Reklama

Stary Sącz

Tworzą nową kulturę

2018-07-10 14:48

Lucyna Ruchała
Edycja małopolska 28/2018, str. V

fb Strefa Chwały
Abp Grzegorz Ryś przyjmuje pamiątkową bluzę Strefy Chwały

Jak najpełniej, najpiękniej i po prostu najlepiej spędzić sześć wakacyjnych dni – to doskonale wiedzą ci, którzy odwiedzili w tym roku Strefę Chwały na starosądeckich błoniach. Festiwal już od lat gromadzi ludzi „Nowej Kultury”, czyli tych, którzy chcą żyć Bogiem na co dzień. – Ludzie tworzący Strefę Chwały z pewnością nie są idealni, ale tacy, którzy żyją uwielbieniem. Bo nie da się uwielbiać Pana tylko przy okazji takich czy innych spotkań, jeśli nasze życie nie jest zakorzenione w Bogu – mówi Mariusz, który przyjechał tu z rodziną już czwarty raz.

Czas wypełnia modlitwa (punkt centralny to Msza św.), konferencje o różnej tematyce, śpiew, rozrywka, odpoczynek przy dobrej kawie i spotkanie z drugim człowiekiem. – Od kilku lat przybywają tu całe rodziny – pewnie też ze względu na to, że oferujemy program dla osób w każdym wieku, również dla dzieci i młodzieży. Wszyscy czują się bezpiecznie na placu papieskim. Dla dzieci wyznaczeni są animatorzy, którzy w sposób atrakcyjny organizują im czas, podczas gdy rodzice słuchają konferencji lub uczestniczą w innych punktach programu – tłumaczy Andrzej Dubiel, organizator Strefy Chwały i prezes Stowarzyszenia Muza Dei.

W tym roku pogoda może nie była wymarzona, ale nie przeszkodziła uczestnikom. – Przyjechaliśmy siedmioosobową rodziną aż z Jeleniej Góry. Bardzo podoba nam się rodzinny charakter Strefy Chwały, ale też korzystamy z konferencji, które są głoszone każdego dnia. Szczególnie zaciekawił nas temat: „Media a nastolatkowie”. Pojawiły się konkretne wskazówki, jak reagować w sytuacjach, które dotychczas nierzadko nas przerastały. Młodzi świetnie poruszają się w świecie wirtualnym, znajdując tam więcej rzeczy niż nam, rodzicom się wydaje. Warto mieć tego świadomość, żeby uniknąć zagrożeń i ochronić przed nimi dzieci – mówi Anna Góra, która na rekolekcje przyjechała po raz drugi.

Reklama

Strefa Chwały Festiwal to miejsce, gdzie gromadzą się też wyjątkowi muzycy, artyści, których wyróżniają istotne dla idei festiwalu cechy. – To osoby z różnych wspólnot, bardzo oddane Bogu. Mimo że są znani jako muzyczne gwiazdy, jednocześnie są pokorni, skromni, nie zatrzymują chwały na sobie, ale oddają ją Bogu. Tu możemy się z nimi spotykać jak z przyjaciółmi: porozmawiać, zjeść obiad, razem się pomodlić – opowiada o. Andrzej Bujnowski OP, który z Festiwalem związany jest od samych początków, czyli od 1992 r. – To pamiętny rok, bo wtedy również powstała grupa New Life’m, od której ta wspaniała przygoda się rozpoczęła – dodaje duchowny.

Każdego roku Strefę Chwały odwiedzają wspaniali goście. Wielu z nich to „stali bywalcy”, np.: abp Grzegorz Ryś, abp Konrad Krajewski (tym razem nieobecny ze względu na uroczystości związane z otrzymaniem godności kardynała), bp Andrzej Jeż, ale też Marek Jurek, Antoni Tompolski, Marcin Jakimowicz, Marek Zaremba, o. Jacek Dubel, Stanisława Iżyk-Dekowska, ks. Jacek Herma czy Sławomir Szmal. Większość konferencji była transmitowana i dostępna jest na kanale Strefa Chwały Festiwal w serwisie Youtube.

Tagi:
festiwal Strefa Chwały

Festiwala Katolickiej Nauki Społecznej

2018-09-19 13:31

Zapraszamy do udziału w drugiej edycji Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej, którego tematem przewodnim będzie: „Obywatel – polityk – przedsiębiorca. Między partykularyzmem a dobrem wspólnym”. Festiwal odbędzie się w dniach 2-3 października 2018 r. i jest odpowiedzią na zapotrzebowanie społeczne, aby nauka społeczna Kościoła była żywo obecna w otaczającym nas świecie.

Głównym celem Festiwalu Katolickiej Nauki Społecznej jest propagowanie nauczania społecznego Kościoła wśród osób aktywnie uczestniczących w życiu samorządowym i gospodarczym oraz działających w obszarach ekonomii społecznej i edukacji, a także integracja środowisk realizujących zasady katolickiej nauki społecznej i wymiana dobrych praktyk w tej dziedzinie.

W trakcie Festiwalu odbędą się dwie debaty, w których wezmą udział znamienici goście: „Patria czy partia? – dylemat współczesnego państwa” oraz „Patriotyzm gospodarczy – egoizm czy realizacja dobra wspólnego?”

W ramach Festiwalu zapraszamy również na targi wystawiennicze, podczas których poznają Państwo przedsiębiorstwa i organizacje realizujące zasady katolickiej nauki społecznej. Wystawcy zaprezentują swoje produkty, usługi oraz działalność szerszemu gronu odbiorców.

Zachęcamy również do udziału w bezpłatnych warsztatach: „Patriotyzm na warsztat. Czyli jak zdobyć fundusze na promowanie polskości?”.

II Festiwal Katolickiej Nauki Społecznej odbędzie się w dniach 2-3 października 2018 roku w Pałacu Prymasowskim (Hotel Bellotto), przy ul. Senatorskiej 13/15 w Warszawie.

Uwaga: Rejestracja i szczegółowe informacje na stronie internetowej: festiwalkns.pl

Organizatorami Festiwalu są: Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, Fundacja Civitas Christiana oraz Obserwatorium Społeczne.

Serdecznie zapraszamy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Wiosna odniosło się do zarzutów

2018-09-20 14:38

dg / Kraków (KAI)

Stanowczo oświadczamy, że nie akceptujemy w WIOŚNIE w relacjach z pracownikami praktyk, które zostały przedstawione w artykule. Trudno jest nam uwierzyć, że w istocie miały one miejsce, dlatego każdą z nich weryfikujemy – napisał Zarząd Stowarzyszenia Wiosna w oświadczeniu odnoszącym się do reportażu Janusza Schwertnera na portalu onet.pl. Publikujemy pełny tekst oświadczenia.

Leszek Ogrodnik

Szanowni Państwo, drodzy Przyjaciele WIOSNY,

w związku z publikacją traktującą o pewnych aspektach funkcjonowania naszego Stowarzyszenia, która dzisiaj pojawiła się w portalu Onet.pl, czujemy się w obowiązku odnieść się do tez zawartych w owym artykule i wyjaśnić poruszane w nim kwestie.

Jest nam bardzo przykro, że dla osób wypowiadających się w tekście, praca w WIOŚNIE była trudnym doświadczeniem. Przykro nam również, że artykuł przedstawia wyłącznie opinie osób, które pracę w WIOŚNIE zapamiętały w ten sposób. Wśród opisanych sytuacji były takie, które nie miały miejsca lub ich przebieg był inny niż zostało to przedstawione. Informowaliśmy o tym autora tekstu, niestety nie zdecydował się na przedstawienie naszej perspektywy. Z autorem chcieli również porozmawiać byli i obecni współpracownicy ks. Jacka Stryczka, których opinia na temat pracy z nim jest diametralnie inna. Niestety również ich głos nie został uwzględniony w materiale, przez co nie jest to tekst, który przedstawia pełny i prawdziwy obraz pracy w WIOŚNIE.

Nie chcemy pozostawiać Was z poczuciem, że WIOSNA ma coś do ukrycia. Nasza odpowiedź nie jest również obroną. Jesteśmy głęboko przekonani, a nawet więcej – z własnego doświadczenia po prostu to wiemy – że funkcjonowanie organizacji pozarządowej, która każdego dnia nie tylko stara się jak najlepiej realizować swoje cele społeczne i nieść mądrą pomoc, ale również – zupełnie dosłownie – walczy o finansowe przetrwanie, bywa bardziej skomplikowana i trudniejsza do zrozumienia z zewnątrz niż się to na pozór wydaje.

I stąd potrzeba tego wyjaśnienia.

WIOSNA istnieje od 2001 roku. Jako jedyna organizacja pozarządowa w Polsce o tak dużej skali działania zaczynaliśmy od zera – bez wsparcia z zewnątrz. Budowaliśmy WIOSNĘ siłą naszych pomysłów, zaangażowaniem, energią i pasją. Rozwijaliśmy się, zmienialiśmy się i się uczyliśmy. Z niewielkiej, działającej lokalnie grupy idealistów przeistoczyliśmy się w organizację o strukturze, która pozwala co roku zarządzać kilkunastoma tysiącami wolontariuszy, nieść pomoc kilkudziesięciu tysiącom rodzin i dzieci, inspirować do działania setki tysięcy darczyńców.

Ta zmiana nie dokonała się sama.

Nasz rozwój stał się możliwy dzięki pracy i zaangażowaniu setek ludzi, którzy uznali i przekonali się, że ideały WIOSNY są zbieżne z ich wartościami. Jak każda ważna zmiana, również i ta nie zawsze dokonywała się bez trudności.

W obliczu szczególnie dużego wyzwania stanęliśmy kilka lat temu. Specjaliści nazywają taką sytuację kryzysem wzrostu. WIOSNA stała się zbyt duża i odpowiedzialna za zbyt wiele projektów, by nadal dało się nią zarządzać w sposób, który sprawdzał się, gdy była gronem pasjonatów „grzejących na ideałach”. Okazało się, że część osób, które z konieczności wzięły na siebie ciężar zarządzania, nie do końca były w stanie poradzić sobie w zmieniających się warunkach funkcjonowania Stowarzyszenia. Sam entuzjazm i pasja, przy rosnącej z roku na rok skali działania i stopniu skomplikowania projektów, przestały wystarczać. Równocześnie, reagując na coraz większe potrzeby, zatrudnialiśmy w tym czasie wiele osób, dla których – w ogromnej części – praca w WIOŚNIE była pierwszym kontaktem z rynkową rzeczywistością.

Wiele z tych osób jest z nami do dziś. To wspaniali – wciąż – młodzi ludzie, którzy dzięki WIOŚNIE rozwinęli się i wiele nauczyli. I którzy równie dużo dali jej w zamian. Wśród tych osób były jednak i takie, dla których skala wyzwań i model pracy w WIOŚNIE okazały się zaskoczeniem. Przychodzili do nas z wyobrażeniem, że praca w organizacji pozarządowej, to zajęcie, w którym wystarczy pasja, a wymagania odbiegają od realiów znanych ze świata biznesu. A w WIOŚNIE – przyznajemy to – jest inaczej. Działamy jak każda firma walcząca o wskaźniki, a przy tym co roku walczymy o przetrwanie. Co roku robimy też wszystko, by pomóc jak największej liczbie osób.

Jasne, pewnie czasem chcielibyśmy, żeby było łatwiej. Niestety, w rzeczywistości, w jakiej funkcjonują w Polsce organizacje pozarządowe, to wciąż marzenie, którego realizację trzeba odłożyć na daleką przyszłość.

Nie ukrywamy tego, że mogło dochodzić w WIOŚNIE do sytuacji emocjonalnie trudnych, stresujących i powodujących u pracowników dyskomfort. Każdego, kto tego doświadczył, przepraszamy. Jednocześnie stanowczo oświadczamy, że nie akceptujemy w WIOŚNIE w relacjach z pracownikami praktyk, które zostały przedstawione w artykule. Trudno jest nam uwierzyć, że w istocie miały one miejsce, dlatego każdą z nich weryfikujemy.

Stale pracujemy nad tym, by WIOSNA była coraz lepszym miejscem do pracy. Regularnie pytamy naszych pracowników o to, jak się im pracuje, czego potrzebują i co powinniśmy zmienić, by pracowało im się lepiej.

W 2017 roku dzięki zaangażowaniu ponad 12 tys. Wolontariuszy przekazaliśmy wsparcie ponad 20 tys. potrzebujących rodzin w całej Polsce, a wartość materialna mądrej pomocy przygotowanej przez Darczyńców SZLACHETNEJ PACZKI sięgnęła 54 mln zł. Wierzymy, że tegoroczne edycje SZLACHETNEJ PACZKI i AKADEMII PRZYSZŁOŚCI przyniosą co najmniej tyle samo radości i pomogą zmienić na lepsze historie życia tysięcy Polaków.

Mamy nadzieję, że publikacja artykułu nie zagrozi kontynuacji naszych programów społecznych. SZLACHETNA PACZKA i AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI są w dobrych rękach oddanych i profesjonalnych pracowników.

Wszystkim, którzy są z nami, Wolontariuszom, Darczyńcom, Pracownikom i Przyjaciołom WIOSNY – serdecznie dziękujemy.

Zarząd Stowarzyszenia WIOSNA

Kraków, 20 września 2018 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Ks. J.Stryczek oddaje się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA

2018-09-20 18:52

azr (KAI) / Kraków

Dobro SZLACHETNEJ PACZKI jest dla mnie najważniejsze i nie chcę, by jakiekolwiek kwestie zagroziły toczącym się projektom, a przede wszystkim - niesieniu pomocy tysiącom potrzebujących. Uznając powagę sytuacji, postanowiłem oddać się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA, zgodnie ze statutem. Równocześnie, oświadczam, że z dużą starannością staramy się wyjaśnić wszystkie powstałe wątpliwości - napisał w specjalnym oświadczeniu ks. Jacek Stryczek na swoim fanpage'u na Facebooku, odnosząc się do postawionych mu zarzutów i burzy medialnej wywołanej przez opublikowany dziś reportaż w serwisie onet.pl .

Bartosz Maciejewski
Ks. Jacek Stryczek

Oto treść tego dokumentu:

Drodzy Państwo,

SZLACHETNA PACZKA powstała po to, aby łączyć ludzi. Aby zmieniać ten kraj na lepsze. SZLACHETNA PACZKA to dla mnie powołanie. Często zbyt trudne, abym mógł je udźwignąć. W historii Paczki miało miejsce wiele trudnych momentów. Dzisiaj staję wobec takiego wydarzenia.

Od wielu miesięcy jesteśmy świadomi zarzutów, które są nam stawiane. W dobrej wierze staramy się na nie odpowiadać. Wielokrotnie również zapraszaliśmy Onet, aby zweryfikował stawiane zarzuty z faktami. Jesteśmy organizacją otwartą. Są z nami nie tylko pracownicy. Często pracują z nami goście, często z biznesu. Wiele osób widziało, jak wygląda życie naszej organizacji na co dzień.

Nie zgadzam się z zarzutami postawiony w artykule Onetu. Uważam, że tekst jest jednostronny, emocjonalny, a przez to nieprawdziwy. Trudno jest z nim polemizować, ponieważ w tekście znajdują się wypowiedzi osób, które w żaden sposób nie zostały zweryfikowane. Zabrakło w nim także wielu naszych wyjaśnień.

W wielu obszarach naszego działania widać, jak staramy się pracować - staramy się łączyć ludzi. Dla mnie ten tekst jest również przykry z tego powodu, że na co dzień żyję zupełnie inaczej niż tekst sugeruje. Pracuję z wieloma osobami, wspieram je w rozwoju, jestem dla nich. Zarządzam też wieloma zespołami w Wiośnie i poza nią. Nigdy człowiek nie był dla mnie środkiem do celu, lecz wartością samą w sobie.

Trud współpracy ze mną symbolicznie widoczny jest w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej - 40 km w nocy, najlepiej samemu. Jest to duże wymaganie i trudne. Dla wielu bolesne. A mimo to wiele osób samych z siebie wybiera to wyzwanie. Tak samo, jak współpracę z ze mną.

Rozumiem, że jestem wymagający. Przyjmuję jednak uwagi.

Drodzy Państwo,

dobro SZLACHETNEJ PACZKI jest dla mnie najważniejsze i nie chcę, by jakiekolwiek kwestie zagroziły toczącym się projektom, a przede wszystkim - niesieniu pomocy tysiącom potrzebujących.

Uznając powagę sytuacji, postanowiłem oddać się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA, zgodnie ze statutem.

Równocześnie oświadczam, że z dużą starannością staramy się wyjaśnić wszystkie powstałe wątpliwości.

Z poważaniem,

Ksiądz Jacek Stryczek

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem