Reklama

5. rocznica koronacji obrazu Pani Sokołowskiej

2018-06-28 10:24

Bartosz Walicki
Edycja rzeszowska 26/2018, str. IV

Archiwum parafii

Wśród licznych sanktuariów rozsianych po diecezji rzeszowskiej znajduje się ośrodek kultu Matki Bożej Królowej Świata w Sokołowie Małopolskim. Tutejsi mieszkańcy tytułują Maryję Opiekunką Ludzkich Dróg. Jest to szczególne miejsce modlitwy za tych, którzy opuścili Ojczyznę w poszukiwaniu pracy. Pani Sokołowskiej zawierzają się jednak nie tylko emigranci. Ona patronuje wszystkim, którzy czasem zagmatwanymi ścieżkami wędrują przez życie, zmierzając do domu Ojca.

W 2013 r. na postacie Maryi i Dzieciątka wyobrażone na łaskami słynącym obrazie nałożono złote korony. W uroczystości tej uczestniczyło siedmiu biskupów: abp Edward Nowak z Rzymu, ówczesny ordynariusz rzeszowski bp Kazimierz Górny, bp Edward Białogłowski, bp Edward Frankowski z Sandomierza, bp Adam Szal i bp Stanisław Jamrozek z Przemyśla, a także bp Jan Niemiec z Kamieńca Podolskiego. Do Sokołowa przybyło wówczas ok. 7 tys. wiernych oraz 300 księży, którzy przeżywali wówczas diecezjalny dzień świętości życia kapłańskiego.

Od tego czasu nabożeństwo do Bożej Rodzicielki w Sokołowie rozkwita coraz bardziej. Świadczą o tym nie tylko rozmaite praktyki pobożne mieszkańców, w szczególności popularyzacja modlitwy różańcowej. Znamiennym znakiem żywotności kultu są liczne pielgrzymki, indywidualne i grupowe, zmierzające do sokołowskiej świątyni sanktuaryjnej. Przez cały czas nie ustaje troska duszpasterzy o to, aby Matka Boża odbierała jak największą cześć; w parze z tym idzie ofiarność i życzliwość mieszkańców. W kościele parafialnym wzniesiono nowy ołtarz Matki Bożej Sokołowskiej, który ulokowano w specjalnie wyłączonej kaplicy. Świątynię rozjaśniło światło nowych żyrandoli. Obecnie trwają prace przy zabezpieczaniu murów ponadstuletniej budowli, nadwerężonej przez czas i warunki atmosferyczne. Kult jest szerzony również na płaszczyźnie naukowej i edytorskiej.

Reklama

W piątek 8 czerwca miała miejsce 5. rocznica koronacji. W bieżącym roku wydarzenie to przypadło w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. W wyjątkowy sposób podkreślona została zatem prawda, że kult maryjny ma sens jedynie wtedy, kiedy prowadzi do Jezusa Chrystusa i Jego miłosiernego Serca. Centralne obchody odbyły się wieczorem.

Kustosz sanktuarium ks. Jan Prucnal przypomniał: „Pragniemy okazać naszą wdzięczność i miłość Matce Najświętszej. Poprzez Nią oddajemy siebie i swoje życie Bogu samemu, bo wszystko, co jest chwałą dla Maryi, ostatecznie jest ukierunkowane na Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa. Przez udział w Eucharystii wyrażamy wdzięczność Panu Bogu za wszystkie łaski, których doświadczyliśmy w ostatnich pięciu latach za przyczyną i orędownictwem Opiekunki Ludzkich Dróg”.

Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył ks. dr Sławomir Zych z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. On też przepowiadał słowo Boże. W kazaniu zwrócił uwagę: „Dzisiaj, trzymając w ręku różaniec, dziękujemy za piękny jubileusz, pięciolecie koronacji obrazu Matki Bożej Sokołowskiej. Polecajmy Jej wszystkich wędrujących po drogach życia. Módlmy się zwłaszcza za wyjeżdżających za chlebem za granicę. Niech Ona będzie oparciem i niech do Niej się uciekają. Jako opiekun naukowy sanktuarium pragnę podziękować ks. prał. Janowi i księżom współpracownikom, że swoje kapłańskie serca oddają sercu Maryi. Dziękuję też całej wspólnocie parafialnej za przygotowania do koronacji, uczestnictwo w tym obrzędzie i przedłużanie tego wydarzenia przez ostatnie pięć lat, bo na to wydarzenie miasto Sokołów czekało od XVIII stulecia. Dziękuję wszystkim, którzy swoimi sercami trwają przy sercu Matki Bożej”.

Tagi:
obraz rocznica obraz koronacja Matka Boża Sokołowska

Reklama

Procesja rezurekcyjna - rano czy wieczorem?


Edycja warszawska 16/2006

Paweł Wysoki

W niektórych kościołach Wigilia Paschalna kończy się procesją rezurekcyjną. W innych uroczysta procesja rezurekcyjna jest prowadzona w Niedzielę Zmartwychwstania, przed Mszą św. rezurekcyjną. Skąd wynikają takie rozbieżności? Kiedy najlepiej byłoby, aby ta procesja się odbywała?
Władysław z Łowicza

Odpowiada: ks. prał. Zygmunt Malacki
proboszcz parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu

- Liturgicznie procesja rezurekcyjna powinna się odbywać po liturgii Wielkiej Soboty. Ale w tradycji polskiego Kościoła uroczysta procesja w większości parafii poprzedza Mszę św. rezurekcyjną w niedzielny poranek Wielkanocny. To wynika wyłącznie z naszej tradycji, która w Kościele ma szczególne znaczenie. Rzeczywiście jest tak, że w niektórych kościołach, na ogół w dużych miastach, Wigilia Paschalna w Wielką Sobotę kończy się uroczystą procesją. Uważam, że to bardzo dobrze, że jest taka różnorodność, niemniej cały czas podkreślam, że należy pamiętać o tradycji. Jestem przekonany, że dużo byśmy stracili, gdybyśmy jednoznacznie podjęli decyzję o tym, że procesja musi odbywać się po liturgii sobotniej. Gdyby takie przepisy się pojawiły, powstałby problem, bo i tak w niedzielny poranek wielu wiernych czekałoby na uroczystą procesję, szczególny znak Wielkanocy. Powstałby wielki dylemat, gdybyśmy zaprosili wiernych na procesję rezurekcyjną w późnych godzinach wieczornych. Doskonale wiemy, że liturgia Wigilii Paschalnej to kilkugodzinne nabożeństwo, które dodatkowo kończyłoby się uroczystą procesją. W tym momencie należy postawić pytanie, czy w Wielką Sobotę wierni przyszliby tak masowo do kościoła, jak na poranną procesję i Mszę rezurekcyjną. Czy w sobotni wieczór wytrzymaliby kilka godzin w kościele?
Procesja organizowana w niedzielny poranek wynika z troski duszpasterskiej. Wyraźnie widać tutaj ogromną mądrość Kościoła i troskę o wiernych. Rzeczywiście jest tak, że procesja sobotnia byłaby bardziej zgodna z przepisami liturgicznymi. Są takie głosy wśród księży, że może należałoby poprowadzić Liturgię Wielkosobotnią wieczorem po zmroku i zakończyć ją procesją, co weszłoby na stałe do tradycji, podobnie jak bożonarodzeniowa Pasterka. Przecież już w sobotę śpiewamy Alleluja! Więc to jest moment, w którym głosimy, że Chrystus Zmartwychwstał, śmierć została pokonana i to w tym momencie zakończeniem uroczystości powinna być radosna procesja. Przecież procesja jest niczym innym, niż głoszeniem tej radości na zewnątrz i wyjściem z dobrą nowiną o tym, że Pan Zmartwychwstał. Kościół, zgadzając się na procesję w niedzielę, przedłuża czas radości, pozwala każdemu wziąć udział w tym najważniejszym w życiu każdego chrześcijanina wydarzeniu.

Wysłuchał Remigiusz Malinowski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: zmartwychwstanie Jezusa ukazuje program życia dla chrześcijan

2019-04-21 07:42

led / Kraków (KAI)

Kościół żyje chlubą swoich męczenników i świadków, na przekór światu i jego prawom - mówił abp Marek Jędraszewski w Wielką Sobotę podczas Wigilii Paschalnej, której przewodniczył w katedrze na Wawelu. Metropolita krakowski podkreślił, że śmierć i zmartwychwstanie Jezusa ukazuje określony program życia dla chrześcijan.

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

W homilii abp Marek Jędraszewski powiedział, że śmierć i zmartwychwstanie Jezusa ukazuje bardzo określony program życia dla chrześcijan: „umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie, a z tym wiąże się chrześcijańska nadzieja”.

Metropolita krakowski wyjaśniał, że dzieje Kościoła to dzieje ludzi, którzy złączyli się z Chrystusem, z Jego śmiercią i z Jego zmartwychwstaniem i „odtąd żyli już nowym życiem i odtąd stawali się znakiem sprzeciwu dla świata”.

Hierarcha zwracał uwagę na to, że na przestrzeni wieków chrześcijaństwo jawiło się jako coś z czym trzeba walczyć, konsekwencją tego były prześladowania tych, którzy uważali, że jedyną prawdę głosi chrześcijaństwo. Jak dodał, wielu ludzi przypieczętowało taką postawę męczeństwem.

Jego zdaniem, tego rodzaju zarzuty pojawiają się i dzisiaj, a chrześcijanie często oskarżani są o homofobię i o nienawiść do człowieka.

- Historia Rzymu pierwszych dziesięcioleci chrześcijaństwa to historia, która wielokrotnie powtarzała się i powtarza po dzień dzisiejszy. Historia Kościoła, który żyje chlubą swoich męczenników i świadków, na przekór światu i jego prawom. Na przekór temu, że wiele państw szczyci się tym, że są państwami prawa – powiedział arcybiskup.

- Zdajemy sobie sprawę, że otwierając się na dary Ducha Świętego i odnawiając w sobie te przyrzeczenia, które określiły w dniu chrztu świętego naszą chrześcijańską tożsamość, wyrażamy gotowość by świadczyć (…) własnym cierpieniem i życiem – wyjaśniał metropolita krakowski, dodając, że w tajemnicę chrztu, który włącza chrześcijan w śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, wpisana jest także ich gotowość na męczeństwo.

Uroczystość zakończyła procesja rezurekcyjna, która przeszła wokół katedry wawelskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem