Reklama

Sport po tomaszowsku

2018-07-04 11:10

Ewa Monastyrska
Edycja zamojsko-lubaczowska 27/2018, str. VI

Ewa Monastyrska
Uczestnicy zawodów osób z niepełnosprawnością

Ostatni weekend czerwca stał się świętem sportu w Tomaszowie Lubelskim. Odbyły się wtedy aż trzy sportowe spotkania o zasięgu ogólnopolskim i wojewódzkim

W IX Mistrzostwach Polski Urzędów Wojewódzkich wzięło udział 12 województw czyli ok. 150 osób. Zawody rozegrano po raz pierwszy na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Tomaszowie Lubelskim. Dlaczego akurat to miejsce? – Tomaszów jest bardzo dobrze nastawiony do sportu. Władze były otwarte na takie imprezy sportowe i dlatego to miejsce. Bez przerwy od 9 lat odbywają się Mistrzostwa Urzędów Wojewódzkich. Jest to świetna okazja do tego, by pobiegać i mile spędzić czas. W tym roku jest jeszcze jedna, wyjątkowa okazja, żeby wpisać się w zawody odbywające się w 100-lecie odzyskania niepodległości – powiedział organizator wydarzenia Cezary Widomski z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.

– Cieszę się, że to właśnie w Tomaszowie odbywają się te mistrzostwa. Nasze miasto ma doświadczenie w organizacji spotkań ogólnopolskich, więc myślę, że i teraz pokażemy, że potrafimy robić takie imprezy. Wierzę, że uczestnicy, którzy zjechali z całej Polski, będą pamiętali ten czas i będą wracali do Tomaszowa jako miejsca, gdzie warto czynnie uprawiać sport – powiedział burmistrz Tomaszowa Lubelskiego Wojciech Żukowski.

Pomimo chmur i przelotnego deszczu piłkarze dołożyli wszelkich starań, by zdobyć jak najwyższe miejsce. Najlepszymi piłkarzami okazali się urzędnicy z Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Tuż za nimi na podium stanął Podkarpacki Urząd Wojewódzki oraz Kujawsko-Pomorski Urząd Wojewódzki. Wojewoda lubelski, Przemysław Czarnek przyznał, że mistrzostwa stanowią okazję do spotkań, wymiany doświadczeń urzędniczych, a także odpoczynku od codziennych problemów, które wielokrotnie dotyczą wynagrodzenia za pracę.

Reklama

– Słyszymy, że płace urzędników w administracji rządowej są bardzo niskie. My to wszystko rozumiemy. Są decyzje, które mówią, że na pewno w przyszłym roku będą znaczące podwyżki. Dobrze, że przyjechali tu i mogą odetchnąć od tych problemów dnia codziennego – przyznał Przemysław Czarnek.

Nie były to jednak jedyne emocje związane ze sportem. Pracownicy Miejskich Ośrodków Pomocy z terenu województwa lubelskiego zmierzyli się w zawodach piłki siatkowej odbywających się przy ZS nr 2 w Tomaszowie Lubelskim.

– Jest to spotkanie służb pomocy społecznej województwa lubelskiego i gości zaproszonych. Jest 13 zespołów, w tym 2 zespoły to goście: Komenda Powiatowa Policji w Tomaszowie Lubelskim oraz Służby Socjalne Administracji Wojewódzkiej obwodu lwowskiego. W tym rodzaju pracy jesteśmy pod szczególną presją. Może tego nie widać na co dzień. Nasza praca nie kończy się o godz. 15. Często jest to środek nocy. Szybko się wypalamy. Wpadliśmy na pomysł, aby odciągnąć ludzi od biurek – wyjaśnił organizator spotkania Adam Skorniewski, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Tomaszowie Lubelskim.

Uczestnicy spotkania nie ukrywali pozytywnej atmosfery panującej podczas zawodów. – Bierzemy udział w spotkaniu od początku. Jest miła atmosfera w trakcie turnieju i w późniejszej integracji. Miło nam tu wracać. Przy okazji są wspólne tematy dotyczące pomocy społecznej, a przez sport się łączymy – stwierdził Paweł Mazurek z Krasnegostawu.

Był to V turniej pracowników MOPS, jednak zainteresowanie turniejem jest tak duże, że wszystko wskazuje na to, że nie ostatni.

Czy sport jest jedynie dla osób pełnosprawnych? Okazuje się, że nie. 23 czerwca na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Tomaszowie Lubelskim odbyły się XVIII Ogólnopolskie Zawody na Wózkach Osób Niepełnosprawnych.

– Przybywają zawodnicy ze Stalowej Woli, z Dęblina, Biłgoraja. Są to zawody nie tylko na wózkach. Grają również w koszykówkę, boccia, tenis, rzut do tarczy, wszyscy znajdą coś dla siebie – przyznała Elżbieta Drzewosz, przewodnicząca Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych Narządu Ruchu „Promyk” w Tomaszowie Lubelskim.

Za spotkanie podziękował wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, który podziwiał zamiłowanie do sportu osób niepełnosprawnych. Sami sportowcy cieszyli się z możliwości wzięcia udziału w zawodach.

– Bardzo lubię sport. Dziś będę się wyścigować, bo wyściguję się z moim kolegą. Często w zawodach wygrywam puchary i medale – wyjaśniła 9-letnia Karolina Wolanin z Podkarpacia.

Sport to zdrowie bez względu na wiek, pochodzenie, stan zdrowia czy wykonywany zawód. Przekonał się o tym Tomaszów Lubelski, który coraz częściej staje się kolebką sportu na Lubelszczyźnie.

Tagi:
sport

XXIII Ogólnopolskie Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej w Futsalu

2019-02-12 09:59

W dniach 08 – 10 lutego 2019 roku odbyły się w Kutnie XXIII Ogólnopolskie Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej w futsalu. Wzięło w nich udział ok. 400 zawodników z 13 Stowarzyszeń Lokalnych SALOS z całej Polski.

Wpisały się w obchody 25-lecia Stowarzyszenia Lokalnego SALOS "Róża Kutno" w Woźniakowie. Stowarzyszenie Lokalne SALOS w Kutnie - Woźniakowie istnieje od 1 lutego 1994 roku. Jego inicjatorami i twórcami byli ks. Tadeusz Pawluk i Ryszard Kotarski - pierwszy prezes organizacji pozarządowej. SL SALOS „Róża Kutno” w Woźniakowie, jest jednostką organizacyjną Salezjańskiej Organizacji Sportowej Rzeczypospolitej Polskiej SALOS RP.

Zobacz zdjęcia: XXIII Ogólnopolskie Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej w Futsalu

Głównym zadaniem jest zapewnienie dzieciom i młodzieży należącym do stowarzyszenia możliwości atrakcyjnego spędzania wolnego czasu, mając na względzie ich właściwe wychowanie. W pracy wychowawczej kierujemy się systemem prewencyjnym ks. Jana Bosko, który miał za cel, wychowanie młodzieży na uczciwych obywateli i dobrych chrześcijan. Narzędziem do osiągnięcia tego celu jest SPORT, który gromadzi młodych i jest konkretną propozycją dla każdego. SALOS organizuje treningi piłki nożnej i siatkówki. Z młodzieżą pracują trenerzy - wychowawcy, którzy posiadają odpowiednie kwalifikacje i uprawnienia, zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym w Polsce. Oprócz tego, nasze Stowarzyszenie organizuje wyjazdy na obozy letnie i zimowe, półkolonie letnie dla dzieci. SALOS „Róża Kutno” uczestniczymy w rozgrywkach SALOS RP oraz w systemie rozgrywek ŁZPN. Osiem grup sportowych w piłce nożnej uczestniczy w Lidze Okręgowej i Wojewódzkiej. Salos prowadzi 12 grup sportowych tj. ok. 300 osób.

W uroczystym otwarciu uczestniczyły władze samorządowe z miasta Prezydent Zbigniew Burzyński, Naczelnik Wydziału SSiEDG Michał Kacprzak, Naczelnik Biura Sportu i Turystyki Paweł Szczepanik, Marta Góra i Anita Wasiak z Biura Sportu i Turystyki UM Kutno, Zarząd Powiatu Kutnowskiego reprezentował Marek Jędrzejczak Wicestarosta, Ryszarda Kuczmera – Olszewska pełnomocnik ds. organizacji sportowych, Małgorzata Świtkiewicz Dyrektor Wydziału Organizacyjno – Administracyjnego w Starostwie Powiatowym, Jerzy Bryła były Wójt Gminy Kutno, Zarząd SALOS RP z Presem Prof. dr hab. Zbigniewem Dziubińskim i s. Marią Kapczyńską FMA, wiceprezes. Podczas otwarcia zostały wręczone odznaczenia z okazji 25 - lecia SL SALOS „RÓŻA KUTNO”. Władze samorządowe, sponsorzy i wybitni działacze SALOS w Woźniakowie otrzymali medale jubileuszowe.

W tegorocznych rozgrywkach wzięli udział: SL SALOS RP Kraków, SL SALOS Szczecin, SL SALOS Słupsk, UKS SALOS Ełk, SL SALOS Suwałki, SL SALOS Róża Kutno - Woźniaków, SL SALOS Dobieszczyna, SCS Amico Lubin, SL SALOS Angels Wrocław, SL SALOS Pogrzebień oraz zaproszone drużyny dziewcząt: MKS „Górnik 1956” Łęczyca, KS Królewscy Płock, LZS Błękitni Dmosin i nasza drużyna SL SALOS „Róża Kutno”.

Uroczystej mszy św. w sobotę, w kościele salezjańskim w Woźniakowie przewodniczył Wikariusz Inspektorialny Ks. Przemysław Solarski sdb wraz z krajowym duszpasterzem sportowców, ks. Edwardem Pleniem oraz salezjanami, którzy pracują na co dzień z młodzieżą sportową. W krótkich słowach, młodzieży i opiekunom ukazał na czym polega powołanie do świętości.

Od piątku do niedzieli, młodzież rywalizowała w następujących kategoriach piłka nożna chłopców: kat. A rocznik – 2002/2003, kat. B rocznik 2004/2005, kat. C rocznik 2006 i młodsi oraz dziewczęta w kat. A rocznik 2002/2003.

W niedzielę 10 lutego zakończyły się rozgrywki w ramach XXIII OIMS w Futsalu pod honorowym patronatem Marszałka Województwa Łódzkiego. Partnerami strategicznymi byli Ministerstwo Sportu i Turystyki, Miasto Kutno, Powiat Kutnowski. Partnerzy sportowi Polski Komitet Olimpijski i PZPN. Organizatorami Igrzysk było Stowarzyszenie Lokalne SALOS „Róża Kutno” w Woźniakowie. Turniej sportowy, który rozegrano na 5 obiektach sportowych miasta i gminy Kutno wyłoniły zwycięzców, którzy na zakończenie zmagań otrzymali puchary, medale i dyplomy. Wręczono 28 pucharów, 350 medali, 38 dyplomów. W Szkole Podstawowej nr 6 puchary zwycięzcom i uczestnikom wręczali Starosta Daniel Kowalik, Marek Jędrzejczak, wicestarosta, Paweł Szczepanik kierownik Wydziału Sportu i Turystyki Urzędu Miasta Kutna, Damian Lech wiceprezes SL SALOS „Róża Kutno”.

Szczególne podziękowania należą się Ministerstwu Sportu i Turystyki, Fundacji LOTTO, Zarządowi Krajowemu SALOS RP, władzom Miasta Kutno, Starostwu Powiatu Kutnowskiego. Wyrażamy wdzięczność wszystkim sponsorom, darczyńcom: Polskie Mięso i Wędliny ŁUKOSZ sp. z o.o., Centrum – Med. w Kutnie, Piekarnia i Cukiernia Państwa Ozdowskich, Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Hydrobud firma Państwa Złotowskich, Gospodarstwo Ogrodnicze Państwa Kuciapskich, Dom Lodów – Mariusz Jaros oraz Bank Pekao S. A. I Oddział Kutno, VIP BUSS, Hetman z Bedlna, CAR Gwarant, Expom, TBS, OSM Krośniewice, Dudki 11.pl, P H-U Majcher Wojciech Jerzy Majchrzak, Salezjanom Współpracownikom, trenerom i wolontariuszom - Animatorom Oratorium oraz wszystkim „za wielkie serce, którym zostaliśmy obdarowani” i dzięki którym XXIII Ogólnopolskie Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej w Futsalu 2019 mogły się odbyć.

Wyniki w poszczególnych kategoriach:

Puchar Fair Play otrzymało SL SALOS SUWAŁKI

Puchar za klimat radości młodzieżowej w duchu św. Jana Bosko otrzymało SL SALOS „RÓŻA KUTNO”

Pucha za najwyższe walorach kulturowe SCS AMICO LUBIN

Puchar za najwyższe walory sportowe otrzymało SL SALOS SZCZECIN

NAJLEPSZY ZAWODNIK (A):

KAT. A CHŁOPCÓW – JAKUB MILANOWSKI – SL SALOS SZCZECIN

KAT. B CHŁOPCÓW – JAKUB BIŃKOWSKI SCS AMICO LUBIN

KAT.C CHŁOPCÓW – MICHAŁ PENK – UKS SALOS EŁK

KAT. A DZIEWCZĄT – JULIA JASZCZAK – MKS „GÓRNIK 1956 ŁĘCZYCA

NAJLEPSI BRAMKARZE:

KAT. A CHŁOPCÓW – KONRAD RADOMSKI – SL SALOS SŁUPSK

KAT. B CHŁOPCÓW – SZYMON MATYLA SL SALOS DOBIESZCZYZNA

KAT. C CHŁOPCÓW – MIKOŁAJ SOLARSKI – SALOS „RÓŻA KUTNO” ROCZNIK 2007

KAT. A DZIEWCZĄT – NATALIA NOWACKA – SALOS „RÓŻA” KUTNO

KRÓL STRZELCÓW:

KAT. A CHŁOPCÓW – JAKUB WASZCZUK SL SALOS SZCZECIN

KAT. B CHŁOPCÓW – MIŁOSZ KRYGIEL SL SALOS „RÓŻA KUTNO”

KAT. C CHŁOPCÓW – KACPER CEGIELSKI – SL SALOS SZCZECIN

KAT. A DZIEWCZĄT – OLIWIA GOŁĘBIEWSKA - KS KRÓLEWSCY PŁOCK

KLASYFIKACJA KOŃCOWA

Piłka nożna Dziewcząt kat. A, rocznik 2002/2003

1. SL SALOS „RÓŻA KUTNO”

2. KS KRÓLEWSCY Płock

3. KS „GÓRNIK 1956” Łęczyca

4. LZS BŁĘKITNI Dmosin

KLASYFIKACJA KOŃCOWA

Piłka nożna chłopców KAT. A, rocznik 2002/2003

5. SL SALOS SZCZECIN

6. SL SALOS „RÓŻA KUTNO” GRUPA I

7. SL SALOS „RÓŻA KUTNO” GRUPA I

8. SL SALOS SUWAŁKI

9. SL SALOS SŁUPSK

KLASYFIKACJA KOŃCOWA

Piłka nożna chłopców KAT. B, rocznik 2004/2005

1. SL SALOS SZCZECIN

2. SL SALOS „RÓŻA KUTNO” I

3. SL SALOS SŁUPSK

4. SCS AMICO LUBIN

5. SL SLAOS „RÓŻA KUTNO” II

6. UKS SALOS EŁK

7. SL SALOS DOBIESZCZYZNA

8. SL SALOS SUWAŁKI

KLASYFIKACJA KOŃCOWA

Piłka nożna chłopców KAT. C, rocznik 2006 i młodsi

1. SL SALOS SŁUPSK

2. SL SALOS „RÓŻA KUTNO” rocznik 2007

3. SL SALOS SZCZECIN

4. SL SLAOS „RÓŻA KUTNO” rocznik 2006

5. UKS SALOS EŁK

6. SL SALOS RP KRAKOW

7. SL SALOS SUWALKI

8. SL SALOS POGRZEBIEŃ

9. SL SALOS DOBIESZCZYZNA

10. SCS AMICO LUBIN

11. SL SALOS „RÓŻA KUTNO” grupa III

12. SL SALOS ANGELS WROCŁAW

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pan Bóg chce od nas czegoś więcej! O spotkaniach przygotowujących do bierzmowania

2019-02-17 16:44

Joanna Folfasińska/Archidiecezja Krakowska

W podkrakowskiej Skawinie, w parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza, kilka lat temu zmieniono formę przygotowania do Sakramentu Bierzmowania. Głównym celem tego nowatorskiego pomysłu jest nawiązanie osobistej relacji z Jezusem i doświadczenie Żywego Kościoła.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

– O przygotowaniu do bierzmowania myślałam przez wiele lat. Może niekoniecznie pragnęłam pisać program, ale myślałam o sposobie, który stanie się atrakcyjny dla młodzieży. Uczyłam w gimnazjum, gdzie uczniowie nieustannie skarżyli się na to, ile mają zadań do wykonania i jak rygorystycznie egzekwuje się od nich ich wykonanie. Dostrzegałam, że w żaden sposób nie buduje to ich wiary. Rozmawiałam z katechetami, którzy narzekali na młodzież, na ich podejście, brak zaangażowania, a czasami wręcz pogaństwo. Moje doświadczenia były z kolei takie, że w tych gimnazjalistach jest bardzo dużo dobra, radości chęci do pracy. Tylko nasze propozycje są bardzo nieatrakcyjne. Pomyślałam wtedy: jestem za to odpowiedzialna! Nie mogę bezradnie patrzeć jak wszyscy się męczą i tracą szansę na coś niezwykłego. Pan Bóg chce od nas czegoś więcej niż biadolenie! – mówi Elżbieta Szymańska, nauczyciel religii i członek Rady Katechetycznej, jedna z pomysłodawczyń nowego sposobu przygotowywania młodzieży do sakramentu dojrzałości wiary.

– To oddolna reforma, wynikająca z doświadczeń katechetycznych. Zaczęło się od rozmów z katechetami z mojego rejonu. Na spotkaniach podsumowujących roczną pracę, zawsze wypływał temat bierzmowania. Wszyscy narzekali na formę spotkań, słabe zainteresowanie młodzieży i byli ogólnie zniechęceni. – wyjaśnia ks. Andrzej Wciślak, wizytator katechetyczny, inicjator zmian.

– Kolejnym bardzo ważnym problemem, który widziałam na katechezie, był zły obraz Kościoła, a także brak więzi ze wspólnotą i parafią. – dodaje Elżbieta.

W nowej formule spotkania do bierzmowana rozłożono na trzy lata. W pierwszym roku gimnazjaliści spotykają się z Żywym Słowem, w drugim zgłębiają Sakramenty, a w trzecim – dotykają tajemnicy Żywego Kościoła.

– W związku z reformą edukacji, w spotkaniach do bierzmowania uczestniczą teraz uczniowie 7 i 8 klasy szkoły podstawowej. Dzień, w którym wszystko się rozpoczyna jest liturgicznym wspomnieniem św. Stanisława Kostki, patrona dzieci i młodzieży. Głoszę wtedy dla nich konferencję, które rok po roku skupiały się na trzech zagadnieniach: Serce Jezusowe, Eucharystia i Kościół. – wyjaśnia wizytator i tłumaczy, że chciał, aby spotkania z młodzieżą miały charakter dialogu i nie przypominały lekcji religii ze szkoły.

– Czymś innym jest katecheza w szkole, czymś innym przy parafii. Gromadzimy się nie tylko w grupach, ale też w Kościele, gdzie mamy celebracje i spotkania ze świadkami wiary.

– Forma, którą wypracowaliśmy w Skawinie jest wypadkową ścierania się wielu poglądów, sposobów i różnych praktyk podejmowanych dotychczas w duszpasterstwie. – precyzuje Elżbieta. – Jednego byliśmy pewni – musimy odejść od formy wykładu, który kończy się egzaminem oraz od „zaliczania” praktyk religijnych. Postawiliśmy na doświadczenie wiary we wspólnocie małej i stałej grupy oraz nawiązanie osobistej relacji z Bogiem. Zaczynamy od ewangelizacji, idziemy przez praktykę osobistej modlitwy, czytania Słowa Bożego, szczerego i pobożnego przyjmowania sakramentów świętych aż do spotkania z żywym Kościołem przez świadectwa osób wierzących różnych stanów.

Skawińskie spotkania prowadzą księża, katecheci i ludzie świeccy – studenci, osoby pracujące, rodzice.

– Chcę dzielić się z nimi tym, co we mnie jest najlepsze i co uważam za swój skarb – moją wiarą. – mówi Jakub, ojciec trójki małych dzieci, jeden z przygotowujących młodzież do bierzmowania. – Doskonale pamiętam jeszcze siebie z tamtego okresu: energia, burza hormonów i próba znalezienia swojego miejsca w świecie. W moim domu do kościoła chodziło się ze względu na tradycję. Jezusa poznałem tak naprawdę dopiero wtedy, kiedy zrobiłem krok do przodu i wstąpiłem do Grupy Apostolskiej. Każdemu przydałaby się wspólnota, bo wtedy łatwiej jest odkryć Boga.

– Nawróciłem się dwa lata temu – przyznaje Oskar, uczeń III klasy gimnazjum i uczestnik skawińskich spotkań do bierzmowania – Pojechałem na harcerski Kurs Alpha i byłem przekonany, że będzie on dotyczył wojskowości. Sam się zdziwiłem, dlaczego przyszedłem na drugie spotkanie, potem na trzecie i jakoś tak się potoczyło, że zostałem do końca. Wokół mnie są teraz ludzie, którzy mówią i pokazują mi, dlaczego warto trwać przy Bogu. Wiara na pierwszy rzut oka to zasady i paragrafy. Początkowo to nie zachęca, ale ostatecznie się opłaca. Nie nabrałem jeszcze pełnego zaufania, nadal się staram, ale stare życie kusi. Upadam i podnoszę się. Wiem, że jest to możliwe tylko dzięki łasce. Gdybym polegał tylko na sobie, to po tygodniu byłoby po mnie. – dodaje z uśmiechem.

Oskar wybrał już swojego Patrona. Będzie nim św. Maksymilian Kolbe.

– Nie żył tak dawno, jak np. św. Franciszek i bardzo dużo zrobił! Sam jeden zaprojektował gazetę, wydawał ją, założył klasztor. Zbierało się wokół niego wielu ludzi, a on nawet się o to nie starał! Był niesamowity!

Na zakończenie rozmowy, Oskar przyznaje, że bierzmowanie będzie dla niego doświadczeniem dojrzałości wiary, a Duch Święty to Ruah, tchnienie, działanie i życie.

Sakrament Bierzmowania przyjmuje się tylko raz. Nie ma natomiast jednej drogi i ściśle określonego sposobu, który narzuca konkretne przygotowanie się do niego.

– Doświadczamy współcześnie zjawisk, które bardzo wpływają na życie duchowe. Wielu młodych w XXI w. czuje się samotnie przez całkowity zanik relacji rówieśniczych i rodzinnych. Fakt ten sprawia, że Kościół jako wspólnota staje się zbyt trudnym doświadczeniem, dlatego młodzi często nie rozumieją i odrzucają go. Mają również duże trudności z doświadczeniem świętości czy łaski sakramentów. Chcemy to zmienić i pokazać im Żywy Kościół! – oświadcza Elżbieta.

– Do tego sakramentu trzeba wiary! Trzeba również zastanowić się, po co on jest i odkryć, że bierzmowanie jest kontynuacją chrztu świętego. Bierzmo to przecież poprzeczka, belka, która utrzymuje konstrukcję domu. Zgłębiajmy naszą wiarę i budujmy duchowy dom na chwałę Pana! – zachęca ks. Andrzej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tę wspólnotę miał na myśli papież, gdy mówił o wykorzystywaniu zakonnic

2019-02-18 20:52

pb (KAI/freres-saint-jean.org/VaticanNews), st / Lyon

W czasie lotu z Abu Zabi do Rzymu 5 lutego papież Franciszek odpowiedział na pytanie o wykorzystywanie seksualne zakonnic przez niektórych duchownych. Przyznał, że takie zjawisko istnieje i że „z tego powodu paru księży zostało usuniętych” z kapłaństwa, a nawet rozwiązano pewne żeńskie zgromadzenie zakonne.

wikipedia.com
O. Marie-Dominique Philippe, 2005 r.

Dyrektor ad interim Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Alessandro Gisotti wyjaśnił później, że papież miał na myśli francuski Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika, wywodzący się spośród byłych członkiń żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty św. Jana. Jej założyciel, o. Marie-Dominique Philippe już po swej śmierci w 2006 r. został oskarżony o zachowania sprzeczne z czystością, jakich miał się dopuścić wobec sióstr. Poinformował o tym - „z własnej inicjatywy” - w 2013 r. ówczesny przeor generalny Braci św. Jana.

Założyciel

Marie-Dominique Philippe urodził się w 1912 r. w Cysoing na północy Francji jako ósme z dwanaściorga dzieci, z których siedmioro wybrało życie zakonne (w tym znany w Polsce o. Thomas Philippe OP, współzałożyciel wspólnot Arki). W 1930 r. wstąpił do zakonu dominikanów, a w 1936 r. przyjął święcenia kapłańskie. W latach 1939-45 i 1951-62 wykładał filozofię i teologię w Le Saulchoir (znanym dominikańskim domu studiów prowincji paryskiej), zaś w latach 1945-82 na uniwersytecie we Fryburgu Szwajcarskim.

Wokół o. Philippe skupiła się grupa studentów pragnących jedności między nauczanymi prawdami i osobistym życiem nauczającego. 8 grudnia 1975 r. w cysterskim opactwie Lérins we Francji, w trakcie głoszonych przez niego rekolekcji, zawiązała się wspólnota braci. Reguła wspólnoty, której patronowała francuska mistyczka Marta Robin, została oparta na Ewangelii św. Jana.

O. Philippe był cenionym rekolekcjonistą dla księży i osób konsekrowanych. W domu Marty Robin przez 17 lat prowadził także rekolekcje dla członków powołanych przez nią Ognisk Miłości. W 1981 r. Wspólnota św. Jana osiadła w Burgundii. Po roku powstało zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych, dwa lata później zgromadzenie sióstr apostolskich. Dziś około 550 braci oraz 300 sióstr kontemplacyjnych i apostolskich żyje w kilkudziesięciu domach zakonnych na całym świecie.

Cechą charakterystyczną Wspólnoty jest poszukiwanie prawdy poprzez studiowanie filozofii i teologii. Szczególne miejsce zajmują tu myśl św. Tomasza z Akwinu i metafizyka. Wspólnota nie ma ukierunkowanego charyzmatu apostolskiego - pragnie służyć Kościołowi modlitwą i poszukiwaniem prawdy, a dzieła apostolskie podejmuje w zależności od lokalnych potrzeb. Np. we Francji bracia i siostry pracują wśród narkomanów, w Wilnie zajmują się formacją w diecezjalnym seminarium duchownym, a w Bukareszcie organizują opiekę nad tzw. dziećmi ulicy.

Wokół zgromadzeń skupiają się też świeccy sympatycy duchowości św. Jana: oblaci, którzy przyrzekają żyć zgodnie z radami ewangelicznymi: ubóstwem, czystością i posłuszeństwem na tyle, na ile stan i obowiązki im pozwolą - inaczej wygląda życie małżonków, ludzi wolnych, czy osób w podeszłym wieku. Wraz z braćmi i siostrami tworzą oni Rodzinę św. Jana.

Kryzysy

Do pierwszego kryzysu doszło w męskiej gałęzi Wspólnoty. Pojawiały się zarzuty o presję psychologiczną, zrywanie więzi z rodziną, brak opieki medycznej, metody formacyjne właściwe sektom, co przełożeni kategorycznie odrzucali. Jednak w 2000 r. bp Raymond Séguy, ówczesny ordynariusz Autun, pod którego władzą znajdował się instytut, wyraził zaniepokojenie zmęczeniem fizycznym i moralnym braci, wyczerpaniem, zachowaniami sprzecznymi z życiem chrześcijańskim i religijnym. Skłoniło to Stolicę Apostolską do mianowania trzech asystentów, którzy mieli doradzać i pomagać w kierowaniu Wspólnotą.

W 2009 r. doszło do kryzysu w żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty. Według samych sióstr, problemy dotyczyły zarządzania oraz różnic poglądów na temat powołania, co zakłócało ich jedność. Z tego powodu kard. Philippe Barbarin z Lyonu, któremu siostry podlegały, zwolnił z funkcji przeoryszy generalnej s. Alix Parmentier, która współpracowała z o. Philippe przy zakładaniu instytutu sióstr kontemplacyjnych i od 1982 r. nim kierowała. Po uzgodnieniu z watykańską Kongregacją ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego kard. Barbarin mianował nową przełożoną generalną. Decyzji tych nie zaakceptowała jednak część (ponad 30) sióstr, które postanowiły opuścić zgromadzenie.

W związku z tym kongregacja mianowała komisarza, którego władza jest taka jak przełożonej generalnej. Został nim bp Jean Bonfils z Nicei, którego zadaniem było przywrócenie zgromadzeniu jedności. Kongregacja nakazała też, aby cztery siostry z dawnej rady generalnej, w tym s. Alix, nie wywierały wpływu na resztę zgromadzenia.

Zdaniem bp. Bonfilsa, zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych św. Jana przeżywało kryzys wzrostu, co jest typowe dla każdego zakonu, który po okresie fundacji musi przejść do fazy instytucjonalizacji. Tłumaczył, że s. Alix jest już w wieku, w którym powinna ustąpić ze stanowiska, tym bardziej, że Kodeks Prawa Kanonicznego przewiduje, że przełożeni nie powinni zbyt długo rządzić bez przerwy. Hierarcha podkreślał, że siostry powinny też uzgodnić między sobą, jaki jest charyzmat ich instytutu. Konieczne jest odnalezienie równowagi między czasem poświęcanym na modlitwę, studia biblijne i teologiczne, samotność, życie liturgiczne, wspólnotowe, pracę ręczną czy odpoczynek. Wspólnota św. Jana należała do najbardziej dynamicznie rozwijających się nowych gałęzi życia zakonnego. Wielokrotnie jednak rodzice młodych sióstr, czy też byłe zakonnice, które opuściły zgromadzenie, wskazywały na trudności: nadmierne obciążanie pracą najmłodszych sióstr czy problemy związane ze zdrowiem fizycznym i psychicznym.

W 2011 r. nowym komisarzem został bp Henri Brincard z Puy-en-Velay. Rok później siostry, które opuściły zgromadzenie, założyły w Kordowie w Hiszpanii Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika. Dołączyło do nich 70 nowicjuszek z dotychczasowej żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej. Jednak w styczniu 2013 r. papież Benedykt XVI rozwiązał instytut. W 2014 r., w porozumieniu ze Stolicą Apostolską, bp Brincard zaproponował siostrom, które opuściły Wspólnotę św. Jana, by stworzyły stowarzyszenie wiernych, które w przyszłości stanie się wspólnotą zakonną, pod warunkiem wykluczenia z niego wspomnianych wcześniej czterech sióstr z rady generalnej. W sierpniu 2014 r. powstała w diecezji San Sebastian wspólnota Maria Stella Matutina (Maryi Gwiazdy Zarannej). W lutym 2016 r. zmarła s. Alix Parmentier.

Zarzuty

W międzyczasie, w 2013 r. przeor generalny o. Thomas Joachim poinformował swych współbraci o istnieniu świadectw nt. uchybień w dziedzinie czystości w życiu założyciela Wspólnoty. O. Marie-Dominique Philippe miał się ich dopuścić wobec kobiet, których był kierownikiem duchowym.

List do wszystkich braci Wspólnoty powstał w wyniku kapituły generalnej, jaka odbyła się w dniach 9-29 kwietnia 2013 r. Przyznając, że postać założyciela była dotychczas poddawana „pewnej idealizacji”, o. Joachim ujawnił, że podczas kapituły wspomniał o „świadectwach zgodnych i wiarygodnych w oczach tych, którzy mieli do nich dostęp (władz kościelnych i naszego zgromadzenia, w tym mnie), mówiących, że o. Philippe czasem podejmował działania sprzeczne z czystością wobec dorosłych kobiet, którym towarzyszył”. Według rzecznika Wspólnoty, br. Renaud-Marie, sprawa dotyczyła od pięciu do dziesięciu przypadków, wśród których nie było jednak stosunku płciowego.

O. Joachim dodał, że o. Philippe pozostaje założycielem Wspólnot i przyznał, że sam wiele mu zawdzięcza, w tym formację filozoficzną i teologiczną. „Moja wdzięczność pozostaje nienaruszona. Umiejmy wszyscy zachować tę wdzięczność za to, co otrzymaliśmy od niego, bardziej uświadamiając sobie charyzmat, którego był narzędziem, i czuwajmy nad swoim życiem, aby się bardziej uświęcać” - napisał przeor.

Wyjaśnienie

Po wypowiedzi papieża Franciszka i sprecyzowaniu jej przez Gisottiego, przeor generalny braci oraz przeorysze generalne sióstr kontemplacyjnych i sióstr apostolskich ogłosili 7 lutego br. w internecie list, w którym wyrazili głębokie współczucie „kobietom, które wielkodusznie ofiarując swe życie Bogu, stały się ofiarami” nadużyć, a także zapewniając o zaangażowaniu w walkę z nadużyciami „w komunii z papieżem Franciszkiem”.

- Rodzina św. Jana potępia nadużycia seksualne i nadużycia władzy swego założyciela, stwierdzone na podstawie zgodnych świadectw. Wśród kobiet-ofiar tych nadużyć znajdowały się siostry. Zgodne świadectwa sióstr i byłych sióstr mówią także o nadużyciach popełnionych w przeszłości przez braci. Zostały już na nich nałożone sankcje, a w [kolejnych] przypadkach trwają procedury. Władze Braci św. Jana są zdecydowane, by każdy przypadek nadużyć był potraktowany zgodnie z wytycznymi Kościoła katolickiego i prawa cywilnego - zapewnili przełożeni Wspólnoty.

Podkreślili, że od kilku lat bracia podejmują liczne działania, mające na celu zapobieganie sytuacjom nadużyć i zajmowanie się nimi: ulepszenie rozeznawania powołaniowego, formowanie dojrzałości uczuciowej braci, wprowadzenie procedur (zatwierdzonych przez Stolicę Apostolską), obejmujących m.in. przekazywanie informacji organom sądowym, stworzenie komisji (w skład której weszli także świeccy), mającej badać świadectwa, zeznania i skargi dotyczące nadużyć.

Ponadto 80 sióstr, z których obecnie składa się żeńska gałąź kontemplacyjna, podporządkowało się decyzjom władz kościelnych podjętym w 2009 r. i wprowadziło wówczas żądane reformy, „dotyczące zarządzania i wpływu”. - Siostry św. Jana nigdy nie zostały rozwiązane - zaznaczyli przełożeni. Natomiast w 2014 r. papież Franciszek ostatecznie wykluczył z życia zakonnego „cztery byłe odpowiedzialne, które sprzeciwiały się decyzjom podjętym przez władze kościelne i promowały rozłam”. Zarówno siostry, jak i bracia św. Jana od kilku lat „podejmują pracę nad odbudową [Wspólnoty] i naprawą tego, co powinno być poprawione, w pełnej współpracy z Rzymem i z pomocą podmiotów zewnętrznych”.

Osoby, które były ofiarami nadużyć ze strony członków Rodziny św. Jana mogą pisać do Komisji SOS Nadużycia, powołanej przez Wspólnotę, na adres: sos.abus@stjean.com lub na adres otwarty przez Konferencję Biskupów Francji: paroledevictimes@cef.fr.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem