wiem jak to się stało, ale od razu w mojej głowie pojawiła się myśl, złota myśl: przecież to jest super pomysł, że też sama na to nie wpadłam! Mogę przez całe wakacje spotykać się z Jezusem przed Najświętszym Sakramentem. Nigdy dotąd nie spędzałam tak wakacji!

Złotą myśl wprowadziłam w czyn i słów zachwytu mi brakuje, by opisać jak wspaniałomyślnie Jezus odpowiedział na ten dar codziennych adoracji.

Owocem tych adoracji jest m.in coraz to głębsze poznawanie samej siebie, życie w prawdzie o sobie , o swoim życiu, o moim grzechu. To dzięki tym spotkaniom wiem co jeszcze muszę wyznać na spowiedzi, za co jeszcze nie żałowałam, za co nie zadośćuczyniłam ludziom i Bogu. Dzięki tym spotkaniom Jezus pomógł mi rozeznać, po blisko 20. latach modlitw i próśb, jakie jest moje powołanie… Chwała Panu! Jezus pomaga dostrzec ślady Jego obecności w mojej codzienności i całym moim życiu...

Im więcej, częściej i na dłuższy czas spotykam się z Jezusem na adoracji, tym więcej jeszcze pragnę nabierać przy Nim sił - TO DZIAŁA JAK MAGNES, przyciąganie gwarantowane. I widzę jak Jezus pomaga mi w życiu realizować te pragnienia.

Sprawdziła się zasada: Im więcej dasz, tym więcej otrzymasz...

DAR ZA DAR, MIŁOŚĆ ZA MIŁOŚĆ, CIERPIENIE ZA CIERPIENIE....

I im więcej dasz, tym więcej i bardziej pragnąć będziesz – tak to działa.

Czasami jednak „ktoś mi w głowie myśli” inaczej i zaciemnia wszystko... Przychodzą wtedy chwile niechęci, myślenia typu: Może już starczy tych adoracji? Po co ich tyle? To nic nie daje (mimo, iż mam realne, odczuwalne skutki działania tej modlitwy). Kiedy jednak przychodzę na adorację, mimo zwątpienia i czarnych myśli, to Jezus jak zawsze działa z mocą, pokrzepia ducha i ciało. I często sama się dziwię, że będąc bierna, zmęczona, siedzę tylko w ławce, a Jezus leczy i przemienia to, co we mnie mroczne i ciemne. Zawsze wychodzę z adoracji inna niż przyszłam, bardziej radosna, lżejsza jakaś.

Jaka moc, jaka siła ukryta jest w tym małym kawałku Chleba! Wciąż mnie to zadziwia…

Chwała Panu za wszystkie Jego cuda....
Chwała Panu za wszystkie Jego dary...
Chwała Panu, za Jego nieustanną, uzdrawiającą Obecność...
Dobrze, że jesteś Panie. Dobrze, że jesteś...

Świadectwo Marty udostępnione o. Mirosławowi Kopczewskiemu OFMConv

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem