Reklama

Śp. ks. Krzysztof Piotr Kwiatkowski

Nawet niebo płakało

2018-07-17 13:10

Ewa i Tomasz Kamińscy
Edycja lubelska 29/2018, str. VIII

Katarzyna Artymiak
Msza św. pogrzebowa

Na początku czerwca archidiecezję obiegła wiadomość, że ks. Krzysztof Kwiatkowski, wikariusz w parafii pw. św. Agnieszki w Lublinie, miał wypadek i przebywa w szpitalu. Kilkanaście dni później zmarł. Miał zaledwie 42 lata

Dni człowieka są jak trawa; kwitnie jak kwiat na polu. Ledwie muśnie go wiatr, a już go nie ma… (Ps 103). Te słowa stały się dla nas bardzo bliskie, kiedy zebraliśmy się, aby pożegnać naszego brata w kapłaństwie – powiedział ks. Kazimierz Gacan, proboszcz parafii św. Agnieszki podczas Mszy św. pogrzebowej. – Nikomu nie powiedziałeś, wsiadając o świcie 2 czerwca do samochodu, gdzie jedziesz w 17. rocznicę swoich święceń kapłańskich. Trasa, którą jechałeś, wskazywała kierunek; celem była Jasna Góra. Czy chciałeś podziękować za dar kapłaństwa? Czy może prosić o dar zdrowia? To pozostanie tajemnicą. Odszedłeś cicho, w dniu ogłoszenia kapłańskich nominacji. 20 czerwca otrzymałeś od Jezusa Chrystusa najlepszą nominację, do nieba – mówił Ksiądz Proboszcz. Duszpasterz podkreślił, że ks. Krzysztof, który w parafii pracował od 2016 r., był znany i lubiany za ofiarną posługę i uśmiech: w szkole, w oazie rodzin, w Akcji Katolickiej i przez chorych, których odwiedzał.

Stanął przed Chrystusem

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył abp Stanisław Budzik. Za zmarłego modliło się ok. 120 kapłanów i wierni, których było tak dużo, że nie mieścili się w świątyni. Wśród kapłanów obecny był ks. Marek Urban, proboszcz parafii pw. św. Antoniego w Lublinie, skąd pochodził zmarły. – Zaskoczyła nas śmiertelna choroba i szybkie odejście ks. Krzysztofa. Spełniło się na nim słowo Pisma Świętego: Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym (por. Łk 21, 36).

Ufamy, że ks. Krzysztof stanął przed Chrystusem – powiedział w homilii Metropolita Lubelski. Abp Budzik przypomniał istotne etapy życia śp. ks. Krzysztofa Kwiatkowskiego, który urodził się 31 marca 1976 r. Podkreślił, że w rodzinnej parafii, w kręgu promieniowania niezapomnianego ks. Stanisława Roga, dojrzało wiele cennych powołań kapłańskich.

Reklama

2 czerwca 2001 r. ks. Krzysztof otrzymał święcenia kapłańskie z rąk abp. Józefa Życińskiego. Najpierw pracował w parafii pw. Rozesłania Świętych Apostołów w Chełmie, później studiował na KUL na kierunku filologia polska i był duszpasterzem akademickim na UMCS. Przebywał jako rezydent w parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Dąbrowicy. Dał się poznać jako gorliwy kapłan, łatwo nawiązujący kontakt, zwłaszcza z młodzieżą. Do czerwca 2004 r. był wikariuszem parafii pw. św. Józefa w Łęcznej i równocześnie przygotowywał się do wyjazdu na misje w diecezji Fréjus-Toulon we Francji. Stamtąd zamieszczał swoje przemyślenia i refleksje z pracy misyjnej w piśmie „Głos św. Antoniego”, wydawanym w jego rodzinnej parafii. W 2008 r. wrócił do Polski i został wikariuszem w parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Lublinie. W latach 2013-16 był wikariuszem w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Niedrzwicy Dużej, a od 1 lipca 2016 r. w parafii pw. św. Agnieszki w Lublinie. W swoim ostatnim słowie napisał: „Nie wierzę w nicość, ale wierzę w Miłosierdzie Boże. Przepraszam tych, których skrzywdziłem albo obraziłem. Proszę wszystkich o modlitwę. Będę potrzebował Bożego Miłosierdzia i w tym życiu, a przede wszystkim po mojej śmierci”.

W ręce najlepszego Ojca

Przedstawiciele parafii dziękowali ks. Krzysztofowi za jego posługę, pracę z młodzieżą, a także inspirację do powstania dwóch kręgów oazy rodzin. Ewa Momot, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10, gdzie ks. Krzysztof był katechetą, wspominała go jako pełnego życzliwości człowieka, którego pogoda ducha udzielała się wszystkim. Ks. Marek Sawicki w imieniu kolegów kursowych powiedział, że ostatnie tygodnie przed śmiercią ks. Krzysztofa stanowiły wielką próbę wiary. – Będziemy wspomagać cię modlitwą i jednocześnie prosić o orędownictwo – powiedział. Dziekan ks. Marek Warchoł podkreślił, że ks. Krzysztof zapisał się w pamięci jako cichy, serdeczny kapłan.

– 2 lata to może niewiele, ale i na tak krótkim dystansie Pan Bóg może posłużyć się kapłanem do spełnienia ważnych zamierzeń. Tych jego posług było wiele, a zaangażowanie gorliwe – zapewnił. Dziekan przypomniał, że pogrzeb przypada w Dniu Ojca, dlatego wyrazy współczucia Rodzinie złożył na ręce Eugeniusza Kwiatkowskiego, ojca. – Przed 42 laty przyjąłeś Krzysia do swojego domu; dziś oddajesz go w ręce najlepszego Ojca w niebie – mówił.

Ciało śp. ks. Krzysztofa Kwiatkowskiego zostało odprowadzone na miejsce wiecznego spoczynku na cmentarzu parafialnym na Kalinowszczyźnie. Długi kondukt pogrzebowy szedł w ulewnym deszczu. Nawet niebo za nim płakało…

Tagi:
kapłan pogrzeb kapłan odszedł do Pana

Odważny głosiciel prawdy

2019-04-16 18:54

Anna Cichobłazińska
Niedziela Ogólnopolska 16/2019, str. 46

Rodzina, przyjaciele i współpracownicy pożegnali na cmentarzu Rakowickim w Krakowie śp. Tadeusza Szymę – znanego dziennikarza, filmowca, krytyka filmowego, wykładowcę akademickiego, naukowca, pisarza i poetę

Zdzisław Sowiński

W jego życiorysie zebrało się to, co najlepsze – głęboka wiara, maryjna duchowość zrodzona w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej w Częstochowie, gdzie posługiwał jako ministrant, miłość do Ojczyzny i oddanie Polsce. Całe życie poświęcił Słowu, temu pisanemu i temu zakorzenionemu w obrazie. Człowiek skromny, wyciszony, a zarazem otwarty. Zyskał uznanie w wielu środowiskach. Nie lękał się stanąć po właściwej stronie. Już w latach 70. ubiegłego wieku zaangażował się w działalność opozycyjną, w stanie wojennym związał się z podziemną Niezależną Telewizją w nowohuckich Mistrzejowicach i publikował na łamach podziemnej prasy, m.in. w krakowskim miesięczniku „13. Grudnia”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Dzięga: Szatan nie da nam odpocząć

2019-04-22 14:20

pk / Szczecin (KAI)

Wojna ideologiczna zaczęła się w raju, a szatan ma jeden cel. Chce walczyć z człowiekiem - mówił abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński był gościem audycji katolickiej "Religia na fali" w Radiu Szczecin.

M. Paszun

Hierarcha odpowiedziała na pytanie o to, czy Europa i Polska staje dziś na skraju wojny ideologicznej i czy mamy do czynienia z frontalnym atakiem na Kościół. - Szatan nie chce walczyć z Bogiem, bo wie, że nie jest w stanie z nim walczyć. Jest zainteresowany pozyskaniem każdej ludzkiej duszy - dodał arcybiskup.

Metropolita szczecińsko-kamieński przyznał, że "doświadczamy kolejnego etapu zmagania duchowego w dziejach świata".

- Jest to zmaganie o każdą ludzką duszę. Szatan nie ustanie w tym zmaganiu. On nam nie da odpocząć. Co najwyżej będzie szukał innych metod. Zmieni metody i nam się będzie wydawało, że mamy więcej odpoczynku, a to już jest atak prowadzony z innej strony, subtelnie, ale często skutecznie. I żebyśmy wiedzieli, że nie jesteśmy w stanie z nim po ludzku wygrać i dlatego modlimy się przez przyczynę Michała Archanioła, żeby pomógł nam, byśmy mocą Bożą w tej walce mogli być zwycięzcami - mówi abp Dzięga.

Metropolita dodaje, że "zawołanie Michała Archanioła „Któż jak Bóg” w dzisiejszych kontekstach językowych znaczyłoby tylko Bóg, tylko po Bożemu, tylko z Bogiem".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paryż: rektor bazyliki Notre-Dame złoży skargę w związku z pożarem

2019-04-22 20:59

st (KAI) / Paryż

Ks. prał. Patrick Chauvet, rektor-archiprezbiter bazyliki Notre-Dame w Paryżu powiedział dzisiaj w rozgłośni franceinfo, że ma zamiar „złożyć skargę” w związku z „nieumyślnym zniszczeniem” tej świątyni.

Corriere Della Sera/twitter

„Katedra należy do państwa, ale wewnątrz są meble, krzesła, nagłośnienie, projektory ... Konieczne jest złożenie wraz z władzami państwowymi skargi do prokuratury, aby firmy ubezpieczeniowe podjęły działania, a jednocześnie bym dokładnie wiedział, co się stało ”- stwierdził.

Rektor zapewnił, że skarga zostanie złożona w związku z „nieumyślnym zniszczeniem”, ponieważ nie sądzi, by był ktoś, kto chciałby podpalić świątynię. Jego zdaniem przyczynami pożaru mogły być „albo nieroztropność, albo zwarcie”. Jednocześnie podkreślił, że szybko docierają dary finansowe, a ich wartość osiągnęła już sumę około miliarda euro. Zapewnił, że te pieniądze zostaną wykorzystane najpierw na prace, które „będą ogromne” i zaangażują około „tysiąca osób”.

Ks. Chauvet wyznał, że nie jest sobie w stanie wyobrazić, ile będą kosztować te prace. Przypomniał, że bazylika zatrudnia także osoby, którym w obecnej sytuacji musi zapewnić środki do życia, aż do chwili, kiedy będą mogli na nowo podjąć swą pracę w paryskiej katedrze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem