Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Funkcjonariusze wyzwolenia

2018-08-08 10:15

Małgorzata Bartas-Witan
Niedziela Ogólnopolska 32/2018, str. 20-21

Sierpień – miesiąc zmagania Polaków o wolność. Z jednej strony przywołuje na pamięć zryw powstańców warszawskich, z drugiej – jest zaproszeniem do podejmowania wyrzeczeń abstynenckich.
Co jedno z drugim ma wspólnego?
Przywołuje drogi, które – niemal jak pątnicze szlaki – wiodą do wyzwolenia osobistego i odrodzenia całego Narodu. Jednak aby ten cel osiągnąć, trzeba mieć wiarygodnych przewodników – dobrych Pasterzy, a nie „wilki w owczych skórach”. 60 lat temu miały miejsce wydarzenia, w których odbija się starcie „funkcjonariuszy wyzwolenia” z (dusz)pasterzami wolności. Historia odsłania ich twarze. Ważne, by rozpoznać je także współcześnie.

W sierpniu 1944 r., gdy Warszawa spływała krwią powstańców, młode dziewczyny, tzw. Ósemka Marii Okońskiej, rozwieszały na murach stolicy tekst „Nowej Mobilizacji Walczącej Warszawy”, wzywający do żarliwej modlitwy o zwycięstwo i odrodzenie Ojczyzny przez zawierzenie Matce Bożej. W tym samym niemal czasie na murach Chełma i Lublina rozwieszano tekst innej odezwy: „Manifestu PKWN” – deklaracji odrodzenia państwa według nowego porządku. Propaganda, kłamstwo, rzeczywistość narzucona, „prezent ze Wschodu” – tak często określamy ten mit założycielski PRL-u – Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego.

Jasne kotwice wolności

W kontrze do budowania rzeczywistości na iluzji odrodzenia jawiły się działania kard. Stefana Wyszyńskiego i ks. Franciszka Blachnickiego z ich inicjatywami duszpasterskimi: powołaniem Instytutu Prymasowskiego Ślubów Narodu na Jasnej Górze oraz Krucjatą Wstrzemięźliwości, zainicjowaną jako Krucjata Trzeźwości. Łączy je czas powstania w święta maryjne: 3 maja – Instytut, 8 września – Krucjata, tego samego 1957 r. Roku, który był pierwszym etapem Wielkiej Nowenny – programu wcielającego w życie Jasnogórskie Śluby Narodu. Prymas Tysiąclecia napisał je jeszcze w czasie uwięzienia. Milion zgromadzonych na Jasnej Górze pielgrzymów 26 sierpnia 1956 r. złożyło ślubowania. Powtarzali wtedy m.in: „wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu, rozwiązłości. (...) Królowo Polski, przyrzekamy”. Zobowiązania te podjęte zostały w kolejnych latach Wielkiej Nowenny jako konkretne kroki wiodące ku wyzwoleniu Polaków spod nałożonego na nich jarzma. Kard. Wyszyński rozumiał je jednak nie tyle jako zniewolenie zewnętrzne, ile jako pęta grzechu – najpierw osobistego, potem społecznego.

Jednym z najważniejszych owoców Jasnogórskich Ślubów Narodu była działalność ks. Blachnickiego. Zainicjowana przez niego Krucjata Trzeźwości podjęła praktyczną walkę o uwolnienie Polaków z plagi pijaństwa i alkoholizmu. Katolickie zasady abstynenckie podejmowane w duchu pobożności maryjnej zrodziły potężny, prężnie rozwijający się ruch społeczny. Po niespełna trzech latach funkcjonowania Krucjaty należało do niej 100 tys. dorosłych ze wszystkich diecezji w Polsce.

Reklama

Instytut Prymasowski stanowiący zaplecze organizacyjne dla prowadzenia Wielkiej Nowenny oraz Krucjata Wstrzemięźliwości miały podobny cel: odnowę religijno-moralną społeczeństwa. Miały też podobne formy działalności, z których najbardziej widoczną były wydawnictwa, z szerokim oddziaływaniem – liczonym w setkach tysięcy odbiorców. Wspomina Krystyna Szajer, należąca do założonego przez Marię Okońską Instytutu: „Trafiłam tam za radą ks. Franciszka Blachnickiego. Bardzo bliskie było mi oddanie Maryi za Kościół i księdza Prymasa. Ponieważ pisałam na maszynie, od razu zaangażowano mnie do przepisywania tekstów, których propagowaniem zajmował się Instytut Ślubów Narodu. Było to jedyne narzędzie kolportowania nauczania Prymasa Wyszyńskiego – jego homilii kierowanych do przedstawicieli poszczególnych grup społecznych i zawodowych. Przede wszystkim jednak tekstu Ślubów Jasnogórskich”.

Obydwie inicjatywy – Krucjata i Instytut – działały legalnie i jawnie. Miały z trudem wywalczone pozwolenia na wydawane materiały duszpasterskie. Ponieważ jednak naruszały monopol władz komunistycznych na kształtowanie życia społecznego, zostały wobec nich podjęte działania zmierzające do ich likwidacji.

„Potop” wyzwolenia

W przededniu Narodowego Święta Odrodzenia Polski – 21 lipca 1958 r. – funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa dokonali bezprecedensowego napadu na jasnogórską siedzibę Instytutu Prymasowskiego, nad którym pieczę w imieniu prymasa Wyszyńskiego sprawowali ojcowie paulini. Po próbie najścia, która miała miejsce kilka miesięcy wcześniej, a została udaremniona przez jedną z pracownic Instytutu, tym razem „współcześni Szwedzi” – jak określiło najeźdźców nadające komunikaty o napadzie zagraniczne radio – dokonali swego dzieła. Splądrowali pomieszczenia wydawnictwa, wozem pancernym staranowali bramę klasztoru bronioną przez paulinów i pielgrzymów. Dopuścili się „bestialskiego bicia pałkami po głowach, szarpania za włosy i kopania obecnych tam (...), szydząc z uczuć i praktyk religijnych” – napisał w złożonej do Rady Państwa skardze przeor klasztoru o. Korneliusz Jemioł. Jedyne, co zyskał w odpowiedzi, to kolejne przesłuchania i procesy, które przypłacił zdrowiem.

Dwa lata później – w sierpniu 196O r. – celem uderzenia stała się Centrala Krucjaty Wstrzemięźliwości. Katowicka siedziba Ruchu została otoczona przez funkcjonariuszy, a potem, podobnie jak na Jasnej Górze – brutalne najście, konfiskata sprzętu i materiałów duszpasterskich, aresztowania i procesy pracowników, w większości ludzi świeckich. „Tym się objawia totalitarny ustrój systemu komunistycznego, który po prostu nie znosi konkurencyjnych instytucji czy też nawet inicjatyw obywatelskich”– komentuje badający rzeczone sprawy historyk Andrzej Sznajder z katowickiego oddziału IPN. W swoim memoriale już po likwidacji Krucjaty ks. Blachnicki celnie ujął istotę rzeczy: „Nie ulega wątpliwości, że akcja tak potrzebna i tak pożyteczna jak Krucjata Wstrzemięźliwości nie napotkałaby na żadne trudności i cieszyłaby się poparciem władz, gdyby nie była prowadzona przez Kościół i na jej czele nie staliby ludzie ubrani w sutanny”.

Aparat słowa

Zmagające się o wyzwolenie społeczeństwa „odrodzone” państwo dysponowało funkcjonariuszami w terenie, ale potrzebowało też sprawnego „aparatu” słowa. „Kiedy Kościół wystąpił z gigantycznymi założeniami obchodów Millennium, które jak wiadomo, równoznaczne były z rozpoczęciem nowej wielkiej ofensywy przeciwko laickości i obojętności religijnej, należało się spodziewać, że stare, tradycyjne metody działania nie wystarczą. I rzeczywiście. Trzeba po prostu podziwiać pomysłowość i przebiegłość kierowniczych kół Kościoła katolickiego” – napisał na początku 1961 r. w „Trybunie Robotniczej” Włodzimierz Wanat. Z odwagą demaskował „ofensywę klerykalizmu przeciw świeckości życia, ofensywę pod hasłem totalnej klerykalizacji całego narodu”. W artykule „Nowy klerykalny legion antylaicki” czytamy dalej: „W roku bieżącym, który Kościół ogłosił Rokiem Życia, ofensywę przeciw świeckim zasadom w stosunkach międzyludzkich, przeciw świadomemu macierzyństwu Episkopat Polski prowadzi ze zdwojoną siłą. W ostatnich latach zrodziło się kilka nowych pomysłów organizacyjnych. Powołano do życia Krucjatę Kobiet, Krucjatę Wstrzemięźliwości, urządza się rozmaite dni skupienia, ustanowiono Dzień Matki Katolickiej – wszystko poświęcone propagandzie haseł Roku Życia”. Autor artykułu odnosił się do bardzo palącej wtedy i dziś przestrzeni zmagania o wolność. Ochrony życia nienarodzonych.

Cofnijmy się do 1956 r. – w maju uwięziony prymas Wyszyński pisał tekst Ślubów Jasnogórskich. Miesiąc wcześniej – w kwietniu – została uchwalona ustawa dopuszczająca przerywanie ciąży. „Prymas bardzo bolał nad jej zaprowadzeniem. A jeszcze bardziej nad tym, że podpisała ją kobieta – wspomina Krystyna Szajer. – „Kobieta powołana jest, by życie dawać, a nie zabijać”. W sierpniu na Jasnej Górze zobowiązanie do stania na straży życia dzieci poczętych składało milion Polaków. „Byłam tam, kiedy tłum powtarzał – Królowo Polski, przyrzekamy: walczyć w obronie każdej kołyski, gotowi raczej śmierć ponieść, aniżeli śmierć zadać bezbronnym...” – powiedziała pani Szajer.

Pole minowe wolności

Wśród zrabowanych podczas opisywanego napadu na Jasną Górę materiałów duszpasterskich była m.in broszura „Mamo, pozwól mi żyć”. Dzień po dniu życie dziecka pod sercem mamy, opowiedziane z jego pespektywy. Ostatnie zdanie, które wypowiada, brzmi: „Dziś moja matka zabiła mnie”. Ulotka ta dzięki wierzącym lekarzom i pielęgniarkom trafiła do wielu przychodni zdrowia, ale przede wszystkim trafiała do kobiet przybywających na Jasną Górę. Wiele z nich powstrzymała przed skorzystaniem z „możliwości”, które dawało państwowe prawo, formujące „wyzwolone kobiety”. Dziś słyszymy ich głos: „Wolny wybór – godne życie”, „Precz z ciemnotą i fanatyzmem”. „Protestujemy przeciwko zakazowi aborcji i postulujemy o godne życie dla osób narodzonych” – mówiły uczestniczki manifestacji kobiet zrzeszone w stowarzyszeniu Trójmiejskie Dziewuchy na początku lipca br. w Gdańsku – kolebce Solidarności.

Do tej niezłomnej walki o „wolność” od lat zagrzewa „Gazeta Wyborcza”, wytrwale formująca rozumienie i przeżywanie wolności Polaków. Zastępczyni redaktora naczelnego tak na portalu GW komentuje „czarne marsze”: „Zobaczyliśmy, jak Polacy mówią NIE władzy. Władzy, która na sygnał fanatyków chciała ograniczyć naszą wolność. CÓŻ ZA PARADOKS. Władza o zapędach totalitarnych wyzwoliła DOBRO. (Podkreślenia – M.B.W.). Na ulice małych miasteczek i wielkich miast wyszło społeczeństwo obywatelskie. Zobaczyliśmy prawdziwą wspólnotę. (...) Mieliśmy siłę i odwagę, by skrzyknąć się w obronie naszych praw do wolnych wyborów”.

Pod jednym z powyższych zdań podpisuję się z czystym sumieniem: CÓŻ ZA PARADOKS. O jakim to bowiem dobru mówi pani redaktor? Co łączy rzeczoną wspólnotę kobiet odważnie broniących wolności? Przekonanie, że żyjemy dziś w państwie zmierzającym do totalitaryzmu, ulegającym wpływom fanatyków?

Uderza znany z przeszłości język sformułowań, podobna co kiedyś przewrotność odwrócenia znaczeń. Nie to jest jednak najgorsze, a fakt, że myśli tak wielu współczesnych Polaków. Dlaczego? Brak im trzeźwego spojrzenia? A może nie widzą, bo nie chcą? Prawdopodobnie ominęła ich ta ważna lekcja historii lub też zlekceważyli jasnogórskie zaproszenie do zmagania o wolność – nie tylko religijną, ale także osobistą i społeczną. Zwykli ludzie: „wyzwolone” z macierzyństwa kobiety, których narzędziem zniewolenia uczyniono ich własne dzieci; młodzież używająca życia dotąd, dokąd tego życia nie straci; rodziny definiowane na coraz to nowe, bardziej wymyślne sposoby, odbierające resztki poczucia bezpieczeństwa; społeczeństwo składające się z bezradnych, zagubionych i wrogich sobie, pozornie niezależnych jednostek. Można nimi do woli manipulować. Wiedzą to dobrze „funkcjonariusze wyzwolenia” – cyniczne narzędzia starej bezbożnej ideologii, ubranej we współczesne szaty.

Franciszek: kara śmierci jest niedopuszczalna

2018-12-18 08:25

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Każde życie jest święte i ludzka godność powinna być respektowana bez żadnego wyjątku. Kościół nie pomniejsza w żadnym wypadku powagi popełnionej zbrodni, ale naucza w świetle Ewangelii, że kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ przekreśla nienaruszalność oraz niepowtarzalną wartość osoby – napisał papież w przesłaniu do międzynarodowej komisji, która za cel stawia doprowadzenie do całkowitego zniesienia kary śmierci.

Grzegorz Gałązka

Dążenie to towarzyszy Ojcu Świętemu od początku pontyfikatu. Znajduje to swoje odzwierciedlenie w nowej redakcji Katechizmu Kościoła Katolickiego, w numerze 2267. Wskazuje na to również kierunek nauczania ostatnich Papieży oraz zmiana dokonana w sumieniach ludu chrześcijańskiego, który odrzuca ten rodzaj kary jako wyraźny przejaw naruszenia ludzkiej godności. Dlatego podkreśla, że jest to kara dogłębnie sprzeczna z duchem Ewangelii, ponieważ oznacza zniszczenie życia, które zawsze pozostaje święte w oczach Stwórcy i którego jedynie Bóg jest ostatecznym sędzią oraz gwarantem.

Franciszek zwraca uwagę, że w przeszłości nawet w państwie papieskim ta nieludzka forma kary była stosowana, ignorując prymat miłosierdzia nad sprawiedliwością. Dlatego także nowe sformułowanie Katechizmu zakłada przyjęcie naszej odpowiedzialności za przeszłość oraz uznanie, że akceptacja tej formy kary była wyrazem mentalności epoki, bardziej legalistycznej niż chrześcijańskiej, która przedkładała prawo nad człowieczeństwo i miłosierdzie. Dlatego Kościół nie mógł pozostać na pozycji neutralnej w obliczu dzisiejszych dążeń do ponownego potwierdzenia godności ludzkiej.

Papież zachęca, aby ten owoc refleksji oraz kształtowania sumienia obecny w Kościele znalazł także odbicie w wypracowaniu zgody odnośnie zniesienia kary śmierci na poziomie międzynarodowym. Suwerenne prawo poszczególnych państw do określania swojego systemu prawnego nie może być realizowane w sprzeczności z porządkiem międzynarodowym, ani nie może stanowić przeszkody dla powszechnego uznania ludzkiej godności.

Ojciec Święty dotyka również kilku szczegółowych problemów. Zachęca, aby kraje, które przyjęły moratorium w sprawie nie wykonywania kary śmierci, również jej nie nakładały. Moratorium nie powinno być przeżywane przez skazanego jako zwykłe przedłużenie okresu oczekiwania na wykonanie wyroku śmierci. Franciszek prosi wręcz kraje, które stosują ten rodzaj kary o przyjęcie memorandum. Zawieszenie egzekucji, zmniejszenie ilości wykroczeń podległych karze śmierci, jak również zakaz stosowania tej formy kary w stosunku do nieletnich, kobiet w ciąży oraz osób z niepełnosprawnością umysłową i intelektualną stanowi absolutne minimum, do którego powinni zobowiązać się przywódcy państw.

Papież zwraca uwagę na egzekucje pozasądowe, doraźne i arbitralne, które są niestety wciąż powtarzającym się zjawiskiem w krajach, w których legalna pozostaje kara śmierci. Są to umyślne zabójstwa popełniane przez funkcjonariuszy państwowych, które często następują w wyniku starć z przestępcami lub podejrzanymi. Bywają one często przedstawiane jako niezamierzona konsekwencja rozważnego oraz niezbędnego użycia siły w celu ochrony obywateli.

Papież przypomina, że dobrze pojęta miłość samego siebie jest podstawową zasadą moralności. Uzasadnione jest zatem zapewnienie poszanowania ludzkiego życia, nawet jeśli konieczne jest przy tym zadanie śmiertelnego ciosu agresorowi. Legalna obrona jest nie tylko prawem, ale obowiązkiem tego, który jest odpowiedzialny za życie innych. Obrona dobra wspólnego wymaga, aby napastnik znalazł się w sytuacji, w której nie jest w stanie więcej wyrządzać szkody. Jednakże każde użycie zabójczej siły, które nie jest ściśle niezbędne dla ochrony życia i zdrowia innych, należy uznać za nielegalną egzekucję oraz przestępstwo. Wszelkie działanie obronne musi być proporcjonalne w stosunku do stopnia zagrożenia życia ze strony agresora. Jeśli ktoś, aby bronić własne życie używa więcej przemocy niż jest to konieczne, taki czyn należy uznać za nielegalny – przypomina Franciszek.

Na zakończenie Papież dzieli się spostrzeżeniem na temat dążenia do prawdziwie ludzkiej sprawiedliwości. Do tej pory refleksja w dziedzinie prawa oraz jego filozofii tradycyjne dotyczyła tych, którzy ranią oraz ingerują w prawa innych. Mniej uwagi poświęcano niepowodzeniom, zaniechaniom w niesieniu pomocy tym, którym należałoby pomóc. Tradycyjne zasady sprawiedliwości, charakteryzujące się poszanowaniem praw jednostki oraz ich obroną przed ingerencją innych, powinny być uzupełnione etyką troski. W dziedzinie wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych oznacza to lepsze zrozumienie przyczyn ludzkich zachowań, kontekstu społecznego, wrażliwości przestępców na prawo i cierpienie ofiar. Ten sposób rozumowania, inspirowany Bożym miłosierdziem, powinien prowadzić do pochylenia się nad każdym konkretnym przypadkiem w jego specyfice, a nie zajmowania się jedynie abstrakcyjną liczbą ofiar i sprawców. W ten sposób można zająć się problemami etycznymi i moralnymi wynikającymi z konfliktów oraz będących skutkiem niesprawiedliwości społecznej, zrozumieć cierpienia konkretnych osób oraz znaleźć inny typ rozwiązań, które nie pogłębiają tych cierpień.

Ojciec Święty stwierdził, że potrzebujemy dzisiaj sprawiedliwości, która jest i ojcem, i matką. Aby kształtować bardziej ludzkie społeczeństwo, bardziej godne osób, potrzebne jest dowartościowanie miłości w życiu społecznym – na poziomie politycznym, ekonomicznym i kulturowym – poprzez uczynienie jej stałą i najwyższą formą działania. Ta miłość społeczna powinna przejawiać się w różnych formach troski o człowieka. To najlepsza droga do zapobiegania przestępstwom.

Na zakończenie Franciszek zapewnił, że zarówno on sam jak i Stolica Apostolska będą współpracować z Międzynarodową Komisją przeciwko karze śmierci w budowaniu porozumienia, aby wyeliminować ją ostatecznie z życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Podsumowanie pomocy Caritas Polska w Afryce w 2018 roku

2018-12-18 20:10

Caritas Polska / Warszawa (KAI)

Zakończyło się osiem projektów prowadzonych przez polskich misjonarzy w Burundi, Kamerunie, Kenii, RPA i Rwandzie. Caritas Polska dofinansowała w tych krajach działania z zakresu edukacji, bezpieczeństwa żywnościowego i zdrowia łączną kwotą ponad 530 tys. zł.

Caritas

BURUNDI

W miejscowości Gitega-Songa, gdzie od 1973 r. prowadzą działalność misjonarską Siostry Karmelitanki Dzieciątka Jezus, powstaje szkoła podstawowa. Tutejsze dzieci bardzo potrzebują nowej szkoły, gdyż najbliższa mieści się w oddalonej o 10 km wsi Bikinga, posiada 12 klas w budynku z uformowanej i suszonej na słońcu ziemi, gdzie uczy się każdego dnia 1350 dzieci. Z powodu przepełnienia tylko część dzieci ma możliwość się uczyć. Inne towarzyszą rodzicom w uprawie poletek na zboczach gór, opiekują się młodszym rodzeństwem lub po prostu krążą wśród bananowców czekając na powrót rodziców, by zasiąść wieczorem do jedynego rodzinnego posiłku – mówi s. Zygmunta. Siostry już w 2017 otrzymały zgodę z Ministerstwa Oświaty na realizowanie programu pierwszej klasy, ale zajęcia prowadziły w prowizorycznym pomieszczeniu.

Caritas Polska dofinansowała szkołę dwukrotnie. Środki przekazane w 2017 wykorzystano w całości na budowę jednego z trzech budynków, który mieści osiem klas, pracownię do zadań technicznych i pokój przyjęć. Dzięki kolejnemu dofinansowaniu wyposażono klasy w cedrowe ławki szkolne, stoły, krzesła i szafy, a także częściowo przygotowano tablice ścienne. Zakupiono również przybory hydrauliczne do zainstalowania toalet i doprowadzenia wody. Dzięki wykończeniu pierwszej części nowego budynku od października 2018 rozpoczęły się zajęcia edukacyjne dla grupy dzieci. Są to dzieci, które uczęszczały do prowadzonego przez siostry przedszkola i nie miały gdzie kontynuować nauki. Znajdują też tutaj miejsce te dzieci, które do tej pory nie miały szansy uczęszczać do szkoły. Dzieci są bardzo radosne i wdzięczne za otrzymany dar nowe szkoły – mówi s. Zygmunta – Radość dzieci jest również naszą radością. Szkoła docelowo pomieści 450 uczniów, którzy każdego dnia będą zdobywać wiedzę i będą mieli zapewnioną formację duchową.

KAMERUN

Caritas Polska wsparła roczny projekt dożywiania prowadzony przez siostry pallotynki w wiosce Nkol-Avolo i miejscowościach przynależących do parafii. – Ogólnie mieszkańcy naszego rejonu odczuwają brak żywności – mówi s. Bernadetta – Wiele rodzin nie ma wystarczającej ziemi pod uprawy, osoby starsze i chore nie są w stanie zapewnić sobie wystarczającego pokarmu (czasem do pola trzeba iść kilka kilometrów), dzieci i młodzież pozostawiona jest babciom i dziadkom, którzy mają pod opieką kilkoro dzieci. Większość ludzi spożywa tylko jeden treściwy posiłek dziennie, na który ich stać. Brak stabilnej rodziny i częste zapadanie na różne choroby jest także przyczyną głodu.

Dożywianiem objęto 60 dzieci i 30 osoby starsze cierpiące z powodu głodu lub u których rozpoznano oznaki niedożywienia w postaci ran na skórze, wychudzenia, czy dużej anemii. Dzieci otrzymywały głównie mleko, cukier i ryż, natomiast starsi ryż, sardynki, olej, sól i kostki bulionowe. Dzięki dożywianiu znacznie poprawił się stan zdrowia beneficjentów. Dodatkowo siostry uwrażliwiały rodziców i opiekunów dzieci, jak również seniorów, aby w porę reagowali na oznaki niedożywienia organizmu. Wiele osób bowiem nie wiedziało, że duże rany powstają na skutek głodu.

Projekt jest kontynuowany i w okresie od października 2018 do października 2019 pomoc żywnościową otrzymuje 80 dzieci i 20 osób starszych.

KENIA

W ramach projektu prowadzonego w Kithatu dokończono rozbudowę i wyposażono ośrodek zdrowia Bożego Miłosierdzia prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny. Caritas Polska wsparła ośrodek także w 2017, ale przekazana kwota umożliwiła jedynie wybudowanie sali w stanie surowym. Dzięki funduszom w ramach niniejszego projektu położono kafelki na ścianach i podłodze, pomalowano budynek, założono elektrykę i podłączono prąd, jak również wykończono hydraulikę. Na zewnątrz wybudowano zadaszoną werandę, która jest połączona z pozostałą częścią ośrodka zdrowia. Na całym budynku założono rynny i postawiono zbiornik na wodę. Przed salami umieszczono ławki, gdzie pacjenci mogą odpoczywać w ciągu dnia. Oddziały wyposażono w łóżka i szafki. Ponadto zakupiono łóżko do badań EKG, wózek na leki i wózek na bieliznę pościelową.

Nowa sala służy do hospitalizacji kobiet i dzieci z różnymi schorzeniami, które potrzebują całodobowej opieki medycznej. Sala przedzielona jest dyżurką pielęgniarską od kolejnej sali, dzięki czemu dzieci znajdują się z dala od pacjentów z chorobami zakaźnymi. Dzięki rozbudowie ośrodek może pomieścić 22 osoby. Powiększenie ośrodka zdrowia umożliwiło również ubieganie się o współpracę z krajowym funduszem, który pokrywa częściowo koszty badań ciężarnych kobiet i porodów, a także koszty hospitalizacji niektórych pacjentów. Dzięki temu pomoc medyczna udzielana jest najbardziej potrzebującym, pacjenci mogą liczyć na bezpłatne badania, a kobiety mogą rodzić w ośrodku zdrowia, co zmniejsza ryzyko śmierci matki czy noworodka.

REPUBLIKA POŁUDNIOWEJ AFRYKI

Caritas Polska dofinansowała budowę kuchni i toalet w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Graaff – Reinet. Teren pod budowę przygotowali parafianie, natomiast prace od fundamentów do wykończenia wykonała firma budowlana. W nowej kuchni wolontariusze przygotowują we wtorki i czwartki posiłki dla grupy ok. 100 dzieci z ubogich rodzin. Dla dużej liczby dzieci gorąca zupa w parafii jest jedynym ciepłym posiłkiem, jaki mogą spożyć w ciągu dnia. Z powodu bezrobocia wiele rodzin znajduje się bowiem w bardzo trudnej sytuacji materialnej. Budowa kuchni przyczyniła się do znacznej poprawy sytuacji tych dzieci. – Jako proboszcz tutejszej parafii jestem bardzo wdzięczny Caritas Polska za okazaną pomoc – powiedział ks. Zbigniew – Także parafianie, a głównie dzieci, ślą pozdrowienia i słowa uznania dla Was. Bez Waszej pomocy ta kuchnia nie powstałaby w tak szybkim tempie. A szczególnym podziękowaniem niech będą uśmiechy dzieci, które widać na zdjęciach.

RWANDA

W miejscowości Kibeho Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża prowadzi od 2009 r. Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Niewidomych Dzieci, którego celem jest zapewnienie edukacji niewidomym dzieciom z najuboższych rodzin i przygotowanie ich do życia w społeczności widzących. Caritas Polska wsparła ośrodek sióstr franciszkanek trzykrotnie, dzięki czemu udało się zakupić samochód do transportu dzieci, krzesła i niezbędny sprzęt.

Caritas Polska dofinansowała zakup Toyoty Land Cruiser. Samochód zakupiono w Polsce, zamontowano dodatkowe dwa siedzenia, bagażnik na dachu i odpowiednie poręcze, aby osoby niepełnosprawne mogły bez trudu wsiadać i wysiadać. Następnie pojazd wysłano drogą morską z portu w Gdańsk i dotarł do Rwandy we wrześniu. Samochód zapewnia bezpieczny transport dzieci na wizyty u lekarzy, wykorzystywany jest podczas wycieczek szkolnych, a także wyjazdów na ferie bądź wakacje.

Dzięki funduszom z Caritas Polska zakupiono także 175 krzeseł. W Ośrodku odbywają się różne spotkania, zebrania, wydarzenia szkolne i egzaminy państwowe. Zawsze brakowało miejsc do siedzenia, pożyczano krzesła z internatów, ale i tak nie była to wystarczająca liczba. Ośrodka nie było stać na zakup krzeseł z własnych środków, gdyż jest instytucją charytatywną utrzymującą się jedynie z ofiar indywidualnych darczyńców i różnych fundacji, i wszelkie fundusze wykorzystywane są na opłacenie wody, drewna, gazu oraz elektryczności.

W ramach trzeciego projektu zakupiono kserokopiarkę, głośniki i mikrofony, laptop i dysk zewnętrzny oraz papier brajlowski. Nowa kserokopiarka była niezbędna ze względu na awarię dotychczasowej, a potrzebne są materiały na zajęcia. Głośniki i mikrofony wykorzystywane są podczas spotkań szkolnych, zebrań i akademii. Papier brajlowski służy niewidomym uczniom do sporządzania notatek i do prac domowych. Laptop i dysk zewnętrzny przeznaczony jest do przygotowywania i przechowywania dokumentów szkolnych i całego Ośrodka.

Caritas Polska przekazała na zakończone projekty łączną kwotę 415 tys. 242 zł i 89 gr.

W Afryce trwa obecnie dwanaście projektów współfinansowanych ze środków Caritas Polska. W Sudanie Południowym, Ghanie, Kenii, Kamerunie i Zambii wsparcie żywnościowe otrzymują dzieci, młodzież, ubogie rodziny i osoby starsze. W Tanzanii trwa wyposażanie sal szkolnych, a w Subukii w Kenii trwa budowa studni. Caritas Polska przekazała również środki na zakup osprzętu do prac polowych na Madagaskarze. Trwają też cztery projekty medyczne w Kamerunie, Republice Środkowoafrykańskiej, Rwandzie i na Madagaskarze. Wartość trzynastu projektów to 530 tys. 959 zł i 60 gr.

Działania Caritas Polska w Afryce można wesprzeć przekazując środki na poniższe konta: Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526 Bank Millenium S.A. 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z dopiskiem „AFRYKA” lub „SUDAN”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem