Reklama

Poświęcenie kościoła Świętej Rodziny w Wałbrzychu

2018-06-28 10:24

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 26/2018, str. I

Ryszard Wyszyński

Mszę św. poprzedziła procesja do kościoła, w której za niesionym na czele krzyżem, pocztami sztandarowymi, liturgiczną służbą ołtarza szło 22 kapłanów, a wśród nich bp Ignacy Dec, ks. inf. Julian Źrałko oraz ks. proboszcz Mirosław Krasnowski, gospodarz parafii.

Historia parafii

Kościół Świętej Rodziny, z górującą nad nim strzelistą wieżyczką, znajduje się w dzielnicy Biały Kamień – jednej z najbardziej malowniczych części Wałbrzycha. Jego nowoczesna bryła architektoniczna została przepięknie wkomponowana w skarpę, co ją wyróżnia, dodając też wyjątkowego piękna. Jest koronnym owocem starań proboszcza i wiernych tej parafii, która powstała z wydzielenia kilkunastu ulic z terytorium macierzystej parafii pw. św. Jerzego i ulicy Okrężnej ze wspólnoty Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju. Nową parafię ustanowił bp Tadeusz Rybak, ordynariusz diecezji legnickiej, decyzją z dnia 23 kwietnia 1997 r., a organizację struktur duszpasterskich, wybudowanie tymczasowej kaplicy mszalnej, a w jej następstwie kościoła parafialnego powierzył nowo mianowanemu proboszczowi ks. Mirosławowi Krasnowskiemu, posługującemu wówczas w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Legnicy. Podstawą wyboru patrona dla nowej wałbrzyskiej wspólnoty parafialnej i przyszłego kościoła była świadomość tego, że w Wałbrzychu, w którym w latach 90. XX wieku zachodziły głębokie zmiany społeczne i gospodarcze, „potrzebny jest wzór rodziny w radościach i troskach, a Święta Rodzina jest tym wzorem doskonałym” – argumentował ks. Mirosław Krasnowski w piśmie do Biskupa Legnickiego. A trzeba przypomnieć, że w mieście toczył się wówczas trudny dla społeczeństwa do akceptacji proces likwidacji kopalń. Pierwsze prace ziemne przy budowie kościoła rozpoczęły się w 2001 r. Kamień węgielny wmurowano 15 października w 2003 r., a wznoszenie murów rozpoczęto cztery lata później. Inwestycję realizowano ponad 10 lat. Za pierwowzór budowli posłużyły dwa górnośląskie kościoły, w Wilkowyjach oraz Tychach. Autorami projektu świątyni są inżynierowie Grzegorz Ratajczyk i Leonard Piórecki.

Wyjątkowy dzień

Konsekracja kościoła to akt wyjątkowy, który ma miejsce tylko raz w historii budowli o takim przeznaczeniu. Stąd wielka doniosłość tego wydarzenia nie tylko dla wiernych parafii, ale też całej diecezji świdnickiej. W nabożeństwie z tej okazji wraz z licznie zgromadzonymi wiernymi parafii Świętej Rodziny uczestniczyli m.in: prezydent miasta Roman Szełemej, przewodnicząca Rady Miejskiej Wałbrzycha Maria Anna Romańska, wicewojewoda dolnośląski Kamil Zieliński, burmistrzowie Szczawna-Zdroju Marek Fedoruk i zastępca Urszula Burek, dyrektor miejscowej PSP nr 2 im. Orła Białego Izabella Mazurek i wicedyrektor szkoły Krystyna Baczyńska. Eucharystii przewodniczył bp Ignacy Dec, a koncelebransami byli: ks. Krzysztof Moszumański, proboszcz parafii Niepokalanego Poczęcia NMP, dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ, ks. Stanisław Wójcik z parafii św. Wojciecha, ks. Witold Baczyński z parafii św. Józefa Robotnika, ks. Zbigniew Chromy z parafii św. Jerzego, ks. Marek Zołoteńki z parafii Matki Bożej Częstochowskiej, proboszcz parafii ks. Mirosław Krasnowski, ks. inf. Julian Źrałko oraz ks. Henryk Augustynowicz Legnicy. Najważniejszego dostojnika świdnickiego Kościoła, parafian oraz gości jako pierwszy powitał w świątyni ks. proboszcz Mirosław Krasnowski. Następnie do Księdza Biskupa podeszła delegacja blisko 60-osobowej Rady Parafialnej, w imieniu której wystąpili: Jacek Pachelski, przewodniczący Rady, Jacek Kramnik, kierownik budowy oraz przedsiębiorca budowlany Daniel Sip z Wałbrzycha. Wręczyli oni Księdzu Biskupowi symboliczne klucze do poświęcanego kościoła oraz w zwięzłych słowach omówili historię parafii i budowy kościoła. Odpowiadając na powitanie, Biskup Ordynariusz zauważył, że jest to już szósta świątynia wybudowana w Wałbrzychu po II wojnie światowej, a 13. w naszej młodej diecezji świdnickiej. Dwie pierwsze – wałbrzyskie – wybudowane zostały na Podzamczu, a konsekrował je Biskup Legnicki. To kościoły pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz pw. Relikwii Drzewa Krzyża Świętego. – Natomiast ja konsekruję już czwartą nowo powstałą wałbrzyską świątynię – mówił – to kościoły: na Nowym Mieście pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy, który był poświęcany w roku 2014, pw. św. Wojciecha BM, gdzie ta uroczystość miała miejsce w roku ubiegłym, trzeci – pw. św. Maksymiliana Kolbego na Gaju – konsekrowany 7 maja tego roku, a teraz dołączamy czwartą – pw. Świętej Rodziny, w tym pięknym miejscu na Białym Kamieniu – wyliczał Ksiądz Biskup. – Bardzo się z tego cieszę i chcę podkreślić, że należą się z tego powodu wielkie słowa uznania całemu Wałbrzychowi, wszystkim jego mieszkańcom za to wspaniałe dzieło; za ten szósty dar wałbrzyskich nowych kościołów przekazywanych na służbę Panu Bogu w tym największym mieście diecezji.

Reklama

Obrzędy

Po tych słowach Ksiądz Biskup poświęcił uroczyście wodę, a następnie skrapiał wodą święconą kościół, przechodząc pomiędzy wiernymi, życząc, by w tej przepięknej świątyni po wsze czasy było głoszone słowo Boże. Gdy Ksiądz Biskup poświęcał kościół, zabrzmiał przepięknie hymn „Chwała na wysokości Bogu”, którego strofy za chórem parafialnym podjęli wszyscy wierni zgromadzeni w świątyni.

W okolicznościowej homilii Ordynariusz odniósł się do Ewangelii i czytań, specjalnie dobranych na uroczystość poświęcenia kościoła, w których była mowa o kościele w znaczeniu podwójnym. Jako wspólnocie wiernych oraz kościele jako o miejscu, do którego ludzie przychodzą, by oddawać Bogu chwałę, wsłuchiwać się w Boże Słowo, przyjmować sakramenty święte i uczestniczyć w Eucharystii – zbawczym dziele Jezusa Chrystusa. W drugiej części homilii bp I. Dec przybliżył najważniejsze obrzędy podejmowane w akcie poświęcenia kościoła.

– Drodzy parafianie i goście dzisiejszej uroczystości, w kościele szczególnym miejscem jest ołtarz, na którym jest sprawowane zbawcze dzieło Jezusa Chrystusa. Na tym ołtarzu uczymy się składać siebie Bogu i uczymy się składać także nas samych w darze innym ludziom za przykładem Jezusa. To jest najważniejsze miejsce w świątyni, dlatego za chwilę ten ołtarz zostanie namaszczony olejem świętym, którym też namaszczę symbolicznie mury waszego kościoła. Światłość Chrystusa symbolizować będzie rozpalenie ognia z kadzidłem i uroczyste zapalenie świec przy ołtarzu. Chwała wam za to, żeście tę świątynię zbudowali. Ona jest nie tylko dla was samych. Po was przyjdą następni, wy macie obowiązek przekazywania im wiary poprzez wasze dzieci i wnuki. Nieważne są ziemskie rządy, nie są ważne same mury, ważny jest naród, który wierzy, że Bóg jest najważniejszy! Zróbcie wszystko, żebyście nie dali się nikomu okraść z naszej chrześcijańskiej wiary – mówił, kończąc homilię Ksiądz Biskup. Następnie przystąpił do aktu poświęcenia ołtarza i ścian kościoła.

W przedostatnim punkcie uroczystości wraz z Księdzem Proboszczem odsłonił kamienną tablicę w kościele upamiętniającą konsekrację. Całość uroczystości domknęło uroczyste podpisanie aktu przekazania kościoła, pod którym podpisy złożyli: bp I. Dec, ks. proboszcz Mirosław Krasnowski, a w imieniu Rady Parafialnej – Daniel Sip i Jacek Kramnik.

Dar dla parafii

Bardzo wzruszającym momentem w trakcie uroczystości było przekazanie przez Biskupa Ordynariusza na ręce Proboszcza parafii cennej pamiątki podarowanej naszej diecezji przez córkę Joanny Beretty Molli, kanonizowanej przez papieża Jana Pawła II, działaczki akcji katolickiej, która ciężko chora dała dowód wierności Bogu, godząc się na swoje odejście, by wydać na świat kolejne dziecko. – Wasz kościół pw. Świętej Rodziny to najwłaściwsze miejsce dla tej cennej pamiątki ze zdjęciem Beretty Molli – mówił Ksiądz Biskup, przekazując dar.

Odznaczenia

W dalszej części uroczystości wicewojewoda Kamil Zieliński wręczył proboszczowi ks. Mirosławowi Krasnowskiemu Medal „Pro Patria”, przyznany wyróżnianemu przez prezesa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Podkreślił, że order jest przyznany za działalność Księdza w całej jego dotychczasowej drodze kapłańskiej na rzecz środowisk harcerskich, kombatanckich, a także jego kapelańską opiekę nad Stowarzyszeniem Przyjaciół Ziemi Drohobyckiej w Wałbrzychu. Swoje gratulacje z okazji poświęcenia kościoła w parafii Świętej Rodziny przekazał mieszkańcom parafii prezydent Wałbrzycha, który podkreślił doniosłość poświęcenia w tym roku aż dwóch wałbrzyskich kościołów, który jest rokiem jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Na koniec przemawiał Ksiądz Proboszcz, który dziękował przede wszystkim Bogu za to, że z Jego opieką udało się zrealizować to wielkie dzieło, a następnie bardzo gorąco gratulował wszystkim swoim parafianom. Podkreślił ich oddanie i wysiłek, jaki wnieśli w budowę świątyni, która pozostanie na wieki świadectwem ich religijności i przywiązania do chrześcijańskiej wiary. Dziękował kolejno budowniczym i wielu wiernym, którzy uczestniczyli w budowie, pracując przy niej fizycznie, tym który ją wspierali finansowo, tym, co sprzątają ją na co dzień, oraz tym, którzy się modlili o szczęśliwe dokończenie budowy nowego Bożego domu. Wspominając początki budowy podziękował przedstawicielom władz Wałbrzycha, które pomogły parafii w nabyciu ziemi pod budowę – ówczesnemu prezydentowi miasta Jerzemu Sędziakowi oraz przewodniczącemu Rady Miejskiej Wałbrzycha Bogusławowi Dyszkiewiczowi. Na koniec podziękował artyście Januszowi Franke, który jest autorem figur Świętej Rodziny dla kościoła. – Brakuje słów, by wyrazić wdzięczność, jaką żywię wobec wszystkich moich parafian oraz budowniczych kościoła – mówił w podsumowaniu Ksiądz Proboszcz. Zachęcał, by tak liczni goście i parafianie uczestniczący w uroczystości konsekracji kościoła wychodząc, wzięli ze sobą pamiątkową publikację wydaną z tej okazji, a także okolicznościowe święte obrazki z modlitwą do Świętej Rodziny.

Tagi:
świątynia poświęcenie

Konsekracja ołtarza w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu

2018-12-18 21:50

Ks. Adam Dróżdż

Chrystus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie stał się prawdziwą i doskonałą świątynią nowego przymierza i zgromadził lud nabyty. On bowiem jako kapłan i dar ofiarny wstąpił na drzewo krzyża i oddał siebie samego Tobie, Ojcze, jako ofiarę czystą, aby przez nią zgładzić grzechy świata.

Paweł Kmiecik

W trzecią Niedzielę Adwentu podczas uroczystej Eucharystii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, konsekrował ołtarz i poświęcił nową ambonę oraz miejsce przewodniczenia w zawierciańskiej bazylice. Odnowione prezbiterium to wynik prac rozpoczętych już w czerwcu bieżącego roku. W ich trakcie udało się zamontować nowoczesny system ogrzewania podłogowego na całej powierzchni kościoła, przykryć nową posadzką prezbiterium, nawę główną oraz część naw bocznych. Takie tempo prac i ich rozmiar stały się możliwe dzięki wielkiej życzliwości ludzi, a przede wszystkim dzięki ofiarności wielu wiernych z parafii i spoza niej.

Zobacz zdjęcia: Konsekracja ołtarza w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu

Wypiękniała i wciąż pięknieje nasza świątynia, a coś, co wydawało się niemożliwe do zrealizowania, dziś staje się już rzeczywistością. Do dawniejszych inwestycji doszły w tym roku nowe, które służą większej chwale Bożej i naszemu pożytkowi. Zostało na nowo urządzone miejsce najświętsze naszej świątyni, jakim jest prezbiterium. Tutaj sprawuje się Ofiarę Zbawienia – Mszę św. i głosi się Słowo Boże. W tym celu został wzniesiony nowy, piękny, marmurowy ołtarz, ambona i miejsce przewodniczenia Eucharystii. Całe prezbiterium otrzymało piękną i godną tego miejsca marmurową posadzkę, nawa główna otrzymała posadzkę granitową, natomiast w roku przyszłym otrzyma ją pozostała część świątyni – swoją radością dzieli się z nami ks. Jan Niziołek – proboszcz parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu.

Pod mensą ołtarzową zostały złożone relikwie wielkiego czciciela Eucharystii – św. Józefa Sebastiana Pelczara, które ofiarował Ksiądz Arcybiskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Testament Jana Olszewskiego

2019-02-13 07:43

Michał Karnowski, Publicysta tygodnika „Sieci” oraz portalu internetowego wPolityce.pl
Niedziela Ogólnopolska 7/2019, str. 10

„Żegnając się ostatecznie, chciałbym mieć przekonanie, że zmiana, która się w Polsce dokonuje, jest trwała. Pragnę, aby to było już przesądzone” – powiedział Jan Olszewski w jednym z ostatnich swoich wywiadów

Tomasz Gzell/PAP
Śp. Jan Olszewski (1930 – 2019)

W dziejach III RP półroczny zaledwie okres rządu Jana Olszewskiego (grudzień 1991 – czerwiec 1992) jawić się może niektórym jako epizod. Młodym należy wytłumaczyć, dlaczego było to takie ważne. Faktycznie, w sensie politycznym był to gabinet słaby, rozrywany wewnętrznymi sprzecznościami, rozbijany przez działania rozmaitej agentury, traktowany przez dominujące wówczas media ze straszliwą pogardą. Gdy upadał, ludzie uważający się za właścicieli Polski odetchnęli z ulgą, że oto układ komunistów z lewicową częścią obozu solidarnościowego pozostaje niezagrożony, że władza polityczna PZPR nadal będzie zamieniana na własność i wpływy w tym, co nazwano kapitalizmem.

Bo choć świat wokół zmieniał się radykalnie, u nas trwano przy założeniach kompromisu z komunistami. On miał sens w 1989 r. Ale trzymanie się uparcie tamtych układów w 1991 r. było szkodliwym absurdem. I Jan Olszewski, osobiście przy Okrągłym Stole obecny, rozumiał to doskonale, podobnie jak śp. Lech Kaczyński. Oni – i wielu innych – rozumieli, że szansa na zbudowanie normalnego państwa, na odcięcie się od patologii totalitarnego reżimu topiona jest w setkach nieciekawych układów i układzików. Ba, nawet bazy sowieckie miały pozostać w roli baz gospodarczych, co planował Lech Wałęsa, ale Jan Olszewski w ostatniej chwili to zablokował. „Dzisiaj widzę, że to, czyja będzie Polska, to się dopiero musi rozstrzygnąć” – te pamiętne słowa z ostatniego premierowskiego przemówienia Jana Olszewskiego dobrze oddały zadania stojące przed obozem patriotycznym w następnych dekadach.

Wspominał tamte miesiące w jednym z ostatnich wywiadów dla portalu wPolityce.pl, z okazji swoich 87. urodzin: „Z góry było wiadomo, że jest to misja o charakterze szczególnego ryzyka. Tylko że to ryzyko trzeba było podjąć. Zwłaszcza że tak się zdarzyło, iż akurat ten rząd powstawał w momencie, w którym jednocześnie rozpadał się Związek Sowiecki. Zarówno dla mnie, jak i dla wielu ludzi, którzy wówczas ze mną współdziałali, było oczywiste, że to jest specjalny moment, jakaś szczególna szansa. Oczywiście, można powiedzieć, że trzeba było zrobić więcej – i pewnie można było. Z perspektywy czasu widzę niektóre rzeczy, które trzeba było zrobić, a nie zostały zrobione, lub które trzeba było zrobić zupełnie inaczej”.

Zapytaliśmy również, czy jest szansa, że Polska w końcu będzie taka, o jakiej marzył.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Wrocław pamięta o Powstańcach Wielkopolskich

2019-02-16 21:13

Anna Majowicz

W 100. rocznicę zakończenia Powstania Wielkopolskiego (16.02.2019), w sali kolumnowej Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego spotkali się przedstawiciele rodzin Powstańców pochowanych na Dolnym Śląsku. Spotkanie odbyło się w ramach działań związanych z projektem ,,Ocalamy” realizowanego przez Wojewodę Dolnośląskiego oraz Oddział Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu.

Anna Majowicz
pamiątkowe zdjęcie uczestników spotkania

- 100 lat temu Wielkopolanie stanęli do walki o wolność i niepodległość. Solidarnie, ramię w ramię, ponad podziałami. Dziś jesteśmy tu, by oddać im hołd – rozpoczął spotkanie Wojewoda Dolnośląski, Paweł Hreniak.

Następnie głos zabrała wicedyrektor wrocławskiego oddziału IPN, dr Katarzyna Pawlak – Weiss. Przypomniała wydarzenia, które miały miejsce 20 lat po zakończeniu zwycięskich walk w Powstaniu Wielkopolskim. – Kiedy rozpoczęła się II wojna światowa, esesmani aresztowali Powstańców i osadzali ich w obozie. Tam okrutnie ich torturowano. W jaki sposób? Wyprowadzano ich z cel na dziedziniec, by w kurzu i błocie, do utraty sił, wykonywali trudne ćwiczenia. Mało tego. Aresztantów zimą wysyłano w Karpaty, gdzie musieli wdrapywać się na górę, którą wcześniej polewano wodą. Gdy już udało im się dotrzeć na szczyt, strącano ich, by w bólu i z połamanymi kończynami zaczynali trud ponownie. Świadectwo wielkiego patriotyzmu Powstańców nie zakończyło się więc w 1919 r. – zaznaczyła dr Katarzyna Pawlak – Weiss.

Dowódca Garnizonu Wrocław, płk Dariusz Krzywdziński, zwrócił się do rodzin Powstańców: - Szanowni Państwo, wasi przodkowie dają wam ogromny powód do dumy. Niezależnie od stopnia, jaki nosili na pagonach. Pamiętajcie, że w waszych żyłach płynie krew bohaterów i nie zapomnijcie tej dumy i wiedzy przekazywać kolejnym pokoleniom. To zaszczyt i obowiązek wobec przodków i polskiej historii. Chwała bohaterom, część ich pamięci.

Zobacz zdjęcia: Wrocław pamięta o Powstańcach Wielkopolskich

„Ocalamy” to projekt symbolicznego znakowania grobów bohaterów walk powstańczych i wyzwoleńczych, pochowanych na terenie Dolnego Śląska, specjalnym insygnium.

Poniżej przedstawiamy nazwiska osób, których groby zostały uhonorowane:

Anton Cebulski - ur. 20.02. 1896 r. w miejscowości Nowiny. Weteran armii niemieckiej oraz Legionów Polskich. Podczas powstania Wielkopolskiego został ciężko ranny i dostał się do niewoli. Leczył się w szpitalu w Leśnicy oraz w lazarecie fortecznym Twierdzy Wrocław. Zmarł 03.02.1919r. Pochowany został we Wrocławiu, na Cmentarzu Grabiszyńskim.

Bogusław Ćwikła – ur. 19.07.1901 r. w Paterku (gm. Nakło nad Notecią). Żołnierz Kompanii Nakielskiej. Brał udział w walkach o Nakło, Czerwonak, Kcynię, Szczepice, Studzienki, Tur i Szubin. Po powstaniu pełnił służbę w 4. Pułku Strzelców Wielkopolskich w Gnieźnie. Odznaczony Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym.

Jan Dzierżykraj-Morawski – ur. 01.12.1900 r. w Jurkowie. Od 1915 r. działacz konspiracyjnego Towarzystwa im. Tomasza Zana. W 1918 r. członek Tajnego Komitetu Wojskowego. Żołnierz Pułku Wielkopolskiej Jazdy Ochotniczej i uczestnik walk pod Szubinem. W wojnie 1920 r. walczył jako podporucznik w 26. Pułku Ułanów. W latach 1923-1926 pełnił funkcję zastępcy dyrektora generalnego Rady Naczelnej Przemysłu Cukrowniczego. Od 1924 r. do 1936 r. był członkiem Zarządu i dyrektorem Biura Ekonomicznego Izb i Organizacji Rolniczych Zachodniej Polski. W 1931 r. wszedł w skład polskiej delegacji na rokowania gospodarcze z Niemcami. W 1939 r. był członkiem polskiej delegacji działającej przy Lidze Narodów. Od 1938 r. był Prezesem Wielkopolskiej Izby Rolniczej. Po wojnie został dyrektorem Jeleniogórskiego Okręgu Państwowych Nieruchomości Ziemskich z siedzibą w Legnicy. Później przeniósł się do Wrocławia, gdzie został dyrektorem Biblioteki Głównej Wyższej Szkoły Rolniczej. Odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Orderu Polonia Restituta (dwukrotnie), Złotym Krzyżem Zasługi. Zmarł 22.06.1997 r. we Wrocławiu. Pochowany na Cmentarzu św. Wawrzyńca.

Jan Gibasiewicz – ur. 24.10.1900 r. w Sulmierzycach. Członek Polskiej Organizacji Wojskowej, żołnierz ochotniczej Kompanii Sulmierzyckiej pod dowództwem sierżanta Stanisława Kamińskiego, później 12. Pułku Strzelców Wielkopolskich oraz 8. Pułku Strzelców Wielkopolskich. Uczestnik walk pod Sulmierzycami, Kobylą Górą i Granowem. W wojnie w 1920 r. służył w 62. Pułku Piechoty ze składu 15. Dywizji Piechoty, z którą wziął udział m.in. w wyprawie kijowskiej. Latem 1920 r. został ranny w walkach nad Berezyną. Po wojnie służył jeszcze w 14. Pułku Artylerii Ciężkiej w Poznaniu. Do rezerwy przeszedł w 1922 r. W latach 30-tych prowadził przedsiębiorstwo transportowe. Zmobilizowany jako kierowca w 56. Pułku Piechoty wziął udział w walkach we wrześniu 1939 r. Po zakończeniu walk dostał się do niewoli, z której uciekł i zatrzymał się w Krotoszynie. Stamtąd razem z rodziną, w 1944 r. został wywieziony do Milicza. Był aktywnym członkiem Zarządu Weteranów Powstań Narodowych RP oraz Związku Powstańców Wielkopolskich. Odznaczony m.in. Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 11.01.1984 r. w Miliczu. Pochowany jest na Cmentarzu Parafialnym przy ul. Kasztanowej.

Stanisław Gierusz – ur. 04.05.1900 r. w Bączylasie (pow. Gostyń). Uczestnik Powstania Wielkopolskiego i walk w rejonie Janiszewo, Sowiny, Gostyń, Miechcin, Leszno w składzie Kompanii Ochotniczej chorążego Kazimierczaka. Od 1919 r. służył w 60. Pułku Piechoty, z którym walczył m.in. w Międzychodzie, Toruniu, Gniewkowie, Bydgoszczy, Koronowie oraz w Lasach Tucholskich. Po wojnie przeniósł się na Kresy Wschodnie, służąc jako policjant w miejscowości Rozłucz w woj. lwowskim. W 1939 r. drogą przez Węgry, Jugosławię, Grecję i Turcję dotarł do Syrii, wstępując w skład tworzącej się tam Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, z którą walczył pod Tobrukiem. Później przeszedł szlak bojowy kampanii włoskiej II. Korpusu gen. Andersa, z bitwą pod Monte Cassino włącznie. Po zakończeniu wojny powrócił do kraju. Zmarł 27.11.1976 r. we Wrocławiu. Pochowany jest na Cmentarzu Komunalnym na Osobowicach. Odznaczony m.in. Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Walecznych, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Monte Cassino, Krzyżem Ziemi Świętej, Gwiazdą Afryki, Gwiazdą Italii, Brytyjskim Medalem Obronnym oraz Brytyjskim Medalem Wojny.

Wojciech Grodzki – ur. 09.04.1898 r. w Parzęczewie (Jarocin). Żołnierz 1. Kompanii Jarocińskiej. Uczestnik Walk o Krotoszyn, Ostrów Wielkopolski, Zakrzew, Łaszczyn, Rawicz, Zołnicę, Sarnówkę i Kawcze. W wojnie 1920 r. walczył na Wileńszczyźnie podczas zmagań nad rzeką Wilejką. Po wojnie mieszkał w Jaroczewie, a w latach 60. przeniósł się Dolny Śląsk. Zmarł 01.10.1976 r. w Oleśnicy. Pochowany na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Wojska Polskiego.

Piotr Jarysz – ur. 23.06.1897 r. w Chorzępowie (pow. Międychód). Uczestnik walk powstańczych w szeregach kompanii piechoty starszego sierżanta Michalskiego, a później podporucznika Kostrzewskiego. Brał udział w bojach o miejscowości: Wrzeszczyna, Rosko oraz Romanów. Odznaczony Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym. Zmarł 16.07.1973 r. we Wrocławiu. Pochowany jest na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Grabiszyńskiej.

Franciszek Klein – ur. 25.11.1886 r. w Laskach (pow. Kępno). Uczestnik Powstania w rejonie Kórnik k. Poznania. W czasie II Wojny Światowej, w celu uniknięcia niemieckiej represji przeniósł się na Kielecczyznę. Zmarł 25.04.1955 r. w Oleśnicy.

Antoni Rosik – Rosiński – ur. 02.10.1899 r. w Pońcu (pow. Gostyń). Żołnierz 4 kompanii ponieckiej batalionu gostyńskiego sierżanta Kaźmierczaka . Uczestnik walk pod Lesznem, Pońcem, Miechocinem, Waszkową, Gościejewicami oraz Kąkolem. W wojnie 1920 r. walczył w składzie 60. Pułku Piechoty pod Mińskiem i nad Berezyną. Brał udział w Bitwie Warszawskiej w szeregach 15. Dywizji Piechoty w jej ofensywie na Mińsk Mazowiecki i Łomżę. Po zakończeniu konfliktu pozostał w wojnie jako podoficer zawodowy. Służył w batalionach Korpusu Ochrony pogranicza w Ludwikowie oraz Suwałkach. We wrześniu 1939 r. dowodził obroną strażnicy KOP Nowa Różana przed wojskami radzieckimi. W czasie II wojny światowej był członkiem Armii Krajowej. Odznaczony m.in. Krzyżem Walecznych (trzykrotnie), Medalem Niepodległości, Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym. Zmarł 22.10.1964 r. w Obornikach Śląskich. Pochowany jest na Cmentarzu parafialnym przy ul. Siemianickiej.

Józef Wojtkowiak – ur. 03.02.1899 r. w Poznaniu. Żołnierz 2. batalionu Poznań – Wilda, pod dowództwem majora Hądzilka. Uczestnik walk pod Wielkim Grójcem, Małym Grójcem i Kargową. W Wojsku Polskim służył zawodowo do 1927 r. Po zakończeniu służby rozpoczął pracę w PKP, która trwała do momentu przejścia na emeryturę w 1959 r. Odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym. Zmarł 25.03.1982 r. w Bierutowie. Pochowany jest na Cmentarzu Komunalnym, przy ul. Wrocławskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem