Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Wakacje z Bogiem? Nie może być inaczej

2018-07-10 14:48

Ewa Monastyrska
Edycja zamojsko-lubaczowska 28/2018, str. I

Graziako
Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Skierbieszowie

Stwierdzenie, że wakacje powinny być z Panem Bogiem wydaje się już osłuchane i oczywiste. Dzieci powinny uczęszczać na Eucharystię i spowiadać się w pierwsze piątki miesiąca. Powtarzane słowa są akceptowane przez najmłodszych, jednak bardzo często zapominane przez starszych. Brak uczestnictwa w Mszy św. nie jest, jak zauważają kapłani, wynikiem wyłącznie zaniedbania, ale brakiem zrozumienia, czym jest Najświętsza Ofiara.

Proboszcz parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Krasnobrodzie ks. prał. Eugeniusz Derdziuk mówi: – Msza św., jak mówią dokumenty soborowe, to źródło i szczyt życia Kościoła. Pan sam mówi, że jest Chlebem Żywym, a kto będzie Go spożywał, będzie żył na wieki. Nie ma czegoś większego na ziemi. Tu cząstka ziemi staje się cząstką nieba. Chleb i wino stają się Ciałem i Krwią samego Jezusa Chrystusa. Eucharystia jest niezwykłą tajemnicą, która łączy nie tylko ziemię z niebem, ale i ludzi pomiędzy sobą – powiedział ks. prał. Eugeniusz Derdziuk.

Reklama

Ks. prał. Eugeniusz Derdziuk dodał, że Eucharystia, ukazująca Ciało i Krew Chrystusa, jest tym, czego najbardziej boi się diabeł. Sam, w swojej posłudze egzorcysty wielokrotnie doświadczył, że zło nie może znieść sprawowania Najświętszej Ofiary.

– Już moja babcia opowiadała, że podczas pielgrzymowania na Jasną Górę był z nimi człowiek opętany przez złego ducha, który sam przyznawał, że podczas podniesienia Najświętszego Sakramentu zło będzie manifestowało swoją obecność i będzie nim rzucało. Uspokajał się dopiero wówczas, gdy ktoś położył na nim wodę święconą lub różaniec. Osobiście spotkałem osobę opętaną, która chciała przeżyć Eucharystię bez bluźnierstwa i profanacji. Efekt niestety był taki sam, jak u wspomnianego mężczyzny. Ta osoba była w grupie satanistycznej. Po wyrzeknięciu się Pana, ale najpierw i Maryi, jako rozeznanie czy przeszła już całą inicjację, musiała rozpoznać, które hostie są konsekrowane, czyli są Najświętszym Ciałem Chrystusa, a które zwykłym chlebem, opłatkiem. Ta osoba bez problemu potrafiła wskazać Ciało Pana. Drugą próbą było odnalezienie konsekrowanej hostii ukrytej w jednej z książek i schowanej między innymi książkami. Ta osoba nie miała wątpliwości wskazując odpowiednią książkę – opowiadał ks. prał. Eugeniusz Derdziuk.

Tagi:
modlitwa Bóg wakacje

Jasna Góra: od 60 lat codziennie sprawowana jest Msza św. za papieża

2018-11-06 19:08

it / Częstochowa (KAI)

Trwa jasnogórska modlitwa za papieży. Dokładnie 60 lat temu, 6 listopada 1958 r. na Jasnej Górze odprawiona została pierwsza Msza św. w intencji Następcy św. Piotra. Duchowa stolica Polski została tym samym wprowadzona w stałą więź modlitewną ze Stolicą Apostolską. Prosił o nią święty papież Jan XXIII zwracając się do kard. Stefana Wyszyńskiego w słowach: Częstochowa! Spraw, aby wiele modlono się za mnie przed Waszą Matką Bożą.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Jasna Góra na tę prośbę odpowiedziała codzienną Eucharystią - przypomniał o. Sebastian Matecki, rzecznik sanktuarium. Zauważył, że „każdego dnia wiernie stajemy do ołtarza i pamiętamy o Ojcu Świętym, ale w jego osobie o całym Kościele”. „Staramy się być z Kościołem, czuć z Kościołem, który uosabia się w osobie konkretnego papieża”, dodał rzecznik. Jan XXIII podczas spotkania z Polakami na audiencji 29 listopada 1958 r. wiedząc o decyzji paulinów o odprawianiu codziennej Mszy św. za Następcę Piotra sprecyzował intencje tej modlitwy: „trzeba modlić się o ocalenie, pokój i pomyślność wszystkich narodów”.

Rzecznik Jasnej Góry przypomniał również o szczególnych związkach Stolicy Apostolskiej z częstochowskim Sanktuarium. - Wiemy jak bardzo bliskie były relacje papieży z tym miejscem, jak wiele troski wykazywali o to Sanktuarium, jakie było ich zainteresowanie, że tutaj pielgrzymowali – podkreślił o. Matecki.

Matka Boża Jasnogórska, nazywana jest „Madonna di Papa” i to nie tylko ze względu na papieża z Polski, który rozsławił na świecie kult Jasnogórskiej Bogurodzicy. W 1979 r. Jan Paweł II powiedział do paulinów w Watykanie, że „on tutaj Jasnej Góry nie przeniósł, ale ją tu zastał”.

W 1904 r. Pius X ustanowił święto Matki Boskiej Częstochowskiej, a gdy w 1909 r. skradziono korony z częstochowskiego obrazu, papież ofiarował diademy dla cudownego wizerunku, które wykonał watykański złotnik. Papież Pius XI po zakończeniu misji nuncjusza apostolskiego w Polsce, wracając do Rzymu, zabrał kopię Cudownego Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej ofiarowaną przez polskich biskupów. Z kolei Pius XII zgodził się na otwarcie kaplicy Matki Bożej Jasnogórskiej w podziemiach bazyliki św. Piotra w 1953 r.

Także późniejszy papież Paweł VI, jeszcze kiedy pracował w nuncjaturze w Warszawie, pielgrzymował na Jasną Górę w 1923 r. Już jako Następca św. Piotra chciał przyjechać do Polski w 1966 roku na obchody Milenium Chrztu Polski. Liczył, że będzie obecny na Jasnej Górze 3 maja. Nawet przygotował najwyższe odznaczenie dla sanktuarium: order Złotej Róży. Tak się nie stało z powodu trwającego w Polsce reżimu komunistycznego i zakazu ówczesnych władz.

Także Jan XXIII miał szczególne związki z Jasną Górą. Zanim został wybrany na Stolicę św. Piotra, kilka razy odwiedził Polskę. Szczególnie wspominał swoje pielgrzymowanie na Jasną Górę z 17 sierpnia 1929 r. W jasnogórskiej księdze pamiątkowej napisał wtedy: „niech będzie pokój w mocy Twojej, Królowo Polski, i obfitość w wieżycach Twoich”. W 1962 roku prymas Polski, kardynał Stefan Wyszyński, przekazał mu kopię jasnogórskiej Ikony.

Przed Cudownym Obrazem podczas każdej z sześciu pielgrzymek modlił się Jan Paweł II, tak uczynił kolejny urzędujący papież Benedykt XVI, który przybył do Częstochowy w 2006 r. W 2016 r. Sanktuarium nawiedził papież Franciszek.

Msza św. za papieża sprawowana jest niezmiennie od 60 lat każdego dnia w Kaplicy Matki Bożej o godz. 18.30. Eucharystie były kontynuowane za pontyfikatów: Pawła VI, Jana Pawła I, Jana Pawła II, Benedykta XVI a obecnie są także odprawiane za Franciszka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Bp Pindel: z miłości do Ojczyny osądzą nas przyszłe pokolenia

2018-11-12 07:53

rk / Bielsko-Biała (KAI)

„Z tego, jak rozumiemy nasze umiłowanie Ojczyzny, będziemy osądzeni przez przyszłe pokolenia” – przestrzegł bp Roman Pindel, który przewodniczył 11 listopada Mszy św. w intencji ojczyzny w kościele pw. św. Maksymiliana Kolbego w Bielsku-Białej. Podczas uroczystości z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości biskup bielsko-żywiecki zachęcił, by dobrze zapisać się „jako ci, którzy potrafią dobrze wykorzystać otrzymany dar wolności i pomnożyć wszelkie dobro Polski, a przede wszystkim kształtować nowe pokolenia na najlepszych obywateli”.

PB

Podczas homilii bp Pindel przedmiotem refleksji uczynił m.in. słowa Józefa Piłsudskiego – „Polski nie da się ani wymodlić, ani wygadać, ani wyżebrać, ani wyszachrować. Trzeba ją zdobyć krwią własną i cudzą”. Zwrócił uwagę, że

ojczyznę musieli zdobyć własną krwią konkretni ludzie, „ryzykując, ważąc się na walkę, której wynik nie był przesądzony”. „To ktoś należący do elity w najlepszym tego słowa znaczeniu. Ktoś, kto odważył się zaryzykować swój stan posiadania, czy bezpieczeństwo swojej rodziny” – dodał i przypomniał, że wolność odzyskana w 1918 roku „musiała kosztować”.

„I to wiele, i to w wielu życiorysach ludzi, którzy niewiele posiadali, a postawili na przyszłość ojczyzny, która nie miała granic, ani ustalonej władzy” – zaznaczył i zaapelował, by pamiętać „o ofierze tych wszystkich, którzy w różnej sytuacji życiowej oddali z tego, co najcenniejsze”. „Jesteśmy winni im pamięć i wdzięczność. Tym zrazu nielicznym, a i tym, którzy w miarę rozwoju sytuacji geopolitycznej, przyłączali się do tych mających nadzieję na Niepodległą” – kontynuował, wyliczając wśród osób, którym zawdzięczamy wolność, przywódców różnych nurtów niepodległościowych.

„Winniśmy wdzięczność za to, że pomimo bardzo wielkich różnic potrafili na swój sposób, ale przecież działać na tym samym kierunku: ku niepodległości, ku najbardziej możliwym granicom, ku najlepszemu ustrojowi. Potrafili walczyć, działać na polu dyplomatycznym, czy zmieniając świadomość Polaków” – powtórzył, wyrażając szacunek wobec tych, którzy uczyli młode pokolenie, by było zdolne marzyć o niepodległej Ojczyźnie.

„Niech więc dzisiejsza uroczystość zwróci naszą myśl ku przeszłości, ku teraźniejszości, ale przede wszystkim jednak ku przyszłości naszej Ojczyzny. Bo to przyszłość od nas zależy, a z tego, jak rozumiemy nasze umiłowanie Ojczyzny, będziemy osądzeni przez przyszłe pokolenia. Obyśmy zapisali się jako ci, którzy potrafią dobrze wyko wykorzystać otrzymany dar wolności i pomnożyć wszelkie dobro Polski, a przede wszystkim kształtować nowe pokolenia na najlepszych obywateli, kierujących się najlepszymi wartościami” – powiedział na koniec.

W modlitwie uczestniczył m.in. ks. Krzysztof Cienciała, proboszcz bielskiej parafii luterańskiej. W słowie, jakie skierował duchowny w imieniu zwierzchnika diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego bp. Adriana Korczago, odwołał się do fragmentu Psalmu 66: „Pozwoliłeś ludziom tratować po głowach naszych. Szliśmy przez ogień i wodę, lecz wyprowadziłeś nas na wolność”.

„My też chcemy dziś dołączyć do tych jakże wymownych słów i wyrazić naszą wdzięczność wobec tych, którzy w godzinie próby stanęli na wysokości zadania – Polaków różnych wyznań i przekonań. Bo dzięki nim możemy żyć w pokoju. Ale jako chrześcijanie wierzący w Trójjedynego Boga wyrażamy wdzięczność wobec Tego, który jest wszechmogący, bez którego nie ma wolności. To on wyprowadził nas na wolność i chce, abyśmy z niej korzystali w sposób odpowiedzialny” – dodał.

W uroczystościach udział wzięli członkowie rządu, posłowie, senatorzy, przedstawiciele władz miejskich i samorządowych, przedstawiciele dowództwa wojska, policji i straży pożarnej, harcerze oraz bielscy komandosi.

Po Mszy św. uczestnicy uroczystości przeszli na pobliski cmentarz, na którym spoczywają żołnierze polegli w I i II wojnie światowej. Po modlitwie odbył się Apel Poległych z udziałem Kompanii Honorowej 18. Bielskiego Batalionu Powietrznodesantowego.

Uroczystość zakończyła ceremonia składania kwiatów przez delegacje uczestniczące w obchodach święta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież pragnie jedności w ruchu charyzmatycznym

2018-11-12 17:24

vaticannews.va / Watykan (KAI)

To sam papież Franciszek pragnie większej jedności w katolickim ruchu charyzmatycznym. Stąd powołanie przy Stolicy Apostolskiej instytucji CHARIS, która zastąpi istniejące dotąd dwa różne międzynarodowe organizmy koordynacyjne – powiedział ks. Miguel Delgado Galindo, który w watykańskiej Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia jest odpowiedzialny za ruchy i wspólnoty kościelne.

BOŻENA SZTAJNER

Podkreśla on, że ta zjednoczeniowa tendencja w Odnowie w Duchu Świętym wynika również z samego rozumienia charyzmatu. Z założenia jest darem przeznaczonym dla całego Kościoła – mówi ks. Delgado.

- CHARIS ma służyć bardzo zróżnicowanej rzeczywistości Odnowy w Duchu Świętym. Bo istnieją w niej stowarzyszenia wiernych świeckich, szkoły ewangelizacji, grupy modlitewne… Ta różnorodność jest bardzo duża i stąd potrzeba specyficznej posługi ze strony Kościoła, na przykład na polu formacji. W tym względzie wkład tego nowego organizmu CHARIS będzie bardzo ważny. Chociaż i do tej pory już coś takiego robiono – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Delgado. – A zatem jest to narzędzie innowacyjne, ale nie całkiem nowe. Ta instytucja powołana z inicjatywy Papieża ma służyć przede wszystkim zjednoczeniu, zgodnie z tym, o co apelował Franciszek w ubiegłym roku podczas spotkania z Odnową Charyzmatyczną w Rzymie na Circo Massimo: niech nastanie jedność w tej zróżnicowanej rzeczywistości charyzmatycznej.

CHARIS zastąpi dwie dotychczas istniejące instytucje: International Catholic Charismatic Renewal Service i Catholic Fraternity of Charismatic Covenant Communities and Fellowships. 8 grudnia mają zostać zatwierdzone jej statuty na okres próbny. Wejdą one w życie w uroczystość Zesłania Ducha Świętego 9 czerwca 2019 r. i wówczas obie wspomniane instytucje przestaną istnieć. CHARIS obejmie więc wszystkie formy Odnowy w Duchu Świętym. Nie będzie jednak ich organem władzy. Każda forma Odnowy pozostanie pod jurysdykcją kościelną, jakiej dotychczas podlega i z zachowaniem własnej tożsamości. Będzie mogła natomiast swobodnie korzystać z pomocy CHARIS w pełnieniu swojej misji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem