Reklama

Maryja w ekonomii zbawienia (1)

2018-07-10 14:48

Ks. Zbigniew Chromy
Edycja świdnicka 28/2018, str. VIII

Ks. Zbigniew Chromy
Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach

Starożytna formuła mówi, że de Maria numquam satis! – o Maryi nigdy dosyć. Dlatego w najbliższych trzech artykułach spróbujemy przypomnieć garść podstawowych prawd dotyczących Matki Bożej, poczynając od krótkiego omówienia dogmatów maryjnych. Można krótko powiedzieć, że życie Maryi, Matki Bożej, rozpięte jest między dwiema łaskami, między niepokalanym początkiem a chwalebnym kresem. Najstarszy i podstawowy dogmat maryjny stwierdza, że Maryja jest jednocześnie Dziewicą i Matką, co więcej – Bożą Matką. Kontrowersje związane z ogłoszeniem tej prawdy nie ustały pomimo upływu wieków i trwają nadal. Znacznie później, po dłuższym okresie dojrzewania i refleksji, zostały ogłoszone prawdy o Niepokalanym Poczęciu i Wniebowzięciu Maryi z duszą i ciałem. Także te prawdy, będące konsekwencją pierwszego dogmatu, spotykają się do dziś z głosami sprzeciwu. Jednak zabezpieczają one podstawowe prawdy chrystologiczne. Chcąc więc ukazać postać Maryi w ekonomii zbawienia, należy rozpocząć od szkicowego ukazania treści dogmatów maryjnych, by następnie móc przejść do przedstawienia pozostałych elementów ukazujących Jej miejsce w zbawczej ekonomii.

Chronologicznie rzecz ujmując, jako pierwszy pojawił się dogmat mówiący, że Maryja jest Bożą Rodzicielką (Theotokos). Stało się to w wyniku sporu nestoriańskiego na Soborze w Efezie w 431 r. Przypomnijmy, że nauka o Bożym macierzyństwie Maryi służy dogmatowi o prawdziwym bóstwie i prawdziwym człowieczeństwie Chrystusa. Dlatego przyznanie Maryi szczególnego miejsca w Tradycji jest głęboko zakorzenione w autentycznej chrystologii. Poczęcie Jezusa w Maryi jest stworzeniem na nowo, stworzeniem z niczego, nie tak, jak w mitologicznym opowiadaniach o poczęciu bogów, gdyż Bóg w sensie biologicznym nie jest ojcem Jezusa.

Ponieważ nie da się oddzielić człowieczeństwa od bóstwa w Chrystusie, nie przekreślając jednocześnie istniejącej unii hipostatycznej, stąd Maryja, rodząc Jezusa, posiada jednocześnie godność Bożej Rodzicielki. Natus ex Maria virgine stanowi wypowiedź ściśle teologiczną, świadczącą, że Bóg nie porzucił swego stworzenia. Ogłoszenie Maryi Bogarodzicą nie jest rodzajem konkurencji dla Chrystusa, który ostatecznie poprzez Jana daje swą Matkę wszystkim uczniom wszystkich czasów.

Reklama

Najbardziej prowokującym spośród czterech dogmatów maryjnych jest ten głoszący, że Maryja jest zawsze dziewicą, będąc jednocześnie Matką Bożą. Został on przyjęty na II Soborze w Konstantynopolu w 553 r. oraz na rzymskim synodzie w roku 649. Często w oparciu o teksty ewangeliczne próbowano podważać tę prawdę, twierdząc m.in., że Maryja miała jeszcze inne dzieci z Józefem. Tymczasem z tekstu Ewangelii niekoniecznie wynika, że Jezus miał prawdziwe rodzeństwo, a Maryja była jeszcze kiedykolwiek matką. Gdyby je miał, trudno byłoby zrozumieć, dlaczego, wisząc na krzyżu, Jezus powierza Maryję Janowi, a nie któremuś z rzekomych braci, np. Jakubowi albo Judzie (Mt 13,55; Mk 6,3). Przeciwnie, Jezus jest ewidentnie Jej jedynym Synem, zaś słowa o rodzeństwie Jezusa (Mt 12,46-50; Mk 3,31-35; Łk 8,19-21) można właściwie zinterpretować jedynie w kategorii pokrewieństwa klanowego. Maryja była przeznaczona tylko Jemu i nie mogła należeć do nikogo innego, przede wszystkim dlatego, że do narodzin tych nie doszło w następstwie związku z mężczyzną, ale za sprawą samego Boga. Już tutaj w tej wyłączności widać obraz relacji Chrystusa i Kościoła. Niesłusznie odrzuca się, bądź odsuwa, jako niewiele znaczący aspekt biologiczny Jej dziewictwa, a przez to godzi się w prawdę, że Bóg wziął w swe ręce – i naznaczył – również Jej życie fizyczne, biologiczne czy też materialne wtedy, gdy stał się człowiekiem. Ojcowie Kościoła, by opisać dziewictwo Maryi, posługują się pięknym symbolem z proroctwa Ezechiela. Jest tam napisane, że do świątyni przez „wschodnią bramę” mógł wejść tylko król. Tą wschodnią bramą, przez którą wszedł Król Wszechświata, miałaby być Maryja jako Matka. Ona, zrodzona dla Boga, nie mogła ponownie po wcieleniu Syna Bożego zstąpić w zwykłe życie. Pozostaje tą zastrzeżoną bramą, która należy jedynie do Króla. Stała się przez to w historii prawdziwą bramą dla Emmanuela, oczekiwanego przez wszystkich. Dogmat o wiecznym dziewictwie Maryi poprzez ukazanie Boga jako tego, który swobodnie i dowolnie wnika w materię chroni także zagrożoną dziś wiarę w Boga Stworzyciela.

Miriam z Nazaretu jest więc jak głoszą omówione wyżej dogmaty, czyli prawdy, których wierzący katolik nie może podważać, jest prawdziwie Matką Boga oraz zawsze dziewicą zgodnie z proroctwem Izajasza, które spełniło się na Niej zgodnie z Ewangelią wg św. Mateusza: „A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: «Bóg z nami»” (Mt 1,22). Za tydzień przypomnimy dwa pozostałe dogmaty maryjne.

Tagi:
Maryja dogmat dogmaty

Matka Zwycięzcy

2019-04-10 10:24

O. Jan Pach OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 15/2019, str. 16-17

Maryja, Matka Jezusa, nie tylko poczęła z Ducha Świętego, wyrażając swą zgodę na Bożą propozycję, zrodziła i wychowała Jezusa, ale w pełni uczestniczyła również w Jego zbawczej misji. Boża Rodzicielka, jak każda matka, interesowała się dziełem Syna nie tylko przez słuchanie wieści o Jego dokonaniach, ale też przez towarzyszenie Mu w słuchaniu słowa Bożego i pełnienie Jego woli

GK

Pozorna skąpość informacji Ewangelistów o obecności Maryi na ścieżkach ewangelizacyjnych Jezusa, zwłaszcza na etapie Jego pojmania, procesu politycznego w Jerozolimie oraz na drodze krzyżowej, nie może przysłonić nam testamentu z Kalwarii, który jest pieczęcią Jej codziennego wędrowania z Synem po drodze krzyża.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja: prawie 200 tysięcy pszczół z dachu katdery Notre-Dame przeżyło pożar

2019-04-23 09:35

kg (KAI/B-I) / Paryż

Około 180 tys. pszczół z uli umieszczonych na dachu katedry Notre-Dame przeżyło niedawny wielki pożar tej świątyni. Oznajmił o tym 19 kwietnia pszczelarz świątyni Nicolas Géant w rozmowie z amerykańską agencją Associated Press. Wyznał, że doświadczył "wielkiej ulgi", gdy zobaczył zdjęcia satelitarne, na których widać, że żaden z trzech znajdujących się na szczycie katedry uli nie ucierpiał.

marina_foteeva – stock.adobe.com

Według niego we wszystkich tych ulach żyje łącznie prawie 180 tys. pszczół. Jednocześnie Géant przypomniał, że owady te nie mają płuc a wydzielający się w czasie pożaru dwutlenek węgla wywołuje tzw. efekt sedatywny, czyli obniżenia aktywności w połączeniu z sennością. Zaznaczył, że gdy pszczoły poczują ogień, wówczas trutnie zaczynają jeść miód i chronić główną postać w ulu - matkę (królową).

Pszczelarz podkreślił, że występujące w Europie pszczoły w żadnych okolicznościach nie porzucają swych uli.

Wielki pożar, który ogarnął paryską katedrę, wybuchł 15 kwietnia wieczorem i został ugaszony nazajutrz nad ranem. Rozpoczął się na rusztowaniach, wznoszących się nad dachem świątyni, po czym przeniósł się do jej środka, powodując m.in. zawalenie się iglicy i dachu oraz inne ogromne straty we wnętrzu. Prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył już, że wciągu najbliższych 5 lat katedra powinna zostać odbudowana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzeba przylgnąć do serca Chrystusa

2019-04-23 21:00

mip (KAI/AW) / Warszawa

Nie wystarczy poznać Chrystusa intelektem, ale w relacji do niego powinniśmy uruchomić to, co nazywamy sferą uczuć, symbolicznie określaną sercem. Trzeba przylgnąć do Jego serca - powiedział bp Piotr Jarecki. Warszawski biskup pomocniczy odprawił we wtorek w stołecznym kościele św. Wojciecha dziękczynną Mszę świętą z okazji 25. rocznicy przyjęcia sakry biskupiej.

Odnosząc się do odczytanej Ewangelii biskup zwrócił uwagę na to, czego uczy nas dzisiaj Maria Magdalena. Hierarcha wskazał, że jest ona przykładem postawy nieustannego powracania do Chrystusa, przywoływania jego Zmartwychwstania. – Jest ona także świadectwem, że nie wystarczy poznać Chrystusa intelektem, ale w relacji do niego powinniśmy uruchomić to, co nazywamy sferą uczuć, symbolicznie określaną sercem. Trzeba przylgnąć do Jego serca – podkreślił hierarcha.

Bp Jarecki przypomniał również, że Maria Magdalena jest znakiem Bożego miłosierdzia. – Ona osobiście doznała miłosiernej miłości Boga i odpowiedziała na tę miłość. Na miłość odpowiada się miłością – zaznaczył biskup. Hierarcha zaznaczył, że Maria Magdalena uczy nas pogłębionego chrześcijaństwa. – Jest ona dobrym przykładem również dla nas, jak w pogłębionej formie poznać Chrystusa i jak prawdziwie głosić Chrystusa światu – podkreślił biskup. Zachęcił do naśladowania świętej.

Odnosząc się do obchodzonego jubileuszu bp Jarecki wskazał, upływa on w kontekście wielkiego dziękczynienia Bogu i ludziom za dobro, jakiego doświadczył najpierw w życiu kapłańskim, a potem biskupim. Przyznał także, że jest to okazja do wyrażenia pokory, uznania własnej słabości i błagania o przebaczenie, a także do wołania o Bożą łaskę, „bez której człowiek nic nie znaczy”.

Słowa uznania dla posługi biskupa przekazał metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. „Przez 13 lat służył pomocą Archidiecezji w czasie pasterzowania kardynała Józefa Glempa, a od 12 lat jest jednym z moich najbliższych współpracowników. Serdecznie dziękuję i zapraszam cały Kościół warszawski do modlitewnego dziękczynienia za biskupa Piotra” – napisał kardynał w komunikacie do wiernych archidiecezji warszawskiej.

Mszę dziękczynną jubilat odprawił w kościele św. Wojciecha na stołecznej Woli. Od lat hierarcha pielgrzymuje tam w dniu swoich święceń, by dziękować i zawierzyć swoje posługiwanie liturgicznemu patronowi tego dnia - świętemu Wojciechowi, biskupowi i męczennikowi, głównemu patronowi Polski.

- To miejsce, z którym jestem szczególnie zżyty. Jeszcze przed święceniami kapłańskimi posługiwałem tutaj jako diakon – przypomniał biskup. Wskazał także na szczególną osobistą cześć wobec patrona świątyni – świętego Wojciecha.

W liturgii uczestniczyli duchowni i świeccy – przyjaciele i współpracownicy biskupa Piotra Jareckiego. Przybyły delegacje Akcji Katolickiej oraz przedstawiciele wspólnot zakonnych z terenu archidiecezji warszawskiej.

***

Bp Piotr Jarecki jest doktorem nauk społecznych, biskupem tytularnym Avissa i pomocniczym archidiecezji warszawskiej.

Urodził się 29 czerwca 1955 roku w Sierpcu na terenie diecezji płockiej. Syn Józefa i Jadwigi z domu Melibruda. 1 czerwca 1980 r. w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie przyjął z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego święcenia prezbiteratu. Dwa lata pracował jako wikariusz w par. Matki Bożej Anielskiej w Skolimowie.

Studiował w seminariach duchownych płockim i warszawskim, a także w Akademickim Studium Teologii Katolickiej w Warszawie, gdzie uzyskał licencjat z teologii w zakresie katolickiej nauki społecznej. Studia doktorskie odbył w Rzymie na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim.

Po powrocie z Rzymu był referentem w Sekretariacie Prymasa Polski oraz pełnił obowiązki wykładowcy nauk społecznych w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym św. Jana Chrzciciela i na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie. W 1994 r. został desygnowany na urząd zastępcy sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski.

Ogłoszony biskupem 16 kwietnia 1994 r., konsekrowany został przez kard. Józefa Glempa 23 kwietnia w archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Współkonsekratorami byli pierwszy biskup warszawsko-praski Kazimierz Romaniuk, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Marian Duś oraz sekretarz Kongregacji ds. Biskupów abp Jorge María Mejía. Jako dewizę biskupią bp Jarecki przyjął słowa „Testimonium perhibere veritati” (Dawać świadectwo prawdzie).

Na początku swojej posługi biskupiej bp Jarecki był mocno zaangażowany w reaktywowanie Akcji Katolickiej w Polsce. Stąd w latach 1996-2003 był jej Krajowym Asystentem Kościelnym.

Od grudnia 2004 r. do 2012 r. był przewodniczącym Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Unii Europejskiej oraz przedstawicielem polskiego episkopatu w COMECE, której od 2006 r. do 2012 r. był wiceprzewodniczący. Przez dwie kadencje był również członkiem Papieskiej Rady „Iustitia et pax”.

W kurii warszawskiej bp Jarecki, podobnie jak pozostali biskupi pomocniczy, pełni funkcję wikariusza generalnego. Jest archidiakonem Kapituły Metropolitalnej Warszawskiej, członkiem Rady Biskupiej, Rady Kapłańskiej i Kolegium Konsultorów Archidiecezji Warszawskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem