Reklama

Rodzinnie u świętego Jana Pawła II

2018-07-04 11:10

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 27/2018, str. II-III

Zdjęcia: Joanna Ferens
Przedstawienie o Janie Pawle II w wykonaniu dzieci

W 5. rocznicę konsekracji świątyni i 4. rocznicę erygowania parafii pw. św. Jana Pawła II w Biłgoraju odbył się tradycyjny już piknik rodzinny, integrujący całą wspólnotę parafialną

Wydarzenie rozpoczęła Msza św., podczas której dziękowano Panu Bogu za dar nowej parafii, jednocześnie prosząc o Boże błogosławieństwo na dalsze lata coraz to nowych działań i przedsięwzięć.

Dalsza część imprezy miała miejsce na placu przykościelnym, gdzie dzieci z Katolickiego Przedszkola im. św. Jana Pawła II w Biłgoraju przedstawiły spektakl o drogach swojego patrona do świętości.

<

Z bajką o Calineczce wystąpili natomiast rodzice przedszkolaków, prezentując przygotowane przez siebie stroje i własną interpretację znanej bajki.

Reklama

Podziękować Bogu

Jak wyjaśnia jedna z organizatorek s. Agnes Miklusz, wydarzenie to ma przede wszystkim zintegrować rodziny i zapewnić im możliwość wspólnego spędzania wolnego czasu. – Zależy nam przede wszystkim na współpracy parafii i rodzin mieszkających na jej terenie, żeby dzieci i młodzież mogły przyjść razem z rodzicami, by wspólnie spędzić tutaj czas i przy okazji zobaczyć, jak działa parafia. Chcemy także podziękować Panu Bogu za to, że powstała tutaj parafia, że skupiają się tutaj ludzie, którzy działają i chcą pokazać, że Pan Bóg jest głównym celem, a niebo jest możliwe do osiągnięcia przez każdego z nas. Że świętość nie jest wyimaginowana, ani wygórowana, tylko może być prosta, codzienna, zwyczajna, domowa. Chcemy uświadomić mieszkańcom całego miasta, że nie tylko kapłani i siostry zakonne mogą się zbawić, ale przede wszystkim mogą się zbawić rodziny, i to oni mają przygotowywać dzieci i młodzież, by kochali Boga, bliźniego i szanowali wszystko to, co Bóg nam dał.

Razem rozsiewać radość

Katechetka Grażyna Skakuj podkreśla, że impreza jest ważnym elementem łączącym parafię: – Nasz festyn jest już tradycją i wielką radością dla całej parafii i rodzin. Szczytne cele wydarzenia motywują ponadto parafian, aby tutaj się zgromadzić, wspólnie się radować i ofiarować dar swojego serca. Ten piknik służy integracji całej naszej wspólnoty parafialnej, ale integruje również rodziny, gdyż mają one czas, aby razem pobyć, wspólnie się bawić i śmiać. Daje on dużo radości i wiele działań wspólnototwórczych, które są bardzo potrzebne w świecie zapełnionym smartfonami, portalami społecznościowymi i ogólnie techniką i cyfryzacją. Ten festyn inspiruje nasze serca, aby rozsiewać radość wszędzie tam, gdzie się znajdujemy – dodała katechetka.

Wartość rodziny

W organizację pikniku zaangażowany jest również parafialny KSM, zaś jego przedstawicielka, Aleksandra Chutkowska, tłumaczy nam, dlaczego cieszy ją udział w tym przedsięwzięciu. – My, jako Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, zawsze się angażujemy we wszystkie sprawy parafii, bo chcemy pokazać ludziom, że można wiele zrobić nawet na najmniejszych wydarzeniach. A takie imprezy przybliżają nas do Jezusa, który jest naszym Panem i sensem naszego życia. Chcemy pokazać, że każdy z nas może dać kawałek swojego serca i poświęcić swój czas dla drugiego człowieka. Ponadto jest to festyn rodzinny, a dziś wiele osób nie dostrzega, jak ważna jest rodzina w dzisiejszym świecie. Bez rodziny nie byłoby niczego, nie byłoby nikogo z nas, bo wszystko właśnie od niej się zaczyna. I właśnie tutaj przychodzą całe rodziny, jest wiele atrakcji dla każdego, od najmłodszych do najstarszych. Każdy może spędzić miło czas w gronie rodziny. Takie wydarzenia zbliżają nas też do Boga, dają wiele radości i wspaniałych wspomnień, poza tym jest tutaj wiele moich przyjaciół, na których zawsze mogę liczyć – wskazała.

Mama jednego z przedszkolaków Maria Zych nie ukrywa, że ta impreza jest bardzo ważna dla jej rodziny. – Myślę, że ten piknik bardzo dobrze jednoczy wspólnotę parafialną, ukazując taką integracyjną, rozrywkową i towarzyską, pełną ciepła, radości i życzliwości stronę Kościoła. Jest to również bardzo dobry sposób ewangelizacji i ciekawe wydarzenie artystyczne, gdyż rodzice długo się przygotowują, aby wystawić dla dzieci przedstawienie. Integruje to również moją rodzinę, gdyż zarówno ja, mój mąż i dzieci bierzemy udział w tym przedstawieniu. Dzięki temu spędzamy również czas razem. Przychodzimy, dzieci się cieszą, że rodzice poświęcają im swój czas i wspólnie przeżywamy te wszystkie proponowane przez organizatorów atrakcje – wskazała Maria Zych.

Bogu, bliźniemu i Ojczyźnie

Na wszystkich przybyłych czekało wiele atrakcji m.in. grill, kiermasz ciast, loteria fantowa, konkurencje sportowe, malowanie twarzy i wiele innych. Można się było również zapoznać ze specyfiką parafii i porozmawiać z przedstawicielami różnorodnych grup modlitewnych. Cały dochód z pikniku zostanie przeznaczony na figurę Najświętszego Serca Pana Jezusa, która będzie również wotum wdzięczności w setną rocznicę odzyskania niepodległości.

Za wszelkie zaangażowanie dziękował proboszcz parafii ks. prał. Józef Flis. – Nasze świętowanie przynosi wspaniałe i błogosławione owoce, gdyż tutaj przychodzą całe rodziny, aby pięknie i radośnie spędzać czas. Wszyscy wspólnie to przygotowują, dzielą się obowiązkami i z radością je wypełniają, pokazując, że jesteśmy jedną rodziną, wspólnotą parafialną, że wzajemnie odpowiadamy za siebie na tej drodze do zbawienia. I dlatego dziękujemy przede wszystkim za dar Maryi i przez Jej Niepokalane Serce dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania tego wydarzenia. Wspólnie się cieszymy, modlimy się we wszystkich naszych intencjach i mamy nadzieję, że to dziękczynienie będzie zaskarbieniem sobie Bożego błogosławieństwa w tej dalszej pracy duszpasterskiej i życiu naszych rodzin – spuentował Proboszcz parafii.

Tagi:
parafia piknik

Święty legion i tajemnice słocińskiego dworu

2018-09-19 10:33

Arkadiusz Bednarczyk
Edycja rzeszowska 38/2018, str. IV

Parafia w Słocinie powstała w średniowieczu za czasów Pileckich, z których wywodziła się trzecia żona króla Władysława Jagiełły. Kościół, który dzisiaj możemy oglądać, powstał na początku XX wieku. Na miejscu dzisiejszej świątyni znajdowały się wcześniejsze – średniowieczna, później kolejna, palona przez Tatarów i odbudowana

Arkadiusz Bednarczyk
Dwór w Słocinie

Już z daleka widać piękną sylwetę kościoła średniowiecznego. W ołtarzu głównym znajdziemy ołtarz pozłacany z wizerunkami Matki Boskiej Szkaplerznej, św. Marcina, św. Franciszka z Asyżu, św. Kazimierza i św. Wojciecha. W podziemiach kościołów – jak to zazwyczaj bywa – chowano plebanów kościoła. Do dzisiaj na zewnętrznych murach świątyni słocińskiej zachowały się dwie tablice epitafijne upamiętniające: ks. Adama Podgórnego (zm. 1629) – proboszcza Słociny oraz Daniela Sulikowskiego (zm. 1892) – kanonika przemyskiego. Spoczywają oni w dawnych kryptach dostępnych jeszcze w starym kościele.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Artur Warzocha rozpoczął kampanię wyborczą

2018-09-20 07:40

K.W.

Bożena Sztajner

Senator PiS Artur Warzocha zainaugurował 19 września br. w gmachu Uniwersytetu Częstochowskiego swoją kampanię wyborczą na stanowisko prezydenta Częstochowy. Na konwencji miejskiej, podczas której senator Warzocha przedstawił zręby swojego programu, pojawili się znani politycy partii rządzącej. Prosto z Brukseli przyjechała eurodeputowana Jadwiga Wiśniewska, a z Warszawy senator Ryszard Majer oraz posłowie Maria Burzyńska i Mariusz Trepka. Poparcie dla kandydatury senatora Artura Warzochy wyraził także, podczas niedawnej wizyty w Częstochowie, premier Mateusz Morawiecki.

Powody, dla których powinna nastąpić w Częstochowie zmiana na stanowisku prezydenta, najpierw przedstawił lider Pis w Częstochowie minister Giżyński. Przekonywał, że od 30 lat nasze miasto nie miało szczęścia do prezydentów i wobec tego stosownej szansy na prawdziwy i spektakularny rozwój. A Artur Warzocha, energiczny, ambitny, w typie długodystansowca, jak nazwała go Jadwiga Wiśniewska, jest szansą na zdecydowaną zmianę kierunku rozwoju miasta.

Kandydat na prezydenta wyjaśniał, że po wygnaniu wyborów chce przełożyć rządowy program przemian na skalę miasta. Skupi się na kilku fundamentalnych dla Częstochowy kwestiach. Numerem jeden jest zatrzymanie wyludniania się miasta, ucieczki z niego najwybitniejszych i najzdolniejszych ludzi. Drugi to przyciągnięcie do miasta kapitału, i to nie tylko z Polski oraz stworzenie ułatwień dla miejscowych przedsiębiorców. Zapowiedział wybudowanie w ciągu trwającej 5 lat kadencji 1000 mieszkań w ramach programu Mieszkanie Plus, a także stadionu dla klubu Raków. Obiecał miasto ładniejsze i bezpieczniejsze, z lepszymi szkołami, służbą zdrowia i infrastrukturą drogową. Wzbudziło to entuzjazm zgromadzonych na sali zwolenników.

To pierwsze spotkanie w ramach startującej dopiero kampanii wyborczej, a zapowiedziano, że będzie ich wiele. Senator Warzocha zamierza przemierzać Częstochowę na piechotę i rozmawiać z mieszkańcami o ich bolączkach i potrzebach. W najbliższym czasie dowiemy się także szczegółów programu, którym kandydat na fotel prezydenta chce przekonać do swojej kandydatury mieszkańców Częstochowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Ks. J.Stryczek oddaje się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA

2018-09-20 18:52

azr (KAI) / Kraków

Dobro SZLACHETNEJ PACZKI jest dla mnie najważniejsze i nie chcę, by jakiekolwiek kwestie zagroziły toczącym się projektom, a przede wszystkim - niesieniu pomocy tysiącom potrzebujących. Uznając powagę sytuacji, postanowiłem oddać się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA, zgodnie ze statutem. Równocześnie, oświadczam, że z dużą starannością staramy się wyjaśnić wszystkie powstałe wątpliwości - napisał w specjalnym oświadczeniu ks. Jacek Stryczek na swoim fanpage'u na Facebooku, odnosząc się do postawionych mu zarzutów i burzy medialnej wywołanej przez opublikowany dziś reportaż w serwisie onet.pl .

Bartosz Maciejewski
Ks. Jacek Stryczek

Oto treść tego dokumentu:

Drodzy Państwo,

SZLACHETNA PACZKA powstała po to, aby łączyć ludzi. Aby zmieniać ten kraj na lepsze. SZLACHETNA PACZKA to dla mnie powołanie. Często zbyt trudne, abym mógł je udźwignąć. W historii Paczki miało miejsce wiele trudnych momentów. Dzisiaj staję wobec takiego wydarzenia.

Od wielu miesięcy jesteśmy świadomi zarzutów, które są nam stawiane. W dobrej wierze staramy się na nie odpowiadać. Wielokrotnie również zapraszaliśmy Onet, aby zweryfikował stawiane zarzuty z faktami. Jesteśmy organizacją otwartą. Są z nami nie tylko pracownicy. Często pracują z nami goście, często z biznesu. Wiele osób widziało, jak wygląda życie naszej organizacji na co dzień.

Nie zgadzam się z zarzutami postawiony w artykule Onetu. Uważam, że tekst jest jednostronny, emocjonalny, a przez to nieprawdziwy. Trudno jest z nim polemizować, ponieważ w tekście znajdują się wypowiedzi osób, które w żaden sposób nie zostały zweryfikowane. Zabrakło w nim także wielu naszych wyjaśnień.

W wielu obszarach naszego działania widać, jak staramy się pracować - staramy się łączyć ludzi. Dla mnie ten tekst jest również przykry z tego powodu, że na co dzień żyję zupełnie inaczej niż tekst sugeruje. Pracuję z wieloma osobami, wspieram je w rozwoju, jestem dla nich. Zarządzam też wieloma zespołami w Wiośnie i poza nią. Nigdy człowiek nie był dla mnie środkiem do celu, lecz wartością samą w sobie.

Trud współpracy ze mną symbolicznie widoczny jest w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej - 40 km w nocy, najlepiej samemu. Jest to duże wymaganie i trudne. Dla wielu bolesne. A mimo to wiele osób samych z siebie wybiera to wyzwanie. Tak samo, jak współpracę z ze mną.

Rozumiem, że jestem wymagający. Przyjmuję jednak uwagi.

Drodzy Państwo,

dobro SZLACHETNEJ PACZKI jest dla mnie najważniejsze i nie chcę, by jakiekolwiek kwestie zagroziły toczącym się projektom, a przede wszystkim - niesieniu pomocy tysiącom potrzebujących.

Uznając powagę sytuacji, postanowiłem oddać się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA, zgodnie ze statutem.

Równocześnie oświadczam, że z dużą starannością staramy się wyjaśnić wszystkie powstałe wątpliwości.

Z poważaniem,

Ksiądz Jacek Stryczek

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem