Reklama

Chrystusowa geneza Kościoła (1)

2018-06-28 10:24

Ks. Zbigniew Chromy
Edycja świdnicka 26/2018, str. VIII

Ks. Zbigniew Chromy

Nauka o Kościele z konieczności, wbrew temu, co mówią i piszą przeciwnicy tej Oblubienicy Chrystusa, wypływa z chrystologicznego źródła, ponieważ Kościół ukształtował się w tajemnicy Jezusa do tego stopnia, że tworzy z Nim jedno misterium. Bez ukazania ścisłego związku Jezusa Chrystusa z Kościołem nie można w sposób wiarygodny uzasadnić autorytatywnego charakteru, w jakim Oblubienica Chrystusa odczytuje i wyjaśnia Boże Objawienie, dokonane w wydarzeniu Jezusa z Nazaretu.

Dziś wielu teologów mówi, że Jezus nie chciał założyć Kościoła, że chciał jedynie królestwa Bożego. Już poprzednik Chrystusa, Jan Chrzciciel, głosił nad Jordanem bliskie przyjście dnia Pańskiego. Czynił to, mówiąc: „Nawracajcie się, bo nadchodzi już królestwo niebieskie” (Mt 3,2). To hasło stało się także naczelnym hasłem w orędziu Nazarejczyka. Jezus przez umieszczenie w centrum swojego przepowiadania tematu panowania Bożego, posłużył się pojęciem bardzo niebezpiecznym ze względu na sposób, w jaki posługiwali się nim np. Zeloci. Ale Chrystus używał tego pojęcia w innym sensie niż ten, którym posługiwał się judaizm Jego czasów. Głoszenie królestwa, które obejmowało całe przepowiadanie Jezusa i określało jego strukturę, stanowiło rekapitulację wszystkich obietnic zbawienia zapowiadanego w Starym Testamencie. Orędzie dotyczące królestwa ma u Jezusa z Nazaretu charakter religijny. Nie jest ani narodowe, ani polityczne, ani wojskowe. Zapowiadane przez Niego panowanie Boga nie usuwa też w pierwszym rzędzie zła doczesnego, lecz prowadzi do pojednania z Bogiem i braterstwa ludzi. Do królestwa Bożego mogą wejść wszyscy, którzy się nawrócą i uwierzą (por. Mt 8,11n; Łk 10,13). Z nauczania Nazarejczyka wynika, że królestwo Boże jest dziełem Boga, a człowiek może się o nie tylko modlić (por. Mt 6, 10), szukać go (por. Łk 12,31), przygotowywać się do niego oraz być gotowym na jego przyjęcie (por. Mt 24,44). Jezus mówił także, że oczekiwane królestwo jest już w zasięgu Jego słuchaczy. Jednym z istotnych aspektów głoszenia nauki o królestwie jest czas jego nadejścia. Ewangelie mówią, że królestwo Boże jest definitywnym, przyszłym i powszechnym zbawieniem, którego, dzięki czynom Jezusa, możemy doświadczać już teraz.

Reklama

Jezus głosząc naukę o królestwie, rozpoczyna jego fazę historyczną, sprowadzoną do wymiarów ziemskich. Królestwo jako odwieczne, wszechwładne i miłujące panowanie Boga, staje się w Jezusie z Nazaretu wielkością tu i teraz. Świadczą o tym przypowieści o ziarnku gorczycy, siewcy (Mk 4,3n), zaczynie zakwaszającym ciasto (por. Mt 13,33n) czy sieci (Mt 13,47n). Mimo że jest ono rzeczywistością Bożą, eschatologiczną, to jednak odnosi się do ludzkiej historii. Teolodzy, którzy przyjmują, że Jezus nie chciał założyć Kościoła, zapominają nie tylko o przynależności Jezusa do historii zbawczej Izraela, ale również o Jego zamiarze odnowy tego ludu i poszerzenia całej historii zbawienia, a tym samym utworzenia Kościoła. Chrystus był świadom, że królestwo Boże domaga się ludu, organizacji i etosu ucznia. Z inauguracją Królestwa, powołaniem Dwunastu i Ostatnią Wieczerzą wiązał wolę przetrwania tych rzeczywistości w historii. Nie odrzucając czy skazując na potępienie Izraela, tworzy na jego bazie nowy Lud Boży. Kazanie na Górze, ukazywanie Boga jako Ojca wszystkich, zapowiedzi uczty eschatologicznej, obraz „pielgrzymki ludów” do Jerozolimy i Ostatnia Wieczerza świadczą o tym, że trwał Jezus przy wielkim planie zgromadzenia Ludu Nowego Przymierza. Kościół jest owocem tego planu. Choć nie można utożsamić Kościoła i królestwa Bożego, bo to drugie jest pojęciem szerszym niż Kościół, który ma charakter czasowy (posiada kres w momencie paruzji), to oba te pojęcia są ze sobą w bardzo głębokich związkach, dlatego nie wolno tych dwu wielkości ani oddzielać ani sobie przeciwstawiać. Nadejście Basileia tou Theou nigdy nie pozostaje w Jezusowym nauczaniu tylko na płaszczyźnie słowa, lecz musi przyjąć ciało (zob. MC 12). Dlatego można powiedzieć, że tak jak Syn Przedwieczny w tajemnicy wcielenia stał się człowiekiem, nie przestając być Bogiem, tak też królestwo Boże w misterium inkarnacji ujawniło się w widzialnym znaku społeczności wierzących w Kościele. Urzeczywistniając zbawczy plan Ojca, Jezus zapoczątkował istnienie Kościoła w wymiarach doczesnych, na ziemi, głosząc dobrą nowinę o nadejściu królestwa Bożego obiecanego od wieków. Realizacja tego królestwa przez Jezusa i w Jego osobie staje się więc podstawowym elementem, który warunkuje i obejmuje wszystkie pozostałe etapy tworzenia Kościoła.

Negowanie pochodzenia Kościoła od Chrystusa wynika często z wcześniej przyjętych założeń, w myśl których, Kościół to złowroga instytucja mająca krew na rękach, wymyślona przez „czarną mafię”, po to by ogłupionych ludzi ograbić z godności i pieniędzy. Kto tak myśli o Kościele, ten zawsze będzie głuchy na wszelkie argumenty świadczące o Chrystusowej genezie Kościoła. Współczesną naukę samego Kościoła o swojej genezie przedstawimy w następnym numerze.

Tagi:
Kościół

Kościół zaniepokojony kolejnymi profanacjami

2019-02-12 18:46

vaticannews.va / Nîmes (KAI)

Kościół we Francji jest zaniepokojony nasilaniem się ataków na katolickie świątynie. Tylko w ostatnich dniach doszło do 9 profanacji. Zdaniem ordynariusza diecezji Nîmes, został przekroczony pewien punkt krytyczny, nastał nowy etap agresji.

EdNurg/fotolia.com

Wciąż nie wiadomo, czym kierują się sprawcy. Zdumiewające jest to, że są to akty popełniane z pełną premedytacją, w których nie chodzi jedynie o wandalizm, lecz o profanację – mówi bp Robert Wattebled. Tak było właśnie w Nîmes, gdzie sprofanowano konsekrowane hostie, wrzucając je do ekskrementów, którymi wymazano też krucyfiks.

Bp Wattebled przyznaje, że Kościół nie wie, jak reagować na tę nową falę agresji. Nie wystarczy jednak samo potępienie – mówi francuski biskup.

- Uderzyło mnie, że jako pierwsze zareagowały na tę profanację zgromadzenia kontemplacyjne: klaryski, karmelitanki i cysterki – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Wattebled. – Bardzo szybko zdecydowały się wspólnie na dzień postu i adoracji Najświętszego Sakramentu. Ogłosiliśmy to w całej diecezji, aby wszyscy mogli się do tego przyłączyć. Myślę, że to nam przypomina, że do tych wydarzeń powinniśmy podejść w głębszy sposób. Bo oczywiście z całą stanowczością potępiamy sprawców tej profanacji, ale zarazem uznajemy łączące nas więzi z grzeszną ludzkością, także po to, by przyjąć zbawienie, które daje nam Pan. To jest ta najgłębsza postawa, od której trzeba zacząć. Potem przychodzi refleksja nad kwestiami praktycznymi, nad środkami ostrożności, co zrobić, aby kościoły, jak chce tego papież Franciszek, mogły pozostać otwarte, a zarazem nie narażać je na zbyteczne ryzyko wandalizmu. To będzie trzeba ustalić w każdej parafii, w każdej wspólnocie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież i szef Microsoftu rozmawiali o sztucznej inteligencji

2019-02-15 10:24

ts / Watykan (KAI)

Papież Franciszek przyjął na audiencji prywatnej szefa Microsoftu, Brada Smitha. Tematem rozmowy były możliwości zastosowania „sztucznej inteligencji dla dobra ogólnego” i wyzwania przed tym stojące, poinformowano 13 lutego w Watykanie. Poruszono też kwestię utrzymujących się ogromnych różnic w dostępie do digitalizacji. Głównym powodem spotkania była przyszła współpraca Watykanu z Microsoftem, w ramach której mają być wspierane i wyróżniane projekty i badania etyczne dotyczące sztucznej inteligencji.

geralt/pixabay.com

Smith i arcybiskup Vincenzo Paglia, przewodniczący Papieskiej Akademii Pro Vita przedstawili papieżowi projekt międzynarodowej nagrody etyki i sztucznej inteligencji, którą w przyszłości będą przyznawały wspólnie Papieska Akademia i Microsoft. Konsekwencje sztucznej inteligencji będą też tematem sesji plenarnej Papieskiej Akademii Pro Vita w 2020 roku.

W wywiadzie dla watykańskiego dziennika “L’Osservatore Romano” z 14 lutego Smith, który jest szefem Microsoftu od 2015 roku, ostrzegł przed skutkami, jakie dla praw człowieka oraz sfery prywatnej może mieć np. automatyczne rozpoznawanie twarzy. Jego zdaniem rozwój technologiczny stał się już elementem ewolucji człowieka. Ale aby sztuczna inteligencja mogła wnieść swój wkład w dobro wspólne, musi jej towarzyszyć refleksja etyczna oraz nowe ustawodawstwo i one muszą nią sterować.

Zadaniem rządów jest z jednej strony rozwijanie sztucznej inteligencji, z drugiej natomiast muszą one rozwijać i implementować efektywne strategie ochrony danych osobowych i sfery prywatnej. W tym celu potrzebny jest ciągły dialog między rządami, przedsiębiorstwami, organizacjami pozarządowymi oraz społeczeństwem obywatelskim, uważa Smith. Szef Microsoftu weźmie udział w konferencji „Robotyka, człowiek, maszyna i zdrowie”, która odbędzie się w dniach 25-27 lutego br. w Watykanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Kraków: prof. Bogdan Chazan laureatem Nagrody im. Jerzego Ciesielskiego

2019-02-15 19:37

led / Kraków (KAI)

Prof. Bogdan Chazan, znany ginekolog i położnik, został tegorocznym laureatem Nagrody im. Sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego. Redakcja Tygodnika Rodzin Katolickich "Źródło" i fundacja "Źródło" przyznaje wyróżnienia osobom, które w szczególny sposób zasłużyły się w działalności na rzecz umacniania rodzin. Nagrodę wręczono dziś na Politechnice Krakowskiej.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Ogłoszenie postanowienia Kapituły nastąpiło w sali senackiej Politechniki Krakowskiej, której absolwentem i pracownikiem był sługa Boży Jerzy Ciesielski.

Abp Marek Jędraszewski powiedział podczas uroczystości, że człowiek nie może zapominać, że jego życie jest oddaniem czci Bogu. Zwracał uwagę, że jako ludzie jesteśmy stróżami życia drugiego człowieka. - Jeżeli czuję odpowiedzialność za los drugiego, to dopiero wtedy jestem prawdziwie człowiekiem - mówił.

Metropolita krakowski podkreślił, że współczesna kultura wymusza na człowieku postawę obojętności, a to dzieje się już na przestrzeni języka i słów, które określają go jako „zlepek komórek”, „zygotę”, czy „płód”.

Zwracając się do laureata, arcybiskup podziękował mu za bycie świadkiem życia. – Sfera obojętności na los drugiego człowieka poszerza się. Dlatego dziękuję Panu za to, że uczy nas Pan nieobojętności, a dla wielu środowisk jest Pan wyrzutem sumienia - powiedział abp Jędraszewski.

Prof. Chazan podkreślił, że przyjmuje nagrodę również w imieniu wszystkich młodych pracowników medycznych – lekarzy, pielęgniarek i położnych, którzy niestrudzenie walczą o ludzkie życie, przypłacając to wieloma trudnościami i przykrościami. Dodał, że na dyrektorów szpitali i na ordynatorów oddziałów spadła odpowiedzialność za dobre imię placówek, w których pomaga się chorym i broni się każdego życia.

– Po co lekarzowi sumienie? Po to, aby w codziennej pracy wyraźnie odróżnić dobro od zła. Po to, aby widzieć problemy takie, jakie w rzeczywistości są. Aby skutecznie wybronić się przed zniewalającym działaniem i zawieraniem kompromisów, godzących w wolność sumienia - mówił prof. Chazan.

Profesor przypomniał, że przedmiotem troski lekarza powinno być również sumienie pacjenta. Podał przykład rodziców starających się o dzieci, na których często wywiera się wpływ, proponując im niezgodne z sumieniem metody leczenia niepłodności. Zauważył, że zmieniła się relacja lekarza z pacjentem, która w dzisiejszych czasach bardziej przypomina kontrakt.

Prof. Bogdan Chazan to ginekolog i położnik, obrońca życia człowieka od poczęcia aż do naturalnej śmierci, a także promotor zmian w polskim położnictwie, ukierunkowanych na potrzeby rodziny. Przez wiele lat pracował w Instytucie Matki i Dziecka, a w latach 2004-2014 kierował ginekologiczno-położniczym Szpitalem Specjalistycznym im. św. Rodziny w Warszawie.

Był członkiem Rządowej Rady Ludnościowej i członkiem Komitetu Nauk Demograficznych PAN. Przewodniczył radzie ginekologów katolickich MaterCare International. Jest zastępcą prezesa Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich i konsultantem w dziedzinie położnictwa i ginekologii w Województwie Świętokrzyskim, a także dyrektorem medycznym Centrum Zdrowia Rodziny Caritas Archidiecezji Przemyskiej.

W uroczystości uczestniczyła żona Jerzego Ciesielskiego - Danuta, której złożono życzenia z okazji 90-tych urodzin.

Nagroda im. Jerzego Ciesielskiego przyznawana jest od 1997 roku przez redakcję i czytelników tygodnika "Źródło" co roku na początku stycznia, w rocznicę powstania pisma. Redakcja przyznaje wyróżnienie osobom, które swoim zaangażowaniem zawodowym, działalnością społeczną i osobistym świadectwem wyrażają szacunek dla wartości życia. Wśród laureatów nagrody są m. in. Wanda Półtawska, prof. Gabriel Turowski, Czesław Ryszka i Marek Jurek.

Jerzy Ciesielski, inżynier budownictwa i profesor Politechniki Krakowskiej, żył w latach 1929-1970. Działał aktywnie w krakowskim duszpasterstwie akademickim, gdzie zaprzyjaźnił się z Karolem Wojtyłą. Zginął wraz z dwójką swych dzieci w katastrofie statku na Nilu w Chartumie (Sudan), gdzie też pracował jako tzw. visiting professor. Jego proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 1985 r. W styczniu 2014 r. papież Franciszek uznał heroiczność cnót sługi Bożego Jerzego Ciesielskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem