Reklama

Wakacje

2018-07-10 12:29

Ks. Henryk Nadrowski MIC
Niedziela Ogólnopolska 28/2018, str. 46-47

luckybusiness/fotolia.com

Jedni z radością i wyczekiwaniem przyjmują ów osobliwy czas wakacji, przez niektórych nazywany wolnym czasem, inni, głównie pracoholicy, radzi byliby go wykluczyć ze swojego życia. Jest jeszcze trzecia opcja: są też tacy – niestety – dla których całe życie to wielkie wakacje. Skupmy się jednak na tym pierwszym wariancie.

Ludwik Jerzy Kern na poły żartobliwie napisał:

„Powiedział mi kiedyś mój tata
I miał, jak się zdaje, rację,
Że największym wynalazcą
Wszechświata był ten,
Co wynalazł Wakacje”.

Urlop, wakacje można mieć w listopadzie czy w marcu. Większość jednak wyczekuje lata i słonecznych dni. Pragnie jak kwiat odetchnąć słońcem, czerpać z niego i otworzyć się na jego promienie. Może odpoczniesz i wyciszysz się w jego cieniu czy na ustroniu leśnej polany? Nasycisz oczy zielenią, ogarniesz plejadę barw i kolorów. Może właśnie tego lata zauroczą cię, oglądane niby pierwszy raz, wschody i zachody słońca, przedziwny świergot ptasząt, szmer potoku czy szum morza? Odkryj wreszcie piękno otaczającego świata, zafascynuj się przyrodą, całym ekosystemem. Z psalmistą wychwalaj Pana za burze i deszcze, noce i dnie. Popatrz na gwiaździsty nieboskłon i przecudny księżyc. Może wsiądziesz na rower, by przemierzać świat, a może raczej zechcesz pieszo wędrować poprzez knieje, góry i doliny – zawsze jednak przeżyj ten czas aktywnie i rekreacyjnie.

Reklama

Po prostu odpocznij od urzędu, od biura, uczelni, warsztatu, od szarej monotonii, od zwariowanego tempa. Właśnie wówczas bardziej niż kiedykolwiek zauważ swoją godność oraz to, że nie jesteś jedynie jakimś trybikiem wielkiej maszynerii. Tylko ty jako człowiek potrafisz świadomie i celowo dostrzec całe bogactwo owych śladów Boga Stwórcy i zostać nim wręcz zauroczony. Pokolenie jezuity o. Duvala, który ewangelizował przez piosenkę religijną, powtarza i nuci:

„Gdy idziemy poprzez świat –
chwalmy Boga,
w każdym miejscu, w każdy czas –
chwalmy Boga!
Nie ma w życiu zbędnych dni,
każda chwila ważna jest,
w każdej zobacz Bożą myśl.

Ref.: Bo Bóg naszym Ojcem,
bo Bóg kocha nas,
On szlak nam wyznacza
i sam prowadzi nas.

Gdy nam szumi górski las –
chwalmy Boga,
gdy widzimy dobry film – chwalmy Boga!
Gdy przychodzą miłe dni,
to radosne dobro chwal,
które Bóg przeznaczył ci. Ref.: Bo Bóg...

Gdy cierpienia przyjdzie czas –
chwalmy Boga,
kiedy wszystko złości nas – chwalmy Boga!
Gdy przychodzą smutne dni,
przyjmij trudne dobro też,
które Bóg przeznaczył ci. Ref.: Bo Bóg...”.

Ogarniać sercem

To dobrze, że zarówno na piękno otaczającej nas natury, jak i na różne przejawy kultury, a także nade wszystko na spotykanych ludzi otwieramy nasze oczy i uszy. Wiele więcej jednak dostrzeżemy, gdy ogarniemy to wszystko naszym sercem. Pośród rozgwaru i hałasu, porażającego pośpiechu i gonitwy gubimy radość życia, jego piękno i urok. Czyż właśnie wakacje, nazywane zazwyczaj wolnym czasem, nie powinny wyzwolić w każdym z nas postawy otwarcia, twórczego zaangażowania? W tym czasie jest wakat (stąd wakacje) od stałych oficjów, terminów, wyjazdów, służbowych telefonów... Nie ma jednak wakacji od odkrywania i pogłębiania w sobie człowieczeństwa oraz więzi z Bogiem.

W praktyce to nieraz naprawdę tak niewiele: „dobre słowo, uśmiechnięta twarz, spontaniczny pocałunek jako szczera podzięka, ciekawe wsłuchiwanie się, nieplanowany telefon, drobny prezent, który sam zrobiłeś, napisanie listu, który kogoś ucieszy” (Phil Bosmans). Jest to też niesamowita okazja, by poznać historię miejscowości, w której akurat przebywamy. Może po latach nareszcie pójdziesz do pobliskiego muzeum czy izby pamięci, zwiedzisz miejscowe zabytki architekturoplastyki świeckiej i sakralnej. A może zamiast ślęczeć przed telewizyjnym ekranem czy nałogowo ustawicznie penetrować smartfona lub Internet właśnie w tym wyjątkowym czasie warto wsłuchać się w piękno mowy ojczystej, żywe słowo podczas dobrego spektaklu teatralnego? Nawet jeśli nie jesteś melomanem, to czyż właśnie podczas tegorocznego urlopu nie powinieneś pójść na koncert muzyki poważnej? To nie jest jedynie slogan, że muzyka łagodzi obyczaje oraz otwiera nie tylko uszy i uczucie, ale także naszą duszę i wyobraźnię. Może w pobliżu bywają koncerty muzyki organowej czy śpiewu gregoriańskiego, które podniosą cię duchowo i pozwolą odczuć przedsmak nieba, bliskość samego Boga? Skorzystaj z tej szansy.

Czas wczasów

Powszechnie używa się też innego terminu związanego z uwolnieniem od mozołu, mitręgi czy nawet koszmaru niejednego pracoholika. Chodzi o pojęcie „wczasy”. Gdy spojrzymy na ten wyraz, to zobaczymy, że jest to niejako nowe odkrycie i wpisanie naszego „tu” i „teraz” w całe bogactwo czasu, a nawet „w-czasy”. Ma to więc być z jednej strony odpoczynek od tego, co szare, codzienne, monotonne, nudne czy męczące, ale z drugiej – zarazem zaangażowanie w ów inny, darowany czy zasłużony czas. Jakże odległe powinno to być od tego, co niektórzy nazywają „niedoczasem”. Każda chwila, każdy czas to także twój czas.

Być może wolne dni będą czasem twojego pielgrzymowania, choćby pieszo do Santiago de Compostela lub do któregoś sanktuarium tu, w naszym kraju. A może wreszcie przemierzysz wzdłuż i wszerz nasze Bieszczady z uroczymi cerkiewkami, przydrożnymi krzyżami czy kapliczkami. Ileż tam pietyzmu i pobożności w wizerunkach Maryi, św. Krzysztofa, św. Jana Nepomucena, świętych Franciszka czy Antoniego! Te przystanie sakralne są nieodłącznym elementem naszych przestrzeni i polskiego krajobrazu. Niosą one przesłanie biblijne i katechizują zarazem. Wyrażają wiarę i ją pobudzają. W przeróżnych miejscach naszej Ojczyzny znajdziesz też zapatrzonego, zadumanego Chrystusa Frasobliwego. Jakże wielkie wrażenie sprawiła naturalnej wielkości rzeźba takiego Chrystusa umieszczona na skwerze bardzo ruchliwego ronda na przedmieściu znanej metropolii. Ileż refleksji wzbudzał ów zatroskany Chrystus u wielu kierowców. Dla wielu posąg był symbolem i znakiem bliskości i obecności Jezusa pośród nas, bodźcem do krótkiego rachunku sumienia, do modlitwy czy choćby aktu strzelistego.

U końca dnia

Bez względu na to, gdzie się znajdziesz u schyłku dnia, możesz zanucić harcerską piosenkę przy płonącym ognisku lub z Franciszkiem Karpińskim zaśpiewać jakże znane wieczorne pożegnanie: „Wszystkie nasze dzienne sprawy, przyjm litośnie, Boże prawy,/ A gdy będziem zasypiali, niech Cię nawet sen nasz chwali”. Znajdź w książeczce dalsze zwrotki tej jakże pouczającej pieśni wieczornej. A może bliższa ci jest pełna zadumy pieśń młodych:

„Na zachód dzień się chyli,
słońce nisko już,
o Tobie, Jezu, myślę, na swe dziecko spójrz.

Ref. I wiem, przyjdzie dzień szczęśliwy,
Ty przygarniesz mnie...

Cierpienia i radości to jest ludzi pieśń,
ja wszędzie Twej miłości pragnę
słyszeć wieść. Ref. I wiem...

Przenika wiara ciemność
niby światło gwiazd,
o Jezu, Ty bądź ze mną,
niech nic nie dzieli nas. Ref. I wiem...

O Jezu, Ty w ramiona ziemię swoją weź,
już śpi uspokojona, noc swą nuci pieśń.
Ref. I wiem...”.
Zawsze rozświetlaj dobrocią

To dobrze, że zatrzymujesz się na chwilę, a nawet na cały miesiąc, by nie tylko odbyć swoistą kurację czy odkrywać jakieś atrakcje, lecz nade wszystko stworzyć czas dla ekologii ducha. Można tu poczynić analogię z myślą Benedykta XVI („Opera omnia”, XIII/I, s. 414), który cytując Jaspersa, mówi o „czasie progowym”, który jest wspólny ludziom wszystkich epok i kultur. Tak więc, ostatecznie, to nie jest najważniejsze, gdzie spędzisz swój urlop: w górach, nad jeziorami czy nad morzem. Nie jest też istotne, czy będziesz wówczas piechurem, wędrowcem, czy użyjesz roweru lub motoru, skorzystasz z żaglowca, statku czy kajaku lub może uniesiesz się w przestworza. Św. Augustynowi przypisywane są słowa: „Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę”. Nawet jeślibyśmy zakwestionowali ich autorstwo, to warto także w kontekście wakacyjnym skorzystać z owej szansy poznawania i przemierzania świata, poszerzania horyzontów. A jednak niejedynie to ma być głównym celem i sensem tego czasu. Otóż wraz z owym dostrzeganiem i docenieniem otaczającego cię świata i ludzi nade wszystko każdego dnia uczłowiecz człowieka w sobie i innych. Wracasz do domu z zapachem lata, z wrażeniami minionych wakacji, przeróżnych atrakcji, a może i wariacji. Zapewne jesteś wzmocniony fizycznie i psychicznie, czujesz się zdrowszy i radośniejszy. A przecież był to także czas sprawdzania sumienia. Skoro więc wróciłeś lepszy i mądrzejszy – to dziel się dobrem. Rozświetlij oblicze tych, którzy płaczą, są skrzywdzeni lub cierpią ból. Otrzyj łzy i obmyj rany niby rosę poranka. Sobie i innym przypominaj, że nie ma dni beznadziejnych. Przecież nawet po najstraszniejszej nocy o poranku znowu wstanie słońce. Niech jego światło i ciepło pomogą ci przeżyć radość przyjaźni i wdzięczność za to, że żyjesz.

Po wakacjach obdarz swych domowników pięknym bukietem kwiatów. Skoro kwiaciarnia zamknięta, pójdź na skraj łąki czy lasu i zrób bukiet z polnych i leśnych kwiatów. Nade wszystko zaś – w każdą porę i każdy czas przynoś swym bliskim pełne naręcze dobrych uczynków. Oni to z pewnością dostrzegą i docenią. Tym samym wówczas właśnie przez swoje serce i ręce uchylisz im nieba.

Uroczystości pogrzebowe Jolanty Szczypińskiej

2018-12-17 13:23

za: prezydent.pl

W Kościele Mariackim w Słupsku rozpoczęła się w poniedziałek Msza św. pogrzebowa posłanki PiS Jolanty Szczypińskiej, której przewodniczy biskup diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej ks. Edward Dajczak. W uroczystościach uczestniczą m.in. prezydent Andrzej Duda i prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Igor Smirnow/KPRP

Prezydent Andrzej Duda odznaczył pośmiertnie posłankę Prawa i Sprawiedliwości Jolantę Szczypińską Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Posłanka została odznaczona m.in. za działalność na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.

Nigdy się nie bała; zawsze była niezwykle odważna i nieustępliwa w pomocy drugiemu człowiekowi - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości pogrzebowych.

W Kościele Mariackim w Słupsku, oprócz prezydenta wraz z małżonką, są także marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, a także wicemarszałkowie Sejmu Ryszard Terlecki i Beata Mazurek.

Wybrała drogę walki o dobro, o dobro ojczyzny, o dobro ludzi, o sprawiedliwość, o to, by Polska była lepsza, szczęśliwsza, a przede wszystkim wolna - powiedział Jarosław Kaczyński podczas uroczystości pogrzebowych.

Wspomniał jej przeszłość, gdy walczyła z komunizmem i postkomunizmem.

Była kolporterką, kurierką, nie ustawała w pracy mimo tych prześladowań. Była twarda i kontynuowała tę walkę. Już nie przeciwko komunizmowi, albo przeciwko temu złu, które uczeni nazwali później postkomunizmem - stwierdził.

Pracowała z pełną determinacją we wszystkich sprawach, których się podejmowała. Była przede wszystkim zaangażowana w pomoc zwykłym ludziom. Jola była wyjątkowo dobrą osobą. Potrafiła w tej dobroci zdobyć się na bardzo wiele - dodał.

Jarosław Kaczyński przypomniał też niezłomną postawę Jolanty Szczypińskiej w walce z chorobą.

Potrafiła powiedzieć, że nie będzie zażywać leków, jeżeli inni chorzy tych leków nie otrzymają i tych aktów dobroci było bardzo wiele. Bo była też osobą bardzo dzielną, którą dotknęło w życiu wiele nieszczęść, które wynikały z sytuacji politycznej i społecznej w naszym kraju, ale także tych, które wynikały z tej choroby - powiedział.

Zachowywała wiele radości z życia. Była osobą radosną, pełną uśmiechu. Gotową do pomocy innym i wspólnej zabawy, do tego by być z innymi szczęśliwa. Chciała być szczęśliwa, chciała żyć. Ale także w ostatniej rozmowie mówiła o sprawach społecznych. Do końca nie schodziła z posterunku. Głęboka wiara w Boga nieustannie dawała jej nadzieję. Gdy zobaczyłem ją po odejściu, miała na twarzy uśmiech. Niech odpoczywa w pokoju

Po zakończeniu nabożeństwa kondukt żałobny przejedzie na cmentarz komunalny, gdzie odbędzie się państwowy pogrzeb. Jolanta Szczypińska zostanie pochowana w rodzinnym grobie, przy rodzicach i bracie.

Uroczystości mają charakter oficjalny, a ich organizatorem jest Kancelaria Sejmu.

Jolanta Szczypińska zmarła 8 grudnia po ciężkiej chorobie. Miała 61 lat. Szczypińska z zawodu była pielęgniarką. W latach 80. zakładała Solidarność w Służbie Zdrowia w Słupsku. Działała w podziemiu. Karierę polityczną zaczynała w Porozumieniu Centrum, partii Jarosława Kaczyńskiego. Następnie była wśród współzałożycieli Prawa i Sprawiedliwości.

Była posłanką na Sejm RP ze Słupska w IV, V, VI, VII oraz obecnej kadencji. Pracowała w Komisji Zdrowia oraz Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Była wiceprzewodniczącą Klubu Parlamentarnego PiS. Jolanta Szczypińska była w delegacjach Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, do Zgromadzenia Parlamentarnego Sejmu i Senatu RP i Sejmu Republiki Litewskiej. Pracowała też w czterech zespołach parlamentarnych - jako wiceprzewodnicząca w polsko-chorwackim i polsko-palestyńskim i jako członek w polsko-ukraińskim i w polsko-tajwańskim.

Jola Szczypińska była bezinteresowna i wzbudzała szacunek determinacją w działaniu oraz postawą pełną dobroci, pozbawioną agresji; dziś takich ludzi w polityce jest bardzo mało - mówił w poniedziałek prezes PiS Jarosław Kaczyński. Żegnamy kogoś niezwykłego, kto miał w sobie wiele radości życia - podkreślił.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Konsekracja ołtarza w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu

2018-12-18 21:50

Ks. Adam Dróżdż

Chrystus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie stał się prawdziwą i doskonałą świątynią nowego przymierza i zgromadził lud nabyty. On bowiem jako kapłan i dar ofiarny wstąpił na drzewo krzyża i oddał siebie samego Tobie, Ojcze, jako ofiarę czystą, aby przez nią zgładzić grzechy świata.

Paweł Kmiecik

W trzecią Niedzielę Adwentu podczas uroczystej Eucharystii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, konsekrował ołtarz i poświęcił nową ambonę oraz miejsce przewodniczenia w zawierciańskiej bazylice. Odnowione prezbiterium to wynik prac rozpoczętych już w czerwcu bieżącego roku. W ich trakcie udało się zamontować nowoczesny system ogrzewania podłogowego na całej powierzchni kościoła, przykryć nową posadzką prezbiterium, nawę główną oraz część naw bocznych. Takie tempo prac i ich rozmiar stały się możliwe dzięki wielkiej życzliwości ludzi, a przede wszystkim dzięki ofiarności wielu wiernych z parafii i spoza niej.

Zobacz zdjęcia: Konsekracja ołtarza w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu

Wypiękniała i wciąż pięknieje nasza świątynia, a coś, co wydawało się niemożliwe do zrealizowania, dziś staje się już rzeczywistością. Do dawniejszych inwestycji doszły w tym roku nowe, które służą większej chwale Bożej i naszemu pożytkowi. Zostało na nowo urządzone miejsce najświętsze naszej świątyni, jakim jest prezbiterium. Tutaj sprawuje się Ofiarę Zbawienia – Mszę św. i głosi się Słowo Boże. W tym celu został wzniesiony nowy, piękny, marmurowy ołtarz, ambona i miejsce przewodniczenia Eucharystii. Całe prezbiterium otrzymało piękną i godną tego miejsca marmurową posadzkę, nawa główna otrzymała posadzkę granitową, natomiast w roku przyszłym otrzyma ją pozostała część świątyni – swoją radością dzieli się z nami ks. Jan Niziołek – proboszcz parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu.

Pod mensą ołtarzową zostały złożone relikwie wielkiego czciciela Eucharystii – św. Józefa Sebastiana Pelczara, które ofiarował Ksiądz Arcybiskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem