Reklama

wczoraj, dziś, jutro

Kolorowy ból głowy

2018-07-10 12:29

Zdzisław Skotnicki
Niedziela Ogólnopolska 28/2018, str. 42-43

Na przedwyborczym horyzoncie Niechsięchowy pojawiły się dziwne barwy. Cienie, które niewidocznym ciężarem kładły się onegdaj na wiosce, nabrały obecnie groźnych tęczowych barw. Wydawało się, że siedmiobarwna zaraza nigdy nie dotrze na prowincję – a jednak. Przyczajone forpoczty niemoralnej awangardy nagle wypełzły z ukrycia, by prowokacyjnie uderzyć oddolnie w normalne społeczeństwo.

„Długo czekaliśmy na ten dzień! Nasza cierpliwa nadzieja się ziściła”. „Wójt Poręba się zgodził na kolorową manifestację”. „Będzie krzyk. I o to chodzi”. „Katole w swoim marszu ostatnio zgromadzili małą grupkę, pokażemy naszą siłę”. Takie głosy było słychać w mateczniku tzw. postępu. Miejscowi, żyjący normalnym życiem zwyczajnych ludzi, nagle mieli dostać to, co oglądali tylko w telewizji. Po popołudniowym nabożeństwie kilkanaście osób przystanęło w przykościelnym parku, aby o tym porozmawiać.

– Były wójt Maciaszczyk na pewno maczał w tym paluchy – stwierdziła obeznana w nowinkach elegancka starsza pani, która otoczona wianuszkiem innych niewiast i kilku panów nadawała ton rozmowie.

Reklama

– Skąd się toto bierze? – kręcił bezradnie głową starszy mężczyzna.

– Instrukcje idą z góry. Miejscowi by się nie odważyli.

– Ale były i wcześniej jakieś „występy”... Niby-artystyczne jakichś przebierańców.

– Artystyczne... No, a teraz to ma być manifestacja.

– Mają podobno iść na sam plac kościelny – do dyskusji włączali się kolejni rozmówcy.

– Ja sama zagrodzę im drogę dziecięcym wózkiem – zadeklarowała bojowo Ewa, matka niedawno urodzonego Andrzejka.

– Trzeba by nam się jakoś zorganizować, póki nie jest za późno – elegancka pani starała się skierować całe spotkanie na konkretne wnioski.

Równie gorąco było w firmie Wieśka Barona. Ta dostała zamówienie na platformę.

– Zamówienie jak zamówienie – Wiesiek bagatelizował całą sprawę. – Jak przebierańcy chcą manifestować swoją odmienność, to niech manifestują. Mamy wolny kraj.

– Tak, teraz zamiast drewnianych domków będziemy robić dla „kolorowych” ruchome podesty – kąśliwie zauważali pracownicy firmy.

A na plebanii u księdza proboszcza trwała wielce interesująca i cicha rozmowa.

– Proszę księdza... To nie jest takie proste. Zna mnie ksiądz od wielu lat, zna moją sytuację. Jestem tak samo jak ksiądz zbulwersowany tym marszem. Wiem, że mają wypisane na sztandarach hasła równości... Ale to jest totalna manipulacja. Za tym wszystkim kryje się głęboki plan zniszczenia podstaw naszej chrześcijańskiej cywilizacji. Mnie osobiście takie marsze są niepotrzebne. Żyję jak żyję. Nikt się mnie nie czepia. Lubią mnie i szanują. Chcą po prostu zburzyć u nas naturalną wyrozumiałość i tolerancję dla takich jak my... – ksiądz słuchał bardzo uważnie.

Pan Niedziela, skończywszy czytać kolejny rozdział powieści, niecierpliwie oczekiwał dalszego ciągu.

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Radio Kraków przeprasza Metropolitę

2018-12-18 20:18

diecezja.pl

Publikujemy sprostowanie i przeprosiny Radia Kraków dla arcybiskupa Marka Jędraszewskiego za podanie nieprawdziwego cytatu z wywiadu metropolity krakowskiego dla tej rozgłośni.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

“Radio Kraków przeprasza arcybiskupa Marka Jędraszewskiego za nieprawidłowe podanie informacji dziennikarskiej jako cytatu z Jego wypowiedzi. Dodatkowo, Radio Kraków: 1. podkreśla, że arcybiskup Marek Jędraszewski nie jest autorem słów “Pojawiły się też takie (spekulacje – Radio Kraków), że rezygnacja biskupa-nominata ks. Franciszka Ślusarczyka, kustosza łagiewnickiego sanktuarium, została wymuszona przez lobby homoseksualne w krakowskim kościele)”; 2. publikuje całość wywiadu z arcybiskupem Markiem Jędraszewskim (nagranie audio dostępne poniżej). Radio Kraków podkreśla także, że autorka materiału radiowego, Pani Red. Anna Łoś nie jest odpowiedzialna za zmiany w tekście, które ukazały się na stronie www.radiokrakow.pl.”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem